Kozolin2 forum o…

Odrobaczanie
T#212914 zwalczanie pasożytów wewnętrznych i zewnętrznych
Facebook
Reklama



andzia
poziom 1

Użytkownik
#2077216 25.03.2015 14:47:36
Mój kolega wet znalazł środek Eprizero, z eprynomektyną bez okresu karencji na mleko, a tylko na mięso 10 dni. Ktoś już stosował ?
katolik
poziom 3
Użytkownik
#2077287 25.03.2015 16:21:22
Kochani czy wy czasem nie przesadzacie z tym odrobaczaniem.Przecież to nie jest takie obojętne dla organizmu kozy.Malo kto szczepi kozy ale odrobaczają to wszyscy w czambuł.Nie ważne czy koza ma robaki czy nie.A przecież to można sprawdzić.Można powiedzieć że jest to cedzenie komara a łykanie wielbłąda.
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2077328 25.03.2015 18:02:57
Katolik, ta ostatnia dyskusja, to akurat o zwalczaniu tego co wierzchem łazi.
I tu akurat jestem za i nawet systematycznie, bo wszawińca sobie nie zaprowadzę i już. I moja ideologia w tej materii jest taka: jak nic nie ma , to odstraszać ziołami. A jak łazi, to szkoda się z ziołami wygłupiać, bo to co łaziło po mojej kozie, zacznie najwyżej najwyżej łazić po kozie sąsiada. A aż takim miłośnikiem przyrody nie jestem -chodzi o to, żeby przestało łazić zupełnie.
wiejskikoszyk
poziom 3

Użytkownik
Lokalizacja: Czerniewo, pomorskie
#2077341 25.03.2015 18:15:23
a Eprizero nie nadaje się dla ciężarnych?
Nie ma karencji na mleko - czy to oznacza że nie szkodzi małym koźlątkom?



https://www.facebook.com/wiejskikoszyk
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2077637 26.03.2015 06:23:10
Z ciężarnymi i świeżo wykoconymi radziłabym uważać w kwestii wszelakiej chemii odrobaczającej, dezynfekującej itp. Zdaje się w tym wątku był opisany przypadek poronienia po śr. insektobójczym i inny po dezynfekcji pomieszczenia oraz padnięcie koźlęcia po "odinsekcianiu" matki. Co prawda chodziło tam o cypermetrynę, ale te wszystkie środki podobnie działają.
wiejskikoszyk
poziom 3

Użytkownik
Lokalizacja: Czerniewo, pomorskie
#2077849 26.03.2015 12:00:23
zostało mi je iskać ręcznie płacze



https://www.facebook.com/wiejskikoszyk
KoAla
poziom 3

Użytkownik
Lokalizacja: Klępina, lubuskie
#2077953 26.03.2015 13:45:34
Wiejskikoszyk nie jesteś sama. Dziś u mojej kotnej zauważyłam kleszcze, w jednym miejscu się ich skupiło chyba z dziesięć. Trzy wczepione, reszta sobie łaziła. Dwie pozostałe kozy czyste. Też zaraz idę jeszcze raz sprawdzić, bo na dworze są, powyciągam jeśli coś się przypałętało znów. A wykot dopiero w maju, spróbuję jakichś ziołowych metod chyba.
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2077969 26.03.2015 14:27:32
Przed łażeniem po krzaczorach można je tymi ziółkami krukowymi zsypać.
Karamba
poziom 1
Użytkownik
Lokalizacja: Warmia
#2100330 04.05.2015 23:44:52
W sprawie Eprinexu - mój wet od dwóch tygodni mi go "załatwia". A to nie ma w hurtowni, a to najmniejsze opakowanie, jakie mogą sprowadzić, to 1 litr... Nie wiem jeszcze, ile krzyknie złotych polskich za ten litr, JEŚLI w ogóle coś załatwi.

Pytanie: kto z Was, oprócz Buci, byłby chętny odkupić (i ile w mililitrach) częśc preparatu. Mogłabym wysłać ze skserowaną ulotką.
Pytanie 2: a może ktoś z Was ma już Eprinex i byłby skłonny odsprzedać np. 100 ml?

U mnie kleszcze są plagą bez względu na rok, zarówno łąkowe jak pastwiskowe. Przy słabych zimach zaczynają atak już w lutym, a obecnie ściągam nawet do 20 sztuk dziennie z jednej kozy, po kilka sztuk z każdego psa i kota, oraz z samej siebie. Możecie sobie wyobrazić, ile to pochłania czasu i jakie jest frustrujące. I choć nikt jeszcze na nic nie zachorował, mnie to zwyczajnie wkurza. Nie po to karmię i dbam o moje kozy, żeby wyżywić nimi pół tony pajęczaków. Poza tym kozy też to wkurza. No i jeśli chodzi o ziółka, czary i cytryny, to moje kleszcze wciągają je nosem i proszą o jeszcze, a od Amolu jest im tylko weselej - biba na całego oczko
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2100358 05.05.2015 06:20:07
Jakiś problem jest z Eprinexem, bo moi też nie mogą ściągnąć.
Reklama



andzia
poziom 1

Użytkownik
#2100481 05.05.2015 11:31:37
Jest problem, nie można ściągnąć ponieważ przestali go importować. Mój kolega wet tez próbował i takie informacje przekazał z hurtowni. W zamian znalazł Eprizero - skład podobny.
Karamba
poziom 1
Użytkownik
Lokalizacja: Warmia
#2100724 05.05.2015 21:37:55
Widać jakiemuś koncernowi było nie na rękę, że ten produkt załatwia wszystko, a muszą się sprzedawać osobne leki na nicienie, inne na wszy, i jeszcze inne na kozią depresję oczko
Eprizero to faktycznie ta sama bajka, bo substancją czynną jest eprymektyna, dawkowanie również 1 ml na 10 kg masy ciała, tylko producent inny. Teraz się zastanawiam, w co gra mój weterynarz, zwodząc mnie od dwóch tygodni?
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
Ilość edycji wpisu: 1
#2100746 05.05.2015 22:04:17
W brak wiedzy o lekach gra chłopczyna

Ostatecznie jest jeszcze Deltix i Sputop Spot On. Te zawieraja deltametrynę. I mają mniejsze spektrum działania.

Tyle, że cusik mi się zdaje, iż z Deltixem też problem niejaki.
wpis edytowany 05.05.2015 22:09:50
andzia
poziom 1

Użytkownik
#2100957 06.05.2015 12:40:25
Masz rację LadyM, bo najpierw próbowałam przez kolegę weta kupić Deltix i również go nie ma.
Karamba
poziom 1
Użytkownik
Lokalizacja: Warmia
#2101655 07.05.2015 16:37:01
Co jest z tą Polską, że tak lisio zapytam?
No to mnie załamaliście. Mój wet dalej ściemnia i najczęściej zaczyna zdanie od "jutro". Chyba muszę poszukać kolejnego, a nie ma ich tu zbyt wielu.
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2101658 07.05.2015 16:47:29
Po prostu - to taki ch...wy kraj. Z każdym gównem problem albo ciężkie pieniądze. A i tak, to za co płacimy te pieniądze jest do d..nie podobne.
Karamba
poziom 1
Użytkownik
Lokalizacja: Warmia
#2101816 07.05.2015 21:36:34
bardzo szczęśliwy
Dobrze gadasz.
W ub. roku eksperymentalnie zastosowałam na jednej kozie Fypryst, ten dla psów, bo fipronil jest np. w USA stosowany jako środek p-ko kleszczom u bydła. Koza była zadowolona, ale na mlecznych nie odważę się tego użyć, a poza tym drogo ten gips wychodzi.
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2101825 07.05.2015 21:43:34
No, pewnie jak na największego psa - ja ostatnio zaaplikowałam za 35zł. Fypryst pewnie i tak najtaniej wychodzi z tych wszystkich z fipronilem.
Karamba
poziom 1
Użytkownik
Lokalizacja: Warmia
Ilość edycji wpisu: 1
#2102245 08.05.2015 16:04:23
Właśnie kupiłam, u innego weta, Fiprex (też z fipronilem) za 21 zł. dla psa 40-55 kg. Poszukaj w sieci, może jeśli kupisz kilka sztuk na zapas, to będzie się opłacało wziąć wysyłkowo.
Obiecano mi też Eprizero 250 ml na poniedziałek, dam znać jeśli będę miała.

Ktoś chętny?

Przy okazji - pani w lecznicy potwierdziła, iż Deltix został wycofany ze sprzedaży, i jesli ktoś gdzieś to jeszcze ma, to więcej mieć nie będzie.
wpis edytowany 08.05.2015 16:06:33
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2103512 11.05.2015 08:25:30
Dla sympatyków naturalnej ochrony przed insektami:
na Pinterest znalazłam taki przepis:

8uncji oleju kokosowego
25 kropli olejku oregano
25 kropli olejku rozmarynowego

Oczywiście olejki eteryczne, a nie zapachowe.
Przepis podaje pani "od kóz", ale zaleca tę miksturę dla wszelkich sierściuchów
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt - postaw kawę! · rss