Kozolin2 forum o…

jrsokolow
17.03.2014 23:02:57
Lokalizacja: Sokołów
Posty: 55 #1782005
Mam kolejne pytanie. CZy zdarzyło Wam się kiedyś, że koza dopiero po jakimś czasie zaakceptowała swoje małe? Dzisiaj wykociła się Wanda - na świat przyszły dwa koziołki. Poród był dla niej trudny, ale dała radę. Tylko, że po tym jak bardzo pobieżnie wylizała maluchy, zajęła się jedzeniem, a potem żaden instynkt macierzyński na nią nie spłynął. Zachowuje się, jakby temat jej w ogóle nie dotyczył. Aby dostawić koziołki, muszę ją przywiązywać i jeszcze przytrzymywać, żeby nie biegała w te i wewte na krótkiej lince. Jak już małe się dossą, to jakoś nawet stoi. I raz jej się zdarzyło obwąchać i polizać małego, ale jak tylko skończą jeść, koniec cierpliwości. Po odpięciu nie ma mowy, aby wchodziła w jakąś interakcję z koziołkami, ciągle ucieka. Jest szansa, że poczuje się matką?
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!