Kozolin2 forum o…

Ser podpuszczkowy - wykonanie
T#212979
Facebook
Reklama



monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1531756 10.07.2013 18:07:20
weszynosko wybacz mam nadzieje że cię nie urażę ale ten ser jest zepsuty. Sa w nim drożdże widać po rodzaju dziurek plus nie zanurzył się w solance. Ser na odciekanie musi być w temperaturze do 14 stopni w pomieszczeniu ja daję teraz w trakcie upałów do lodówki w prasie. Inaczej dochodzi do rozwoju drożdżaków. Radziłabym nie jeść.



http://powr-t.blogspot.com/
weszynoska
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie/Leśniówka
#1531821 10.07.2013 19:03:02
Poważnie????? nie miał smaku zepsutego....nie miał...już go zjedliśmy pan zielony

i żyjemy

a to klops....czyli trzeba uważać na temperaturę...

mój dom jest drewniany, jest w nim w nocy fajnie chłodno, no ale 14 stopni nie mam ani w zimie ani w lecie pan zielony
jakubpiotr
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Tylin k/Częstochowy
#1531878 10.07.2013 20:06:17
a toaleta w domu jestpytajnikpan zielonyzeby nie trzeba było za daleko 'latać'oczko drewniany dom!! pięknie! gratulujępan zielony
Esti
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: podlaskie
#1531939 10.07.2013 20:48:04
Monika, ja w książce o serowarstwie wyczytałam, że podczas ociekania ser powinien być w temperaturze 20 stopni, dopiero potem 10-12 stopni. I ja tak robię. Co prawda te "potem" nie mam 10-12 bo ser jest w lodówce.



http://ostatnizakret.blogspot.com/
artambrozja
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: małopolskie
#1532003 10.07.2013 21:34:10
robiłam ser dwa dni temu, ociekał w kuchni przy tym upale czyli jakieś 28 C i wyszedł bardzo dobry wesoły



MANUFAKTURA AMBROZJI
monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1532078 10.07.2013 22:04:28
Esti oczywiście gorącego skrzepu do lodówki nie wkładamy ale jak już jest w prasie po jakieś godzinie wkładam do lodówki przy takich upałach. Ja tylko doradzam nie osadzam smaku sera.Przecież robiąc ser chcemy wiedzieć co jemy.



http://powr-t.blogspot.com/
jola1979
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#1532559 11.07.2013 09:42:18
Zgadzam się.Ja trzymam ser do odciekania w temp pokojowej,ale tylko na 2-3godz.Potem wkładam na dolną półkę do lodówki.Jak trzymałam dłużej w temp pokojowej w takich upałach,to zrobił się jak gąbka(podobnie jak ten na fotkach u weszynoski).No i był kwaśny.Po nasoleniu nie czuć tego kwasu,ale mimo to rewolka żołądkowa może nastąpić.
Ser nie powinien być w wyglądzie i w dotyku gąbczasty,bo to już nie to.
No,ale wiadomo,człowiek uczy się na błędach.Szkoda,że moje kury nie potrafią mówić,bo wtedy powiedziałyby Wam ile takich,niedorobionych serów się najadływesoły
weszynoska
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie/Leśniówka
#1532596 11.07.2013 10:07:55
Ale on wcale nie był gąbczasty ani kwaśny. Dość mocno go odcisnęłam, nawet chyba mocniej jak na oscypek. W smaku był neutralny, a po wyjęciu z solanki leciutko słony i wilgotno-pyszny. Był na tyle twardy, że można było kroic nożem cieniutkie plasterki. Niczym nie smierdział itp...

no cóż...dziś próbuję inaczej pan zielony
jola1979
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#1532953 11.07.2013 14:46:05
Wiesz,nie miałam zamiaru krytykować Cię,czy coś w tym stylu.Nie uważam się za wielkiego znawcę,czy super "wyrabiacza serów".Robię je 5lat,więc wierz mi,długo trwało zanim uzyskałam pożądany efekt.No i uczę się cały czas.No,ale ja z reguły uczę się "metodą prób i błędów",więc może dlatego moje kury tyle "niby serów"jedząwesoły
Chodzi o to,żeby nie trzeba było popełniać tych samych błędów co inna osoba,która te błędy popełniała(czyli np ja).
Mam nadzieję,że nie poczułaś się urażona.Nie było to moim zamiarem.Po prostu lepiej czasem "dostać"sprawdzony przepis niż samemu się męczyć.Lato-niestety nie jest dobrą porą na testowanie.Jest więcej mleka,ale niestety temp nie sprzyja robieniu serów.Chyba,że lodówka,piwnica czy dojrzewalnia-to wtedy tak.Jednak w temp pokojowej,przy upałach,w czasie "burzowym" -niestety w tych porach bardzo łatwo stracić to nad czym człowiek ciężko pracuje.Tak,że to taka mała podpowiedź od kogoś,kto "karmi kury kozimi niby serami"wesoły
jakubpiotr
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Tylin k/Częstochowy
#1533057 11.07.2013 16:08:18
u mnie nie powiem, serami też przynajmniej raz w tygodniu się objedzązakręcony ale serwatka zrobiła jakieś jajeczne bum,dodajemy do paszy - ześrutowane pszenżyto,kukurydza, otręby pszenne, trochę witamin i serwatka.
Reklama



weszynoska
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie/Leśniówka
#1533208 11.07.2013 18:32:28
A co bym się miała urażać oczko do odważnych świat należy..dziś odcisnęłam niewiele...tak tylko troszkę , żeby się ułozył w formie..i do solanki poszedł.

Będę próbować wesoły
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1533255 11.07.2013 18:58:32
Czyli co? Nie ma być tych dziurek? Ja na użytek własny, tudzież domowych menów robię tak, że ogrzewam do tem ok 38 st. Dodaję podpuszkę, mieszam chwilę, czekam żą zrobi się skrzep, rozdrabniam go, jak opadnie pod serwatkę -wyjmuję na chustę, dzielę do pojemników na chusty też, odciskam trochę ręcznie, potem zostawiam pod obciążeniem na trochę. Jak odciśnięty wkładam do solanki. Wszystko to odbywa się w temp. otoczenia. Wychodzi mi z 4-5 l. ok 80 dag podzielone na trzy krążki. Znika w okamgnieniu. Nawet jeżeli wytrzyma 3 dni, to nie kwaśnieje.
monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1534981 12.07.2013 21:27:21
to zależy jakie dziurki i jak wygląd ogólnie ser wewnątrz i na zewnątrz. Jakiej jest twardości w dotyku. Ser który ma właśnie takie dziurki jest zarażony drożdżakami.Nie może być gąbczasty. Nie może wydalać resztek solanki z wewnątrz sera po prasowaniu jak się naciśnie.Nie może się unosić w solance na wierzchu oraz ser jest nie do spożycia gdy po wyciągnięciu z solanki jest śliski i maziowaty.



http://powr-t.blogspot.com/
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1535017 12.07.2013 21:53:54
Czyli- ma leżeć bykiem obojętnym na dnie? Czy może pływać w zanurzeniu? Mój dzisiejszy moczyłam w lodówce. Nie miał dziurek prawie wcale. Ten sprzed 3 dni miał dziurki ale nie takie po całości, tylko trochę na środku i takie owalne. Ten owal poziomo ułożony w stosunku do przekroju.
Gdzieś w TV był jakiś program o kozach i kozich serach. Nie oglądałam, bo nie używam, ale mi szwagierka relacjonowała. Pani, lktóra tam występowała, mówiła ponoć, że od wielkości ziarna po rozdrobnieniu zależą dziurki. Co wy na to?
monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1535073 12.07.2013 22:19:39
Tak jeśli ser jest dobrej konsystencji, druga sprawa od podgrzania i rodzaju prasy oraz ilości zastosowanej podpuszczki. Tylko co innego dziurki owalne a co innego typowe dla drożdżaków.



http://powr-t.blogspot.com/
Krzysztof
poziom 4
Użytkownik
#1535416 13.07.2013 07:25:05
A czy te drożdżaki są trujące.
monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1535505 13.07.2013 09:29:32
zależy jaki drożdżak, jest ich mnóstwo. Sami jesteśmy ich nosicielami, ale są takie które są groźne i neutralne.
NP. ten

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA


lub

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA




http://powr-t.blogspot.com/
weszynoska
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie/Leśniówka
#1556353 31.07.2013 07:54:59
Czy to możliwe?? Czy znów coś nie tak popełniłam oczko

wczoraj zrobiłam serek w nowej formie od serowara...użyłam niecałe 4 litry mleczka koziego, uwarzyłam serek, odprasowałam w formie pod ciężarem litrowego słoika z miodem ( około 4 godziny - serwatka przestała wyciekać) i dałam do solanki na noc, dzis z raniutka wyciągnęłam , osuszyłam na desce i teraz zważyłam...

serek waży równo 60 deko zdziwiony ( talerzyk na zdjęciu jest deserowy- taki większy niż na ciastko)



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



Uploaded with

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1556360 31.07.2013 08:10:50
A propos zestawienia zdjęciowego węszynoski: wyczytałam gdzieś w necie, że nie powinno się jeść pomidorów z serem, bo coś tam z jednego na drugie źle wpływa i jest niezdrowo.
Ale ja uwielbiam kromkę swojego chlebka z serem (kozim zwłaszcza) i pomidorem. Czy koniecznie wszystko co dobre musi być albo niezdrowe, albo tuczące?
artambrozja
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: małopolskie
#1556411 31.07.2013 08:53:48
o pomidorach i serze nie słyszałam, ale o pomidorach łączonych z ogórkami to słyszałam, ze wytwarzają razem jakieś enzymy przez które obciążają żołądek.
weszynosko - serek wygląda baardzo apetycznie wesoły



MANUFAKTURA AMBROZJI
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt - postaw kawę! · rss