Kozolin2 forum o…

choroba kozy
T#336865
Facebook
Reklama



kristofer
#1469219 30.05.2013 12:05:47
Witam wszystkich hodowców i proszę o pomoc i porady. 21 maja koza Basia wykociła się rodząc dwa zdrowe koziołki. Dwa dni pózniej nie mogła wstać i słabła z godziny na godzinę. Pojawiła się gorączka ok.42 stopni C. Przestała jeść i pić. Wezwałem weta. Przez kolejne 3 dni podawał antybiotyki, wapno domięśniowo i na moje żądanie kroplówkę. Wet.powiedział że koza jest już stracona i kwota wydana na leczenie dawno przekroczyła wartość kozy. Diagnoza prawdopodobnie: porażenie okołoporodowe + jakaś bakteria lub wirus, sam właściwie nie wie. Po 3 dniach gorączka minęła, lecz
Basia nic nie chciała jeść. Zaczęliśmy ją karmić na siłę zupkami i kaszkami. siemieniem lnianym, podawać preparaty witaminowe. Basia troszkę odżyła ale przedwczoraj stwierdziłem że utraciła wzrok i prawdopodobnie węch(zrenica nie reaguje na światło) Ma też objawy tzw. jadłowstrętu- parska, prycha, odrzuca głowę- dopiero pokarmy wkładane do pyszczka lub podawane strzykawką jakoś łyka. Stolce mają normalną konsystencję, mleko nie zanikło. Domyślam się że Basię dotknął obrzęk mózgu, co spowodowało utratę wzroku- mam tylko nadzieję że to ustąpi. Koza drugi raz rodziła- pierwszy bez najmniejszych problemów. Podobny przebieg jak na początku choroby mają : ketoza i tężyczka kozy. Niestety nie ma u mnie w okolicy bliższej lub dalszej weterynarzy dobrze znających się na kozach. Ponieważ Basia jest naszą ulubienicą i bardzo nam na niej zależy wydaliśmy już sporo pieniędzy na jej ratowanie, poświęcamy wiele czasu i dokładamy wszelkich starań aby w pełni wyzdrowiała. To śmieszne ale jest jak członek naszej rodziny. Bardzo proszę jeżeli ktoś z Was ma jakieś doświadczenie z podobnym przypadkiem, ewentualnie domyśla się jak można pomóc proszę o porady. Podaję mój nr.tel. 601927905- proszę o sms-a hasłowo a ja oddzwonię.
monia8366 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1469237 30.05.2013 12:36:35
Witam cię kristofer, bardzo mi przykro że takie coś spotkało twoją kozę, ja nic poradzić ci nie mogę dodatkowo co już zrobiliście. Ja na pewno podałabym do picia kozie EMY i ewentualnie mogę dać ci telefon do weterynarza który się zna na kozach i mógłby ci coś doradzić w leczeniu przez telefon. Numer wyśle ci na priv.



http://powr-t.blogspot.com/
Leosia poziom 5
#1469269 30.05.2013 12:58:42
a koza nie miała kleszczy? moze to odkleszczowe zapalenie opon? z jakiego rejonu pochodzisz? EMY nie zaszkodzą osobiscie podawałabym nadal antybiotyk i kroplòwki.

To że Basia jest członkiem rodziny wcale nie jest głupie. Trzymam za was kciuki.
monia8366 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1469303 30.05.2013 13:38:24
no na to nie wpadłam , rzeczywiście może tez być tez od kleszcza.



http://powr-t.blogspot.com/
koniowata1 poziom 2
Lokalizacja: Dolny Śląsk
#1469369 30.05.2013 14:45:20
A mam takie pytanko, przez co koza może zachorować?
Czego nie może jeść, kiedy nie może wychodzić na dwór itd.
Pytam z ciekawości, bo większość wiem wesoły
Muszę upilnować maluchy żeby zdrowo rosły lol
LadyM. poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Podkarpacie
Ilość edycji wpisu: 1
#1469414 30.05.2013 15:20:40
Tutaj


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



są wymienione choroby zakaźne kóz

Tutaj:


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA


można poczytać o różnych innych chorobach.

Trzeba przegladac forum i zapoznac się z tematami (chociAŻ SAMEJ MI SIĘ ZDARZYŁO ZDUBLOWAC TEMAT JUŻ DRUGI RAZ)

PRZEPRASZAM, CAPSLOK SIE MI WŁĄCZYŁ
wpis edytowany 30.05.2013 15:53:47
koniowata1 poziom 2
Lokalizacja: Dolny Śląsk
#1469444 30.05.2013 15:31:35
LadyM. Dziękuje wesoły
Czytałam wcześniej kilka tematów stamtąd oczko
jola1979 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#1469582 30.05.2013 17:53:32
Kristofer trzymam kciuki za Twoją Basię.
Nie mam doświadczenia w podobnych przypadkach,więc się nie wypowiem.
kristofer
#1469999 31.05.2013 00:20:09
Dziękuję Wszystkim za porady, podpowiedzi, przypuszczenia i za ciepłe słowa. Poinformuję Was o zachodzących zmianach, a da Bóg jeśli Basia wyzdrowieje i uda się ją wyleczyć, podzielę się swoimi wiadomościami i wnioskami.
monia8366 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1470010 31.05.2013 00:33:11
Oby tak się stało!!! Ja mam taką swoją ulubienice co w ogień bym za nią poszła więc rozumiem.



http://powr-t.blogspot.com/
Reklama



koniowata1 poziom 2
Lokalizacja: Dolny Śląsk
#1470990 31.05.2013 18:56:12
kristofer - MOCNO trzymamy kciuki!
Dacie rade, wierzę w was oczko
Leosia poziom 5
#1671107 28.11.2013 11:38:11
Podepnę się do tematu, moja koza jest chora a portfel pusty...

Koza jest młoda, nie rodziła, mieszka z nami od końca września. Jest nie duża, przy zakupie była chuda, odrobaczyliśmy i karmiliśmy. Było ok, koza zbierała boksy od pozostałych ale bez szczególnego gnębienia. Wczoraj gdy dawałam jeść nie wstała. Jednak kiedy weszłam do niej wstała i jadła z ręki. Zostawiłam ją. Wieczorem nadal wydawala mi się dziwna. Brzuszek pusty, śluzówki blade. Zaprowadziłam ją na izolatke, podałam wywar z siemienia, marchewke i jedno jabłuszko ( zjadła z apetytem). Od rana leży z wygiętą szyją, jest lejąca.

Nie wiem co się stało. Masakra. Moge coś zrobić ? Miał ktoś taki przypadek.?
Leosia poziom 5
#1671301 28.11.2013 13:08:07
Zadzwoniłam.
monia8366 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1671542 28.11.2013 15:15:59
Daj znać co powiedział wet, obejrzyj ją dokładnie może gdzieś ma uraz mogła inna koza ja bodnąć i uszkodzić jej kręgi szyjne.



http://powr-t.blogspot.com/
jola1979 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#1671929 28.11.2013 20:16:33
Co u Twojej kózki,Leosia?
Leosia poziom 5
#1672006 28.11.2013 22:00:11
Martwica kory mózgowej. Dostaje zastrzyki ale przeżywalność marna. Choroba nie jest zakaźna. Nigdy więcej nie kupie zabiedzonej kozy. Nigdy. Opłacalność żadna, tylko koszty i ból serca jak się patrzy w te biedne oczy.
jola1979 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#1672223 29.11.2013 10:06:05
Może głupie pytanie,ale co to jest martwica kory mózgowej?
Mi kojarzy się,z porażeniem jakimś.
Leosia poziom 5

Ilość edycji wpisu: 1
#1672350 29.11.2013 12:51:24
Jakiś składnik powoduje obrzęk mózgu. Początkowo koza traci apetyt i w tym momencie jest możliwość skutecznego leczenia. Kiedy koza leży z wygieta szyja szanse sa małe. Witamina B1 pomaga znieść ucisk na kore mózgową aby nie dochodziło do martwicy. Moja koza była nowa i w słabej kondycji prawdopodobnie zjadła zepsute siano. Wstawiliśmy im cały wałek a że, był ze stogu pierwsza warstwa zapewne kryła coś co jej zaszkodziła. Pozostałe kozy wyjadały od środka kiedy zostało to gorsze wyrzuciliśmy dostały kolejny wałek ze strychu. Jednak tamten musiał jej zaszkodzić. Koza leży, jest świadoma, apetyt jej dopisuje jednak porażenie nie ustępuje :-(
wpis edytowany 29.11.2013 13:04:32
Leosia poziom 5
#1672869 30.11.2013 00:12:18
Trzymajcie kciuki, widze poprawe :-)
weszynoska poziom 4
Lokalizacja: Podkarpacie/Leśniówka
#1672896 30.11.2013 07:45:52
    Leosia pisze:

    Trzymajcie kciuki, widze poprawe :-)


Trzymamy aniołek

a o martwicy wyczytałam tu http://www.ppr.pl/artykul-martwica-kory-mozgowej-1237-dzial-6.php
Reklama



choroba kozy
T#336865
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!