Kozolin2 forum o…

Ser podpuszczkowy - wykonanie
T#212979
Facebook
Reklama



annorl1
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1848291 24.05.2014 17:57:05
no to super wesoły czyli dzisiaj próbuję robić z mleka z całego dnia, pewnie jakieś 3 litry będzie, zobaczymy wieczorem...
a jak się nauczę to bez problemu można "magazynować" mleko w lodówce z 2-3 dni wesoły
pytam dlatego o mleko z lodówki, ze słyszałam, że do sera podpuszczkowego mleko z lodówki nie nadaje się absolutnie. co wydawało mi się dziwne jęzor
pastkowa1
poziom 2
Użytkownik
Lokalizacja: łódzkie
#1848512 25.05.2014 05:54:55
Powiedzcie mi jaki termin ważności ma podpuszczka. W tym roku zaczęłam robić sery i użyłam trzymanej w lodówce podpuszczki z zeszłego roku (w płynie). I jakoś mało serka mi wychodzi. Czy zeszłoroczna podpuszczka może być tego przyczyną? czy szukać przyczyny gdzie indziej?
annorl1
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1848565 25.05.2014 08:13:18
nie znam się, ale ja kupowałam moją w tym tygodniu i datę trwałości ma na 2 lata, więc chyba coś koło tego będzie...
wczoraj robiłam mój pierwszy ser podpuszczkowy i już myślałam, że nic z niego nie będzie. na prawie 3 litry mleka wlałam wg. opisu 2 krople podpuszczki, czekałam godzinę i nic się nie działo. stwierdziłam, że skoro mleko do wywalenia pójdzie, to spróbuję dodać do niego podpuszczkę jeszcze raz, a nóż się uda, dodałam 4 krople i po 15 min, mogłam kroić serek wesoły tak więc sugerowana porcja 1 kropli/1,5 litra mleka jest zdecydowanie zaniżona :/
no ale dobrze, że mleka jednak nie wylałam tylko dolałam tej podpuszczki wesoły serka wyszło niewiele, bo 35 dag, ale cieszę się z niego wesoły zaraz wyląduje w solance wesoły następnym razem przygotuję sobie pojemniczki wg. Waszych pomysłów i będzie ładny serek wesoły
a jako, że u mnie dzisiaj pieczenie chleba, to serwatka zostanie wykorzystana do chlebków wesoły już miałam iść wylać kurom, kiedy na blacie zobaczyłam obudzony zakwas bardzo szczęśliwy
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1848585 25.05.2014 09:19:49
Może w sensie takim, że nie może być zimne. Byleby w tej lodówce nie stało zbyt długo. Ja robię z trzech dni. I jest OK.
annorl1
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1848586 25.05.2014 09:28:49
Lady, ja też nie mam zamiaru długo trzymać w lodówce mleka, jeśli będę robiła to albo z dziennego udoju, albo z 2 dni. więcej nie potrzeba wesoły roboty przy takim serze prawie nie ma, więc jak by się chciało to można i codziennie sobie zrobić taki serek wesoły
no i następny serek na pewno będzie z ziołami wesoły
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1848589 25.05.2014 09:32:47
Do chleba lepsz serwatka z twarożku, ale podpuszczkowa ostatecznie tez może być. Ale najpierw ja spróbuj.
annorl1
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1848594 25.05.2014 09:55:18
jest słodka w smaku, jak mleko wesoły zrobię najwyżej 2 chleby na serwatce a pozostałe 3 na wodzie jęzor zobaczę czy będzie róznica. wiem, ze z twarogu serwatka na pewno była by lepsza, ale wczoraj wylałam kurom, nie pomyślałam. jak nie spróbuję, to nie będę wiedziała wesoły
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1848621 25.05.2014 10:47:14
Ja robiłam chleb na serwatce podpuszczkowej, ale w ten sam dzień. Ja postała to się robiła jakaś taka dziwnie gorzkawa i niesmaczna.
jola1979
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
Ilość edycji wpisu: 1
#1848678 25.05.2014 12:11:05
    pastkowa1 pisze:

    Powiedzcie mi jaki termin ważności ma podpuszczka. W tym roku zaczęłam robić sery i użyłam trzymanej w lodówce podpuszczki z zeszłego roku (w płynie). I jakoś mało serka mi wychodzi. Czy zeszłoroczna podpuszczka może być tego przyczyną? czy szukać przyczyny gdzie indziej?


Przeważnie podpuszczka w płynie ma 2lata ważności.Być może jest trochę po terminie,ale wtedy może być słabsza w działaniu.
Ilość sera nie musi mieć bezpośredniego wpływu z datą ważności podpuszczki.
Spróbuj dodać trochę więcej tej podpuszczki niż zwykle.
Jednak według mnie przyczyna,że serka jest mniej jest gdzie indziej.

Co do mleka z lodówki,to też używam czasami.Jednak po wyjęciu z lodówki podgrzewam mleko do temp "pokojowej".W zimnym mleku podpuszczka nie rozprowadza się tak jak należy.Skrzep może być rzadszy i trzeba na niego czekać "wieczność".
Tak,że podgrzane mleko i wtedy podpuszczka dodana.
Co do ilości dodawanej podpuszczki,to ja nigdy nie używałam mniej niż 1kroplę podpuszczki na 1l mleka.
Według mnie 1kropla na 1,5lmleka to stanowczo za mało.Przeważnie 1-2 krople na 1l mleka wystarczą.
Chyba,że spieszysz się,bo np gdzieś wyjeżdżasz,a chcesz zrobić serek,wtedy dodajesz 3-4krople na litr i masz "przyspieszony"proces robienia serka.
wpis edytowany 25.05.2014 12:12:27
annorl1
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1848687 25.05.2014 12:57:05
tak, teraz to na własnym przykładzie wiem, ze 1 kropla na 1.5 litra mleka to stanowczo za mało. w sumie dałam 6 kropel, czyli wychodzi tak jak piszesz Jola, 2 krople na litr wesoły
a mleko ogrzewałam na piecu do temperatury 34 stopni, takie informacje znalazłam i tak zrobiłam.
jeszcze nie wiem jak smakuje serek, bo moczy się w solance, ale wieczorem na pewno już będę po konsumpcji jęzor
Reklama



wchelminiak
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Czarnków --> Gajewo
#1848768 25.05.2014 16:04:42
Niestety nie podzielę się rezultatami pokrzywowej podpuszczki, gdyż oczekując na skrzep mieliśmy awarie.
Mianowicie puściła jakaś uszczelka na buforze i 600 litrów gorącej wody popłynęło mi na łazienkę i kuchnie.
W tym centralnie na dzban z prawie serem i gliniaki z prawie chlebem...
Masakra!



Waleria

www.pracowniarw.blogspot.com
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1848786 25.05.2014 16:50:54
No, 600l mopem zebrać to dopiero wyzwanie!
annorl1
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1848808 25.05.2014 17:46:52
współczuje awarii smutny

muszę się nieskromnie pochwalić, ze serek po kilku godzinach w solance, na świeżym jeszcze ciepłym chlebku POEZJA! a chlebek na serwatce z serka z podpuszki, cudo! dobrze, że w końcu wszystkie chleby upiekłam na nim, bo mąż mówił że wydziwiam, no to przestałam, chlupnęłam serwatką i mamy 5 pysznych chlebków do pysznego serka lol
artambrozja
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: małopolskie
#1848923 25.05.2014 21:20:50
Ja kupiłam podpuszczkę gdzie dawka wynosi 1 kropla na litr i zawsze tak podaje. ser wychodzi, świetny sprężysty, nie twardy zbity. Natomiast gdy ser idzie do wędzenia wtedy daje po 2 krople na litr ( ale tylko wtedy), ser podczas wędzenia zachowuje swój kształt, a nie wygląda jak rozlany placek. Z góry mówię ze temperatury wędzenia przestrzegam z termometrem zamontowanym w drzwiczkach wędzarni. bardzo szczęśliwy



MANUFAKTURA AMBROZJI
artambrozja
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: małopolskie
#1849151 26.05.2014 08:04:10
myślę, że traci na smaku. ja mroziłam kilka razy biały twarożek krowi, po rozmrożeniu był dziwnie wodnisty i mniej smaczny. Ale wędzonego nie mroziłam.



MANUFAKTURA AMBROZJI
wchelminiak
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Czarnków --> Gajewo
#1849336 26.05.2014 12:21:40
Mrozilam wędzone twarogowe serki - nie polecam.

Dzięki Bogu byliśmy w domu i mogliśmy łapać ten prawie wrzątek prosto z pięterka. Zbieranie było około 150 - 200 litrów. wesoły



Waleria

www.pracowniarw.blogspot.com
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1849376 26.05.2014 13:04:12
Jak jest niezbyt wielki nadmiar to zawsze można pokroić i w oliwę/olej wsadzić. Z ziółkami, albo suszonymi pomidorami. A potem założyć kłódkę na lodówkę.
annorl1
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1849399 26.05.2014 13:40:56
jako, że po wczorajszym serku zostało już tylko wspomnienie, dzisiaj kolejna porcyjka wesoły jak coś zostanie to wsadzę w olej z ziołami, ale jak zostanie jęzor ser jest przepyszny, dzisiaj będę robiła chyba z czosnkiem, niestety nie niedźwiedzim bo nie posiadam na razie.
co do mrożenia, zwykły twarogowy często mrożę, jest pyszny i smakuje jak świeży, żadnej wody nie ma. warunek:musi być w bardzo szczelnym pojemniku, ja w woreczkach strunowych mrożę, albo pojemnikach po lodach.
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1849456 26.05.2014 15:30:18
Ja odnośnie mrozonego twarogu mam nieco inne spostrzeżenia: niestety, jest gorszy. Sprawia wrażenie lekko "sprazonego" sera. Mroziłam dawniej krowi własnej produkcji, teraz mroziłam tez kozi twarożek. No, jadalny jest. Ale szału nie ma. Podpuszczkowego nie mroże tylko pakuję w olej.
Anna, odczekaj ze 3 dni, będziesz miała więcej mleka. Zrobisz więcej na raz i może nie dadza rady pochłonąć na raz. To sobie wrzucisz do oleju.
(Daję do oleju, nie do oliwy, nie do końca ze względu na różnice w cenie. Po prostu nie mam "obczajonej" dobrej oliwy, takiej, która nie ma jakiegos dziwnego posmaku. Ostatnio kupiona była lekko gorzkawa. W sumie nie wiem jaka ma byc dobra oliwa, ale ta gorzkawa mi do sera nie pasowała)
annorl1
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1849459 26.05.2014 15:38:30
Lady, nas jest tylko dwójka i to ja z mężem tak pochłonęłam serek, ale był tak pyszny, że ciężko było się powstrzymać wesołynie będę robiła z 3 dni, bo nie mam takiego dużego garnka, więc jak miała bym robić na raz w kilku garnkach, to wolę zrobić co 1-2 dni świeży wesoły
dzisiaj wykorzystam patent z kubeczkami wesoły
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt - postaw kawę! · rss