Kozolin2 forum o…

Menu dla kóz
T#349630
Facebook
Reklama



LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
Ilość edycji wpisu: 1
#1652286 08.11.2013 21:49:32
Hodowca13, marchwi, i w ogóle niczego, nie krój w kostkę. Krojenie w małą kostkę to zbyt wiele roboty, a dużą kostką mogą się zadławić. Marchew krój we "wióra", Mogą być nawet większe, ale są podłużne i cienkie. Nie ma możliwości zadławienia.
Jabłka, mam nadzieję, że dajesz krojone, też w pasemka-plastry i nie więcej niż 2-3 sztuki na głowę. Ziemniaki surowe -nie bardzo dobry pomysł.

I oczywiście -stały dostęp do siana ?
wpis edytowany 08.11.2013 21:50:46
farmer
poziom 1
Użytkownik
Lokalizacja: Gospodarz wieś Łódzkie
#1653350 10.11.2013 12:07:30
Witam wszystkich , moje kózki burskie [na razie 5 szt],siana,wody,lizawki mają do oporu . Chodzą luzem i zamykane na noc.Rano obowiązkowo po jabłku tak z ręki bo inaczej to sobie zabierają ,lubią też cebulę i też z ręki , suchy chleb [kruszony],buraki,marchew,śruta,owies.Kiedyś chodziły same daleko na wypas ale w tym roku nie chcą , chyba lisów się boją.W przyszłym tygodniu przyjedzie do nich koziołek no i może jeszcze kózka albo dwie ,zobaczymy jak wyjdzie cenowo.Ktoś pisał o plasterkowaniu i chyba będę musiał kupić taką maszynę jak do krojenia kapusty,to załatwi sprawę krojenia .
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1653440 10.11.2013 15:15:15
Ja kroiłam różnie. Zaczynałam od "buraczarki", ale bardzo ciężko mi było kręcić i duże kawałki przelatywały. Potem musiałam to wszystko przebierać, żeby podokrawać.
Przez jakiś czas plasterkowałam ręczna szatkownicą, aż splasterkowałam sobie palec.
To przeszłam na przystawkę do maszynki elektrycznej, która kroi w plasterki. Coś twardego było, za mocno docisnęłam i teraz mi robi takie plasterki przezroczyste. No, bez przesady.
To kroję ręcznie, w takie "wióry", nawet mi to szybko idzie. Tyle, że dla 3 sztuk muszę tego nakroić ok 3/5 wiadra. A jak jest więcej sztuk, to trzeba zmechanizować to krojenie jakoś.
jakubpiotr
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Tylin k/Częstochowy
#1653466 10.11.2013 16:08:54
u mnie na razie kroi się w plasterki.. znaczy babuszka kroi..ma 86 lat i ciągle chce być potrzebna i krojenie marchewki jest zajęciem dla niej idealnym. co dziennie na spokojnie prawie 3 wiaderka nakroi. Nie wiem jeszcze co to będzie za marchewka ale faktem jest,że we wtorek mają mi przywieźć tonę, konsumpcyjnej, odpadowej za 330zł.
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1653739 10.11.2013 22:34:14
Ja też kupuję konsumpcyjna odpadową, po 40gr/kg. Jest na ogół cienka, czasem krzywa i nieco "elastyczna". Biore na raz worek 25kg, bo nie mam warunków na przechowywanie warzyw. Buraczki odpadowe tez dostałam, faktycznie za fri, gość miał wyrzucac. Tak z 30kg przywiózł. Musze wybrac najpierw te maleńkie, bo długo nie pożyja.
centurion
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Wieruszów okolice
#1687885 16.12.2013 15:59:48
A na ile czasu starczy 30 kg marchwi wg was dla 2 kóz. W środe jade gość ma taka po 20-30 gr za kilo. Narazie worek 30 kilo marchwi i 30 kilo ziemniakow biore
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1687957 16.12.2013 17:09:21
U mnie 25 kg marchwi i 25 kg buraków wystarcza dla 2 kóz i młodego koziołka na około miesiąc, (nieco ponad).
centurion
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Wieruszów okolice
#1687974 16.12.2013 17:24:43
LadyM a co pozatym i w jakich ilościach ? Bo z tego co piszesz to na głowe dziennie mają ok 1 kg rarytasów. Do tego siano napewno u mnie jedza ile dostana a miarowo ile dawać ? Co pozatym ?
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1688000 16.12.2013 17:36:43
Słuchaj, ja nie jestem specjalistka. Rano daję owies, po ok 1l na twarz. Na wieczór daję te jarzyny tj marchewkę i buraki skrojone w wióry, czasem odrobine ugotowanych obierek z ziemniaków do tego, wcześniej jeszcze była dynia, obierki z jabłek, odkąd jabłek własnych juz nie mam. Mam taką łyżkę sklepową, jak dawniej uzywało sie przy ważeniu sypkich produktów. I daje do tych jarzyn takie 2 łyżki (Tj ok 1,5 litra luźnych, nie ubitych) otrąb pszennych. Tj jest na 3 szttuki. Tych jarzyn jest po skrojeniu mniej niż pół wiadra. Stefan dostaje 2 łychy, resztę dziewczyny, Wanda więcej, Andzia mniej troszkę. Stefan i Wanda do tego Polfamix OK, Andzia z polfamiksem nie zje. Pozatem mają siano. Pakuję siatkę mniej więcej do dwa dni, a w siatce jest OK 5 kg (nie ważełam, ale wiem ile uniosę w jednej ręce). Ściankę ze słomy podgryzają w ramach rozrywki. Ostatnio dostały wierzbowe patyki do korowania. Ale to będzie sporadycznie, bo tyle wierzb nie ma w okolicy i patyki cienkie, niedobre. Do korowania lepsze grube.
wojtek
poziom 2
Użytkownik
#1709467 09.01.2014 11:46:30
chciałem zapytać czy nie wystarczy sama lizawka kozom?
czy trzeba jeszcze dodawać witaminy? przecież te witaminy to sama chemia
czy kredę pastewną dajecie cały czas?
czy gdy jest kotna coś dajecie dodatkowo?eh
Reklama



LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1709508 09.01.2014 12:40:06
Witaminy w postaci np. Polafamix OK, Calwet itp.
Wszystkie witaminy syntetyczne to chemia. Te, które sam jesz - też. Ale nie jesteśmy w stanie dostarczyć witamin, a zwłaszcza mikroelementów tylko w paszy. U mnie np. jest ogólny niedobór miedzi w glebie i kozy tez cierpią na ten niedobór, czego objawem jest, jak się dowiedziałam, zjadanie ziemi (bo na kozie nic takiego nie widać) Oczywiście z witaminami nie przesadzać, tak, jak i u ludzi, bo nie wszystkie nadmiary są wydalane. (Jak nadmiar C, który jest wydalany z moczem)
Ja kredy nie daję, bo u mnie nie jest dostępna, mogłabym sprowadzić jedynie przez internet, ale to za duzy koszt ze wzgl. na wielkość opakowania.
monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
Ilość edycji wpisu: 1
#1709713 09.01.2014 16:11:13
Witaminy podaję codziennie kredę pastewną także dzięki czemu kozy są zdrowe a po porodach nie mają problemów z niedoborem wapnia.
ladyM kup lizawkę dla bydła zieloną ja mam taką leży ogólnie dostępna dla kóz i czasem widzę że raz na jakiś czas lizną, głównie skupiają się na czerwonej ale jednak jak brak im miedzi same podchodzą do tej zielonej. Jeśli chodzi o kredę to nawet przez net ci się opłaci mi cały worek starcza na rok czasu koszt 9 zł nawet z przesyłką bym zamówiła.
wpis edytowany 09.01.2014 16:14:32



http://powr-t.blogspot.com/
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1709753 09.01.2014 16:38:07
Mają lizawki. Wanda ma zieloną.Andzia czerwoną, Stefan liże u Andzi. Zmieniłam sposób ich zawieszenia, (tzn. zlikwidowałam podstawki, bo ciągle tam było pełno brudu i słomy, teraz wiszą na sznurkach) i będę im przekładać co jakiś czas. Wanda to nawet zębami skrobie te lizawkę.
koziarz42
poziom 4
Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 2
#1709976 09.01.2014 20:34:59
Ja mam zieloną i zwykłą i kozą co jakiś czas zamieniam z koniem.
wpis edytowany 09.01.2014 20:35:31
artambrozja
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: małopolskie
#1710041 09.01.2014 21:28:51
u mnie też lizawki zawieszone, bo te podstawki myłam 3 razy w tygodniudiabeł
kiedyś tu marudziłam, że moje panny nie korzystają z nich, a teraz są duże dołki po jęzorach wesoły
Ja się słucham doświadczonych hodowców - podaje kredę i witaminy codziennie do warzyw.



MANUFAKTURA AMBROZJI
koziarz42
poziom 4
Użytkownik
#1710067 09.01.2014 21:49:01
Ja też ostatnio zawiesiłem,u konia bo była w żłobie i się rozpuszczała
centurion
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Wieruszów okolice
#1710072 09.01.2014 21:58:51
Musze moim tez sprezentowac. Narazie na tablicy znalazlem gimowe żłoby chyba rozsadne sa dla maszych zwierzakow bo wiadra i mnie dawno wykonczyly a drewniany żłób nie praktyczny i noe hogieniczny. A co do witamin to ja nie daje. Jestem zwolennikiem eko i dostaja siano ziemniaki marchew zboże
monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1710082 09.01.2014 22:03:54
eko bez witamin wesoły fajnie to brzmi jestem ciekawa jakiś eko leków będziesz używał jak koza po porodzie ci kiedyś nie wstanie z niedoboru witamin i wapna bo dostanie porażenia okołoporodowego. Brawo z takim podejściem do eko.



http://powr-t.blogspot.com/
artambrozja
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: małopolskie
#1710085 09.01.2014 22:10:29
centurion a te gumowe nie zniszczą? Miałam plastikowe wiadra bardzo krótko - zostały wymemłane i popękały. w tej chwili podaje wodę w emaliowanych. Żłób mam drewniany i nie ma żadnych brudów na nim.



MANUFAKTURA AMBROZJI
monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1710101 09.01.2014 22:20:00
ja podaję w wiadrach do wyrobu cementu takie w budowlanych sklepach mam je z dwa lata i nic się z nimi nie dzieje.



http://powr-t.blogspot.com/
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt - postaw kawę! · rss