Kozolin2 forum o…

Odrobaczanie
T#212914 zwalczanie pasożytów wewnętrznych i zewnętrznych
Facebook
Reklama



annorl1
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1967255 26.10.2014 10:26:38
Jolu, dzięki :*
pisząc mleko do wylania, miałam na myśli nie dla nas do picia, tylko dla psów i kota ;D
mój kot jest tak nauczony, że jak jest pora dojenia Kasiulki, on już w domu pod drzwiami miauczy, bo wie ze zaraz będzie dostawa ciepłego mleczka jeszcze z pianką bardzo szczęśliwy
a wracając do odrobaczania, to w południe dam im proszek. tylko problem, bo Dzika to nie chce jeśc, kozioł też owsa tylko mlasnął i tyle. siano za to znika szybko i to nie na podłodze, a w pyszczkach bardzo szczęśliwy
ale jakoś dam radę, dam im na przysmak i powinny zjeść wesoły jak nie, to strzykawka i prosto do pysia jęzor
jola1979
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#1967641 26.10.2014 20:02:31
Ja Fenbenat mieszam z małą ilością śruty lub otrębów i daję "na pusty żołądek".
Koza "na głoda" szybciej pochłania proszek ze śrutą niż koza,która najedzona jest.
annorl1
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1967732 26.10.2014 21:32:25
u mnie zarówno kozy jak i kozioł zjadły proszek z odrobiną mokrych otrąb wesoły miseczki wylizały i patrzyły czy mam więcej bardzo szczęśliwy
PatiB
poziom 5

Użytkownik
#1992672 28.11.2014 15:43:54
Witajcie mam problem koza dojna została odrobaczona Iwermectyna, najprawdopodobniej (przezroczysty płyn podany podskórnie) jaka karencja na mleko?
jola1979
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#1992751 28.11.2014 19:06:13
Nie odrobacza się dojnych kóz Iwermektyną.
Jeśli już do tego doszło,to minimum 30dni karencji.
Chociaż na opakowaniu nie pisze ile
PatiB
poziom 5

Użytkownik
#1992788 28.11.2014 20:07:32
... tak wiem... mąż wetowi nie powiedział że dojna.. a wet nie zapytał... i mam problem... lepiej chyba już ją pokryć i zasuszyć jak mam miesiąc mleka nie pić. zostaje bez mleka bo Zuzia to już zasuszyła się sama

jola1979
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#1993007 29.11.2014 09:47:44
Tak,najlepiej byłoby zasuszyć ją i pokryć.
Opinie na temat karencji na mleko po zastosowaniu Iwermectyny są różne.
Jednak skoro na opakowaniu nie pisze jaka karencja,pisze jedynie,że nie stosować w czasie laktacji,to coś w tym jest.
Bezpieczniej nie pić mleka od tej kozy.Puki co możesz mleko to dać dla kotów,przy okazji dodatkowo się odrobaczą.
PatiB
poziom 5

Użytkownik
#1993060 29.11.2014 10:59:59
ok dziękuje Jolu. nic innego mi nie pozostaje.
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1993260 29.11.2014 18:48:38
Ameryka podaje na Iwermektyne 36 do 40 dni.
I UWAGA - przy odrobaczaniu iwermektyną lepiej nie dawać tego mleka psom i kotom. Iwermektyna jest dla nich bardzo niebezpieczna. Powoduje (często) porazenie mózgu i zejście śmiertelne.
Lhuna
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Wrocław/Oborniki Śląskie
#1993269 29.11.2014 19:05:44
A ja się zastanawiam za każdym razem, jak daję kozom dynię..tzn. dyniowe flaki i pestki, skoro są tradycyjnie stosowane w robaczycach, a moje kozy są teoretycznie w ciąży, no a ciąży nie odrobaczamy? Jak myślicie?

Tak samo jak nie stosuje się nic co zwiększa ukrwienie jelit, tzn. niektórych ziół przeczyszczających..( no to u ludzi oczywiście, analogicznie)?
Reklama



PatiB
poziom 5

Użytkownik
#1993277 29.11.2014 19:29:23
LadyM. dobrze że napisałaś miałam jutro moją suczke owczarka niemieckiego poczestować. a śwince wietnamskiej można dać?
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1993312 29.11.2014 20:32:15
Piszą, że jest to środek dla bydła, owiec i świń. Czytam, że stosowany jest też u ptactwa przeróżnego. Ale wyrażnie jest zaznaczone, że absolutnie nie dla psów i kotów bo, jak wyżej.
Więc wietnamce pewnie mozna, wszak to tez świnia.
jola1979
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#1993544 30.11.2014 11:00:20
Kurcze,a ja moim kotom dałam smutny
Czasem odrobaczałam kozy,które były "prawie zasuszone"i wtedy mleko z "Iwermectyną"koty dostawały.
Tak samo robię,gdy podaję Fenbenat dojnym kozom,wtedy też mleko dla kotów idzie smutny
Kurcze,żyją i nic im nie jest.No,może dlatego,że to koty tzw dachowce,a te są odporniejsze niż rasowe.
Malwina71
poziom 2

Użytkownik
Lokalizacja: Bystrzyca Kłodzka
#1993601 30.11.2014 12:30:12
Kiedy tak naprawdę najlepiej odrobaczać kozy i owce,chodzi mi głównie o Iwermektynę? Moje dwie kozy są kotne,jedna bedzie rodzic na koniec lutego ,a druga w połowie kwietnia jęzor Czy mogę je teraz odrobaczyć? zakręcony
jola1979
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#1993793 30.11.2014 18:02:10
Nie powinno się odrobaczać zakoconych kóz.No,a tym bardziej Iwermectyną,koza może poronić.
W sumie Iwermectyna jest dobra do odrobaczania albo kozy już zasuszonej,ale nie zakoconej albo takiej,która jest krótko przed zasuszeniem,ale daje niewielkie ilości mleka,wtedy nie żal wylewać.
Ja Iwermectyną odrobaczam młode kozy,które jeszcze nie są dojne(takie,które małych jeszcze nie miały,kózki powyżej 3 miesięcy oraz koziołki i kozła dorosłego.
Malwina71
poziom 2

Użytkownik
Lokalizacja: Bystrzyca Kłodzka
#1993836 30.11.2014 19:11:19
Jola,bardzo dziękuję za te cenne informacje wesoły
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
Ilość edycji wpisu: 1
#1993953 30.11.2014 21:21:39
Nie wiem czemu tak wiele osób tak ochoczo stosuje iwermektynę, skoro ona
a) nie nadaje się dla kóz w laktacji ( a jak s,ą zasuszone to na ogół są kotne, kotnych się nie odrobacza, więc dla kóz się prawie nie nadaje)]
b) ma dośc wąskie spektrum działania, bo zwalcza tylko nicienie i to w postaci dojrzałej i niektóre ektopasozyty

Natomiast VALBAZEN
1)zwalcza nicienie żołądkowo-jelitowe i płucne w postaci dojrzałej i larwalnej oraz tasiemce i przywry (powodujęce motylice watrobową)
2)ma 27 dni karencji na mięso i 5 dni na mleko, może być podany w I m-cu ciąży

Jest u weterynarzy dostępny jeszcze inny lek zawierający ALBENDAZOL w tej samej dawce, (nie pamiętam nazwy)

Myślę, że cenowo wychodzi to podobnie, w każdym razie pytałam o ten z albendazolem, to ilość potrzebna na jedną kozę kosztowała ok 6-8 zł. Łatwe podawanie ponieważ jest to zawiesina i wyciskamy ze strzykawki do pychola.


Jola, a propos podawania kotom i psom - pisali, że u nich często występuje degeneracja jakiegoś tam białka transportowego (cokolwiek to jest) i wtedy może być śmiertelne dla psów i kotów. Nie u wszystkich jest to zaburzenie, ale z góry nie wiadomo, czy jest, więc nie nalezy podawać im iwermektyny.
Twoje łazęgi pewnie miały niezaburzone akurat.
wpis edytowany 30.11.2014 21:25:46
Malwina71
poziom 2

Użytkownik
Lokalizacja: Bystrzyca Kłodzka
#1993963 30.11.2014 21:39:24
Dziękuję Lady aniołek Wezmę sobie Twoje rady do serca,teraz przynajmniej mam większą jasność na ten temat,dzięki wesoły
jola1979
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#1994108 01.12.2014 09:23:58
U mnie czegoś takiego jak Valbazen nie ma.
Pytałam w różnych lecznicach w okolicy i patrzyli weci na mnie jak na głupią,skąd ja to wzięłam.
Nie wiem,czy jest możliwość przez net zamówić?
jakubpiotr
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Tylin k/Częstochowy
#1994178 01.12.2014 11:11:23
Jola u mnie Valbazen dostępny, w zeszłym roku kupiłem litrowy baniaczek (230zl) ale u mnie małych przeżuwaczy w sumie 70szt tak że nie miałem co liczyć, jednorazowe podanie na średnią sztukę kosztuje mnie teraz 1zł. ma szerokie spektrum, działa bardzo dobrze, dlatego podaje raz w roku kilka dni (ok tygodnia) po wykocie, więc wydatek rozkłada się na 3 lata. Jak nie znajdziesz a bardzo byś chciała to mogę Ci kupić i wysłać (nie ma w mniejszych objętościach).
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt - postaw kawę! · rss