NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » DOMOWE PRZETWORY » CHLEB

Przejdz do dołu strony<<<Strona: 2 / 5>>>    strony: 1[2]345

Chleb

  
LadyM.
19.02.2014 12:06:56
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4538 #1752914
Od: 2013-3-22
A masz jakieś pojęcie? Może jakaś sąsiadka starsza zna ten piec.
Ja mam piec chlebowy, ale nie mam pojęcia i nawet nie usiłuję z nim zaczynać zmagań.
Starszy coś tam podglądał, jak jego matka działała, ale to sa takie opowieści typu "co słonko widziało"
  
Electra17.12.2018 16:04:30
poziom 5

oczka
  
artambrozja
19.02.2014 12:17:32
poziom 6

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: małopolskie

Posty: 1406 #1752924
Od: 2013-3-25
Iwona, zawsze towarzyszyłam mamie przy pieczeniu, ale co z tego wyjdzie nie mam pojęcia. Najpierw musimy z mężem odczyścić komin i kilka razy przepalić go na pusto. Moja starsza siostra więcej o tym wie, więc bedę ją dręczyć o pomoc.
_________________
MANUFAKTURA AMBROZJI
  
LadyM.
03.08.2014 09:07:35
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4538 #1907781
Od: 2013-3-22
    Kusy pisze:

    chleb na serwatce to jak robiciepytajnik Proszę o przepisaniołek


    LadyM. pisze:

    Po prostu zamiast wody dajesz serwatkę.
    Ja tam gdzieś zamiezczałam przepis na taki chleb "dla pracowitych inaczej", który zawsze robiłam na podgrzanej serwatce.
    Teraz nie piekę, bo piekarnik ma padakę. Robię w maszynie i zamiast wody daję serwatkę.


    Lhuna pisze:

    Pieczesz w maszynie na zakwasie??? czy drożdżakach ze sklepu?


    Bucia pisze:

    Ja też ostatnio dałam serwatkę zamiast widy do chleba i wyszedł pyszny


W maszynie tylko na suchych drożdżach. Był moment, że piekłam na żywych drożdżach, ale ich się daje minimalną ilość (jak robię normalnie ciasto z ok pół kg mąki to daję 5dag drożdży, a do maszyny ok 2 dag),Był problem z odważaniem tych drożdży, bo moja kretyńska waga elektroniczna zżera baterie w błyskawicznym tempie. Nie mam przepisu na chleb maszynowy na zakwasie.
Zresztą chleb zakwasowy udał mi się tylko raz, potem juz były porażki. Ale teraz juz wiem dlaczego -nie grzała dolna grzałka piekarnika, a ja o tym nie wiedziałam i wychodził zakalec. Poza tym chleb zakwasowy jest jednak kwaśny, a ja nie lubię kwaśnego chleba. I tak ten upieczony w domu, na drożdżach jest o niebo lepszy od sklepowego
  
Kusy
03.08.2014 10:57:18
poziom 4

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: podkarpackie

Posty: 223 #1907873
Od: 2013-3-22
Czyli jak robię na zakwasie to mogę zamiast wody dać serwatkę i jużbardzo szczęśliwy
  
LadyM.
03.08.2014 11:23:12
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4538 #1907900
Od: 2013-3-22
i już. Oczywiście serwatkę z twarogu mam na myśli. Podpuszczkowej nie uzywałam do tego.
Ale może też można?
  
annorl1
03.08.2014 11:45:21
poziom 5

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 434 #1907924
Od: 2014-1-18
podpuszczkową serwatkę używałam do chleba, jak najbardziej się nadaje wesoły
  
LadyM.
15.08.2014 23:26:20
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4538 #1917987
Od: 2013-3-22
No to maszyna mi upiekła dzisiaj pszenny razowy na serwatce podpuszczkowej. Jak najbardziej się nadała...
  
Draagon
23.12.2014 14:49:37
poziom 2



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Piotrków Tryb/ Nowa Wieś

Posty: 53 #2007116
Od: 2014-7-10
Ja robię na wszystkim chleb - teraz dałem ciała i zapomniałem odłożyć zaczyn - upiekłem wszystko.
Zaczyn dokarmiam co parę dni w różnicy 8h. Jak mam pełen szklany słoik ten taki zamykany na szkło z gumką i dociskany sprężynką, to wtedy biorę się do wyrabiania. Teraz zrobiłem na szklance wody, szklance mąki żytniej 2 szklankach mąki szymanowskiej.. ( poprzednie wypieki na żytniej razowej, pszennej razowej i pszennej 650.. )
formuję i wyrabiam ręcznie na stolnicy, a potem do durszlaka na ściereczce podsypanej mąką - daję mu 4h teraz do podrośnięcia...
Potem do piekarnika rozgrzanego do 230'C z dwoma grzałkami i termoobiegiem na 10 minut - potem 30 minut na 190'C i na sam koniec 20 minut na 170'C... Ale mam problemy dwa wesoły
1) Jak ręcznie formuję to robię taki stożek i podczas rośnięcia on "oklapnie" - dlatego rośnie mi w durszlaku
2) Mimo nacinania na krzyż pęka w różnych miejscach - teraz popękał tam gdzie były nacięcia w durszlaku. Jak i kiedy nacinać ?
Czytałem, że musi być "garownia" - ja to robię w zwykłej kuchni w bloku..

Jak odbudować starter ? Odkroiłem skórki z chleba i dodałem wodę i mokę żytnią razową - ale po 24h nie "bąbelkuje" jeszcze..
  
annorl1
23.12.2014 16:49:04
poziom 5

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 434 #2007190
Od: 2014-1-18
zakwas potrzebuje 5 dni jeśli robisz go od podstaw.
  
Draagon
23.12.2014 23:05:58
poziom 2



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Piotrków Tryb/ Nowa Wieś

Posty: 53 #2007601
Od: 2014-7-10


Ilość edycji wpisu: 1

Ilość edycji Admina: 1
No i świetnie - dzisiaj po 48h ma już zapaszek wesoły no nic na Sylwestra będzie - a jak zrobić by nie pękał w nieodpowiednich miejscach przy pieczeniu?
Kiedyś zrobiłem dwa - ale już nie pamiętam który w durszlaku a który ręcznie - jeden popękał ( ten z durszlaka ) drugi nie..
Obrazek

A i tak jeszcze - gdzie kupujecie mąkę ? Chodzi mi o większe ilości tak po 20kg - bo ja na razie w Intermarche kupuję - dobry wybór ale drogo..
  
annorl1
24.12.2014 08:00:15
poziom 5

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 434 #2007749
Od: 2014-1-18
mąkę kupuję w młynie.
co do pękania, mój mąż długo pracował w piekarni i zawsze jak mi chleb popęka mimo nacięć,mąż mówi że była za mała gara. chleb za krótko rósł..
  
Electra17.12.2018 16:04:30
poziom 5

oczka
  
Draagon
24.12.2014 12:21:42
poziom 2



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Piotrków Tryb/ Nowa Wieś

Posty: 53 #2007908
Od: 2014-7-10
O naprawdę się cieszę, że przez pomysł o własnych kozach trafiłem na to forum.
A takie garowanie to w jakiej temperaturze robić ? Ja po prostu wkładam chleb do wyłączonego piekarnika - i tam sobie rośnie teoretycznie bez przeciągów... A czy ktoś z was piekł w tradycyjnym piecu chlebowym opalanym drewnem ?
  
annorl1
24.12.2014 13:32:05
poziom 5

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 434 #2007961
Od: 2014-1-18
ja piekę w piecu chlebowym, takim właśnie tradycyjnym, opalanym drewnem.
co do rośnięcia chleba, u mnie rośnie sobie zwyczajnie na kuchennym blacie. jak robię chleb na zakwasie to przeciągi mi niestraszne, bo takiemu chlebowi nie zaszkodzą. co innego chleb na drożdżach, z tym trzeba jak z jajkiem jęzor
co do pękania chleba, to mąż mówi, że jak sie da za dużo drożdży, tudzież zakwasu, to też chleb będzie pękał.
  
Draagon
28.12.2014 23:17:00
poziom 2



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Piotrków Tryb/ Nowa Wieś

Posty: 53 #2010367
Od: 2014-7-10


Ilość edycji wpisu: 1
A to jaki stosunek zakwasu do wyrobu ? 1:3 ? Bo tak mniej więcej daję.
A tu mój prezent mikołajkowy w akcji - garnek rzymski i jego "dziecko"
Chleb pszenny na zakwasie żytnim razowym ( tym odbudowanym ze skórki chleba )


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA



Annorl1 a jakie masz wymiary pieca chlebowego i czy jesteś z tego zadowolona ? Czy masz w pomieszczeniu ten piec czy na zewnątrz ? Bo ja planuję postawić w wiacie ogrodowej. Teoretycznei mam miejsce w domu na piec chclebowy - ale podobno lepiej tak nie robić - bo mokre szmaty do wystudzenia pieca i para w kuchni i salonie..
  
annorl1
29.12.2014 08:30:19
poziom 5

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 434 #2010466
Od: 2014-1-18


Ilość edycji wpisu: 2
Dragon, śliczny chlebek wesoły
ale zupełnie nie rozumiem o jakiej parze i jakich szmatach piszesz?
ja mam piec chlebowy w domu, w piecu kaflowym. prócz zapachu świeżego chleba roznoszącego się po całym domu i najbliższej okolicy, nie mam w domu żadnej pary ani nic takiego, bo i skąd?
jakie studzenie pieca? pieca się nie studzi, do gorącego wkładasz chleb, bo jak wystudzisz to nie upieczesz bardzo szczęśliwy


  
LadyM.
29.12.2014 08:55:50
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4538 #2010478
Od: 2013-3-22
Mam piec chlebowy, którego nigdy nie używałam, bo nie potrafię. I nie ma nikogo, żeby mnie nauczył. I ten piec mam w takiej gospodarczej kuchni w piwnicy, gdzie jest kuchnia węglowa. W zasadzie z niej nie korzystam (konieczność latania po schodach w te i we wte). Kiedy robiłam większe ilości powideł śliwkowych, to właśnie tam. Teraz w tym piecu suszyłam jabłka i śliwki. I mój Pan wymyślił ogrzanie pieca słomą. Ale to był zły pomysł - zostało zbyt dużo popiołu.

Wydaje mi się, że piec chlebowy na zewnątrz domu to taka budowla sezonowa. Nie wyobrażam sobie zasuwania zimą z wyrośniętym chlebem do pieca (pewnie by mu zaszkodziło) oraz palenia zimą w takim piecu (zbyt duzo poświęcenia wymaga).
  
annorl1
29.12.2014 08:58:26
poziom 5

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 434 #2010479
Od: 2014-1-18
Iwona, jak do Ciebie wpadnę na wiosnę, to nauczę Cię korzystania z Twojego pieca chlebowego bardzo szczęśliwy
A zreszta, chetnie w ogóle go obejrzę, czy taki jak mój, czy inny bardzo szczęśliwy
  
Draagon
29.12.2014 08:58:45
poziom 2



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Piotrków Tryb/ Nowa Wieś

Posty: 53 #2010480
Od: 2014-7-10
Piszę to co usłyszałem od jednej kobiety na wsi jak byłem po wędliny domowego wyrobu.., Kobietka mówiła mi, że miała w domu piec chlebowy ale po teście mąki czasami trzeba było obniżyć temperaturę pieca i wtedy wrzucało się mokre szmaty do środka i para buchała po chałupie.. Wędliny robiła pyszne - a suszyły się na stojaku przy kominku, tak więc miałem powody sądzić że wie o czym mówi. Z resztą jak to właśnie jest ??? Czytałem, że kiedyś chleb piekło się po 10 bochnów chleba na cały miesiąc. Pomijam kwestię świeżości takiego miesięcznego bochna - nie mam szansy sprawdzić organoleptycznie, bo mój chleb jeszcze nigdy nie leżał dłużej niż 5 dni, ale ile się piecze chleb w piecu chlebowym - widziałem na youtube, że pizze w mniej niż 3 minuty ale chleb ? Normalnie 40-60 minut ale piec stygnie... i co rozpalać od nowa ? Bez sensu jak dla mnie.. A pod Bełchatowem kobieta podobno w piecu chlebowym do 100 bochenków chleba robi raz w tygodniu. Nie wiem czy to piec chlebowy ale bochenki świetne..
  
annorl1
29.12.2014 09:16:56
poziom 5

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 434 #2010489
Od: 2014-1-18
Dawniej była inna, dobra mąka, nie to co teraz. chleby robiło się na zakwasie. samej mi się zdarzyło jeść chleb swój zrobiony na zakwasie po 10 dniach, jak w zamrażarce brakło miejsca, chleb nie jest aż tak świeży jak pierwszego dnia, ale daleko mu do takiego suchego jak ten ze sklepu jest w drugim dniu.
jak w piecu za bardzo napalone, to żadne mokre szmaty, tylko czekam aż nieco piec ostygnie. w piecu masz zasuwę, nie wiem jak sie ona nazywa, ale jak wkładasz chleb do pieca i już piec zamkniesz, to tę zasuwę się zamyka i ona trzyma ciepło.
mi na jednym paleniu w piecu zdarzało się piec, chleb, po wyjęciu chleba bułki, a po wyjęciu bułek jeszcze wkładałam drożdżówki.
co do ilości pieczonego chleba, zależy od wielkości naszego pieca. u siebie mogę na spokojnie włożyć 8 blaszek keksówek, jak bym się uparła to pewnie 10 by weszło, ale zawsze piekę 5-6 chlebów.
nie wiem czy to ma znaczenie dla świeżości chleba, ale wydaje mi się że tak: chleb trzymam zawsze zawinięty w lnianą ściereczkę i trzymam w drewnianych chlebaku, nie plastikowym.
kiedyś mamie kazałam zrobić test z chlebem ode mnie. jeden zawinięty w ściereczkę lnianą włożyła do szafki, z racji ze nie ma chlebaka drewnianego, a jeden włożyła w woreczku do chlebaka plastikowego. ten ze ściereczki z szafki był smaczniejszy i dłużej świeży. takie moje prywatne doświadczenia.
co do czasu pieczenia chleba, moje wszystkie przepisy jakie mam, wymagają aby chleb trzymać w piekarniku 1godz.-1,15godz.
ja moje chleby w piecu trzymam godzina piętnaście. po 15 min. od włożenia chleba do pieca, zaglądam tylko czy ładnie wyrósł i czy ładnie się skórka zarumieniła, a potem dopiero po godzinie wyciągam.
  
LadyM.
29.12.2014 11:56:34
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4538 #2010579
Od: 2013-3-22
Zawsze tak się piekło ((opowiada mój mąż) - najpierw chleb, potem ciasto drożdżowe, a potem jeszcze ciasteczka, biszkopt itd. A przed chlebem czasem podpłomyki.
Ja widziałam tylko jak w moim piecu kobiety piekły ciasta na wesele córki sąsiadów. Jedna była mistrzyni od palenia. I nigdy nie wymagał piec obniżania temperatury.
Piekła tez chleb moja babcia, gdy byłam dzieckiem. I wtedy jakiekolwiek obniżanie temperatury mokrymi szmatami zapamiętałbym na pewno, bo kuchnia była maleńka + jeszcze tylko jeden pokój i byłaby parówka na całą chałupę.
  
Electra17.12.2018 16:04:30
poziom 5

oczka

Przejdz do góry strony<<<Strona: 2 / 5>>>    strony: 1[2]345

  << Pierwsza     < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » DOMOWE PRZETWORY » CHLEB

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!

randki | własny sklep internetowy | promocje | CyberCiekawostki | darmowe forum | sklepy
opinie, testy, oceny | katalog stron | toplsta