Widać jakiemuś koncernowi było nie na rękę, że ten produkt załatwia wszystko, a muszą się sprzedawać osobne leki na nicienie, inne na wszy, i jeszcze inne na kozią depresję 
Eprizero to faktycznie ta sama bajka, bo substancją czynną jest eprymektyna, dawkowanie również 1 ml na 10 kg masy ciała, tylko producent inny. Teraz się zastanawiam, w co gra mój weterynarz, zwodząc mnie od dwóch tygodni?
Eprizero to faktycznie ta sama bajka, bo substancją czynną jest eprymektyna, dawkowanie również 1 ml na 10 kg masy ciała, tylko producent inny. Teraz się zastanawiam, w co gra mój weterynarz, zwodząc mnie od dwóch tygodni?