Witam cię kristofer, bardzo mi przykro że takie coś spotkało twoją kozę, ja nic poradzić ci nie mogę dodatkowo co już zrobiliście. Ja na pewno podałabym do picia kozie EMY i ewentualnie mogę dać ci telefon do weterynarza który się zna na kozach i mógłby ci coś doradzić w leczeniu przez telefon. Numer wyśle ci na priv.
http://powr-t.blogspot.com/