Kozolin2 forum o…

Mleko- walory smakowe i zdrowotne
T#353208 mleko jako lek i pokarm
Facebook
Reklama



EcoGypsy
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Cambridgeshire/Podlasie
#2020789 11.01.2015 13:36:08
Niekoniecznie.



Hodowla koni cygańskich EcoGypsy
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2020870 11.01.2015 15:27:04
Niekoniecznie.
EcoGypsy
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Cambridgeshire/Podlasie
#2020930 11.01.2015 16:37:41
Ludzie kupują mleko w hipermarkecie i raczej się nie zastanawiają nad składem, często wiedząc tyle, że meko kozie jest zdrowe i odpowiednie dla alergików. Nie mogę oczekiwać, że wszyscy z czytelników mojego bloga, są świadomi tego co "siedzi" w mleku - a każdy post ma około 2,5 tys wyswietleń. Biorąc pod uwagę spamoboty, czytelników mam około półtora tysiąca.



Hodowla koni cygańskich EcoGypsy
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2020937 11.01.2015 16:45:20
Mleko kozie z hipermarketu jednak nie...
EcoGypsy
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Cambridgeshire/Podlasie
#2020945 11.01.2015 16:51:49
No więc właśnie, dlatego trzeba uswiadamiać ludziom różnicę. Jest np jeden komentarz czytelniczki, która koziego mleka w życiu nie próbowała jeszcze.



Hodowla koni cygańskich EcoGypsy
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2021249 11.01.2015 20:45:27
Wiele osób nie próbowało. Ja sama dopiero jakieś 4 lata temu i też się zbierałam z wielka rezerwą, choć brat pod niebiosa wychwalał.
Sądzę, że ci, którzy zaczną swój kontakt z mlekiem kozim z kartonu nie zostaną fanami koziego mleka.
monika
poziom 3
Użytkownik
Lokalizacja: Białystok, okolice
#2021375 11.01.2015 22:33:16
Mnie uczyli, że mleko kobyle jest najbardziej zbliżone składem do mleka kobiecego wesoły
A co do mleka koziego z kartonu to jest wstrętne i ludzie mają takie ohydne z nim skojarzenia.
EcoGypsy
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Cambridgeshire/Podlasie
#2021598 12.01.2015 10:15:42
Trwało ze dwa czy trzy tygodnie, zanim spróbowałam mleka od własnych kóz, bo wcześniej piłam od kozy która była u nas w stajni na Służewcu, i mleko owe "capiło" oczko



Hodowla koni cygańskich EcoGypsy
barbik
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Lublin
Ilość edycji wpisu: 1
#2022553 13.01.2015 14:48:49
Przyznaję się bez bicia, że ja jeszcze też nie próbowałam koziego, nikt znajomy nie ma kóz, na wsi są 2 kozy i kozioł, ale obawiam się czystości jednak, na samą myśl o kartonie mnie odrzuca od próbowania, więc chyba dopiero za 2 lata się swojego doczekam(mam nadzieję).
Wychowałam się na świeżym krowim, teraz też jak mam pić mleko to przynajmniej z mlekomatu albo od sąsiadów z obory hodowlanej, z kupionego w sklepie to w ostateczności kakao lub Inka jeszcze przejdzie, tylko tak bez kożucha na wierzchu też nie do końca mi odpowiada.
wpis edytowany 13.01.2015 14:50:25
Jagienka
poziom 2
Użytkownik
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
#2027787 21.01.2015 12:58:20
Moja siostrzenica ma czteroletniego synka który ma grzybicę układu pokarmowego i nie toleruje glutenu.Mleko krowie odpada.Będąc teraz u nich z wizytą zabrałam dla niego zdrowe kozie mleko.Marcinek dostał budyń bezglutenowy ugotowany na kozim mleku i nie chce jeść bo to "mleko od cioci koziołków". Kombinowałyśmy inne potrawy na mleku ale mały z uśmiechem na ustach odmawiał.Zawsze wyczuł mleko.W dniu wyjazdu zrobił mi wykład, że mleko kozie jest bardzo zdrowe i on będzie pił "mleczko od koziołków". Odpowiedziałam,że mleka już nie ma a on głęboko westchnął, uśmiechnął się" i rzekł "jak doooobrze". I jak przekonać dziecko do mleka "od koziołków". Moje twarożki i mleko nie capią intensywnie a jednak jest to specyficzny zapach i smak który nie wszystkim odpowiada.
Reklama



jola1979
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#2027830 21.01.2015 13:43:02
Mleko od moich kóz nie ma "smrodku",ale mimo to córka(kilka lat temu) nie chciała go pić.Za nic nie mogłam jej przekonać,że zdrowe,że dobre,nie chciała,bo miało inny smak niż "mleko krowie"z kartonika(u nas od b.dawna krów nie mamy,więc musiałam jakoś sobie radzić za nim kozy kupiłam,mleko krowie od gospodarzy odpadało).
Kombinowałam jak przysłowiowy "koń pod górkę".
No i w końcu doszłam do wniosku,że jak nie mleko to serek,coś takiego jak sklepowe Danonki.
Zmiksowałam twaróg z dodatkiem świeżego mleka,tak żeby wyszło "homo",do tego cukier i cukier waniliowy.
Wanilia "zabiła"skutecznie "nie ten" zapach i "nie ten"posmak.
Oj długo dała się "oszukiwać",że to z twarogu "kupionego"w sklepie.No,a miała wtedy jakieś 8-9lat.
Może na takiej zasadzie spróbujecie.
Jagienka
poziom 2
Użytkownik
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
#2027857 21.01.2015 14:36:10
Moje mleko też nie ma "smrodku" a jednak......Z jedzeniem dziecka to cały czas jest ostra jazda.Latem,jak przyjedzie na wakacje (mieszkamy 120 km. od siebie)to dalej będę próbowała nakłonić go do jedzenia kozich przetworów.W lecie mamy większe pole manewru bo są owoce i będzie wreszcie dużo mleka.Dzięki za pomysł z dodatkami.Cukru też nie może jeść.
Lhuna
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Wrocław/Oborniki Śląskie
#2027867 21.01.2015 14:44:13
Ale ksylitol pewnie tak, syrop z agawy..?
Moze jogurcik z polewą owocową, kleksem "dżemiku" (zmiksowane jakies jagody, porzeczki, cos o intensywnym smaku) ?
Jogurcik, "koktajl". Żeby jednak nie gotować mleka, szkoda.
Joli pomysł jest super.
Dzieci jedzą poza tym oczami wesoły

Jagienka
poziom 2
Użytkownik
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
#2027881 21.01.2015 15:19:43
ksylitol tak.Wszystko się zgadza że dodatki,że jedzą oczami ale to dziecko wyczuwa inny zapach mleka.To, że mleko od moich kóz nie capi to jest opinia różnych osób, nawet tych wybrednych.Dzięki dziewczyny za rady,trzeba cierpliwie próbować.
monika
poziom 3
Użytkownik
Lokalizacja: Białystok, okolice
#2027897 21.01.2015 15:48:35
Mój 5-latek też zawsze wyczai, że to mleko kozie i nie da się nabrać. Ale wczoraj zrobiłam mu gorącą czekoladę na kozim i wypił "jak za siebie". Sukces!!!!
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2027976 21.01.2015 18:13:53
Niektórym by prawdopodobnie wystarczyło, żeby to mleko było wlane do sklepowej butelki lub kartonu.

Mój syn dorosły, jak proponuję ser z kozim twarożkiem to "Nie, dziękuję bardzo" (podpuszczkowy wcina jak małpa kit). Ale zrobiłam 2 kromki - jedna ze sklepowym, druga z kozim. Żadnych haseł nie było, czyli -jak się nie wie, to się zje i nawet chwali.
czk
poziom 1
Użytkownik
#2120493 08.06.2015 01:07:32
Tu na wątku wspominacie, a i w ogłoszeniach spotykam twierdzenie, że smak zależy od rasy. To - od jakiej rasy jest według Was najsmaczniejsze? Saaneńska, anglonubojska? Ktoś porównywał?
Esti
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: podlaskie
#2120521 08.06.2015 07:02:52
Ja mam porównanie kóz mieszańców i barwnych oraz białych uszlachetnionych ale tych prawdziwych, nie, że ktoś tam sobie nazwie bo mu się tak wydaje pan zielony Wreszcie z przyjemnością jem twarożki a w serniku nie czuję kozy tylko wanilię jęzor



http://ostatnizakret.blogspot.com/
annorl1
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2120549 08.06.2015 08:08:36
Ja nie wiem, moja koza to żaden rasowiec. Ot, zwykły mieszaniec. Kasiula dawała przepyszne słodkie i bez posmaku mleko, Dzika daje tak samo pyszne mleko. Nie ma dziwnego smaku, ani zapachu. Mam męża "wrażliwca" pod tym względem. Potrafi wyczuć "śmierdzące" mleko. Jak kiedyś brałam od jednej babki na wsi krowie mleko, to ja je piłam i było pyszne, a mąż nie ruszył "bo mu gnojem śmierdziało". Twarożek czy masło jak zrobiłam z tego mleka, to nie ruszył, czy to na kanapce, czy w pierogach czy serniku. I mogłam mu nie mówić, że to robione, bo on wyczuł od razu. Dlatego skoro mój mąż mówi, że mleko jest bardzo dobre, to znaczy, ze tak jest bardzo szczęśliwy
Nie mam pojecia od czego zależy smak mleka koziego, ale śmiem twierdzić, że nie tylko od razy, bo przecież ja rasowych nie mam jęzor
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2120581 08.06.2015 08:55:49
Rasa może mieć jakieś znaczenie (np. ci co maja krowy, twierdzą, że najlepsze od dżersejek)
Ale na pewno największe znaczenie ma to, czym koza jest karmiona. Oraz higiena w obórce, przy dojeniu, przechowywaniu mleka. O smaku najbardziej decyduje zapach. (Jeżeli coś pachnie wanilią, to podświadomie czujemy smak wanilii)Więc jak nam przejdzie obórką, zjełczałym tłuszczem z cedzidła itp, to tak będzie smakować.

Ja, tak samo jak Ania, mam mixy. I mleko od nich jest pyszne. Piły osoby na prawdę sceptycznie nastawione do koziego mleka i nie zauważały żadnej różnicy w smaku mleka znanym jako smak mleka.
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt - postaw kawę! · rss