Reklama
#1835691 08.05.2014 08:05:16
Irena, gratuluje!!! U mnie dwa lata temu, kaczka przy takiej próbie,za nim zdążyłem ją złapać, zatłukła dwa kaczątka.
#1841547 15.05.2014 08:53:33
Nubirek pisze:
były zaznaczone , że to dla mnie owce są. No i żeby nie trzeba było po kolczykach wszystkich przepatrywać w stadzie bo ich więcej było. Pewnie po jakimś czasie zejdzie. Trzeba teraz będzie je jakoś ostrzyc heh bo takie kulki są puchate, jakby ktoś chciał tą wełnę z nich na domowe robótki to mogę dać gratis, bo i tak nie wiem co z nią zrobić
Aaa i jeszcze dodam że dzisiaj pierwszy bundz już zrobiony :-) heh
były zaznaczone , że to dla mnie owce są. No i żeby nie trzeba było po kolczykach wszystkich przepatrywać w stadzie bo ich więcej było. Pewnie po jakimś czasie zejdzie. Trzeba teraz będzie je jakoś ostrzyc heh bo takie kulki są puchate, jakby ktoś chciał tą wełnę z nich na domowe robótki to mogę dać gratis, bo i tak nie wiem co z nią zrobić
Aaa i jeszcze dodam że dzisiaj pierwszy bundz już zrobiony :-) heh
Nubirku, ja chętnie wełnę z twych owiec przyjmę i przerobię artystycznie:::
Mam jeszcze pytanie:skąd są twoje owieczki Lacaune?bardzo ładne, a jeśli mleczne, to i ja bym się z czasem skusiła...jeśli byłyby do wzięcia z mijej okolicy, słyszałąm o kimś z Ełku-znalałam info na gratce, ale nie otrzymałam odpowiedzi zwrotnej.
#1841696 15.05.2014 11:28:50
ale może u Ciebie stadko z czasem się rozmnoży...
#1842564 16.05.2014 11:18:36
najlepszy byłby czysty Lacaune,choc mieszanka mlecznego fryza z mlecznym laucane dobrze brzmi.tylko juz tych pieknych pyszczkow u potomstwa moze nie byc, bo przy calej milosci do fryzyjek,to ich uroda jest kontrowersyjna
i mordek i ogonów...za to urzekająca jest ich łagodność.ja w przyszłym roku bede miała potomstwo po fryzach,jak dobrze pojdzie
)jesli baranek sie spisze...to dobry gatunek genetyczny po mlecznych rodzicach,zakupione w Sorkwitach u znanej hodowczyni fryzyjek.zycze zeby twoje lacaunki tez sie dobrze chowały i dały ładne potomstwo-bede ki icowała
#1843741 17.05.2014 22:39:28
Nubirek fajnie te lacaune na łące wygladaja ,jeszcze jakbyś ubrał baranice i portki góralskie heej.[i ciupaska obowiązkowo].Ale jak żeśmy z nimi przyjechali to nie było nam do śmiechu, nie chciały wysiąść,he he.
Reklama
#1848206 24.05.2014 14:36:44
pochwalę się i ja 
ja oprócz moich 2 nowych pupilek czyli Kaśki i Dzikiej
mam ptactwo 
gęsi, kaczki, kury, perliczki mi się właśnie klują
do tego mam króliki 
tak więc w sumie do szczęścia to brakuje mi jeszcze pszczół o których poważnie myślimy, tylko mąż chce na emeryturę, ja już teraz
nie będę czekała 20 lat 
marzą mi się jeszcze indyki, w inkubatorze siedzą 2 jaja na dniach się okaże czy się wyklują czy nie. chciała bym jeszcze owieczki, ale na te na razie brak miejsca, nie wspominając kategorycznej odmowy męża
ale na kozy też go bardzo długo namawiałam, więc w końcu dopnę swego, a miejsce znajdzie się jak już mąż się zgodzi 
bardzo lubię zwierzęta, i cieszy mnie jak coś lata po zagrodzie
nie jest pusto. a to, że przy okazji mam swoje, jajka, mleko, mięso dodatkowo motywuje 
oprócz zwierzaków hodowlanych mamy 3 psiaki i 1 kotka
ja oprócz moich 2 nowych pupilek czyli Kaśki i Dzikiej
gęsi, kaczki, kury, perliczki mi się właśnie klują
tak więc w sumie do szczęścia to brakuje mi jeszcze pszczół o których poważnie myślimy, tylko mąż chce na emeryturę, ja już teraz
marzą mi się jeszcze indyki, w inkubatorze siedzą 2 jaja na dniach się okaże czy się wyklują czy nie. chciała bym jeszcze owieczki, ale na te na razie brak miejsca, nie wspominając kategorycznej odmowy męża
bardzo lubię zwierzęta, i cieszy mnie jak coś lata po zagrodzie
oprócz zwierzaków hodowlanych mamy 3 psiaki i 1 kotka
wpis edytowany 24.05.2014 14:42:35
#1850000 27.05.2014 09:23:29
Mam pytanie czym oprocz trawy i sianka mozna karmic 3 mies krolika.Slyszalam ze nie wolno podawac im lisci od kapusty bo zachoruja czy to prawda? Pozdrawiam:-)
#1850025 27.05.2014 10:08:31
Iwcia, króliczym znawcą nie jestem, ale ja karmię marchewką, czasem suszonym chlebem, pokrzywami, buraczki czerwone, siano, trawa, gałązki wierzbowe, gałązki drzew owocowych ( tylko nie pestkowych ) no i szczepionka od weta. A kapuchy daje ale starszym i żyją 
#1850059 27.05.2014 10:50:23
Potwierdzam. Kapusta musi być wprowadzana powolutku i starszym. Oprócz tego co pisze ambrozja karmie granulatem (jako dodatek) i nie daje chleba. Zielonka w małych porcjach (dokładam kilka razy dziennie) zawsze sucha.Mieszane króle są odporniejsze. Mam mini hodowle BOSów te są wrażliwe i nie wybaczają błędów.
#1850097 27.05.2014 11:14:41
moje króliki są karmione tak: siano, trawa kilka razy dziennie żeby się nie zaparzyła, zboża [owies, pszenica, kukurydza] z warzyw to dostają czasami maarchewkę, pietruszkę, selery uwielbiają, buraczki. teraz mają zielonkę i trawy warzyw niewiele, ale jesienią i zimą dostają codziennie. niedługo zaczną się jabłka więc będą je dostawały codziennie. gałązki drzew [brzoza, lipa, dąb, wierzba, tarnina co tam akurat znajdę. gałązki malin, ale nie dla królicy w ciąży, wywołuje skurcze i królica może poronić.
no i wiadomo, że inną proporcją zboża żywię samca czy samicę która akurat nei jest kotna i nie ma małych a inaczej te co na mięsko. samiec ma przede wszystkim owies i trochę kukurydzy i pszenicy, tak samo samica która nie ma małych ani ich się nie spodziewa, natomiast samica kotna czy karmiąca, sporo pszenicy, a mniej owsa. króliki które są na mięso chowane, to przede wszystkim pszenica i kukurydzy więcej niż normalnie. owsa mało. dostają też suszony chleb czasami. jako przekąskę i przysmak
no i wiadomo, że inną proporcją zboża żywię samca czy samicę która akurat nei jest kotna i nie ma małych a inaczej te co na mięsko. samiec ma przede wszystkim owies i trochę kukurydzy i pszenicy, tak samo samica która nie ma małych ani ich się nie spodziewa, natomiast samica kotna czy karmiąca, sporo pszenicy, a mniej owsa. króliki które są na mięso chowane, to przede wszystkim pszenica i kukurydzy więcej niż normalnie. owsa mało. dostają też suszony chleb czasami. jako przekąskę i przysmak
#1850182 27.05.2014 13:09:32
Przy królikach nie zapominajcie profilaktycznie o wodzie do picia z zaparzonym czosnkiem,oraz liściach chrzanu,gałazkach wierzby.Z tymi pomocami hodowałem z powodzeniem 3 lata króliki barany francuskie i olbrzymy bez zadnych szczepionek. Do czasu aż pożyczyłem samca reproduktora za 300zł kumplowi.I skończyły się króliki i przyjażn tez.Oddał mi królika i nie przyznał się że u niego zaczęły padać na pomór.Święta zasada ,,lepiej uchodzić na wsi na nieużytego niż pożyczać komuś zwierzę".Nigdy nie wiadomo co dostaniesz gratis.
#1850309 27.05.2014 15:33:39
Jacek gdybyś miał królika zaszczepionego to by nie padł na pomór. Szczepionka uodparnia na to cholerstwo , u mojego sąsiada padło 70 królików - też do mnie przez płot psioczył, ze on chemii królikom nie podaje, za to miał dużo utylizacji
a liście chrzanu i czosnek to jest profilaktyka podobnie jak szczepionka.
#1850433 27.05.2014 18:41:35
króliki trzeba szczepić na myxomatozę i pomór,są to choroby wirusowe przenoszone przez komary,i żaden chrzan i czosnek nie pomogą.Jest szczepionka na obie te choroby,komu zależy na królikach szczepi na wiosnę.
#1850682 27.05.2014 22:38:08
ja też hoduje króliki N.C.i T.B są to rasy typowo mięsne,karmie rano-owies i pszenica,w południe trawa a po południu sianko,do wody mają dostęp cały czas i czasem jakieś resztki z kapusty i t.p., oczywiście też szczepie ale mimo to zdarzają sie jakiś pojedyncze zgony,tak że nie zawsze jest tak "super"
Reklama