Kozolin2 forum o…

choroba kozy
T#336865
Facebook
Reklama



monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#6697885 10.12.2020 02:32:22
tego wapna jej nie żałuj , co do niej idziesz podawaj. Ważne by nie leżała na lewej stronie , tam znajduje się żwacz ciagły ucisk spowoduje jego zatrzymanie



http://powr-t.blogspot.com/
wsiania
poziom 1
Użytkownik
#6700416 10.12.2020 09:28:06
Dzięki za kolejną wskazówkę! Rano leżała właśnie na lewym boku, więc szybko ją przełożyłam. Dostała witaminy i wapno - chyba jej smakuje, bo próbuje połknąć strzykawkę wesoły Zjadła pół szklanki owsa i sałatkę z marchewki, buraczka i połowy jabłka, poprawiła garścią siana i kilkunastoma grudkami wysłodków. Żwacz chyba działa, bo przy mnie kilka razy jej się "cofnęło". Głowa jakby stabilniejsza niż wieczorem, wczoraj wyraźnie ciągnęło ją w prawy tył, dzisiaj tego nie widać. Jak się zmęczy, to opiera głowę (obstawiłam ją skrzynkami, żeby się nie przewróciła w razie czego. Trochę poruszałam jej nogami i pomasowałam. Wysypała groszki, odbiło jej się kilka razy, w brzuchu burczało. Tego wapna, to 3-4 na dzień? Bo zaglądam do niej dość często, jest po drodze do innych zwierzaków, a chyba lepiej nie przesadzać.
monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#6700460 10.12.2020 09:36:58
przy takich niedoborach to póki nie wstanie to wlewać tego wapna ile wlezie, nadmiar wapna na razie jej nie grozi



http://powr-t.blogspot.com/
wsiania
poziom 1
Użytkownik
#6701645 10.12.2020 12:40:49
Ok, dostała drugie, poskubała siana. Może to czysto życzeniowe myślenie, ale chyba wygląda lepiej niż wczoraj. Potem spróbuję ją znów poćwiczyć trochę i rozmasować nogi. Dziękuję Ci bardzo, dobra Kobieto!
wsiania
poziom 1
Użytkownik
#6703196 10.12.2020 16:34:50
Weszło kolejne wapno, trochę siana i owsa, popiła odrobiną wody. Znów lekko zaczyna jej ciągnąć głowę w prawy tył. Jak ją położyłam całkiem na bok, to nogi jej się wyprostowały i zesztywniały na chwilę, powoli udało się je zgiąć i potem już dało się nimi poruszać. Myśląc po naszemu, to dałabym jej jeszcze magnezu, ale wolę się upewnić - co o tym myślisz?
monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#6704707 10.12.2020 20:50:30
magnez ma w normie ale można podać nie zaszkodzi



http://powr-t.blogspot.com/
wsiania
poziom 1
Użytkownik
#6709435 11.12.2020 12:02:09
Jeszcze walczymy i nie jest gorzej... Na noc musiałam ją solidnie podeprzeć, bo jak jej głowa opada, to się kładzie całkiem na boku, a to chyba niezbyt dobrze. Przyszło mi do głowy, że łatwiej byłoby poćwiczyć jej nogi, gdyby udało się ją podwiesić w takim ubranku, jak się np. psu zakłada po operacji brzucha - tylko oczywiście gabaryty odpowiednie (duża poszewka z pięcioma dziurami na nogi i strzyki). Technicznie jest to do zrobienia, tylko czy jej nie zaszkodzę? Z drugiej strony i tak leży cały czas, więc brzuch jest obciążony. Co o tym myślisz? Może ktoś już kiedyś próbował?
monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#6709458 11.12.2020 12:13:08
Jeśli masz możliwość to oczywiście więcej przyniesie pożytku , będzie lepsze ukrwienie



http://powr-t.blogspot.com/
wsiania
poziom 1
Użytkownik
#6725627 13.12.2020 15:07:44
Uszyłam, spróbowaliśmy, niestety się nie da - Mańka podniesiona po 2-3 minutach odpływa, mdleje znaczy się. Od wczoraj mniej je - jabłko, sałatę, buraczka jeszcze jako tako, siana szczyptę. Właśnie robię jej papkę z mielonego owsa, wysłodków i wody, bo siemię zaparzone wylizała, to może i to wejdzie. Tak mi przyszło do głowy - może by tak dla ratowania jej zrobić cesarkę? Młodych szkoda, ale może chociaż ją udało by się uratować, bo nie wyobrażam sobie, żeby dała tak radę jeszcze półtora miesiąca... Jak padnie, to i tak młodych nie będzie. Czuję się totalnie bezsilna.
monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#6726456 13.12.2020 20:32:37
w takim stanie cesarki nie przeżyje, przy porażeniu okołoporodowym niestety jest szansa na wyleczenie 50/50 . Przydałby się kroplówki choć to też nie daje gwarancji.



http://powr-t.blogspot.com/
Reklama



wsiania
poziom 1
Użytkownik
#6741483 15.12.2020 16:41:23
Dostała nawet kilka, ale niestety się nie udało smutny Jeszcze dzisiaj będzie sekcja, może się czegokolwiek dowiemy...
monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#6747331 16.12.2020 08:57:42
współczuję smutny



http://powr-t.blogspot.com/
wsiania
poziom 1
Użytkownik
#6747691 16.12.2020 10:14:02
Dzięki!
Zrobiliśmy sekcję, narządy wyglądały idealnie, wszystko do końca działało poprawnie. Młode rozwijały się prawidłowo, były dobrze ułożone, więc nie powodowały żadnego ucisku. Jedyne co znalazł, to grudki robacze w wątrobie - niby ilość taka, że nie powinna powodować aż takich objawów, więc wziął do badania, żeby sprawdzić, co to za dziadostwo. Pozostałe kozy od razu dostały valbazen, a jak się okaże, że robactwo odporne, to będziemy badać resztę i działać. Jakkolwiek to zabrzmi, wet się ucieszył, że zdecydowaliśmy o sekcji, bo to dla niego nauka, a taka "okazja" trafiła mu się drugi raz w życiu. Nawet kasy nie wziął.
Mam nadzieję, że przyszły rok będzie lepszy, bo ten pod względem kóz był ciężki.
monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#6748388 16.12.2020 11:48:49
Mieszkasz na terenie podmokłym ?Może być to motylica wątrobowa ale nie spowodowała ona śmierci tylko porażenie okołoporodowe, bardzo ważne jest dopilnowanie by kozy przed jak i w trakcie ciąży dostawały wapno, i witaminy. To niedobór spowodował załamanie, jak już dochodzi do porażenia to nie zawsze się udaje kozę wyleczyć



http://powr-t.blogspot.com/
wsiania
poziom 1
Użytkownik
#6905391 03.01.2021 18:08:54
Mokro u nas nigdy nie było, chociaż w tym roku to chyba było wszędzie :/ Wet powiedział, że to nie motylica, jakieś inne robaki, ale velbazen sobie z nimi radzi. Reszta kóz w porządku, czekamy na wykoty. Witamin pilnuję, zrobiłam też zapas wapna i magnezu w razie "W". Mam nadzieję, że już wszystko będzie ok.
Basiek1975
poziom 2

Użytkownik
Lokalizacja: Kalna
#6983373 11.01.2021 20:37:01
Witam.Moja znajoma ma kózkę, którą od roku leczy z kaszlu i niestety do dzisiaj efekt mierny.Okazało się,że ma bakterie Klebsiella pneumoniae.Kózka miała już podawane leki , Cemay, amoksycylina z kwasem, enrofloksacyna, biotyl. Czy ktoś ma pomysł jakie leki by można podać, żeby pozbyć się tej wrednej bakterii bo weterynarz skończyły się już pomysłysmutny
monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#6983535 12.01.2021 11:25:07
trzeba zrobić wymaz z gardła i dać na badanie z antybiotykogramem. Bez tego można tak leczyć aż koza padnie. Musi wiedzieć wet na jakie antybiotyki szczep jest oporny a na jaki nie.



http://powr-t.blogspot.com/
Basiek1975
poziom 2

Użytkownik
Lokalizacja: Kalna
#6984267 13.01.2021 22:05:49
Wymaz miała robiony i antybiotygram jest tam są zaznaczone antybiotyki które były już podane i niestety jej nie pomogły.Jak mi się uda to wrzucę fotki
Basiek1975
poziom 2

Użytkownik
Lokalizacja: Kalna
#6984275 13.01.2021 22:15:11
https://www.fotosik.pl/zdjecie/af7103b85ce9debd
Basiek1975
poziom 2

Użytkownik
Lokalizacja: Kalna
#6984277 13.01.2021 22:24:00
https://www.fotosik.pl/zdjecie/f27612255b6abadf
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!