Kozolin2 forum o…

Menu dla kóz
T#349630
Facebook
Reklama



Ela1980
poziom 2
Użytkownik
Lokalizacja: Żyrardów
#2319174 12.08.2016 09:01:38
Mam takie pytanie:
ok.3 kg marchwi-świeżej krojone(nie mokrej)
ok.3 kg ogórków- z ogródka( nie pryskane)- kabaczek poszedł w odstawkę smutny
ok.4 kg jabłek(nie pryskane, krojone na cztery)
oraz po 2-3 kromki suchego chleba i suche gałązki z jabłonki(z ususzonymi listkami)
to nie za dużo zieleniny na jeden dzień dla dwóch dorosłych kóz?
Oprócz tego mają stały dostęp do siana, oraz od 9-19 na łące.
Nie mają biegunki, ale obawiam się, czy taka ilość zieleniny jest dla nich wskazana.
Wybaczcie jeśli moje pytanie wyda się Wam głupiutkie, ale uczę się dopiero i staram się nie zrobić dziewczynkom krzywdy.
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2319251 12.08.2016 11:17:03
Moim zdaniem jakby dużo tych warzyw, przy całej pozostałej diecie. Zwłaszcza z jabłkami ostrożnie.
Ela1980
poziom 2
Użytkownik
Lokalizacja: Żyrardów
#2319259 12.08.2016 11:59:44
    LadyM. pisze:

    Moim zdaniem jakby dużo tych warzyw, przy całej pozostałej diecie. Zwłaszcza z jabłkami ostrożnie.

Daję im przy dojeniu, ale w takim układzie zmniejszę ilości
gawron
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Południowo-wschodnie Mazo
#2319547 13.08.2016 05:21:21
Zrezygnował bym z chleba na rzecz owsa a warzywa i jabłka nie sądzę żeby im zaszkodziły. Moje kózki od lat chodzą w starym sadzie więc zjadają wielokrotnie więcej jabłek.
Ela1980
poziom 2
Użytkownik
Lokalizacja: Żyrardów
#2319570 13.08.2016 07:58:45
    gawron pisze:

    Zrezygnował bym z chleba na rzecz owsa a warzywa i jabłka nie sądzę żeby im zaszkodziły. Moje kózki od lat chodzą w starym sadzie więc zjadają wielokrotnie więcej jabłek.

Owies zmielony w młynku dawać, czy może być cały?
Czytałam o tym, ale zdania były podzielone.
Moje kozy za jabłka by się dały poćwiartować bardzo szczęśliwy
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2319572 13.08.2016 08:05:33
Wszystkie by się dały za jabłka, za suchy chlebek też.

Owies dajemy albo cały, albo gnieciony na "płatki", śrutowany nie.

Chlebek oczywiście jako "przysmaczek", nagroda - mała, sucha kromeczka na twarz na powitanie. Nie jako pasza.
Ela1980
poziom 2
Użytkownik
Lokalizacja: Żyrardów
#2319575 13.08.2016 08:12:12
    LadyM. pisze:

    Wszystkie by się dały za jabłka, za suchy chlebek też.

    Owies dajemy albo cały, albo gnieciony na "płatki", śrutowany nie.

    Chlebek oczywiście jako "przysmaczek", nagroda - mała, sucha kromeczka na twarz na powitanie. Nie jako pasza.

Wielkie dzięki za pomoc bardzo szczęśliwy
Zakupię im dzisiaj owsa.
Od razu zapytam-ile owsa dziennie mogę im dać?
Jak już wyczytałam- rano, na pusty brzuszek owies może być podany- żebym wydoić je mogła spokojnie...
Jejku, jak ja nic nie wiem, to masakra neutralny
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2319582 13.08.2016 08:27:57
To zalezy ile mleka mają. I co oprócz tego jedzą.
Daj na początek pół litra na dojenie. Czas potrzebny na zjedzenie tego pół litra powinien wystarczyć, żebyś wydoiła.

Jak będziesz kupować owies, zwróc uwagę na zanieczyszczenia ziarna nasionami chwastów. Jak będzie tego dużo będziesz musiała kupić dodatkowo przetak i przesiewać. No i na zapach. Czy nie czuć jakąś stęchlizną lub tepe.
Ela1980
poziom 2
Użytkownik
Lokalizacja: Żyrardów
#2319615 13.08.2016 09:14:23
    LadyM. pisze:

    To zalezy ile mleka mają. I co oprócz tego jedzą.
    Daj na początek pół litra na dojenie. Czas potrzebny na zjedzenie tego pół litra powinien wystarczyć, żebyś wydoiła.

    Jak będziesz kupować owies, zwróc uwagę na zanieczyszczenia ziarna nasionami chwastów. Jak będzie tego dużo będziesz musiała kupić dodatkowo przetak i przesiewać. No i na zapach. Czy nie czuć jakąś stęchlizną lub tepe.

Mleka dają od 0,5l-1,0l każda na udój aniołek
Jedzą, to co wyżej pisałam, ale ilości warzyw zmniejszyłam o połowę.
I chleba tylko kromeczkę na powitanie daję bardzo szczęśliwy
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2319649 13.08.2016 11:01:02
Czyli malutko tego mleka. Możesz im otrab dodać trochę, jak masz gdzie kupić (młyn np. w poblizu).
Ale z otrębami delikatnie, szklanka na głowę najwyżej.
Reklama



artambrozja
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: małopolskie
#2319702 13.08.2016 13:24:04
Ela, nie dawaj chleba nawet kromeczki! Lepiej jakieś warzywa pokrojone z ręki.



MANUFAKTURA AMBROZJI
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2319748 13.08.2016 14:39:52
Oj, tam. Chleb pszenny wysuszony dokładnie ((nie chleb czerstwy), kromka, dwie w charakterze przysmaku, raz na jakiś czas nie szkodzą.
Chyba, ze podejść do zagadnienia tak: kupny chleb to syf (patrz lista substratów), sami nie jemy, kozom nie dajemy.
vader2
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: pod Łęczycą
Ilość edycji wpisu: 1
#2319774 13.08.2016 15:16:57
Tak wysuszony może być, byle nie był spleśniały i wysuszony.
Ja taki chleb kiedyś przez przeoczenie( zwykle dostają go moje gęsi) podałem owcy quessant, czyli mojej Meli, no i długo walczyliśmy z wetem o jej uratowanie, na szczęście z powodzeniem.
P.S.
A tak przy okazji , może spytam dobrze poinformowanych; jakie są możliwe szczepienia profilaktyczne dla młodych kóz, ktore można im zaaplikować przez wiejskiego weterynarza?
wpis edytowany 13.08.2016 15:20:30
mikser
poziom 3
Użytkownik
Lokalizacja: Skierniewice
#2319883 13.08.2016 21:09:06
    LadyM. pisze:

    Czyli malutko tego mleka. Możesz im otrab dodać trochę, jak masz gdzie kupić (młyn np. w poblizu).
    Ale z otrębami delikatnie, szklanka na głowę najwyżej.
Jeśli dają tylko tyle mleka przy takim żywieniu to i otręby nic nie dadzą.
koziebrody
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: Kalwaria Zebrzydowska
Ilość edycji wpisu: 1
#2320660 15.08.2016 21:06:21
    LadyM. pisze:

    Wszystkie by się dały za jabłka, za suchy chlebek też.

    Owies dajemy albo cały, albo gnieciony na "płatki", śrutowany nie.

    Chlebek oczywiście jako "przysmaczek", nagroda - mała, sucha kromeczka na twarz na powitanie. Nie jako pasza.
Tak jak piszesz tylko że u mnie mają Chlebka do woli jak tylko jestem w stajni i jakoś nic im nie jest.Tylko pilnuję żeby go nie gryzły tylko skubały(to jest ważne jak zaczynają gryźć to je odpędzam) .Najwięcej go skubią przy dojeniu,ale jak się pojawię to też go skubią ale to chyba taka ich natura.oczkoaniołek
wpis edytowany 15.08.2016 21:07:36
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2320687 15.08.2016 21:38:06
Ale Ty jestes Chlebek nieszkodliwy dla kóz w wiekszej ilości. Dla Twoich nawet wskazany bez przerwy.aniołek
koziebrody
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: Kalwaria Zebrzydowska
#2320692 15.08.2016 21:43:02
bardzo szczęśliwybardzo szczęśliwybardzo szczęśliwybardzo szczęśliwy
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2320729 15.08.2016 22:23:59
no, wreszcie troche radochybardzo szczęśliwy
kasiunia3
poziom 2
Użytkownik
Lokalizacja: Hajnówka
#2579227 27.08.2018 12:50:43
Witam, czytam, czytam i nie mogę znaleźć. Ile owsa na dzień dać dla 1 dojnej kozy, ile dla maluchów np do 6msc życia a ile dla panienki gotowej na zakocenie? I np ile otrąb pszennych. Ile dajecie pochwalcie się?
koziebrody
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: Kalwaria Zebrzydowska
#2579264 27.08.2018 15:05:08
litr dla kozy dającej mleko, małym pół litra. My dajemy małym gnieciony i dostają go do woli.A dużym sprawdzasz bobki jak normalne to dorzuć jak zbite to ujmij. Gnieciony jest lepiej przyswajalny. Otrąb nie dajemy. Przez zimę robię mieszankę 80 % owsa i 20 % kukurydzy, pszenicy i jęczmienia.
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!