NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » ROZMNAŻANIE » MARTWE KOŹLĘ-OPIEKA NAD MATKĄ

Przejdz do dołu stronyStrona: 1 / 3>>>    strony: [1]23

Martwe koźlę-opieka nad matką

  
Ela1980
28.07.2016 17:30:20
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Żyrardów

Posty: 58 #2313430
Od: 2016-7-28
Dzisiaj moja nowo zakupiona koza okociła się na polu- jeszcze rano ją wydoiłam nieświadoma sytuacji.
Sprzedający zapewniał, że nie jest kotna, nie czułam ruchów(sprawdzałam, bo miała duży brzuch)
Koźlę urodziło się główką do przodu, było małe i sądząc z wyglądu wód martwe już kilka dni(poród trwał 6 godzin)
Koza "urodziła" łożysko i zadowolona pasie się na łące.
Na co powinnam zwrócić uwagę?
Jak powinnam o nią zadbać?
Czy doić normalnie jak dotąd?
  
Electra14.08.2018 11:19:55
poziom 5

oczka
  
MariuszD.
28.07.2016 18:01:27
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 58 #2313446
Od: 2016-7-13
Kozę możesz doić dalej. Na wzmocnienie możesz jej podać trochę witamin np. Polfamix O-K. Odrobine więcej śrutu lub paszy jeśli takową stosujesz możesz rownież podsypać. Czasami w dużych hodowlach stosuje się metodę produkcji mleka gdzie kóz wcale się nie zasusza - kocą się i produkują mleko bez przerwy
  
MariuszD.
28.07.2016 18:03:16
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 58 #2313447
Od: 2016-7-13
Obserwuj drogi rodne, czy nic z nich nie wypływa. Jeśli odeszło łożysko wszystko powinno być ok.
  
mallgosia
28.07.2016 18:27:12
Grupa: Użytkownik

Posty: 9 #2313459
Od: 2016-5-18
Ja jestem nowa w hodowli i zbyt dobrze sie nie znam ale czytalam gdzies ze jak kozlatko urodzi sie Martwe to kozie koniecznie trzeba podac antybiotyk.
  
Ela1980
28.07.2016 18:51:43
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Żyrardów

Posty: 58 #2313465
Od: 2016-7-28
    MariuszD. pisze:

    Kozę możesz doić dalej. Na wzmocnienie możesz jej podać trochę witamin np. Polfamix O-K. Odrobine więcej śrutu lub paszy jeśli takową stosujesz możesz rownież podsypać. Czasami w dużych hodowlach stosuje się metodę produkcji mleka gdzie kóz wcale się nie zasusza - kocą się i produkują mleko bez przerwy

Znaczy, że jak wszystko ok, to nie muszę wzywać weta?
Na tą chwilę wszystko wygląda dobrze.
Jak długo może się oczyszczać?
Czy to możliwe, aby urodziło się jeszcze jedno martwe koźlę?
Od porodu minęło już jakiś czas, łożysko też "urodzone"
Czy taka koza może paść się na trawie, czy lepiej w zamknięciu ją trzymać o samym sianku?
Jestem niedoświadczona i bardzo ta sytuacja jest dla mnie skomplikowana i trudna.
  
artambrozja
28.07.2016 19:59:25
poziom 6

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: małopolskie

Posty: 1403 #2313506
Od: 2013-3-25
Ela, bardzo mi przykro. Ja bym pierwsze dwie doby jej nie wypasała, zwłaszcza, ze są upały. Siano, pasza plus witaminy i na razie spokojnie. Jak jesteś pewna, ze sie oczyściła, to obserwuj. Na pewno będzie się jeszcze oczyszczać - więc bez paniki, chyba, że te odchody będą mieć brzydki zapach, to wtedy do weta. Daj jej do wody glukozy, a jak nie masz to zagotuj cukier z odrobiną wody i rozpuść w wiadrze.
_________________
MANUFAKTURA AMBROZJI
  
Ela1980
28.07.2016 20:17:27
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Żyrardów

Posty: 58 #2313518
Od: 2016-7-28
    artambrozja pisze:

    Ela, bardzo mi przykro. Ja bym pierwsze dwie doby jej nie wypasała, zwłaszcza, ze są upały. Siano, pasza plus witaminy i na razie spokojnie. Jak jesteś pewna, ze sie oczyściła, to obserwuj. Na pewno będzie się jeszcze oczyszczać - więc bez paniki, chyba, że te odchody będą mieć brzydki zapach, to wtedy do weta. Daj jej do wody glukozy, a jak nie masz to zagotuj cukier z odrobiną wody i rozpuść w wiadrze.

Dzięki.
Dosyć traumatyczny dzisiaj miałam dzień-nie dość, że jestem laikiem, to jeszcze takie "kwiatki" smutny
No to jutro zostaną w zagrodzie- muszą obydwie, bo ta druga sama za nic nie wyjdzie...
A resztę będę bacznie obserwowała.
  
gawron
29.07.2016 06:27:35
poziom 4

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Południowo-wschodnie Mazo

Posty: 322 #2313714
Od: 2013-11-5
    mallgosia pisze:

    Ja jestem nowa w hodowli i zbyt dobrze sie nie znam ale czytalam gdzies ze jak kozlatko urodzi sie Martwe to kozie koniecznie trzeba podac antybiotyk.



Dokładnie tak należy postąpić a odrobaczyć dopiero jak kózka odzyska siły.
  
Ela1980
29.07.2016 07:02:52
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Żyrardów

Posty: 58 #2313724
Od: 2016-7-28
    gawron pisze:

      mallgosia pisze:

      Ja jestem nowa w hodowli i zbyt dobrze sie nie znam ale czytalam gdzies ze jak kozlatko urodzi sie Martwe to kozie koniecznie trzeba podac antybiotyk.



    Dokładnie tak należy postąpić a odrobaczyć dopiero jak kózka odzyska siły.

Tak, czy tak jadę zaraz do weta.
Wasze rady są dla mnie bezcenne.
Myślałam, że jeśli mam obcykaną teorię to będzie z górki, ale spotkały mnie różnie nieprzewidziane trudności.
  
Ela1980
01.08.2016 11:40:51
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Żyrardów

Posty: 58 #2314866
Od: 2016-7-28
Koza do wykotu była spokojna i chętna do dojenia, teraz gryzie mnie i kopie. Ogólnie stała się bardzo płochliwa- dojść można do niej tylko powoli zwijając łańcuch- tak, żeby już nie mogła się oddalić. Od wykotu doiłam ją dwa razy dziennie- dawała po łyżce mleka, dopiero dzisiaj udoiłam ok 200ml. Dodam, że wymię było puste. Czy to normalne, że miała tak mało mleka? Ogólnie jej stan jest dobry. Ładnie je i pije. Jest ruchliwa i nie wygląda na osowiałą. Wet. ją oglądał i nie dopatrzył się nic złego. Odrobaczę ją jak sił nabierze.
  
kasiunia3
01.01.2017 08:44:25
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Hajnówka

Posty: 68 #2376620
Od: 2016-7-24
Witam, mam podobny problem, tyle że na domiar tego wszystkiego co mnie dziś w nowy rok spotkało dodam że moja Melusia w jednej cycce miała zamiast mleka - krew? rope? nie wiem co to było. A zachowanie kozy to normalnie WARIATKA, skacze po ścianach, rozpędza sie na podwórku i biegnie jak szalona ile siły w kopytkach. Podpowiedzcie co mogę zrobić?Wszelkie witaminy i te sprawy ma cały czas zapewnione.
  
Electra14.08.2018 11:19:55
poziom 5

oczka
  
mikser
01.01.2017 09:27:45
poziom 3

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Skierniewice

Posty: 186 #2376663
Od: 2015-11-21
Jeśli to wszystko pojawiło się dzisiaj to efekt nocnych fajerwerków. Wymię pewnie gdzieś uderzyła biegając ze strachu. Ja na czas fajerwerków zawszę idę do kóz, w mojej obecności czują się bezpieczniej.
  
koziebrody
01.01.2017 09:55:48
poziom 5



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Kalwaria Zebrzydowska

Posty: 461 #2376682
Od: 2014-1-12
Obserwuj jak by było gorące i nadal leciała krew i ropa to zastosuj zastrzyk do wymienia taki jak dla krów.Jest to lek na zapalenie wymienia.
  
kasiunia3
01.01.2017 12:24:17
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Hajnówka

Posty: 68 #2376751
Od: 2016-7-24
Tak byłam całą noc w pracy i nikt nie mógł być z kózkami, jak przyszłam było już po wszystkim. Łożysko też leżało obok. A jak z dopuszczaniem do koziołka,kiedy mogę to zrobić bo szkoda mi zimy.
  
reneta
01.01.2017 13:20:54
poziom 4

Grupa: Użytkownik

Posty: 209 #2376779
Od: 2013-8-6
Czy to znaczy, że poród był przedwczesny, czy w terminie? trzeba zobaczyć, czy nie będzie komplikacji po takim porodzie. Wymię trzeba wyleczyć przecież. Jeśli ten nieszczęśliwy wykot był w terminie to powinna zacząć się laktacja. Będziesz miała przecież mleko od niej.Daj jej się zregenerować po tym co przeszła. Dajcie spokój, kto to myśli kilka godzin po takim wydarzeniu o dopuszczeniu do kozła, bo strata będzie.
I żeby nie było. To nie jest żadne napadanie. Piszę co myślę i co sama bym zrobiła.
  
kasiunia3
01.01.2017 13:32:57
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Hajnówka

Posty: 68 #2376792
Od: 2016-7-24
dziękuję za wszelkie spostrzeżenia.
  
jauma
03.01.2017 16:12:27
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 76 #2377636
Od: 2013-4-10
Niestety i u mnie pech tuż przed świętami miałem 3 poronienia tylko jedna zaczyna doić.
  
CheNelly
03.01.2017 18:59:59
poziom 4

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Dzierżoniów, Dolnośląskie

Posty: 268 #2377724
Od: 2015-5-28
jauma - a ile kóz masz ogólnie? Bo jeśli poronień jest bodajże powyżej 2 albo 3% w stadzie to już niepokojące i może wskazywać na różne choroby.
  
jauma
03.01.2017 19:29:49
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 76 #2377742
Od: 2013-4-10
47 mam pewne przypuszczenia co mogło być przyczyną ale to przy głównym wykocie będę wiedział.
  
LadyM.
04.01.2017 12:55:12
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4538 #2378036
Od: 2013-3-22
A co się z ta koza działo, ZANIM poroniła. Była na zewnątrz, była z innymi kozami razem, była w osobnym boksie? Ile miała do wykotu (czy to było poronienie czy po prostu martwy wykot?)?
Czy (jeśeli poroniła) to "tak z siebie", czy latając pośliznęła się i upadła, czy została pobodzona przez inne kozy?
A może właśnie kozioł nadmiernie "obskakuje"?

Moja czarna koza boi się wszelkich hałasów. Nawet wkrętarka akumulatorowa wpędza ją do norki pod złobem, ale właśnie w takich sytuacjach nie lata, jak poparzona (choć jest totalnym wariatem) tylko kładzie sie i "chowa".
W okresie fajerwerkowym chyba musiałabym psy i jednego kota zabrać z sobą do kóz, żeby być z kozami. Nie da rady. Zabezpieczam psa, bo żadne piguły na niego nie działają. A debile hukają od południa w sylwestra i od południa w Nowy Rok. Jak to mówią starzy górale "na głupotę lekarstwa nie ma".

  
Electra14.08.2018 11:19:55
poziom 5

oczka

Przejdz do góry stronyStrona: 1 / 3>>>    strony: [1]23

  << Pierwsza      < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » ROZMNAŻANIE » MARTWE KOŹLĘ-OPIEKA NAD MATKĄ

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!

randki | własny sklep internetowy | promocje | CyberCiekawostki | darmowe forum | sklepy
opinie, testy, oceny | katalog stron | toplsta