Reklama
#1497660 18.06.2013 18:23:09
Leosia pisze:
Seba klacz marzenie! śliczna. Kawał konia z niej wyrośnie. ( mam nadzieje że,nie koniny) .jeszcze niziutka i miękka na pęcinie ale zapowiada się super.
Koniowata jak się długo na coś czeka to się potem kocha i szanuje. cudna klaczka.
Ja się nie pochwale bo zdjęcia nie umim dodac
Seba klacz marzenie! śliczna. Kawał konia z niej wyrośnie. ( mam nadzieje że,nie koniny) .jeszcze niziutka i miękka na pęcinie ale zapowiada się super.
Koniowata jak się długo na coś czeka to się potem kocha i szanuje. cudna klaczka.
Ja się nie pochwale bo zdjęcia nie umim dodac
Dzięki
#1497661 18.06.2013 18:24:03
artambrozja pisze:
Sebastian, ale masz fajnego Tatę - spełnia Twoje marzenia
Klacz piękna
Koniowata, klacz jest cudna a jak ma grzywę cudnie zaplecioną
Sebastian, ale masz fajnego Tatę - spełnia Twoje marzenia
Koniowata, klacz jest cudna a jak ma grzywę cudnie zaplecioną
Nom fajnego ciesze się że mam takiego tatę
#1498139 18.06.2013 23:23:58
Śliczne kuce
Fajniutkie kotki
No,a i jeszcze dziękujemy za miłe słowa,odnośnie Mruczka.
Fajniutkie kotki
No,a i jeszcze dziękujemy za miłe słowa,odnośnie Mruczka.
#1498325 19.06.2013 07:41:06
A mój skurczybyk, od czasu, jak Pan Starszy,go parę razy wziął na pole, zaczął wypierniczać oknem. Mam siatki na rzepy, które nie sa dla niego żadna przeszkodą. OObawiam się, żeby nie polazł do sąsiadów. On jest z psami za pan brat, a tam jest taki kanibal, który żre co sie rusza. U nich wyżarł wszystkie koty, sąsiadce psa, drugiego próbował, jak się urwał. A najgorsze, że on to robi cichcem. Nie jak normalne psy, które na widok kota dra mordy i zaczynaja pogoń. Ten sobie spokojnie i bezdźwiękowo patrzy jak kot do niego lezie, a potem chap.
Kurcze, moja księżniczka od wieczora chodzi na 3 łapach. I nie da sobie łapy pooglądać. łaziła wczoraj po krzaczorach szukając idioty kota, może coś wbiła.
Kurcze, moja księżniczka od wieczora chodzi na 3 łapach. I nie da sobie łapy pooglądać. łaziła wczoraj po krzaczorach szukając idioty kota, może coś wbiła.
#1498603 19.06.2013 11:34:39
Z kotami(zwłaszcza kocurami)jest problem-włóczą się.
No,a takiego,który poczuł żywioł wolności,to raczej upilnować się nie da.Będzie szukał sposobności i nawet "mysią dziurą"wylezie,żeby tylko iść "na łajzy".
Takie te kocury są.Kochane są,ale włóczęgi z nich.Oczywiście piszę o kotach,zwykłych dachowcach,bo moja ciotka ma rasowe Ragdole,to te są typowe kanapowce,dupy z kanapy nie chce się im ruszyć.
No,a takiego,który poczuł żywioł wolności,to raczej upilnować się nie da.Będzie szukał sposobności i nawet "mysią dziurą"wylezie,żeby tylko iść "na łajzy".
Takie te kocury są.Kochane są,ale włóczęgi z nich.Oczywiście piszę o kotach,zwykłych dachowcach,bo moja ciotka ma rasowe Ragdole,to te są typowe kanapowce,dupy z kanapy nie chce się im ruszyć.
#1498648 19.06.2013 12:07:03
Magda,to faktycznie wyjątkowy egzemplarz
Zresztą bardzo ładny
Moje kocury siedzą na posesji i albo w tujach leżą albo pod malinami.No,ale są też takie sytuacje,że wracają tylko na śniadanie i kolacje
Nie raz zdarzy się,że po 2 dniach wrócą.No,ale przeważnie rano wiedzą,o której idziemy do kóz,więc siedzą pod drzwiami od kotłowni i czekają.Jak pancia wychodzi to kocurki pałętają się mi pod nogami,prowadząc do pomieszczenia gdzie mają swoje miski i czekają na śniadanko
Zresztą bardzo ładny
Moje kocury siedzą na posesji i albo w tujach leżą albo pod malinami.No,ale są też takie sytuacje,że wracają tylko na śniadanie i kolacje
Nie raz zdarzy się,że po 2 dniach wrócą.No,ale przeważnie rano wiedzą,o której idziemy do kóz,więc siedzą pod drzwiami od kotłowni i czekają.Jak pancia wychodzi to kocurki pałętają się mi pod nogami,prowadząc do pomieszczenia gdzie mają swoje miski i czekają na śniadanko
#1498696 19.06.2013 12:33:50
mój jest kastrat, tak,że włóczenie genetyczne ma załatwione. Poczuł po prostu smak wolności, jak go stary zaczął wyprowadzać. Wczoraj zorientowałam się, że go nie ma po burzy. Nałaziłam się z psem po mokrych krzaczorach i jak w końcu przyszłam, to zorientowałam się, że nie mógł spirniczyć, bo okno u syna było zamkniete. Okazało się, że spał w wersalce. Miałam ochotę chama zamordować. Efekt poszukiwań jest natomiast ten, że suka wbiłą sobie coś prawdopodobnie w łapę, bo chodzi na trzech. No ale pooglądać nie da. Wycięłam kłaków co mogłam, zlałam rywanolem i na razie tyle co mogę. Zobaczymy, jak się sytuacja rozwinie, bo ona nadwrażliwa jest i może się okazać, że się cackała, a wieczorem pójdzie na czterech.
#1499275 19.06.2013 21:28:39
to trzeba się trochu pochwalić - dziś przyszły na świat: 6 prosiaczków,takie mieszańce - że niby dziko-świnie
i 12 kaczek francuskich.. i już w jednym poście - w stodole 3 przyczepy siana w kostkach
urobiony
Reklama
#1499282 19.06.2013 21:33:02
Jesteś fanem mieszańców Jakubie? I co się z takimi dzikoświnkami robi? Hoduje sie dla siebie do garnka, bo na sprzedaż chyba by do grosza nie doszedł?
#1499366 19.06.2013 22:16:20
Jakubie.
To się ekipa rozrasta
A siano dla siebie czy masz może nadprodukcję?
To się ekipa rozrasta
A siano dla siebie czy masz może nadprodukcję?
#1499383 19.06.2013 22:37:52
LadyM świnio-dziki maja szlachetne mięso
mniej ale o wiele smaczniejsze niż zwykłe świnki. Jakub gratuluję
jak będziesz miał nadprodukcje to z chęcią kupię 
http://powr-t.blogspot.com/
#1499553 20.06.2013 07:12:32
Z tym mięsem to tak myślałam, na pewno jest chudsze niż normalna świnina. tyle, że raczej do amatorskiej hodowli. na pewno ma przyrosty mniejsze niż świnia i jakby chciało sie sprzedać po "świńskiej" cenie, to by do grosza nie doszedł.
#1499649 20.06.2013 09:08:23
u mnie tylko dla siebie,ewentualnie po rodzinie się rozchodzi..taki knurek do jak dobry królik - góra 50kg
#1499777 20.06.2013 11:32:47
o ne ne! za dużo muszę się na gibać,żeby handlować
w razie nadprodukcji,w dobrych warunkach trzymane,będzie na przyszły rok.
Reklama