Przy królikach nie zapominajcie profilaktycznie o wodzie do picia z zaparzonym czosnkiem,oraz liściach chrzanu,gałazkach wierzby.Z tymi pomocami hodowałem z powodzeniem 3 lata króliki barany francuskie i olbrzymy bez zadnych szczepionek. Do czasu aż pożyczyłem samca reproduktora za 300zł kumplowi.I skończyły się króliki i przyjażn tez.Oddał mi królika i nie przyznał się że u niego zaczęły padać na pomór.Święta zasada ,,lepiej uchodzić na wsi na nieużytego niż pożyczać komuś zwierzę".Nigdy nie wiadomo co dostaniesz gratis.