Kozolin2 forum o…

Mleko- walory smakowe i zdrowotne
T#353208 mleko jako lek i pokarm
Facebook
Reklama



LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1998337 08.12.2014 07:42:12
    kozio pisze:

    Witam jestem tu nowy /mam cukrzycę typu 1 jestem na insulinie/moja przygoda z hodowlą zaczeła się kiedy lekarz kazał pić kozie mleko/to sklepowe nie dawało efektów ,a też cenowo wychodziło stasznie drogo więc zakupiłem bezrożną kozę Gwiazdę czaro-biała/w sezonie 3,5l/póżniej przyszła Basia /koza biała z rogami rasa górska w sezonie 2l./
    kozie mleko bardzo mi pomaga ,gdyż ma w sobie witaminę PP ,i reguluje poziom cukru we krwi poza tym szybko sie wchłania bo w 20 min.poza tym miałem straszne biegunki odkąd pije mleko kozie wszystko w porządku jest.Czy ktoś ma podobne doświadczenie z tym cudownym naturalnym lekiem jakim jest mleko kozie?aniołek
karolina
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: Chmieleń-Dolny Śląsk
Ilość edycji Admina: 1
#1998734 08.12.2014 19:58:43
Pierwszą kozę dawno temu, jakieś bodajże 5 lat, kupiłam ze względu na dzieci. Mamy krowę, lubią mleko ale z kozim muszę je oszukiwać. Nie potrafią się przemóc. Mnie również ciężko było. Co dziwne krowie od początku byłam gotowa pić, potem nawet prosto ze strzyka. Z kozim trochę wody musiało upłynąć. jęzor



https://www.facebook.com/Kozy-moją-pasja-991120310918083/timeline/
monika
poziom 3
Użytkownik
Lokalizacja: Białystok, okolice
#1998779 08.12.2014 20:49:41
Ja się podpisuję pod tym, że kozie mleko ma cudowne właściwości. Moja babcia po udarze odmawiała posiłków i przez 2 tyg piła tylko mleko kozie i nutridrinki i to ją utrzymało przy życiu. Z kolei moje dzieci w wieku szkolnym i przedszkolnym w tym sezonie jeszcze nie miały nawet kataru, nie mówiąc o tym, że żadne z nich wirusa jelitówki nie przytargało do domu, co było u nas częstą jesienno-zimową chorobą co roku. Wydaje mi się, że mleczko od naszych kózek podnosi nam odporność.
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1998815 08.12.2014 21:30:53
Ja sprzedaję mleko dziewczynie, która ma synka z astmą dziecięcą. Dzisiaj próbowałam jej wymówić, bo już na prawdę mam niewiele i sobie "odejmuję od pyska". Ale dziewczyna miała prawie łzy w oczach. Mówi, że od czasu jak mały pije kozie mleko, w zasadzie jej nie chorował. Teraz złapał jakieś zapalenie gardła, ale w każdym razie ma spokój z oskrzelami, na które zapadał co chwila. Poza tym odstawiła lek przeciwalergiczny, bo stał się niepotrzebny.
Sama pochodzę z rodziny, gdzie astma jest dziedziczna. I po prostu nie miałam sumienia jej odmówić ostatecznie.

A co do smaku mleka: gdy miałam spróbować pierwszy raz (wtedy jeszcze nie miałam kóz), to faktycznie zabierałam się z jakąś obawą. Gdzieś tak mi się kojarzyło, że jest gęste i słonawe. Obawy okazały się zbędne - mleko było pyszne.
Teraz nie mam dostępu do mleka "od krowy". Ale kiedyś kupiłam to przetworzone, niby najlepsze, bo mikrofiltrowane - dla mnie to jest nie do wypicia.
karolina
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: Chmieleń-Dolny Śląsk
#1998817 08.12.2014 21:35:24
My na przykład po porannym udoju krówki wieczorkiem mamy sporo śmietany. Twaróg podobno pyszny, jednak mnie nie przejdzie bez dodatków typu cebula czy cukier. Czekam na wykoty i licze,że laktacja u moich panien sie rozkręci bo mleko krówki nie umywa się do koziego.pan zielony



https://www.facebook.com/Kozy-moją-pasja-991120310918083/timeline/
karolina
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: Chmieleń-Dolny Śląsk
#1998820 08.12.2014 21:36:41
Ps. Lady M ja natomiast krowie wolę z kartonu,może że od dziecka piłam tylko takie nie wiem zdziwiony



https://www.facebook.com/Kozy-moją-pasja-991120310918083/timeline/
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1998869 08.12.2014 22:28:36
Fuj, może chociaż z butelki?
A czemu ten twaróg Ci nie przejdzie? Czym te krowy karmione? (Sory, aut of topic robię)
karolina
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: Chmieleń-Dolny Śląsk
#1998872 08.12.2014 22:31:54
Karmiona śrutą słynne obierki teraz siano woda ale nigdy,nigdy wiecej nie napije sie tego mleka od krów,które sa karmione sianokiszonką raz w łodzkiem byłam, piłam nigdy więcej chory



https://www.facebook.com/Kozy-moją-pasja-991120310918083/timeline/
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1998900 08.12.2014 23:24:05
Sianokiszonka nie jest zła. Może to była kiszonka zwykła. Ona ma zapach okropny. Cuchnie w całej oborze, cuchną ręce, odzież, masakra. Ale o dziwo, jak u nas były krowy ta kiszonką karmione, nie wyczuwałąm tego zapachu w mleku. Wiadomo, że zimą mleko ma inny nieco smak i nieco inne właściwości.
Także kozie.
Jagienka
poziom 2
Użytkownik
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
#1999667 10.12.2014 17:09:36
Zgadzam się,że sianokiszonka zmienia smak mleka na gorszy.Moja sąsiadka robi z mleka krowiego masło.Kiedy zaczyna krowy karmić sianokiszonką przestajemy od niej kupować masło - jest i w smaku i w zapachu nie do przełknięcia.
Reklama



kozio
poziom 1
Użytkownik
#1999684 10.12.2014 17:53:51
Przepraszam bardzo ,ale w tym temacie to nic tylko ja pije ja ,ja nie pije mleka i kazdy tylko o sobie moze ktos napisze jak ie walory ma mleko koziek.Mnie akurat malo obchodzi czy Gienia z drugiego konca Polski pije czy nie pije mleka koziego.Widac ze malo wiecie jak duzo witamin i jak szybko jest wchlaniene przez nasz organizm mleko od ktorego sie nie tyje .Cukrzyki górą!
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
Ilość edycji wpisu: 1
#1999695 10.12.2014 18:09:55
Niestety, kozio, my możemy tylko tyle powiedzieć: Ja Gienia z drugiego końca Polski pije i mi smakuje.
A o walorach poszukaj w necie. Tam znajdziesz odpowiednie artykuły na ten temat. My nie przeprowadzamy badań na temat zawartości witamin w mleku kozim, czy innych składników. Możemy tylko oceniać jego walory smakowe i z doświadczenia powiedzieć, w jakich przypadkach okazało sie korzystne dla zdrowia.
A jeżeli nie interesuje Cię zdanie Gienki z drugego końca Polski, to udzielaj się naukowo w bardziej naukowym gronie
wpis edytowany 10.12.2014 18:26:56
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1999710 10.12.2014 18:33:24
A ja jestem wredna Gienka z Podkarpacia i znam wiele artykułów w internecie, gdzie nawet podają zawartość procentową poszczególnych składników, ale jak mnie interesowało, to znalazłam sama i nie czekałam, aż mi ktoś poda na talerzu.
No, to zdrowia, Gienka Małopolska, ja zaraz wydoję wieczornie i strzelę sobie setkę. Oraz nakarmie koty, bo to jedyne mleko, po którym koty nie mają sraczki. Co dla mnie bardzo istotne, ponieważ korzystają z kuwety.
Jagienka
poziom 2
Użytkownik
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
#1999715 10.12.2014 18:40:50
Kozio,Twój organizm to chyba bardzo wolno wchłania zawarte witaminy w mleku kozim skoro jesteś taki nerwowy.A może za mało i za krótko go pijesz.
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1999871 10.12.2014 21:47:07
Kozio nie może pić zbyt wiele tego mleka....
karolina
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: Chmieleń-Dolny Śląsk
Ilość edycji Admina: 1
#1999881 10.12.2014 22:08:35
A ja lubie mleko PIJE JA MOJE DZIECI, PSY I MOJE KOTY dziekujepan zielony ps postaram sie preferować kozie pozdrawiam

A co do cukrzycy ma tez mój teść i uwaga Kozio on preferuje krowie. Uważa,że kozie be a dlaczego???? Bo uważa że koza ma nie dobre i zimne mleko. Dlaczego??? Bo cytuje "KOZA MA WIECZNIE OGON DO GÓRY I MA ZIMNE MLEKO BO JEJ WIATR W D.... DMUCHA" przepraszam ale nie mogłam sie powstrzymać a tak po za tym kozie mleko jest pyszne zdrowe i moja pediatra kazała pić moim dzieciom na zwiekszenie odporności

Po za tym kozie mleko podobno jest najbardziej przyswajalne,bo najbardziej zbliżone składem do mleka kobiecego.



https://www.facebook.com/Kozy-moją-pasja-991120310918083/timeline/
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1999913 10.12.2014 22:50:11
Sory, ale długo szukałaś, żeby na takiego teścia buraka trafić?

Zaproś go do dojenia, może wreszcie jego wybitna teoria zostanie obalona - kozie po wydojeniu jest równie ciepłe jak krowie. Ma po prostu temp. ciała zwierzaka, czyli mniej więcej taka jak ludzka.

Niestety, ludzie czasem wyznają teorie rodem z ciemnogrodu i w dodatku są święcie przekonani o ich słuszności, a faktów udowodnionych nie przyjmuja do swojej świadomości.
karolina
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: Chmieleń-Dolny Śląsk
#1999918 10.12.2014 22:55:36
Nie szukałam długo teśc starej daty chciałam przytoczyć właśnie co tu u mnie na wsi na temat kóz sie utarło. Ludzie patrzac,że tyle kóz( tu najwiecej mają po dwie) i jeszcze kolczykowane pukają sie w czoło. Przepraszam jeśli kogoś uraziłam nie miałam tego na myśli



https://www.facebook.com/Kozy-moją-pasja-991120310918083/timeline/
PatiB
poziom 5

Użytkownik
#1999923 10.12.2014 23:01:18
a ja się zastanawiałam czemu się mnie sąsiadka pytała czy mleko kozie zimne czy ciepło przy dojeniu? to już wiem o co jej chodziło... i to nauczycielka na emeryturze.....
karolina
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: Chmieleń-Dolny Śląsk
#1999924 10.12.2014 23:02:25
Heheh pan zielony



https://www.facebook.com/Kozy-moją-pasja-991120310918083/timeline/
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt - postaw kawę! · rss