Kozolin2 forum o…

Odrobaczanie
T#212914 zwalczanie pasożytów wewnętrznych i zewnętrznych
Facebook
Reklama



buran
poziom 3
Użytkownik
#2191534 21.10.2015 08:54:40
Lhuna mogę Ci sprezentować mikroskop to się będziesz bawić. Kozę zarobaczoną już z daleka można poznać
wojtas
Użytkownik
#2257926 23.03.2016 19:10:06
po przeczytaniu wszystkiego wychodzi na to że najrozsądniej jest zbadać kał kózek i wtedy postępować według wyniku??a ile takie badanie kosztuje??
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2257930 23.03.2016 19:18:56
Do pytania "za ile" dodałabym jeszcze "Gdzie?". Bo jakoś nie kojarzę, żeby moi weci coś takiego robili.

No więc: gdzie można zbadać kał na pasożyty?
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
Ilość edycji wpisu: 1
#2257949 23.03.2016 19:48:06
A próbowałeś tam bobki zanosić? Bo cos nie bardzo mis ie wydaje żeby, ale nie wiem

Aha, ci, którzy wysyłali krew na badanie pod kątem CAE do prof. Kaby, robili u niego tez (niektóry) badania na robale.
wpis edytowany 23.03.2016 19:49:36
wojtas
Użytkownik
#2257953 23.03.2016 19:52:18
dopiero jutro dowiem się więcej co i jaki za ile,zobaczę czy jest to możliwe w mojej okolicy.
annorl1
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2258006 23.03.2016 21:21:30
Iwona, w Kańczudze robią takie badanie za 10zł oczko Ja właśnie robiłam w poniedziałek. Na robale i motylicę. Koszt niewielki, a pewność jest. Więcej kóz bez potrzeby nie odrobaczam.Co 2-3 miesiące zawiozę bobki do zbadania i jak będzie trzeba, to od weta dostanę odpowiedni lek na odpowiednie robale.
koziebrody
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: Kalwaria Zebrzydowska
#2258019 23.03.2016 21:44:21
,,annorl1,,Mądra odpowiedz najpierw badania kupy a potem odrobaczanie.U nas koszt to 5 zł.robi każdy wet.Kaba robi po 15 zł.Kupy wystarczy wyrywkowo pobrać ,nie trzeba od wszystkich.
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2258030 23.03.2016 22:01:29
Ania, ale wiesz, ze ja bym musiała do tej Kańczugi PKSem. Zapytam moich panów od Św. Huberta.
gawron
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Południowo-wschodnie Mazo
#2258130 24.03.2016 04:54:44
Dla mnie to dziwna sprawa bo mój wet sam przypomina co jakiś czas gdy chcę od niego coś na odrobaczenie. W tym przypadku badanie robi bez dodatkowych opłat.
annorl1
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2258433 24.03.2016 16:08:33
Iwona, wydaje mi się, że w Przeworsku w gabinetach tym bardziej powinni mieć mikroskop i możliwość badania. Przecież psie i kocie odchody tez badają. Więc i kozie nie powinno być problemu. Ja do weta wożę i królicze bobki, wtedy z każdej klatki po 2-3 sztuki wybieram do słoiczka i "zbiorczo". A od kóz to tak jak się "nawinie" oczko Z tym, że jak ostatnio zbierałam i 2 kozy akurat dostarczały "świeży towar", to dołożyłam świeżonki bardzo szczęśliwy
Zazwyczaj do 2 godzin mam wynik przez tel.
Reklama



LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2258659 24.03.2016 22:04:59
No widzisz - a ja myślałam, że to jakaś wyższa szkoła jazdy i tylko w odp. laboratoriach takie badania robią.
I nawet nie przyszło mi do głowy zapytać.
buran
poziom 3
Użytkownik
#2259572 26.03.2016 12:54:47
Iwona podaj adres to Ci wyślę mikroskop.Podaj na pocztę
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2259639 26.03.2016 16:15:34
Krzysiu! No coś Ty!
buran
poziom 3
Użytkownik
#2260051 27.03.2016 15:31:56
Chciałem Cię obdarować
Karamba
poziom 1
Użytkownik
Lokalizacja: Warmia
#2269615 15.04.2016 14:30:04
Ja ni z gruszki, ni z pietruszki - gdyby kogoś interesowało.
Producent Eprizero (eprynomektyna) podaje na opakowaniu, że lek traci ważność po trzech miesiącach od otwarcia, co zniechęca do kupowania, gdy najmniejsza butelka to 250 ml (i kosztuje od 130 do 160 zł), a dawkowanie to 1 ml na 10 kg kozy. No więc ja tydzień temu użylam Eprizero, które było otwarte rok temu i przechowywane w lodówce (5 stopni Celsjusza). Nie tylko nadal działa (testowałam na kozach "z interwencji", zawszonych jak jasna cholera), ale wszyscy żyją (tzn. oprócz ektopasożytów). Podałam też całemu stadu swoich kóz, łącznie 18 sztuk - wszystkie żyją i mają się świetnie, a kleszcze od razu poszły fpizdu.

Nie biorę odpowiedzialności za to, co zrobicie z tą informacją; po prostu mówię, że Eprizero działa w rok po otwarciu oryginalnego opakowania (przechowywane w lodówce).
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2269627 15.04.2016 14:50:34
No to ja sie do tej gruszki i pietruszki dołaczę:

Moi Drodzy! Odrobaczamy pilnie i zawzięcie nasze kozy, psy, koty. Wewnetrznie i zewnętrznie.
A SIEBIE?!
W czasach gdy miałam małe dzieci, odrobaczanie ludzi było rzeczą normalną. (Ale też pewnie odrobaczaliśmy dzieci, a siebie - po co?)Szło się do apteki, prosiło o coś na robaki dla dzieci i po zawodach.

Zaczełam grzebać w zasobach w związku z tematem. Okazuje się, że min. 90% ludzkości jest zarobaczone, przy czym każdy z tych 9 na 10 żywi min 3 rodaje robali. Objawy sa rózne. Baaardzo różne. Takie, że bysmy nawet nie podejrzewali, że to od robali.

Przy okazji obalę tezę, że mądry hodowca najpierw ogląda kupę, a dopiero jak coś znajdzie - odrobacza.
Okazuje się, ze badania w ludzkich laboratoriach, ludzkiej kupy dają od 5-20% wykrywalności faktycznie żywionego robala. Wobec powyższego, szkoda zawracania głowy z lataniem z gównem do laboratorium, bo wykrywalność na poziomie 1/20 do 1/4 przypadków zarobaczenia to wykrywalność żadna.
renmanka
poziom 1

Użytkownik
Lokalizacja: żywieczcyzna
#2269753 15.04.2016 19:10:38
przy okazji: kupiłam tydzień temu Eprizero 250 ml, sporo mi zostało, więc jeśli ktoś jest chętny to proszę pisać na priv. W tamtym roku też używałam (odkupiłam właśnie od Karamby chyba) i byłam bardzo zadowolona. Zero kleszczy przez całe lato, dopiero wszoły przylazły na jesieni wraz ze stanówką.
Karamba
poziom 1
Użytkownik
Lokalizacja: Warmia
#2269927 15.04.2016 23:16:40
LadyM. - latanie z próbkami do laboratorium jest dodatkowo o tyle uciążliwe, że zazwyczaj życzą sobie przynajmniej trzy próbki, z trzech różnych dni, ale świeże! bardzo szczęśliwy Czyli trzeba kilka razy się pofatygować, co dla mnie jest dużym kosztem - mieszkam 20 km od najbliższej jednostki diagnostycznej. I masz rację z tą wykrywalnością, bo bywa, że się z próbkami trafi na "pusty" okres - zero jaj, żadnych członów tasiemca czy martwych glist, i człowiek z pozoru "czysty".

TYlko JAK tu się odrobaczyć, gdy lekarz nie chce dać "leku na wszystko" i żąda wykonania badań? Mam tyle psów, kotów, kóz, drobiu i innego tałatajstwa, że byłabym zdziwiona, gdybym nie miała pasażerów na gapę, ale co to lekarza obchodzi. Kiedyś faktycznie można było kupić prazykwantel w aptece, dziś na wszystko trzeba mieć święte zwoje od czarnoksiężnika z dyplomem oczko
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2269930 15.04.2016 23:25:25
A to ciekawe z tym żądaniem wykonania badań! I jeszcze skierowanie wciska, czy każe sobie na własny koszt zrobić? Koszt niewielki, bo 8 zł od próbki. Ale razy 3 to juz jest 24zł + 3razy koszty dojazu do metropoli z próbkami i 4-ty raz po wyniki.
annorl1
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2270116 16.04.2016 13:19:27
Osobiście odrobaczam się ziołami oczko Ale jeszcze za czasów jak byłam opiekunką u dzieciaka wybadali robale i chciałam od mojego lekarza receptę, to nie bardzo chciał dac. Bo przecież robaki to problem dzieci z piaskownicy :O No to mu powiedziałam, że ja właśnie z dziećmi w tej piaskownicy siedzę i dał oczko Dla męża chciałam od razu, "to przecież mąż sie nie mógł zarazić" :O O zgrozo!! słowa lekarza!! Teraz tylko ziółka co jakiś czas i jest na pewno dobrze oczko
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!