Kozolin2 forum o…

Menu dla kóz
T#349630
Facebook
Reklama



Claris
Użytkownik
Lokalizacja: Kaszuby
#1864951 13.06.2014 22:32:20
    LadyM. pisze:

    Sorry, ale wypowiedź Krzysztofa odnosi sie do menu w postaci: siana, zielonki, owsa, otrąb, warzyw i owoców oraz witamin. Żadnych cudów tu nie ma. Dynie i cukinie uprawiamy sami, marchew i buraczki też, jabłek nikt po 4zł nie kupuje (chyba, że go stac i ma kaprys) Zresztą, jabłko jako przysmak, a nie pożywienie. Suchy chleb też jako przysmak - kromka pd czasu do czasu.
    Co z tej diety masz zamiar wyrzucić? Na brzozowej miotle koza mleka nie da.
    A jarzyny trzeba kroić, niestety. Kozy bardzo łatwo się zadławiają. I po kozie w mgnieniu oka.



Dziękuję za odpowiedź, ja to niczego nie chcę wyrzucać bo ja się na diecie kozy nie znam. Po prostu myślałam, że "koza wszystko je" i jest bardzo nie wybredna. Tym czasem sama widzę, że nawet konie nie są tak wybredne jak nasze kozy.

Trochę mnie podłamały te warzywa a w dodatku krojone. W sumie nawet "weterynarz Fred" z bajki dla dzieci ratował kozę po zadławieniu marchwią. A na jak drobno to musi być?

No i czy może być też pszenica czy musi być owies?
Na szczęście chociaż dynie w ogrodzie posadziłam.






www.kukowka.blogspot.com
jola1979
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#1864954 13.06.2014 22:43:46
Warzywa powinny być krojone w plastry lub w słupki.Nigdy w kostkę.
Co do zboża to albo owies albo jęczmień.Pszenica ewentualnie może być,ale tylko jako dodatek do innego zboża i to w znikomych ilościach,ale tylko gnieciona lub śrutowana,nigdy w całości-za twarda,kozie zęby mogą dostać "popalić"po pszenicy(za mocno się ścierają).Ja kozom pszenicy nie podaję,Według mnie pszenica jest dla kur,a nie dla kóz.
Claris
Użytkownik
Lokalizacja: Kaszuby
#1865889 14.06.2014 23:32:05
Dziękuję, a jeszcze co do koziołka. On jest podobno z Marca, choć wygląda na kawał chłopa. Strasznie tęskni za tym dojeniem mamy a ja go już oddzieliłam bo chciałam mleko. Czy można mu podawać mleko krowie, np z butelki? On ma taki silny odruch ssania że palce nam chce zjeść smutny
Co w ogóle mu podawać bo mam wrażenie, że on słabo je. Matce podaję kukurydzę, taka suchą, około 1kg dziennie(może pół kilo), warzywa wg waszej rady i siano.



www.kukowka.blogspot.com
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1865901 14.06.2014 23:53:50
Kukurydza nie jest dla kóz. Poczytaj na tym forum, było o tym. Może być jedynie dodatkiem do zbóż innych (głownie owies i jęczmień, pszenica najlepiej w postaci otrąb) Kukurydza, oprócz tego, że jest za twarda (można jedynie dawać gniecionąlub srutowaną. Jako ten dodatek oczywiście), zawiera zbyt dużo cukrów. A to nie jest dla kóz dobre. Wyjdzie im bokiem ta kukurydza.
Specjaliści z Monsanto wymyślili jeszcze jedno zastosowanie dla swego produktu - karmienie bydła. Tymczasem zoładki przeżuwaczy nie sa przystosowane do trwienia kukurydzy. Czytałam kiedyś na ten temat obszerny artykuł w Newsweeku. W tych zoładkach dzieją się dziwne rzeczy. Tyle, że bydło opasowe zyje krótko.I te produkty wadliwej przemiany materii mu nie zaszkodzą.(Szkodza natomiast konsumenyom, bo sa w tym mięsie) A koza ma być z nami z założenia troche dłużej niż rok.
jola1979
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#1866022 15.06.2014 09:31:49
Claris co do koziołka,to poczytaj temat "Żywienie koźląt",tam jest dużo opisane co i jak.
No,a mleka z butelki-krowiego ja bym mu nie dawała.
Kusy
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: podkarpackie
#1866196 15.06.2014 13:37:35
Skąd się bierze taka "wiedza", że koza co bądź zje? Pani od której kupiłam swoje, na moje pytanie co dawać jeść powiedziała ze wystarczy chwastów rzucić. Ani jarzyn czy buraków też nie dawała. Nie kazała mi tylko dawać wody z gotowania makaronu.

LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1866323 15.06.2014 15:44:27
Skąd się bierze? Ano stąd, że kupę lat temu koza to była krowa biedoty. Takiej co nie miała własnego pola, własnej łąki. Kozy wypasane były po miedzach, rowach, drogach - na "niczyim". I tez takie "co bądź" do jedzenia dostawały, bo niby skąd mieli wziąć co lepszego. Mleka było tyle co nic i byle jakie. Trzymane byle gdzie, z kurami, królikami i co tam jeszcze zyło koło domu. Nic dziwnego, że i to mleko było smierdzące.

A takie prehistoryczne stereotypy jakoś dziwnie dobrze się mają i żyją własnym życiem.
artambrozja
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: małopolskie
#1866365 15.06.2014 17:22:32
Kusy, u mnie dalej jest dużo takich gospodarstw, ze koza przez lato mieszka na łące, a zimą w szopie. Tak się utarło że koza to zwierze biedoty, zresztą jak ja kupiłam kozy to też kilku znajomych pytało czy mi nie wstyd przed sąsiadami zakręcony ale z drugiej strony nie można popadać w skrajność tak jak ja - warzywka ścierałam na tarce, ściółkę zmieniałam co 5 dni jak tylko ściany trochę poobcierały to bieliłam, co miesiąc szorowałam wszystkie zagrody - listwy drewniane, zamiast garnki szorować zakręcony



MANUFAKTURA AMBROZJI
Madzia321
poziom 3
Użytkownik
#1870979 21.06.2014 22:23:24
ile się podaję tej kredy pastewnej ? i co mogę kupić podawać dla kozy mam taką jedną w stadku która wygląda jak chodzące kości.
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1870985 21.06.2014 22:56:36
Na opakowaniu piszą. Około łyżka na twarz dziennie
Reklama



artambrozja
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: małopolskie
#1870999 21.06.2014 23:08:06
Madzia witaminy dla kóz, moja jedna kozula też wyglądała jak chodzące kości - a jadła za dwie i dawała ponad dwa litry mleka a pierwiastka i to mieszaniec - no kosmos !!



MANUFAKTURA AMBROZJI
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1871008 21.06.2014 23:25:59
Najpierw odrobacz, potem daj jej jeść to co jej sie należy.
Jak daje dość dużo mleka, to nie będzie wyglądać (na ogół)
Madzia321
poziom 3
Użytkownik
#1871141 22.06.2014 09:25:12
kózka ma 5 miesięcy więc mleka jeszcze nie daje.
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1871219 22.06.2014 11:19:49
Aha, jakoś nie dotarło to do mnie. No to odrobacz i zobaczysz. Kozy nie bywaja grube, a jeżeli się zdaży, to raczej dla nich niezdrowo.
Madzia321
poziom 3
Użytkownik
#1871225 22.06.2014 11:27:11
ok, dzięki za pomoc wesoły
tosienka
poziom 1
Użytkownik
#1892234 16.07.2014 23:20:44
a ja mam pytanie odnośnie karmienia miniaturek. Mam dwie dziewczynki, 2 - letnią i półroczną. Jak powinna wyglądać ich codzienna dieta? Bardzo proszę o pełen jadłospis najlepiej z proporcjami wesoły
piobuk1
poziom 1
Użytkownik
Lokalizacja: podkarpacie
#1899624 24.07.2014 20:52:27
Mam problem który mnie nurtuje i proszę o pomoc. Czy to normalne że młode kozy, cztero miesięczne, nie są w stanie pogryźć całej marchewki? Niby zaczynają ale szybko się zniechęcają, natomiast jak dostaną pokrojoną wcinają aż miło. To samo dotyczy np kalarepy.
tosienka
poziom 1
Użytkownik
#1899642 24.07.2014 21:07:07
a odnośnie kredy, czy wskazana jest sama kreda pastewna czy moga być witaminy zawierające wapno?
Esti
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: podlaskie
#1899656 24.07.2014 21:15:03
Oczywiście witaminy, jak najbardziej wesoły Piobuk- kozom warzywa należy kroić, w plastry lub słupki, nigdy w kostkę.



http://ostatnizakret.blogspot.com/
Kusy
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: podkarpackie
#1899658 24.07.2014 21:15:10
Piobuk1 koza to nie królikpan zielony i trzeba dawać krojone.
Tosienka mogą być witaminy z wapnem ale dodajemy też oprócz tego jeszcze kredę np. gdy koza jest w ciąży.
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!