Kozolin2 forum o…

Ser podpuszczkowy - wykonanie
T#212979
Facebook
Reklama



LadyM. poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Podkarpacie
#1451680 18.05.2013 08:38:35
A ja znalazłam przepis na zrobienie bundzu i tam wyczytałam, że po namoczeniu w solance MA MIEĆ dziurki.
No i właśnie wczoraj zrobiłam, przez noc sie moczył ( powinien jeszcze do południa, ale już język uciekał do Pacanowa)
O tak wyglada i smakuje faktycznie jak bundz (zeby był bardziej bundzowaty, powinien ze 3 dni poleżeć, ale nie ma szans na to)


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA



Wcześniej zrobiłam metoda Moni. Wyszły mi dwie, może 10dekowe plackanki, ale nie jestem zachwycona. Niby trzymałam sie temperatury i procedury, ale jest to jakieś suche takie bardzo.
A foremkę do odciekania zrobiłam sobie z plastykowych wiadereczek (takich półkilowych)) po serze, wykonując dziurki w boku i dnie.
krystian poziom 6
#1451737 18.05.2013 09:47:04
Ser super wygląda i napewno jest smacznycool
weszynoska poziom 4
Lokalizacja: Podkarpacie/Leśniówka
#1451738 18.05.2013 09:48:21
Żeby nie było, że ja nic nie robię oczko wprawdzie z krowiego mleka i zamiast dziur.....orzechy włoskie
ale w smaku jest rewelacyjnie delikatny cool



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



Uploaded with

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA

monia8366 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1451741 18.05.2013 09:57:41
to czy ser ma dziurki czy nie zależy od sposobu produkcji takiego sera. Nie mylmy sery na podpuszczce z serami w których zasilamy je dodatkowo bakteriami czy to z maślanki czy z naturalnych jogurtów.



http://powr-t.blogspot.com/
artambrozja poziom 6
Lokalizacja: małopolskie
#1451753 18.05.2013 10:08:41
Iwona - świetny pomysł z tymi pojemnikami do ociekania wesoły
Weszynoska - musi być pyszny wesoły ja kolejny będę robić z suszonym czosnkiem. Czosnek juz mam wysuszony - pięknie pachnie i jest bardzo aromatyczny.



MANUFAKTURA AMBROZJI
LadyM. poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Podkarpacie
Ilość edycji wpisu: 1
#1451777 18.05.2013 10:32:30
No, psiakość, tego koziego moge co 3 dni zrobić. Z krowiego bym zrobiła, ale nie ma na wsi gdzie mleka kupić.
A o czosnku to sobie pomarzyć mogę - awantura by była na tydzień w domu, jak bym dodała czosnek.
wpis edytowany 18.05.2013 10:35:19
artambrozja poziom 6
Lokalizacja: małopolskie
#1451811 18.05.2013 10:50:50
No a ja na razie mam tylko krowie - od znajomej gospodyni, ma 16 sztuk bydła, wiec mogłabym dziennie nawet 10 litrów brać wesołyU mnie w domu czosnek jest bardzo lubiany - nawet córki go lubią wesoły
Iwona piszesz może gdzieś bloga ? Bardzo mi się podoba Twój styl pisania i chętnie bym coś więcej Twojego poczytała wesoły



MANUFAKTURA AMBROZJI
LadyM. poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Podkarpacie
Ilość edycji wpisu: 1
#1451842 18.05.2013 11:21:25
pisze, ale mam dziurę w życiorysie, bo nawał pracy a wieczorem padam jak kawka. Wczoraj natomiast zasnąć nie mogłam ale i weny do pisania nie miałam( trudno na leżąco pisać, a siedziec się niedało)
A propos ricotty: miałam wczoraj po tym bundzu ze 4 l serwatki. Zrobiłam, jak pisałaś i dostałam może łyżeczkę czegoś, ale to chyba były niewybrane resztki tego bundzu. No, co jest? Może to tylko p[o takim jak Monia robi można zrobić ricottę?
wpis edytowany 18.05.2013 11:25:20
artambrozja poziom 6
Lokalizacja: małopolskie
#1451982 18.05.2013 14:21:57
Iwona, ja robiłam 2 wersje sera - według przepisu Moniki i taki z zakwaszaniem ( dodałam kefiru ), obie są ze słodkiego mleka z dodatkiem podpuszczki. I z obu miałam ricottę. Nie ma tego dużo, ale robi się fajna kulka.
a co do tego bloga - daj, ze kobieto kochana namiary bo nie wiem jak Cię szukać, czy masz taki sam nick czy inny wesoły



MANUFAKTURA AMBROZJI
monia8366 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1452345 18.05.2013 22:02:45
tradycyjna ricottę robi się kompletnie inaczej. Do serwatki dodajemy do 50% mleka i czekamy aż mleko ulegnie fermentacji. Następnie ostrożnie podgrzewamy, doprowadzamy do wrzenia , a w końcu schładzamy. Całość cedzimy przez gęsta chustę,dzieki czemu odpływa sklarowana serwatka. Gotowy ser ricotta solimy,ugniatamy w formie lub formujemy w kulki. To jest ricotta!



http://powr-t.blogspot.com/
Reklama



LadyM. poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Podkarpacie
#1452370 18.05.2013 22:37:33
Ile czekamy?
monia8366 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1452371 18.05.2013 22:42:30
ja zostawiam na dzień-dwa widzę jak zachodzi proces fermentacji to podgrzewam.Zależy jaka jest temperatura pomieszczenia



http://powr-t.blogspot.com/
artambrozja poziom 6
Lokalizacja: małopolskie
#1452380 18.05.2013 22:47:34
Monika ja wiem że ty jesteś alfa i omega w materii serówwesoły ale ten dodatek mleka nie jest konieczny - wtedy ricotta jest po prostu bardziej treściwa - tłusta wesoły



MANUFAKTURA AMBROZJI
monia8366 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1452384 18.05.2013 22:54:10
nie jestem alfa i omega raczej podpieram się na swoim doświadczeniu z serami i książkami które mają ogromną wiedzę co do serowarstwa. oczywiście można eksperymentować ale jak ktoś chce zrobić prawdziwa ricottę zawsze mogę dzielić się swoimi doświadczeniami.



http://powr-t.blogspot.com/
artambrozja poziom 6
Lokalizacja: małopolskie
#1452388 18.05.2013 23:01:37
Monika ja dostałam przepisy od faceta który zajmuję się tym już dobrych kilka lat.
Mój ser wyszedł świetny w smaku i bardzo mnie to ciszy, ze na starcie moja praca sie opłaciła wesoły
Nie wiem czy to forma eksperymentów czy raczej korzystania ze sprawdzonego przepisu.
Dla ścisłości - dostałam to od niego na temat ricotty, pozwolę sobie skopiować wesoły


Ricotta to z włoskiego "ponownie gotowana", ponieważ wytwarzana jest poprzez "gotowanie" serwatki, która
powstaje, gdy oddziela sie skrzep z mleka. Proces powstawania ricotta jest bardzo interesujący. Polega on na
pozwoleniu bakterii na dalsza fermentacje serwatki pozostawiając ja na 12 – 24 godzin.
W tym czasie pozostałe cukry zmieniają sie w kwas mlekowy, co obniża pH serwatki. Rozpuszczalność białka w
“skwaszonej” serwatce jest znikoma. Podgrzanie “skwaszonej” serwatki zmienia strukturę białka powodując
wytracenie sie drugiego skrzepu. Ten mało ziarnisty skrzep może byc następnie wyjęty lub przefiltrowany
poprzez przelanie przez chuste serowarska. Moe byc spożyta swieża lub zamrożona do późniejszego użycia


A ja po prostu ten proces przyspieszyłam bez czekania 24 godzin - bo dodałam sok z cytryny wesoły



MANUFAKTURA AMBROZJI
monia8366 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
Ilość edycji wpisu: 1
#1452509 19.05.2013 06:55:24
Serowarstwo jest sztuką i moim zdaniem każdy przepis który jest szybki odbiega od tego, takie jest moje zdanie a każdy może robić jak chce. Jeśli ser nie zajmuje mi czasu moim zdaniem nie jest serem tylko produktem sero-podobnym.
wpis edytowany 19.05.2013 06:56:28



http://powr-t.blogspot.com/
artambrozja poziom 6
Lokalizacja: małopolskie
#1452579 19.05.2013 09:11:55
w takim razie zajadam się seropodobną pyszną ricottą i niech tak bedzie wesoły



MANUFAKTURA AMBROZJI
jola1979 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
Ilość edycji wpisu: 1
#1452641 19.05.2013 10:07:03
Ja serki kozie robię już od dobrych 5lat i powiem Wam tak,jestem czasem nadal zielonasmutny
Chodzi o to,że czasem wystarczy,że skrzep za długo leży w serwatce,czasem o kilka stopni temp jest wyższa czy niższa niż powinna,kropla podpuszki więcej,czy mniej,nawet pogoda ma wpływ-wtedy już wychodzi całkiem inny ser.
W sumie w swoim życiu zrobiłam już dobrych kilkaset kg sera koziego i zdarza mi się,że "coś pójdzie nie tak".
No,ale nie przejmuję się tym,bo kiedyś,w jakimś programie,taka pani,która produkuje sery krowie i owcze powiedziała,że zrobienie dobrego sera zajęło jej dobrych,kilka lat.
Tak,że chyba nie ma tak zrobionego przepisu,żeby zawsze wyszedł idelanie taki sam ser.No chyba,że dodajemy konserwanty,czy jakąś inną chemię.
No,a jak wiadomo,my tego nie dodajemy,więc raczej normalne,że może coś nie wyjść.
Tak,że przyznam się Wam szczerze,że ja robię sery własną metodą lub trochę "spreparuję"jakiś przepis.No,ale najczęściej jest to metoda "prób i błędów".Książek z serami też nie czytam,bo tak jak pisze Marta,im więcej czyta się,tym mniej się wie na ten temat.
No,a serki,które robię są "jadalne",bo moi domownicy nigdy rewolucji żołądkowej po nich nie mielibardzo szczęśliwy
wpis edytowany 19.05.2013 10:10:29
Bolian1 poziom 3

Ilość edycji Admina: 1
#1452872 19.05.2013 15:15:08

Ja robiłem dopiero dwa razy ser wg przepisu Moniki i według Jej porad i wyszedł rewelacyjnie, za drugim razem jeszcze lepszy niż poprzednio. Nie mogę się doczekać eksperymentowania z ziołami. Wiem, że w instrukcji pisze, kiedy dodawać zioła, dodałem, ale coś nie wyszło, żeby były one widoczne. Czy zioła/przyprawy/co tam jeszcze się wymyśli dodajemy podczas dzielenia, czyli krojenia masy serowej w garnku? Czy kiedy? Byłbym wdzięczny za podpowiedź. oczko
monia8366 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1452898 19.05.2013 15:53:28
Bolian dodaj zioła jak już odcieknie serwatka ze skrzepu w chuście, wymieszaj łychą dobrze by zioła były równomiernie rozłożone w serze. Co innego rolady z twarogu przekładane ziołami lub na słodko orzechami i miodem. takie coś to już rarytas ale dużo pracy przy tym wesoły



http://powr-t.blogspot.com/
Reklama



Ser podpuszczkowy - wykonanie
T#212979
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · TestHub.pl · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!