Zgadza się,twaróg bez podpuszczki.
Ja zioła dodaję podobnie jak Monika,gdy już skrzep,częściowo odcieknie z serwatki.
Mieszam ręką,przewracam na wszystkie strony,wtedy zioła są równomiernie rozłożone.
No i trzeba trochę ich dodać,zależy jakie to zioła i jak intensywne smaki lubisz.
Tak jeszcze dla wiadomości.Ja nieraz nie mogę się doczekać aż serek lekko dojrzeje,ale nie lubię serów bez soli,więc razem z ziołami dodaję sól,wtedy serek,nawet świeży nie jest mdły,czy bezsmakowy.
Dzisiaj robiłam jakiś inny rodzaj serka,zobaczymy co wyjdzie

Proszę się nie śmiać

,robiony metodą "wyjdzie-nie wyjdzie"

Lubię kombinować "po swojemu",dzięki temu wiem,że mam "niepowtarzalne serki"



No,teraz to mam dopiero "swoje,wielkie ego"



Nie martwcie się,jak będzie jadalny,podzielę się swoimi pomysłem.