Kozolin2 forum o…

Prawidłowy odchów koźląt
T#236725
Facebook
Reklama



monia8366 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1780897 17.03.2014 09:44:27
tabletka jej jedna wystarczy. jrsokolow ile ml na raz mu dałeś ? Jak się mówi "nadgorliwość gorsza od faszyzmu...." Żebyś go nie przekarmił bo będą problemy.



http://powr-t.blogspot.com/
jrsokolow poziom 2
Lokalizacja: Sokołów
#1781032 17.03.2014 12:22:55
    monia8366 pisze:

    tabletka jej jedna wystarczy. jrsokolow ile ml na raz mu dałeś ? Jak się mówi "nadgorliwość gorsza od faszyzmu...." Żebyś go nie przekarmił bo będą problemy.


Mały wciągał dotąd od 150 do 250 ml na raz. Założyłem, że jak się naje, to nie będzie chciał więcej. W książkach spotkałem się z informacją, że kózki piją 1-1,5 l mleka w pierwszych dniach, na pewno nie przedawkował ode mnie.
monia8366 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1781099 17.03.2014 13:09:16
Nie twierdzę że przekarmiony ale jeśli ciągnie od matki plus na raz wypija sporą butlę to nie wiesz dokładnie ile na raz spożyje. Przekarmienie polega na tym że jeśli za dużo mleka wypije wpływa też do żwacza i mogą wystąpić wzdęcia itp. Dlatego też jeśli chcesz dokarmiać z butelki lepiej go odsadzić od matki i karmić kontrolowalnie. Poczytaj też ten temat

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA

.



http://powr-t.blogspot.com/
jrsokolow poziom 2
Lokalizacja: Sokołów
#1782005 17.03.2014 23:02:57
Mam kolejne pytanie. CZy zdarzyło Wam się kiedyś, że koza dopiero po jakimś czasie zaakceptowała swoje małe? Dzisiaj wykociła się Wanda - na świat przyszły dwa koziołki. Poród był dla niej trudny, ale dała radę. Tylko, że po tym jak bardzo pobieżnie wylizała maluchy, zajęła się jedzeniem, a potem żaden instynkt macierzyński na nią nie spłynął. Zachowuje się, jakby temat jej w ogóle nie dotyczył. Aby dostawić koziołki, muszę ją przywiązywać i jeszcze przytrzymywać, żeby nie biegała w te i wewte na krótkiej lince. Jak już małe się dossą, to jakoś nawet stoi. I raz jej się zdarzyło obwąchać i polizać małego, ale jak tylko skończą jeść, koniec cierpliwości. Po odpięciu nie ma mowy, aby wchodziła w jakąś interakcję z koziołkami, ciągle ucieka. Jest szansa, że poczuje się matką?
monia8366 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1782031 17.03.2014 23:31:47
Mozę mieć gorączkę poporodową, jeśli pod 3 dniach jej nie minie to już nic z tego. proponuje na razie i podstawiać i doić matkę pojąc je z butli bo jak teraz nie nauczysz ssania butelki to ja ci współczuję jak ona je nie przyjmie.



http://powr-t.blogspot.com/
jrsokolow poziom 2
Lokalizacja: Sokołów
#1782221 18.03.2014 09:41:13
    monia8366 pisze:

    Mozę mieć gorączkę poporodową, jeśli pod 3 dniach jej nie minie to już nic z tego. proponuje na razie i podstawiać i doić matkę pojąc je z butli bo jak teraz nie nauczysz ssania butelki to ja ci współczuję jak ona je nie przyjmie.

Biorąc Twoją radę do serca i uczę młode korzystać z butelki, jeden już załapał o co chodzi, drugi jeszcze się opiera, choć głodny. Wanda bez zmian, myślisz, że mogę jej jakoś pomóc?
monia8366 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1782375 18.03.2014 11:29:52
to ucz na przemian butelka i trzymać Wande by doiły. Na pewno musi mieć dostęp do wody non stop , może jej minąć po 3 dniach. Jej wydzieliną z dróg rodnych posmaruj im tyłeczki i daj powąchać. Jeśli się sytuacja nie zmieni to czasem tak bywa że koza ( najczęściej pierwiastki) nie wie nawet że ma młode. Wtedy tylko pojenie z butli i nic więcej się nie da zrobić.



http://powr-t.blogspot.com/
jrsokolow poziom 2
Lokalizacja: Sokołów
#1782418 18.03.2014 12:27:02
Monia dzięki za odpowiedzi i sugestie. Dla nas to pierwsze wykoty, a każdy przypadek inny, pewnie sporo się nauczymy (i zmęczymyoczko ).
Jeszcze pytanie - ile średnio czasu może zająć nauczenie małego opornika picia z butli? Mam wrażenie że woli marzyć o mleku niż skorzystać z tego gumowego świństwa. Jego brat po lekkim przymuszeniu załapał niemal od razu.
LadyM. poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Podkarpacie
#1782506 18.03.2014 13:50:46
Ja też mam Wandę, po jednym wykocie. W ub roku też miałam z nia jazdę, bo miała bliźniaki i kózki nie dopuszczała. Karmiłam głównie butla, ale chciałam żeby też sobie trochę podoiła.
Wandę przypinałam i pod nos dostawała wielką wiąchę ziólek róznych. Dopóki pochłaniała, dopóty nie zwracała uwagi co się dzieje przy cycach. Jak skonczyła, przytrzymywałam jej tyną nogę. Kózka miał łatwiejszy dostęp do cyca, a Wanda ograniczoną swobodę manewru. Nie trwało to wszystko długo, bo po 2 miesiącach mała nie chciała już ani cyca ani butelki.
monia8366 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1782541 18.03.2014 14:51:15
zależy od koźlęcia, jedno załapie od razu drugie zaś po dwóch dniach na przykład.



http://powr-t.blogspot.com/
Reklama



jrsokolow poziom 2
Lokalizacja: Sokołów
#1783723 19.03.2014 14:03:17
Od kiedy koźlęta mogą korzystać z lizawek? Maluchy wszystko sprawdzają i lizawkę też już opanowały - to nie za wcześnie?
monia8366 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1783798 19.03.2014 14:47:08
jeśli jest czerwona z selenem to tym bardziej niech liżą, u koźląt często występuje jego niedobór. Mogą lizać jak chcą wesoły



http://powr-t.blogspot.com/
wojtek poziom 2
#1784337 19.03.2014 19:51:24
po jakim czasie oddzielacie małe od matek?
czy po miesiącu przebywania małych z matkami nie lepiej by było oddzielać kożlęta chociaż na noc ,bo strasznie męczą i skaczą po matkach
Kasia poziom 1
Lokalizacja: Paniówki, woj. śląskie
#1784489 19.03.2014 20:33:48
nie wiedziałam gdzie napisać, ten temat wydaje mi się najbardziej odpowiedni...
Otóż dzisiaj mój wujek przyszedł zobaczyć kozy, i zauważył u jednej zwisającą jeszcze pępowinę. ja wcześniej myślałam, że kózka ma po prostu sklejoną sierść w tym miejscu z kupy. Wujek kiedyś hodował kozy więc mnie uświadomił, i powiedział, że jeśli kozie zwisa jeszcze pępowina to na pewno nie ma 2 miesięcy, i że po pępowinie można mniej więcej określić wiek. U drugiej nic nie zauważyłam, zresztą nie macałam jej też specjalnie. Jak to jest z tą pępowiną? To normalne czy też mnie poprzedni właściciel wprowadził w błąd?
jola1979 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#1784525 19.03.2014 21:06:48
Jakim cudem jeszcze pępowina zwisa?
Oczywiście zaschnięta?
artambrozja poziom 6
Lokalizacja: małopolskie
#1784542 19.03.2014 21:19:20
A mnie coś innego zdziwiło - Kasia jak to myślałaś, ze to zwisa sklejona sierść z kupą ???



MANUFAKTURA AMBROZJI
Kasia poziom 1
Lokalizacja: Paniówki, woj. śląskie
#1784615 19.03.2014 22:10:27
jest zeschnięta, ja nie widziałam tego wcześniej z bliska,bo raczej nie brałam na siłę kozy na ręce i nie oglądałam z każdej strony :/ a z daleka myślałam że po prostu jest brudna
monia8366 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1784659 19.03.2014 23:06:28
czyli mają lekko ponad miesiąc.......



http://powr-t.blogspot.com/
wojtek poziom 2
#1785006 20.03.2014 09:53:17
mają dokładnie miesiąc i szkoda mi przede wszystkim matki która bardzo chorowała po porodzie i marnie wygląda,powoli dochodzi do siebie,a małe skaczą po niej i ją dodatkowo męczą.
monia8366 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1785014 20.03.2014 09:59:58
wojtek to pisałam do Kasi a u ciebie powiem ci tak : mają miesiąc niech będą z matkami do 2 miesiąca później zacznij odstawiać na noc i stopniowo zacznie się regulować.
Meczą ale jak ? jak myślisz co jest powodem ? są głodne ? Meczą gdy wchodzisz do stajni? To że po matkach skaczą to absolutnie normlane wesoły



http://powr-t.blogspot.com/
Reklama



Prawidłowy odchów koźląt
T#236725
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!