Nina,cieszę się,że jest już lepiej

Pisząc o braku wapnia,nie miałam zamiaru się mądrzyć,czy tp.Po prostu czasem z niewiedzy naszej coś się dzieje.No,ale skoro dbasz o to,by kozy miały witaminy i lizawki,to super
gryzon współczuję.Jednak jaka przyczyna była tego,że koziołek nie przeżył,to ciężko coś powiedzieć.Mógł się nie dotlenić w czasie wykotu,mógł mieć jakąś ukrytą wadę,która nie pozwalała mu przeżyć i wiele innych przyczyn,na które nie zawsze mamy wpływ.
Piszesz,że wyszła główka,czy on rodził się z podwiniętymi nóżkami?