NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » FORUM OGÓLNE » WYPADKI PRZY KOZACH

Przejdz do dołu stronyStrona: 1 / 4>>>    strony: [1]234

Wypadki przy kozach

  
monia8366
14.07.2013 23:09:47
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Administrator 

Lokalizacja:: Częstochowa

Posty: 3241 #1537631
Od: 2013-3-21
ładnie i pięknie, kochamy nasze kozule ale i bywają wypadki. Jak u was z rogatymi? Zimą miałam najgroźniejszy wypadek rogiem dostałam prosto w gałkę oczną, krew w oku i rozmyty obraz przez dwa tygodnie. Nie mówiąc o sińcu pod okiem, w sklepie spoglądały z politowaniem jakbym od męża dostała oczkoPrzed wczoraj rogiem prosto w nos !! znów krew oczko nie wspominając czasem o przewróceniu mnie ( to szczególnie moja durna Mysza- serdecznie małpy nie cierpię) i sińcach przypadkowych uderzeń rogami.
_________________
http://powr-t.blogspot.com/
  
Electra22.10.2018 16:00:56
poziom 5

oczka
  
babajaga
15.07.2013 09:08:13
poziom 4

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Będzin koło Katowic

Posty: 202 #1537966
Od: 2013-4-14
Biedna Monia oczko
  
farmer
15.07.2013 09:41:52
poziom 1

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Gospodarz wieś Łódzkie

Posty: 42 #1538014
Od: 2013-4-10
Witam ,na pewno będzie to dziwnie wyglądać ale widziałem kiedyś jak koza miała na rogach takie gumowe piłki nabite , chyba gumowe .Lepiej mieć dziwnie wyglądającą kozę niż patrzeć jednym okiem .
  
jola1979
15.07.2013 09:42:54
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Buk okolice Poznania

Posty: 2239 #1538020
Od: 2013-3-21
Ja też kilka razy oberwałam od kozy.
Jedną taką małpę miałam,że szlak mnie trafiał jak szłam do niej.Mojemu facetowi kiedyś "wjechała"pomiędzy nogi i rogiem nogę w udzie rozdarła.Miał 15cm szramę na 1cm głębokości.No,ale jak to facet,dezynfekcja i do lekarza nie pojechał.Na szczęście ma tylko małą bliznę.Kilkanaście cm wyżej i straciłby "klejnoty".
No,a ja kilka razy dostałam od niej z rogów.Raz na bramę poleciałam robiąc koziołka w tył.Myślałam,że ją zabiję.
Kilka razy mi "wycedziła".Teraz mam taką jedną,że też czasem rogami mi przywali,ale jak pokażę bat,wtedy jest spokojna.W tym roku 4 miesięczny koziołek(wyrośnięty na swój wiek),próbowałam go złapać,bo oddzielaliśmy go od matki.Ja się schyliłam,żeby złapać go,a on wybił się w górę.Tak w nos mi wycedził swoimi rogami,że ciemno przed oczami mi się zrobiło.Przez pół godz w głowie mi się kręciło,myślałam,że nos mi złamał.
No,a na szczęście tylko duży siniak mi został.Mój facet się śmiał,że jak mnie ludzie zobaczą,to powiedzą,że on mi wycedził.
  
pasterka
15.07.2013 09:57:32


Grupa: Użytkownik

Posty: 23 #1538037
Od: 2013-6-3
Też widziałam kozy z gumowymi nakładkami na rogach. Jak to się trzyma nie mam pojęcia. Nam się udało i Bazylia jest bez rogów wesoły.
  
przemko2121
15.07.2013 10:04:43
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 69 #1538056
Od: 2013-4-1
U mnie też jedna koza z rogami poczęstowała mnie swoją siłą . Dostałem wtedy w plecy przy dojeniu .Bolało jak nigdy ... drugim przypadkiem był cios w głowę ale od innej kozy no i oczywiście seryjne zamach na mój brzuch to norma . Nie mówię już o wyskakiwaniu na mnie, skubaniu moich włosów i ogólnym gryzieniu .
  
weszynoska
15.07.2013 10:08:18
poziom 4



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie/Leśniówka

Posty: 325 #1538058
Od: 2013-3-24
Kurcze....to ja dobrze trafiłam, mój aniołek kozi jest grzeczny i spokojny i wesoły i lubiący pieszczoty i oswojony jak piesek...o Soni piszę
  
pasterka
15.07.2013 10:49:57


Grupa: Użytkownik

Posty: 23 #1538129
Od: 2013-6-3
Nasz Bazyli też. Lubi drapanko, chodzi za nami jak pies i niestety kombinuje jak wleźc do ogródka jak nikt nie widzi wesoły. Przy dojeniu dostaje nagrodę za parkowanie i po skończebiu też - kawałek jabłka. Jak zbliża się pora dojenia sama idzie w to miejsce. Na szczęście ustawia sobie tylko psa i owce wesoły
  
monia8366
15.07.2013 11:37:11
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Administrator 

Lokalizacja:: Częstochowa

Posty: 3241 #1538193
Od: 2013-3-21
ale moje kozy mnie nie atakują bo by dostały baty bardzo szczęśliwy ale chyba jestem pod pechową chmurką że gdzieś pechowo dostanę przypadkiem oczko
_________________
http://powr-t.blogspot.com/
  
fela
15.07.2013 12:44:30
Grupa: Użytkownik

Posty: 3 #1538298
Od: 2013-5-28
wesoły ostatnio dostałam w udo, bo Bella myślała, że to jej synek, który brutalnie pokarm pobiera, a tak to tylko Regina adoptowana ssie mi ciągle spódnice, wyrywa włosy bardzo szczęśliwy
  
fela
15.07.2013 12:46:28
Grupa: Użytkownik

Posty: 3 #1538309
Od: 2013-5-28
Bella czasami kładzie mi pysk na ramieniu jak ją doję, tak to mnie rozczula okropnie zawstydzony
  
Electra22.10.2018 16:00:56
poziom 5

oczka
  
Pike
18.07.2013 02:49:33
poziom 3

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Gorce

Posty: 106 #1541247
Od: 2013-5-13
Moje kozy pasły się na wysokiej trawie i trafiły na gniazdo żmij (z zygzakami).Na szczęście nic się nie stało.Żmije zaczeły syczeć.Ale jak mnie zobaczyły to uciekły .Napewno muszę skosic trawe kosiarka rotacyjna.Szkoda żmij.Sa pod ochrona.Chyba ,ze wpuszczę jeże.Ale gdzie ich złapać?.Może macie Jakiś sposób na żmije zeby sie wyniosły.
  
Kluska
18.07.2013 17:50:54
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Wólka K...(nie Kozia)

Posty: 93 #1541847
Od: 2013-7-14
    fela pisze:

    Bella czasami kładzie mi pysk na ramieniu jak ją doję, tak to mnie rozczula okropnie zawstydzony


Moje nie mają rogów, nie miałam wypadku żadnego, ale właśnie jak doję, Kruszka lubi przedmuchać mi ucho i bywa, ze w tym momencie zameczy zdziwiony, wtedy słyszę kilka sekund ten głos głęboko w głowie.
  
Karen
12.08.2013 00:21:12
poziom 1

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Utrówka ( lubelskie)

Posty: 30 #1566438
Od: 2013-5-16
Moja jak chce dać znać by ją nie dojono, zaczyna się dziwnie spoglądać podczas dojenia, potem podgryza mi włosy, lub lekko gryzie w ramię aby już zakończyć dojenie, jednaj jak widzę te jej dziwne spojrzenie, trochę z nią porozmawiam, posmyram po nosie, coś sobie przemyśli i przechodzi jej gryzienie.
Co do żmij zygzakowatych są jadowite, więc trzeba na nie uważać. Żmija ma to do siebie jak wykazują badania, że lubi przychodzić ciągle w to samo miejsce. Gdyby jednak w lesie ktoś się natknął na nią przypadkowo z odległości kilku metrów, radzę stanąć w miejscu i delikatnie tupać, powinna zareagować pod wpływem drgań ziemi i uciec, a w razie zagrożenia, gdy poczuje się atakowana lub niepewnie może sama zaatakować.
  
DevilsWife
14.08.2013 17:53:16
poziom 2



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Wrexham/Wielka Brytania

Posty: 79 #1570370
Od: 2013-4-10
To my mamy szczęście do spokojnych kóz .. Uf, jak czytam o takich wypadkach, to mam dreszcze .. Nasz Arbuz na szczęście rogów nie posiada, ale w zabawie potrafi wbiec rozpędzony w nogi, a przy jego wadze (90 kg) nie jest to przyjemne, ani bezpieczne. Korba i Gapa są już rogate, ale spokojniutkie, natomiast małe ancymonki Alan, Mulan i Daglas to pieszczochy, jakich mało, ciągle pchają się na kolana, chcą być głaskane i drapane. wesoły
  
cytra
09.09.2013 20:59:09
Grupa: Użytkownik

Posty: 7 #1595692
Od: 2013-5-2
Ja mam 6 kóz i jak do tej pory tylko 1 wypadek z okiem- syn dostał przez nieuwagę. Zadnych specjalnych uderzeń, podskoków, a wszystkie mają rogi. żadnego gryzienia. pan zielony
  
monia8366
13.02.2014 15:41:34
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Administrator 

Lokalizacja:: Częstochowa

Posty: 3241 #1746943
Od: 2013-3-21
Nigdy nie wypuszczaj kóz do stada gdy są po porodzie!! Kozy zmęczone po porodzie nie mają szans i inne to wyczuwają. Ja trzymam kozy osobno od stada około 2 tygodni.
_________________
http://powr-t.blogspot.com/
  
monia8366
13.02.2014 15:55:53
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Administrator 

Lokalizacja:: Częstochowa

Posty: 3241 #1746958
Od: 2013-3-21
ale miała trudny poród, trojaczki to nie lada wyczyn. Poza tym musisz wyczuć czy koza czuje się na siłach by stanąć w obronie młodych i samej siebie. Niektóre kozy potrzebują więcej czasu na regenerację, nie raz zazdrość w stadzie o potomstwo powoduje bójki to nieuniknione byle by koza miała szanse się wymigać ( duża przestrzeń ) albo siłę do obrony.
_________________
http://powr-t.blogspot.com/
  
karolina
23.11.2014 16:48:59
poziom 5



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Chmieleń-Dolny Śląsk

Posty: 419 #1989460
Od: 2014-9-4
Dziś poszłam dać moim potworkom pić i chciałam Moli ściągnać z koryta efekt rozwalona warga od zewnątrz i wewnątrz
_________________
https://www.facebook.com/Kozy-moją-pasja-991120310918083/timeline/
  
karolina
23.11.2014 18:43:19
poziom 5



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Chmieleń-Dolny Śląsk

Posty: 419 #1989541
Od: 2014-9-4
Szczęscie w nieszczęściu ja teraz seplenie jak bym miala sztuczna szczeke płacze krew jeszcze trochu leci
_________________
https://www.facebook.com/Kozy-moją-pasja-991120310918083/timeline/
  
Electra22.10.2018 16:00:56
poziom 5

oczka

Przejdz do góry stronyStrona: 1 / 4>>>    strony: [1]234

  << Pierwsza      < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » FORUM OGÓLNE » WYPADKI PRZY KOZACH

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!

randki | własny sklep internetowy | promocje | CyberCiekawostki | darmowe forum | sklepy
opinie, testy, oceny | katalog stron | toplsta