NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » DOMOWE PRZETWORY » CHLEB

Przejdz do dołu strony<<<Strona: 5 / 5    strony: 1234[5]

Chleb

  
Jagienka
01.01.2015 21:07:39
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: kujawsko-pomorskie

Posty: 81 #2013092
Od: 2014-11-19


Ilość edycji wpisu: 1
reneta podziękujesz jak wyjmiesz chleb z piekarnika.Teraz niech rośnie a jutro na śniadanie "najmilsza chwila poranka zapach chleba i mleka szklanka"
  
Electra25.02.2018 02:40:34
poziom 5

oczka
  
LadyM.
01.01.2015 21:20:22
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4537 #2013109
Od: 2013-3-22
Sadystki!
  
reneta
01.01.2015 21:32:29
poziom 3

Grupa: Użytkownik

Posty: 195 #2013116
Od: 2013-8-6
Jagienko, chleb godzinę temu wyjęty z piekarnika, już na tyle przestygł, że mogłam odkroić piętkę. Jest ok, chrupiący i bardzo smaczny aniołek
Wybacz Iwonko poruszony
  
Jagienka
01.01.2015 21:44:53
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: kujawsko-pomorskie

Posty: 81 #2013123
Od: 2014-11-19
LadyM przepraszam (nawet bardzo zakręcony) ale przyjdzie taka chwila kiedy będziesz miała naprawiony piekarnik i znów będziesz piekła.Może poszukaj wśród znajomych złotej rączki.Tylko nie takiej co z trzech żelazek zrobi jedno bo tak to i ja potrafię.A tak na serio to poszukaj w okolicy punkt serwisowy Zelmera i zamów u nich mieszadła do automatu bo teraz masz półautomat.
  
Jagienka
01.01.2015 21:52:26
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: kujawsko-pomorskie

Posty: 81 #2013130
Od: 2014-11-19
Nawet nie wiesz jak się cieszę z Twojego udanego chleba.Jak będę teraz przez dwa tygodnie miastowa to też upiekę ten chleb.W mieście mam normalny piekarnik.Nie pozostaje mi nic innego tylko życzyć Tobie smacznego
  
LadyM.
01.01.2015 22:21:37
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4537 #2013141
Od: 2013-3-22
Mieszadło już mam. Sklep firmowy w macierzystym mieście Zelmera nie miał. Ale znalazłam w necie i juz upiekłam pare chlebów na nowym mieszadle.

Złote rączki wymarły. A te co nie wymarły mam w domu, tylko nie chce im się studiować schematu elektr kuchenki, żeby podłączyć te grzałkę do cholernego termostatu. Zresztą się obawiam, żeby mi nie poszło napięcie na blachy.
Poczekam na lepsze czasy i kupie nowa, ta i tak juz ma troche lat i zaczynaja palniki szwankować, a w piekarniku pojawia się ażur.
  
farkosia
03.01.2015 20:53:07
Grupa: Użytkownik

Posty: 7 #2014603
Od: 2014-9-12
Witam. Wszyscy się chwalą to ja też a co.Właśnie chleb wyrasta w blaszkach a ja sobie serfuję po internecie.Ja robię tak,dzień przed planowanym pieczeniem biorę trochę suchego zakwasu,który mam zawsze pod ręką i jest wygodny w użyciu kiedy chcę.Pozyskuję go przez pozostawienie w garnku, w którym wyrastało ciasto chlebowe,odrobinę ,które po wyschnięciu chowam w papierowej torbie,gotowe.No więc zakwas zalewam szklanką wody ciepłej poczekam aż się troszkę rozmoczy i wsypuję szklankę mąki pszennej,przykrywam ściereczką i pozostawiam do rana w ciepłym miejscu.Rano przed wyjściem do pracy dolewam 4 szklanki ciepłej wody i wsypuję pół kg.mąki żytniej,mieszam,przykrywam i idę do pracy.Po południu dodaję 1 kg mąki pszennej ,wyrabiam wszystko dokładnie i pozostawiam do wyrośnięcia.Kiedy podwoi objętość wykładam na blaszki wychodzi 2 keksówki i czekam wyrośnie ,do pieca w temp.220 przez 1h.Zanim wstawię do pieca pryskam wodą .oraz w trakcie pierwszych minut.Po wyjęciu z pieca też pryskam wodą ale jeszcze wstawiam na 3min. wtedy skórka jest błyszcząca. Wszystkim życzę udanych wypieków.zawstydzony
  
apda
03.01.2015 21:35:27
Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Zawady/Popów

Posty: 12 #2014644
Od: 2013-6-29
Wstyd się przyznać, ale jednak się przyznam, że ja idę na łatwiznę. Nie daleko mnie ( około 10 km.) mieszka starsza pani, która piecze chleb w "pietrzniku" (tak to się chyba nazywa). Wkłada te formy z ciastem, do tego pieca, na rozżarzony węgiel i na szamot. Gdy go wiozę do domu w całym samochodzie pachnie świeżuteńkim chlebem. W pierwszym dniu jest chrupiący, wystarczy gruba pajda i obiad gotowy, natomiast siódmego dnia ( o ile dotrwa, a rzadko się to zdarza ) jest nadal zjadliwy. Nie da się go dużo zjeść bo jest syty, w przeciwieństwie do spulchnianych wypieków piekarnianych. Ta przyjemność kosztuje mnie 13 zł za bochenek 1,8 kg. Ale warto!
  
Jagienka
04.01.2015 11:34:29
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: kujawsko-pomorskie

Posty: 81 #2014922
Od: 2014-11-19
Nie ma się czego wstydzić.Pomyśl tak - jestem szczęściara bo mam możliwość jeść smaczny, zdrowy i świeży chleb "prosto z pieca". A ja wczoraj w moim automacie upiekłam chleb pszenno - żytni na zakwasie.Skórka była super chrupiąca, nie wspomnę o smaku.Swojskiego chleba też jem mniej niż tego nadmuchanego.
  
Electra25.02.2018 02:40:34
poziom 5

oczka

Przejdz do góry strony<<<Strona: 5 / 5    strony: 1234[5]

  << Pierwsza     < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » DOMOWE PRZETWORY » CHLEB

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!

randki | własny sklep internetowy | promocje | CyberCiekawostki | darmowe forum | sklepy
opinie, testy, oceny | katalog stron | toplsta