Kozolin2 forum o…

Ser podpuszczkowy - wykonanie
T#212979
Facebook
Reklama



LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
Ilość edycji wpisu: 1
#2141071 10.07.2015 14:27:23
Karamba, odpowiedziałam na PW.
Tu tylko powiem: 1,3, 4 - tak.
2. Po prostu stawiam na gazie i wtykam termometr.
Ja robię minimalne ilości, dla domowych pożeraczy. W tej chwili jako delikates, bo mleka mam niewiele.

Właśnie spróbowałam ten skrzepo-strzępiasty. Dziecko stwierdziło,że dobry, a grymaśne jest, jeżlei o smaki chodzi.

Zostawić w lodówce w solance, czy wyjąć?

Zwykle wyjmuję i trzymam w lodówce w posolonej chuście serowarskiej.
Ostatnimi czasy zresztą soliłam po prostu ze wszystkich stron, ale taki posolony lubi zesztywnieć od spodu.
W dodatku mam tylko grubą sól morską, a ona się nie nadaje, więc poszły do solanki.
wpis edytowany 10.07.2015 14:31:28
Karamba
poziom 1
Użytkownik
Lokalizacja: Warmia
#2141144 10.07.2015 16:37:56
Odpowiedziałam na priv, a co do solenia: ja zrezygnowałam z solanki, bo zdarzało mi się zapomnieć o wyjęciu sera z kąpieli, i słony był, że mordę w podkowę wyginał oczko

Solę na oko "w masie", czyli podczas ładowania skrzepu do formy. Warstwa gęstwy, szczypta soli, lekko podziabane łyżką, znów warstwa skrzepu i soli, i tak do końca. Po etapie formowania pod prasą, gdy ser trzyma już fason, solę jeszcze po wierzchu ze wszystkich stron, wcierając sól w powierzchnię sera, po czym pakuję delikwenta na kilka godzin do lodówki, odwracając go ze dwa razy w międzyczasie, właśnie po to, żeby równo obsychał. I dopiero taki ser zawijam w nasączoną solanką chustę, ale i tak codziennie odwracam ser, żeby sobie nie narobił odleżyn z jednej strony oczko
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2141420 11.07.2015 06:07:13
[b]Karamba[/b, sądzę, że najbardziej prawdopodobną przyczyna była zbyt wysoka temperatura (+ być może za dużo podpuszczki)
Wieczorem robiłam z mleka zlewanego z trzech dni. Stało po prostu w lodówce (dzisiejsze z rana, wczorajsze i przedwczorajsze wieczorowe)Tamto poprzednie miało 40st, To wczorajsze 36. I podpuszczkę dokładnie odmierzyłam. Bez chlorku. Wyszedł skrzep jak ta lala.Właśnie wyjęłam serki spod "prasy" (niestety robiłam późno, w nocy, więc stały do rana). Na oko są OK. Poszły do solanki.
Chyba, że przyczyna była zupełnie inna.
Karamba
poziom 1
Użytkownik
Lokalizacja: Warmia
Ilość edycji wpisu: 1
#2141547 11.07.2015 12:25:24
Nie wiem, czy dobrze zrozumiałam: dodawałaś podpuszczkę do mleka o temp. 40 stopni? Czy masz na myśli to, że 40 stopni miało mleko zaraz po udoju? To drugie nie ma znaczenia (z góry przepraszam, że czasem piszę rzeczy dla niektórych oczywiste, ale przecież czytają to również osoby początkujące, więc warto się czasem powtórzyć), za to optymalna temperatura dla podpuszczki to 38 stopni. A warto jeszcze wziąć pod uwagę, że termometr nie zegar atomowy i może z czasem zacząć przekłamywać i np. zaniżać odczyt, więc zamiast spodziewanych 40 mamy np. 41, i jest jeszcze gorzej wesoły
I wygląda na to, że znalazłaś przyczynę rozpadania się skrzepu wesoły
wpis edytowany 11.07.2015 12:26:28
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2141613 11.07.2015 13:55:17
Nie, no oczywiście podgrzane miało 40st i do takiego dodałam. Ile ma po udoju to nie wiem, bo nigdy nie mierzę.
Zreszta, jak pisałam, mam zbyt mało mleka, żeby to świeżo udojone przerabiać.
Leosia
poziom 5
Użytkownik
#2163805 26.08.2015 22:14:15
czy te dziurki to nie oznaka zepsucia?



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA

LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2163837 27.08.2015 07:18:16
Koryciński takie ma
artambrozja
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: małopolskie
#2164228 27.08.2015 21:07:38
no właśnie Leosiu, też się ostatnio nad tym zastanawiałam.. ma te dziurki i wiadomo, że taki ma być, ale czy to jest świadome "zepsucie" sera, czy w takim naszym serku, w domu zrobionym też mogą być ?



MANUFAKTURA AMBROZJI
Karamba
poziom 1
Użytkownik
Lokalizacja: Warmia
#2164538 28.08.2015 15:38:43
To zależy. Czy w "takim naszym serku, w domu zrobionym" znajdują się dodane przez nas naumyślnie bakterie produkujące gazy? Bo jeśli nasz domowy serek składa się tylko z mleka i podpuszczki, to dziurek mieć nie powinien, a na pewno nie powinien ich mieć dużo i idealnie okrągłych. Ser jak sitko jest wtedy wadliwy, choć też niekoniecznie szkodliwy po spożyciu.

Jeśli ktoś robi sery, ale nie chce nic wiedzieć o roli bakterii i procesach zachodzących w trakcie produkcji, to sery na zawsze pozostaną dla niego zagadką oczko

artambrozja
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: małopolskie
#2165030 29.08.2015 21:32:22
Karambo, może faktycznie mam ignoranckie podejście do wiedzy o serach, chociaż pytam i czytam
A czasem bywa tak, że gdy ktoś pyta z drugiej strony słyszy tylko bełkotbardzo szczęśliwy
Do tej pory robiłam tylko podpuszczkowy, twarożek i ricottę, więc mogę napisać, że mało wiem wesoły



MANUFAKTURA AMBROZJI
Reklama



Karamba
poziom 1
Użytkownik
Lokalizacja: Warmia
#2165079 29.08.2015 23:45:37
Bełkot to jest zmora naszych czasów i zakała internetu oczko
Niemal każdą informację trzeba sprawdzić w kilku źródłach, a czasem z wielu wyciągnąć wspólny mianownik i dodać do niego własne doświadczenie.

"Ser podpuszczkowy" to termin obejmujący... setki gatunków serów wesoły Bo wszystkie, prócz sera twarogowego, są podpuszczkowe. Każdy ser (prócz twarogu, rzecz jasna) zaczyna się tak samo, a kończy bardzo różnie - bundz jest serem podpuszczkowym, i ser żółty ze sklepu jest serem podpuszczkowym, i ser pleśniowy też. Gouda, Edam, Emmentaler, Mozzarella, bla, bla, bla - każdy na początku jest po prostu porcją mleka zaprawionego podpuszczką. I odpowiednimi bakteriami. I tylko od bakterii i technologii produkcji (temperatura, krotność podgrzewania skrzepu, stopień rozdrobnienia ziarna, czas i temperatura dojrzewania itd.) zależy, jaki ser będziemy mieli na końcu. I każdy z tych serów jakoś się nazywa, żeby je można było rozróżnić, więc jeśli ktoś mówi, że robi ser podpuszczkowy, to nie mówi nic wesoły Samo mleko (w sensie - świeże, słodkie, bez dodatku bakterii "z zewnątrz"oczko zaprawione podpuszczką, ścięte, odsączone i w takiej formie spożywane na świeżo = bundz. Jeśli dobrze zgaduję, robisz bundz wesoły
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2165091 30.08.2015 02:38:20
Z ciekawości zapytam, bo nie robię: A jak się po ścięciu odleje częśc serwatki, podleje woda i powtórnie podgrzeje, to co jest?
Oczywiście też robię bundz, chociaż ktoś mnie przekonywał, że to nie bundz. Ale robie dokładnnie tak, jak pisze Karamba
artambrozja
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: małopolskie
#2165269 30.08.2015 15:22:45
Karambo, czyli robiłam bundz. Używam terminu " ser podpuszczkowy", ponieważ tu administratorka założyła temat " ser podpuszczkowy", wcześniej coś tam szperałam po necie, ale ciężko jest znaleźć naprawdę fachową wiedzę wesoły



MANUFAKTURA AMBROZJI
Lhuna
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Wrocław/Oborniki Śląskie
Ilość edycji wpisu: 1
#2165484 31.08.2015 00:49:54
    LadyM. pisze:

    Z ciekawości zapytam, bo nie robię: A jak się po ścięciu odleje częśc serwatki, podleje woda i powtórnie podgrzeje, to co jest?
    Oczywiście też robię bundz, chociaż ktoś mnie przekonywał, że to nie bundz. Ale robie dokładnnie tak, jak pisze Karamba


Tak na szybko odpowiem, że podlewanie ciepłą wodą ( po odlaniu części serwatki) powoduje lepsze "osuszanie się" ziaren skrzepu.
Co ma znaczenie jak ktos robi sery które mają dojrzewać. Dla tych którzy robią serki typu bundz, solone i szybko zjadane, jest to chyba zbędny nakład pracy.

Jola chyba tak robi, pisała..?
wpis edytowany 31.08.2015 00:52:12
osadka
poziom 1
Użytkownik
Lokalizacja: Kiersztanowo/Jeziorany
#2186381 09.10.2015 14:21:55
a ja mam pytanie - zrobilam już kilkadziesiat razy sery, równiez z mleka koziego. a dzis po wczorajszym zaprawieniu podpuszczką cały proces pzebiegał jak zawsze do momentu az chcialam wyjąc z form i natrzec solą. poczułam ze cos jest nie tak, sprobowalam serka i byl taki gorzki jak nigdy. co mogło pojsc nie tak?



www.osadadebowo.pl
wicher85
poziom 1

Użytkownik
Lokalizacja: Wielichowo
#2198071 04.11.2015 18:29:08
Cp myslicie zeby wykorzystac taka prase do ziemniakow na taka do sera?
http://allegro.pl/praska-prasa-do-ziemniakow-na-kopytka-puree-warzyw-i5113201993.html
Moze wystarczy zalozyc gume na uchwyt zeby stopniowo zaciskalo?



Długich dni i spokojnych nocy
Esti
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: podlaskie
#2198078 04.11.2015 18:43:58
Ale to malutkie bardzo. Średnica 10 cm. Dojrzewające raczej większe się robi.



http://ostatnizakret.blogspot.com/
wicher85
poziom 1

Użytkownik
Lokalizacja: Wielichowo
#2198097 04.11.2015 19:06:43
Troche male rzeczywiście. Musialbym robic porcje z litra mleka. Probuje zrobic domowa prase z rury PVC ale nie moge dobrac odpowiedniego materialu na denko z dziurkami. Z plastikowej doniczki jest nie trwale a wyciete kolko ze sklejki trudno wyczyscic i nasiaka serwatka.



Długich dni i spokojnych nocy
kozilas
poziom 2

Użytkownik
Lokalizacja: Warmińsko-Mazurskie
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY

Ilość edycji wpisu: 1
#2198523 05.11.2015 14:06:21
    wicher85 pisze:

    Troche male rzeczywiście. Musialbym robic porcje z litra mleka. Probuje zrobic domowa prase z rury PVC ale nie moge dobrac odpowiedniego materialu na denko z dziurkami. Z plastikowej doniczki jest nie trwale a wyciete kolko ze sklejki trudno wyczyscic i nasiaka serwatka.

Jeśli możemy podpowiedzieć. Wnioskujemy że cały czas piszesz o formie-formach do serów a nie o prasie.
Forma z rury hydraulicznej to zły pomysł. Wszystkie akcesoria w serowarstwie muszą mieć atest o możliwym kontakcie z żywnością, czego PVC z całą pewnością nie spełnia. Myślimy że najłatwiej jest po prostu kupić taką formę czy formy. Najlepszym miejscem do takich zakupów dla amatorów jest Serowar.pl Na dole podajemy link do działu z formami.
Ważne też aby wiedzieć poza rozmiarem, czy potrzebna jest forma do serów prasowanych czy ociekających grawitacyjnie (zupełnie inna jakość i wytrzymałość formy)

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA

wpis edytowany 05.11.2015 14:10:51



http://duoart.blogspot.com/
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2198590 05.11.2015 18:11:14
Nie wiem jakie i ile tych serków robi Wicher, ale jak robi niewiele i chce maksymalnie zaoszczędzić na sprzęcie to można pojemniki do odciskania sera zrobić z kubełków po serku homogenizowanym (takich wiadereczek półkilowych)wykonując otworki w dnie i bokach
Tego sera się przecież nie prasuje jakąś straszną siłą. Ja robię ze trzy serki naraz, więc robię taką piramidkę z tych kubełków, odwracam "do góry nogami" I kładę na to kamienny garnek, który wazy ok. 2kg.

Oczywiście jest to pełna amatorszczyzna, serki robie tylko dla siebie. Jeżeli się robi na sprzedaż, to więcej staranności trzeba włożyć (u mnie zdarza się "falbanka" na brzegu krążka)ale też ich w rurę pcv pchać nie można
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt - postaw kawę! · rss