Kozolin2 forum o…

Odrobaczanie
T#212914 zwalczanie pasożytów wewnętrznych i zewnętrznych
Facebook
Reklama



EcoGypsy
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Cambridgeshire/Podlasie
#2190840 19.10.2015 18:43:47
Stosuję iwermektynę w zastrzyku dla kotnych kóz i owiec oraz dla bydła. Monika, większe ryzyko jest jak koza będzie zarobaczona w ciąży..



Hodowla koni cygańskich EcoGypsy
EcoGypsy
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Cambridgeshire/Podlasie
#2190841 19.10.2015 18:45:12
    Bromba pisze:


    P.S. Poprzedni właściciel twierdzi, ze rui nie miała a z kozłem była na wybiegu tylko kilka godzin, ale to przecież wystarczy kilka minut zakręcony


10 do 30 sekund.



Hodowla koni cygańskich EcoGypsy
Bromba
Użytkownik
#2190955 19.10.2015 22:45:15
No to teraz nie wiem- odrobaczać czy nie?

Iwermektyny juz nie będę wstrzykiwać, wet. zaproponował Valbazen.
koziebrody
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: Kalwaria Zebrzydowska
Ilość edycji wpisu: 1
#2190982 19.10.2015 23:15:28
    Bromba pisze:

    No to teraz nie wiem- odrobaczać czy nie?

    Iwermektyny juz nie będę wstrzykiwać, wet. zaproponował Valbazen.
Nie wiem od czego zaczęłaś odrobaczać.Ja bym to zrobił tak, rano przygotuj woreczek ,wejdz do obórki ,koza ja staje to pierwsze robi kupe później sika złap pare bobków i daj wetowi.powiedz że pdejżewasz ciąże u niej ,podaj datę plus minus .On ci da odpowiedni preparat.pamiętaj jedną zasadę kozy się odrobacza nie na wiosnę i na jesień tylko jak mają robaki.To słowa prof.J Kaby.
wpis edytowany 19.10.2015 23:26:08
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
Ilość edycji wpisu: 2
#2190999 19.10.2015 23:39:42
    EcoGypsy pisze:


    Środków "w płynie podobnych do mleczka" jest co najmniej kilka. Grup pasożytów też jest kilka. Odrobacza się kilkoma różnymi środkami na przestrzeni roku a nie jakąś zawiesiną.
    A potem wielkie zdziwienie, że kozy maja np pasozyty płucne.


W dokumencie: "WYKAZ PRODUKTÓW LECZNICZYCH WETERYNARYJNYCH DOPUSZCZONYCH DO OBROTU NA TERYTORIUM RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ"
istnieją następujące produkty do zwalczania pasożytów wewnętrznych. Umieszczam je z podziałem ze względu na substancję czynną. Pominęłam te, które przeznaczone są dla: wyłacznie koni, psów i kotów, drobiu.

Ivermectinum - zwalcza nicienie i stawonogi (wszy, świerzbowiec), nie zwalcza przywr i tasiemca
Biomectin 1%, Cevamec 1%, Ivomec Iwermektyna 1% Maximec Plus, Paramectin 1 %, Vetamectin Alverin Plus -roztwory do wstrzykiwań dla bydła, owiec, świń
Closamectin Pour-On, Medimec Pour-on - do polewania dla bydła

Albendazolum - zwalcza nicienie żoładkow-jelitowe i płucne, przywry, tasiemce
Valbazen 10%, Vermitan 10% - zawiesiny doustne dla bydła i owiec

Levamisoli -zwalcza nicienie żoładkowo jelitowe, dojrzałe stadia, mniej skuteczny wobec stadiów niedojrzałych i larw
Levamol 1,5%,roztwór doustny dla bydła i owiec
Levamol 8%, proszek do sporządzania roztworu doustnego
Levamol injectio 7,5%, roztwór do wstrzykiwań dla bydła, owiec i świń
Lewamizol 10%, proszek do sporządzania roztworu doustnego dla bydła, świń,owiec, kur, gęsi
Lewamizol 75 mg,tabletki dla owiec i świń

Eprinomectinum - zwalcza nicienie, wszy, świerzbowca, larwy gza

Eprinex Pour On, roztwór do polewania bydła

Doramectininum - nicienie żołądkow-jelitowe i płucne, pierwotniki, roztocza, larwy gza

Dectomax 10mg/ml,roztwór do wstrzykiwań dla bydła, świń i owiec

Fenbendazole - nicienie żoładkowo-jelitowe i płucne, tasiemce
Fenbenat - w tej chwili produkowany z przeznaczeniem dla świń, ale stosowany u kóz. Proszek
[Panacur]

Jak widać "jakiś zawiesin" jest tu 3. A różnych - dwie. Bo za różne uważamy te, które różnią się substancją czynną.

Większość z tych środków zwalcza prawie wszystkie pasożyty wewnętrzne, nawet przywry (z wyjątkiem fenbenatu).
Środki zwalczające nicienie niszczą także nicienie płucne.
Tak, że koza odrobaczana czymkolwiek odrobaczającym z robalami w płucach nie pozostanie.

Poza tym, jakie widzisz wskazania do odrobaczania kóz "kilka razy w roku"?
Środki antypasożytnicze nie są obojętne dla zwierzaka, tak że odrobaczać raz na kwartał nie ma sensu.
Uważam, że 2 razy w roku; przed sezonem pastwiskowym wiosną i po sezonie pastwiskowym późną jesienią akurat wystarczy.
wpis edytowany 21.10.2015 00:43:16
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2191006 19.10.2015 23:58:29
dodam jeszcze, cytując prof. Kabę:
"Zanim podjeta zostanie decyzja o podaniu leku, nalezy przeprowadzic badanie parazytologiczne. W niektórych stadach,szczególnie utrzymywanych alkierzowo i bez kontaktu z innymi malymi przezuwaczami, choroby pasozytnicze nie stanowia problemu klinicznego.
Jezeli badania laboratoryjne potwierdza brak lub niewielka liczbe pasozytów czy tez ich form rozwojowych w kale, to stosowanie leków nie jest wskazane."

Całość można przeczytać tu:


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA

koziebrody
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: Kalwaria Zebrzydowska
#2191011 20.10.2015 00:06:38
    LadyM. pisze:

    dodam jeszcze, cytując prof. Kabę:
    "Zanim podjeta zostanie decyzja o podaniu leku, nalezy przeprowadzic badanie parazytologiczne. W niektórych stadach,szczególnie utrzymywanych alkierzowo i bez kontaktu z innymi malymi przezuwaczami, choroby pasozytnicze nie stanowia problemu klinicznego.
    Jezeli badania laboratoryjne potwierdza brak lub niewielka liczbe pasozytów czy tez ich form rozwojowych w kale, to stosowanie leków nie jest wskazane."

    Całość można przeczytać tu:


    TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA

No i o to chodzi ,ale dodam że jak już odrobaczasz to kozę trzeba zważyć bo inaczej to nie ma sensu.
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2191017 20.10.2015 00:16:51
To jest b. pouczający artykuł. Pisze tam między innymi o lekooporności niektórych pasożytów, skąd się bierze i do czego prowadzi.
Jedną z przyczyn jest właśnie podawanie "troszkę" leku, bez wagi - za mało.
Bromba
Użytkownik
#2191034 20.10.2015 01:59:44
Mimo wszystko jestem zwolenniczką profilaktycznego odrobaczania (chociaż tej potencjalnie zakoconej postaram się zbadać kał, żeby jej nie szkodzić)- mam zbyt wiele zwierząt, by każde badać, do tego często się zmieniają (prowadzę hotel dla psów i fundację pomagającą zwierzętom). A zdarzyło mi się, że po badaniu kału psa ze schroniska, który trafił pod moja opiekę, w którym nic nie wyszło- pies wydalił sporo robaków. Żeby badanie było miarodajne trzeba by badać kał z kilku dni- tak jest u koni i psów, więc zakładam, że u kóz chyba też?

Cenna uwaga z koniecznością dobierania dawek odpowiednich do wagi, wiele osób o tym zapomina. Moja wetka wszystkie leki wylicza z kalkulatorem w ręku i cenię ją za to jęzor
Kózka waży 12 kg, właśnie kilka dni temu ją ważyłam.
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2191035 20.10.2015 02:31:39
Bromba, jak można odrobaczać profilaktycznie.
Profilaktycznie to się bierze rutinoscorbin albo echinacee - żeby nie zachorować.

Poza tym, wydaje mi się troche bez sensu odrobaczać jedną kozę, a drugą nie. Jak odrobaczam, to wszystkie w tym samym dniu.
Jak odrobaczam domowe - to tez wszystkie pięć na raz. Domowników by jeszcze należało, ale już mnie nie stać.
Reklama



Bromba
Użytkownik
#2191149 20.10.2015 11:45:55
A jak inaczej nazwać to co tutaj niektóre osoby piszą- że odrobaczać się powinno przed sezonem pastwiskowym i na jesieni? Nie wierzę, że jesli ktoś ma np. 10 kóz to każdej bada kał.
Można- odrobaczam psy regularnie, w zależnosci od rotacji zwierząt, zwykle co pół roku, ale czasami częściej. Kury i kota także oczkoTeraz także i kozy.

Oczywiście,że odrobaczać trzeba wszystkie zwierza na raz i tak robię (siebie też). Natomiast jeśli ta kózka jest zakocona i miałoby to jej zaszkodzić to się wstrzymam. Zobaczę co wet powie na ten temat.
koziebrody
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: Kalwaria Zebrzydowska
#2191155 20.10.2015 12:11:41
Nie wiem czemu piszesz że jak ktoś ma 10 kóz to nie bada kału.My badamy wyrywkowo ale minimum 20%.Po ich zbadaniu wet dostosowuje odpowiedni środek,następnie się je waży i odpowiednią ilość podaje.Przy mniejszych stadach zdarza się że kozy nie trzeba odrobaczać.Jak ktoś karmi kozy sposobem naszych dziadków podając kiszonki i różne rodzaje siana ,słomy i wypasa łąki co trzy lata to jestem pewny że takie kozy są bez robaków.Większość teraz nie przestrzega wypasów a nawet na jesień się nawozi obornikiem a na wiosnę kozy się pasie.Po nawożeniu lub po wypasie w danym roku pole powinno być przeorane żeby kozy mogły na wiosnę wejść się paść lub zostawia się na siano a wypasa na innych łąkach. Poczytaj stronę Jarosława Kaby. http://www.kozy.edu.pl/?profilaktyka-chorob-pasozytniczych-koz,65
buran
poziom 3
Użytkownik
#2191195 20.10.2015 14:19:40
Wpadacie z jednej skrajności w drugą.Najpierw było wirusowe zapalenie mózgu a teraz odrobaczanie.A jak jest i to i to to co powiesisz się.
koziebrody
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: Kalwaria Zebrzydowska
#2191226 20.10.2015 15:46:15
    buran pisze:

    Wpadacie z jednej skrajności w drugą.Najpierw było wirusowe zapalenie mózgu a teraz odrobaczanie.A jak jest i to i to to co powiesisz się.
W sumie masz rację po co odrobaczać,nie ma takiego obowiązku w najgorszym razie niech się zarejestruje do rodzinnego i leczy na fundusz.Po co nam się w gównach taplać.
EcoGypsy
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Cambridgeshire/Podlasie
#2191302 20.10.2015 18:59:58
    buran pisze:

    Wpadacie z jednej skrajności w drugą.Najpierw było wirusowe zapalenie mózgu a teraz odrobaczanie.A jak jest i to i to to co powiesisz się.


Ano. Jakoś nie widzę sensu udzielania się na forum (po raz kolejny zresztą) i dzielenia się swoją wiedzą i doświadczeniem.



Hodowla koni cygańskich EcoGypsy
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2191351 20.10.2015 20:15:16
    EcoGypsy pisze:


    Ano. Jakoś nie widzę sensu udzielania się na forum (po raz kolejny zresztą) i dzielenia się swoją wiedzą i doświadczeniem.


Bo co?
To jest forum, a nie armia, gdzie rozkaz nie podlega dyskusji.
jedni odrobaczaja 4 razy w roku, na wszelki wypadek
Inni 2 razy, na wszelki wypadek
inni robia badania kału i odrobaczaja w/g masy ciała jeżel jest potrzeba
inni nie odrobaczają wcale
a jeszcze inni uważają, że szkoda o tym pisać. Pewnie jak się o problemach zdrowotnych przestanie mówić, to one znikną.

Ja nie mam wielkiego doświadczenia, więc szukam wiedzy od najlepszych. A moim zdaniem jedynym i najlepszym w tej materii w Polsce jest prof Kaba, więc staram się czytać jego artykuły.

I jeszcze jedno: wypisałam wszystkie dostępne w Polsce środki odrobaczające. Po to, żeby było wiadomo, jakie są i o co prosić w lecznicy. Który nam najbardziej odpowiada możemy ustalić, wpisując w wyszukiwarkę nazwę. Znajdziemy opis, stosowanie, karencję itp.
Często nie ma w opisie środka nic o karencji na mleko, jest natomiast "nie stosować u owiec (bo o kozach zapomnieli)) w okresie laktacji. Co oznacza, że karencja wynosi min 40 dni.(Iwermektyna)

Często jest tak, że idziemy do weterynarza, nie znając nazwy środka i prosimy "coś na odrobaczanie kóz".
Weterynarz nam daje to coś, ew. instruuje jak podać. Weterynarz nie informuje o nazwie "tego czegoś" co nam dał traktując nas jak idiotów. My się nie pytamy, żeby nie wyjść na idiotę. Jeżeli weterynarz jest sumienny i uczciwy, to powinien wydany lek do jakiegoś zwierzęcia przypisać. Gdy mamy kolczykowane kozy to powinien przypisać do naszej kozy/kóz, wystawić kartę "leczenia", na której będzie nazwa środka oraz karencja na mleko i mięso. (Jeżeli się nie kwapi, to trzeba takiej karty zażądać, a potem włożyć ją tam, gdzie trzymamy księgę stada)
Jeżeli mamy kozy "nielegalne", to lek tez kupujemy "nielegalnie" i ciekawe co weterynarz wtedy robi? Pewnie podciąga pod jakąś krowią fermę, jeżeli ma taka pod opieką.
bobinka
Użytkownik
Lokalizacja: okolice Legnicy
#2191364 20.10.2015 20:32:05
Na temat wyżej to z doświadczenia jest tak u mnie weterynarz nie pytał o kolczyki ale skrupulatnie wypisała jakby receptę na iwermektyne tam są moje dane i adres tyle że nie kozy tylko mój z dowodu, podpisałam czytelnie przez kalkę kopia zostaje reszta dla mnie.
koziebrody
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: Kalwaria Zebrzydowska
#2191377 20.10.2015 20:53:26
Odrobaczenie kóz trzeba zacząć od badania kupy aby wiedzieć jakie robaki ma następnie wg.wagi podać środek.Każdy środek podaje się maksymalnie dwa razy,przy trzecim odrobaczaniu środek musi być zmieniony bo już robaki się uodporniły.Więc zawsze trzeba pamiętać żeby wetowi podać jakim środkiem były kozy odrobaczone i ile razy.
Lhuna
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Wrocław/Oborniki Śląskie
Ilość edycji wpisu: 2
#2191458 20.10.2015 23:05:36
Ok, ale np.motylica wyjdzie w kale? chyba nie..?

Mam łąkę, poletko do pasienia, w dość mokrawej okolicy.
Więc ja zakładam, że podejrzewam "toto", okropna rzecz swoja drogą.

Acha, no i może umówmy się, że ignorujemy Pana Burana, w pewnych kwestiach.
wpis edytowany 20.10.2015 23:10:14
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2191489 21.10.2015 01:10:23
Wikipedia:
" Przeżyciowe rozpoznawanie fasciolozy polega na badaniach kału metodą sedymentacji i stwierdzaniu obecności charakterystycznych jaj w kale. Metodą tą można stwierdzić przewlekłą inwazję pasożyta."
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!