Kozolin2 forum o…

Menu dla kóz
T#349630
Facebook
Reklama



Esti
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: podlaskie
#1811444 11.04.2014 18:35:47
Ja dorosłym kozom daję jabłka w całości ale takie większe aby nie mogły całego jabłka wziąć do pyszczka. Wtedy same sobie odgryzają po kawałku.



http://ostatnizakret.blogspot.com/
Hegemon
poziom 2
Użytkownik
Lokalizacja: okolice Proszowic
#1811449 11.04.2014 18:45:59
Moje jeszcze za małe na całe jabłka. Daje po plasterku bez ziarenek bo słyszałem że ziarenka coś tam wydzielają nie wiem czy to prawda. Ale jak by mogły to zjadły by chyba każdą ilość za to tartą marchew z otrębami kredą i witaminkami ignorują rano w ogóle nie chcą jeść tylko sianko i potem koło 9 na trawkę a i wieczorem jakoś apetytu nie mają jak sobie poskubią...
izka
poziom 2
Użytkownik
#1811581 11.04.2014 21:45:34
Hegemon u mnie szparagówkę wcinały jak mi została i nic im nie było.Jadły ile chciały.Jabłek nie daję dużo,nie mam aż tyle.Nie rozumiem czemu fasolka szparagowa ma szkodzić? W ogóle moja jedna koza uwielbia sałatkę:buraki pastewne ,marchew,ćwikiełka.Potrafi tego sporo zjeść i nigdy nie miała biegunki.Pewnie to zależy od kozy ,dawaj na początek wszystkiego po trochu.Moja teraz karmi jeszcze koźlaki więc jeśli potrafi tych warzyw zjeść sporo to czemu mam jej żałować.Myślę że jej organizm wie czego jej potrzeba.Poza tym mieszańce nie są aż tak delikatne że od paru jabłek więcej dostaną biegunki.Może te rasowe są delikatniejsze i bardziej trzeba się pilnować.
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1811593 11.04.2014 22:01:43
Hegemon, w zasadzie to nie ten temat, ale powiem: to jest granda w biały dzień, co sie płaci rolnikowi/producentowi, a co płaci klient w sklepie.
Sąsiad w ub roku rabar kontraktowany po 45 gr sprzedawał, a na warzywniaku był po 3zł.
Wrzask jest, że z powodu tej jednej świni, co nam sąsiedzi podrzucili żywiec świński poszedł w dół o połowę. A czy to widać w sklepie?

Jeżeli chodzi o fasolkę, to: niby w menu dla kóz wymienia się strączkowe. No a fasolka chyba jest strączkowym?
Esti
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: podlaskie
#1811727 12.04.2014 07:18:29
Toć pisałam, że można. Tyle, że jak koza nie przyzwyczajona to trzeba po troszku. Moje w sezonie najadają się jabłkami ile chcą ale tego nie piszę bo rzuci ktoś kozie worek jabłek i będzie problem i pretensje. Mam teraz bardzo wrażliwą jedną kozę, wszelkie nowości po łyżce muszę wprowadzać. Dlatego jestem ostrożna z radami. zaniemówił



http://ostatnizakret.blogspot.com/
Kusy
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: podkarpackie
#1812136 12.04.2014 18:04:29
Moje w zeszłym roku wcinały szparagówe. Prosto z krzaka, liście i strąki też. Bardzo im chyba smakowała bo jak szły obok to nie potrafiły sobie odmówić by nie zeżrec pan zielony a i odciągnąć je też nie było łatwo.
Hegemon
poziom 2
Użytkownik
Lokalizacja: okolice Proszowic
#1815956 15.04.2014 22:31:18
Jaką dietę polecacie żeby małe kózki przybrały troszkę? A i czy tabletki do odrobaczania zwierząt domowych typu koty/psy nadadzą się dla kozy? Niby były właściciel twierdził że kozy odrobaczone ale jakoś wierzyć mi się nie chce w to...
koziarz42
poziom 4
Użytkownik
#1815963 15.04.2014 22:40:58
Dla kóz najlepszy jest Fenbenat 4%,na opakowaniu pisze że dla trzody chlewnej,ale nadaje się dla kóz.
Hegemon
poziom 2
Użytkownik
Lokalizacja: okolice Proszowic
#1823239 23.04.2014 20:53:48
Mam pytanie. Dziś kupiłem moją kolejną kózkę tym razem saaneńską 100% z hodowli. Kupiłem ją od miłej pani która hoduje kozy od 30 lat tylko i wyłącznie na mleko ( ma 20 matek ). I ona mówiła mi żeby karmić sporą ilością paszy, tylko zamiast śruty dawać im zboże ale gniecione a nie śrutowane bo ono nie szkodzi tak kózkom. Co sądzicie na ten temat? Pani twierdzi że połączenie pasza + wypas bardzo zwiększa mleczność. Pytanie czy to im nie szkodzi?
jola1979
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#1823299 23.04.2014 21:46:02
Spora ilość paszy?Czyli jaka ilość?
Ja hoduję kozy też typowo "na mleko",jednak nie daję dużych ilości treściwych,czyli zboża.
Są ludzie,którzy dają kozom duże ilości zboża,ale według mnie taka koza szybko się "wybrakowuje",czyli daje kilka lat duże ilości mleka,a po tych kilku latach jest już tak "wymęczona"mlecznie,że zaczynają się problemy ze zdrowiem.Z tego co wiem,to na "fermach"kozich tak robią.
Nie wiem,ale dla mnie to szkodzenie zwierzakowi i jego zdrowiu.Duże ilości zbóż zakwaszają organizm.
No,ale to moje skromne zdanie.
Ja mimo,że mam hodowlę kóz ukierunkowaną na mleko,to jednak nie kosztem zdrowia i życia zwierząt.
Fakt,że gdybym dawała kozom duże ilości treściwych,to mleka byłoby więcej,ale po kilku latach koza byłaby wycieńczona mlecznie.
Reklama



koziarz42
poziom 4
Użytkownik
#1823309 23.04.2014 21:59:59
Ja robię podobnie od czerwca do końca sezonu pastwiskowego,zboże daję raz na jakiś czas,mogą dojeść sobie siankiem,które dostają przez cały rok.Nie robię tego z oszczędności,ale na pastwisku mają wszystko co potrzebują
i tak jak pisze Jola po co je dodatkowo eksplatować.
centurion
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Wieruszów okolice
Ilość edycji wpisu: 1
#1823320 23.04.2014 22:06:25
co do zboża to gniecione lepsze od pełnego a nie śrut. gniecione jest w wiekszym % przyswajane. śrut jest dobry ale jak go zużyjesz max do 2 tyg po śrutowaniu.
my latem nie dajemy zboża chyba ze garstke na przekupstwo bo szkoda zdrowia. wypas w tym okresie jest najwartościowszy.
wpis edytowany 23.04.2014 22:07:45
artambrozja
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: małopolskie
#1823659 24.04.2014 10:44:33
a możecie napisać dokładną dawkę zboża na 1 kozę w okresie pastwiskowym ? przez całą zimę moje dostawały owies 2 razy dziennie i .. dalej tak podaje mimo, ze już trawę wcinają codziennie. Nie robię tego z powodu mleka ale tak je nauczyłam, a do tego po wykotach wyglądają okropnie - zjadają naprawdę dużo, dalej podaje im witaminy a boki mają strasznie zapadnięte, takie dwie chudziny, a do tego masakrycznie wielkie wymiona i szczerze wyglądają strasznie śmiesznie bardzo szczęśliwy Ile powinnam podawać teraz dorosłej kozie ?



MANUFAKTURA AMBROZJI
koziarz42
poziom 4
Użytkownik
#1823938 24.04.2014 15:46:12
W zimę dawka do 0,5 kg,po odchowaniu młodych minimalnie zmniejszam,żeby w czerwcu dawać symbolicznie.Jeśli któraś jest w gorszej kondycji,to zboża nie obcinam.U umnie teraz kozy dojne (3l,1,3)dostają 600ml,karmiąca1l,każdy robi jak uważa.
Hegemon
poziom 2
Użytkownik
Lokalizacja: okolice Proszowic
#1839363 12.05.2014 16:00:47
Drodzy forumowicze mam pytanie małe. Czy kozy można spokojnie karmić pędami z kukurydzy cukrowej?
jola1979
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#1839590 12.05.2014 21:05:37
Ja dawałam "zwykłą kukurydzę", całą-ściętą "roślinę",gdy "bazie"jeszcze miękkie były.
Jadły,aż się uszy trzęsły
Claris
Użytkownik
Lokalizacja: Kaszuby
#1863957 12.06.2014 23:07:00
    Krzysztof pisze:

    Przy takim karmieniu jak opisujecie, kóz bym nie trzymał ze względu na ekonomię.


Uff, kamień z serca, bo jako początkująca po przeczytaniu tego menu to chyba nawet moje dzieci nie mają tak zbalansowanego posiłku zawstydzony



www.kukowka.blogspot.com
Claris
Użytkownik
Lokalizacja: Kaszuby
#1863960 12.06.2014 23:11:23
[quote=LadyM.]Hodowca13, marchwi, i w ogóle niczego, nie krój w kostkę. Krojenie w małą kostkę to zbyt wiele roboty, a dużą kostką mogą się zadławić. Marchew krój we "wióra", Mogą być nawet większe, ale są podłużne i cienkie. Nie ma możliwości zadławienia.

Czy naprawdę kozie trzeba kroić warzywa??? Czy to konieczne?
No i jeszcze zainteresowały mnie te lisy, czy one polują na kozy? Jeśli tak to nie dobrze, bo na Kaszubach roi sie od lisówsmutny








www.kukowka.blogspot.com



www.kukowka.blogspot.com
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1864050 13.06.2014 06:47:44
Sorry, ale wypowiedź Krzysztofa odnosi sie do menu w postaci: siana, zielonki, owsa, otrąb, warzyw i owoców oraz witamin. Żadnych cudów tu nie ma. Dynie i cukinie uprawiamy sami, marchew i buraczki też, jabłek nikt po 4zł nie kupuje (chyba, że go stac i ma kaprys) Zresztą, jabłko jako przysmak, a nie pożywienie. Suchy chleb też jako przysmak - kromka pd czasu do czasu.
Co z tej diety masz zamiar wyrzucić? Na brzozowej miotle koza mleka nie da.
A jarzyny trzeba kroić, niestety. Kozy bardzo łatwo się zadławiają. I po kozie w mgnieniu oka.
Esti
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: podlaskie
#1864062 13.06.2014 07:11:04
Dokładnie, koza potrzebuje warzyw i muszą być krojone. Ja mam swoje i nie kupuję, całe lato wcinają cukinię, potem marchewki, buraki, jabłka i dynie.



http://ostatnizakret.blogspot.com/
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!