Kozolin2 forum o…

Zapalenie wymienia u kozy.
T#236980
Facebook
Reklama



maaaaam
poziom 2
Użytkownik
#2271628 18.04.2016 21:16:54
Można też zagotować igliwie sosnowe i tym wywarem poić i wymię przemywać u moich kózek działa. A na pewno wzmocni kózkę.
jakubpiotr
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Tylin k/Częstochowy
#2271666 18.04.2016 22:50:43
Na tubostrzykawkę możesz założyć wenflon (różowy) co znacznie ułatwi wprowadzenie antybiotyku do strzyka. Samo wprowadzania potrwa dłużej, ponieważ ciężko idzie, ale na pewno z powodzeniem i bezboleśnie.
nowa
poziom 1
Użytkownik
#2271800 19.04.2016 08:51:58
dziekuje zaraz kupie w aptece
Nnina
poziom 2
Użytkownik
#2292534 06.06.2016 00:36:43
Jak długo może trwać zapalenie? A zaczeło się blokowaniem strzyka pełny,a mleko nie chciało lecieć masowanie klepanie i jakoś szło.Wizyta u weta i koza dostała dwie tubostrzykawki okłady smarowanie chyba już wszystkim co było możliwe cuda wianki. Wychodziły skrzepy krwi.Drugi wet stwierdził,że to pęknięte naczynie krwionośne i żadne maści nie pomogą i potrwa długo, mleko różowe po oklepaniu na końcu nawet czerwone co robić? miał ktoś coś takiego z wymieniem bo jestem już bezsilna ?
koziebrody
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: Kalwaria Zebrzydowska
#2292569 06.06.2016 06:32:12
Jaka nazwa tego zastrzyka do wymienia.
Nnina
poziom 2
Użytkownik
#2292906 06.06.2016 23:27:28
Mastijet dostała pierwsza strzykawka(dawka podzielona na dwa razy) co 12 godz 2 co 24 godz .
gawron
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Południowo-wschodnie Mazo
#2293345 08.06.2016 05:54:12
Mój wet każe podawać wszystkie 3 dawki co 12 godzin.
jakubpiotr
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Tylin k/Częstochowy
#2293544 08.06.2016 13:36:48
przy długotrwałym zapaleniu, trudnym do wyleczenia konieczny antybiotyk, najlepiej Tetradur lub coś z tetracykliną. Byle nie podane do pyska, tylko w formie iniekcji.
koziebrody
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: Kalwaria Zebrzydowska
#2294207 09.06.2016 21:33:00
Synulox też do wymienia po połowie do każdej połówki trzy razy co 12 godz.Jest z antybiotykiem.Ale jak podany Mastijet to powinno pomóc.
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
Ilość edycji wpisu: 1
#2294235 09.06.2016 22:36:03
Właśnie dołączam do grona...

1. A co z koźletami? Pija to mleko, czy dać im flachą od innej kozy?
2. To co 12, czy co 24? Mój usmiechniety Mateuszek kazał co 24.

Dziś zauważyłam kłaczki na cedzidle. Zdajam od poniedziałku, bo odgania kozioły. Wczoraj kozioły poszły na osobno i zdajane trzy razy. Cedziłam - nie widziałam nic. (Może nie zauwazyłam, bo zawsze było troche piany)
Wymię nie było gorące, tylko wymęczone. Posmarowałam 2 razy maścią nagietkową i wróciło do normy. A dziś te kłaczki. Więc zaraz poleciałam po MastiJet.
(Moi panowie W. twierdzą, że jest to super środek, nie tylko na zapalenie wymienia, ale wszelkie ropnie, rany, uszy itp, ponieważ zawiera zestaw trzech antybiotyków.)

3. dostałam gratis cała garśc rózowych wenflonów, ale dało radę bez. Lekko i bez cudów ze strony kozy, czyli nie było to zbyt inwazyjne, bo udało mi się w pojedynkę załatwić sprawę
wpis edytowany 09.06.2016 22:54:30
Reklama



Nnina
poziom 2
Użytkownik
#2294240 09.06.2016 22:47:55
Na opakowaniu pisze co 24h,ale każdy wet. ma swoje teorie mówią że dla kozy tego środka się nie podaje bo jest tylko dla bydła. To po co rejestrować kozy skoro dla nich leków niema i niewielu się zna na ich leczeniu.I znów koza jest na szarym końcu, a może z niego nigdy nie wyszła ....
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2294249 09.06.2016 23:01:19
Jeden z wetów, których zdarzyło mi się absorbować kozimi problemami zdrowotnymi twierdzi, że jak jest dla bydła, to dla kozy tez. A o kozach nie piszą na opakowaniu, bo kóz za mało, żeby opłacało sie badać.

Tłumaczenie z deka durne, bo na ogół te leki sa zagraniczne, a tam koza nie jest zwierzęciem pośledniejszego gatunku, jak u nas. No i coś mi się zdaje, że jak producent wprowadza lek na nasz rynek, to wytarczy, ze przedstawi te wszystkie wyniki badań, jakie przeprowadzał - nie ma konieczności przeprowadzania ich w każdym kraju, do którego jest wprowadzany.
artambrozja
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: małopolskie
#2294595 10.06.2016 21:29:44
no u mnie też zapalenie a właściwie po zapaleniu - podany do strzyka Lactaclox, co 12 godzin ( kozula stała grzecznie, wiedziała że jej pomagam ), masowanie wymienia 6 -7 razy dziennie maścią z kamforą i mentolem i jest ok. A wymię było po wykocie masakryczne - ledwo zdajałam serki - nabrzmiałe, gorące.
A dodatkowo w mojej okolicy jest jakiś cholerny wirus biegunki - też już kozule wyleczone.



MANUFAKTURA AMBROZJI
smyk80
poziom 3
Użytkownik
Lokalizacja: Łeczna
#2295709 14.06.2016 09:00:05
Witam po odstawieniu koźlaków po zdojeniu pojawił się najpierw drobny skrzep a po dzisiejszym dojeniu też taki maluteńki skrzep ale z zabarwieniem różowym,może jakaś mądra głowa podpowie mi co robić bo mój wet to raczej jak mu powiem co chcę to dopiero zamawia,bo nie ukrywa że z kozami to nie ma doświadczenia.Czy oprócz mycia szarym mydłem,zdajania częściej mogę kupic w aptece jakąś maść żeby pomóc już.zawstydzony
artambrozja
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: małopolskie
#2295786 14.06.2016 11:06:16
Smyk, sama maść tu nie pomoże. Wet niech poda antybiotyk jak dla krów, podaj w strzyka i dodatkowo masuj maściami ( takie same jak na zapalenie u krów.Nie gdybaj tylko działaj.



MANUFAKTURA AMBROZJI
smyk80
poziom 3
Użytkownik
Lokalizacja: Łeczna
Ilość edycji wpisu: 1
#2295866 14.06.2016 15:12:55
Po konsultacji z weterynarzem,na razie bez antybiotyku mówi że wygląda na pęknięte naczynko na chwilę obecną zlecił kilka domowych rad,smarowanie maścią jodowo-kamforową mieszaną ze smalcem albo ocet z olejem lub białko jajka ubite +ocet.Nie wiem skąd zna te sposoby....jak nie przejdzie to antybiotyk do wymienia choć wolałabym bez

wpis edytowany 14.06.2016 15:42:24
koziebrody
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: Kalwaria Zebrzydowska
#2295876 14.06.2016 15:47:53
Jak pisze ARTAMBROZJA bez zastrzyku się nie obejdzie.Bez tego powinieneś podać zastrzyk,ale to twoja sprawa.Ale nie przejmuj się bo zapalenie samo przejdzie najpierw będzie wymię gorące i czerwone ,następnie zmieni kolor na czarny i oropiały.Po tym wszystko przejdzie a ty se kupisz nową kozę.taki dziwnytaki dziwnyNa poważnie jak leci krew to już jest duże zapalenie.U weta można kupić takie tacki i płyn lub jak masz w pobliżu jakąś hodowlę krów to mają płyn do sprawdzania zapalenia,samemu można sprawdzić w jakim stopniu jest zapalenie i jakie leki podać.Jak chcesz to wieczór wstawię zdjęcia z tą tacką i płynem.
smyk80
poziom 3
Użytkownik
Lokalizacja: Łeczna
#2295911 14.06.2016 18:33:17
Ja nie pisałam że leci krew tylko że maleńki skrzep o zabarwieniu różowym może źle mnie zrozumiano a co do antybiotyku to jeśli to nie jest zapalenie to chyba nie jest konieczny,nawet własnemu dziecku bez konieczność nie podaję antybiotykuehAle skoro przyjeżdża lekarz weterynarii i mówi mi że to raczej nie zapalenie a to on kończył medycynę to się nie będę kłócić.Choć i tak jeszcze raz pojechałam ma zbadać mleko.
maszka
poziom 3
Użytkownik
#2295933 14.06.2016 19:30:16
Z dzieckiem i antybiotykiem to jest zupełnie inaczej niż z kozą i antybiotykiem. Dziecko ma przed sobą kilkadziesiat ładnych lat życia i ważne jest, żeby sie nie uodporniło na antybiotyk. A koza zyje kilkanaście lat więc raczej nie zdąży sie uodpornić, za to cierpi w milczeniu -bo nie powie, co ją boli. W dodatku zapalenie szybko postepuje i może być za poźno. No i w końcu -dobry weterynarz znający sie na kozach jest cenniejszy niż lekarz od chorób dziecipan zielony
artambrozja
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: małopolskie
#2295969 14.06.2016 20:57:33
Smyk, wyżej pisałaś, że wet się na kozach nie zna, a teraz piszesz, ze mu ufasz. Z własnego marnego doświadczenia wiem, że zapalenie postępuje bardzo szybko. Moja kozula po wykocie miała cycuchy ok wieczorem, a rano już był strzyk krwistoczerwony, nabrzmiały i leciał serek. Przy pierwszym porannym masowaniu musiałam ją zapiąć do żłobu a i tak dosłownie wyła gdy dotykałam tego strzyka i stawała dęba.
Ale jak będziesz mleko badać to wszystko się wyjaśni.
A co do mądrości lekarzy, to wcześniej chodziłam do weta, który na dezynfekcje obórki chciał mi wcisnąć ... proszek na mrówki zdziwiony



MANUFAKTURA AMBROZJI
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!