Reklama
#1467774 28.05.2013 21:54:17
Ja mam dwa kocury,gdy są małe koźlaki,to one je gonią.Nie wiem dlaczego,ale koźlaki,gdy mają do 2 miesięcy,to kocury włażą do nich i uganiają je.No,ale też zależy od matki kozy,bo gdy to jedna z tych bojowych,to kocur wejdzie raz,dostanie z bańki,to więcej już nie włazi tam.No,ale jak matka koza z tych "dupowatych"to niestety,wtedy kocury częściej włażą i uganiają koźlaki.
Koźlak biega jak dziki,a kocur za nim.
Ostatnio się wkurzyłam i jeden z kocurów dostał "wpierdal"(klapsa w tyłek).Tak uganiał koźlaka,że ten wsadził nogę między pręty w płocie(do dziś nie wiem jakim cudem to zrobił) i mało co,a szarpiąc się nogę złamałby sobie.
Już więcej kocur po tym laniu nie wlazł tam.Durne koty
Koźlak biega jak dziki,a kocur za nim.
Ostatnio się wkurzyłam i jeden z kocurów dostał "wpierdal"(klapsa w tyłek).Tak uganiał koźlaka,że ten wsadził nogę między pręty w płocie(do dziś nie wiem jakim cudem to zrobił) i mało co,a szarpiąc się nogę złamałby sobie.
Już więcej kocur po tym laniu nie wlazł tam.Durne koty
#1467789 28.05.2013 21:59:06
Jola to kocisko słusznie wpier*** dostało.U mnie jest akcja ale z moim psiskiem. Dostaje pierdolca jak kozy widzi, jęzor mu wisi do ziemi i ciągnie go nich , nie atakuje, tylko zachowuje sie jakby to były inne psy
#1467822 28.05.2013 22:18:50
Monika,to to jest nic.Dobrze,że mnie nie słyszałaś jak zobaczyłam tego kocura i tego koźlaka z nogą pomiędzy prętami.........Wtedy to leciały wszystkie epitety znane i nie znane na całej orbicie
Tak mnie piernik wkurzył.
Tak mnie piernik wkurzył.
#1467826 28.05.2013 22:21:31
to ja dziś przy dojeniu Myszy ojj chyba mnie pół wsi słyszało jak ja wyzywałam od najgorszych heheheh
http://powr-t.blogspot.com/
#1467838 28.05.2013 22:35:04
A ja dzisiaj byłam taka padnięta, ze nie miałam nawet siły kląć. I Wanda chyba wyczuła sprawę, bo stała przy dojeniu jak słup. Nawet noga nie ruszyła. Mleka miała 2 łyżki, a Zuzanka flachy nie chciał. Znaczy, że spryciula sobie poradziła. A Poza tym to byłam tak wq...na, że byłabym sąsiada pobiła, jakby sie odezwał. U nas jest kretyńska studnia w drodze. Od dawna nie używana, zakiśnięta i zarobaczona. Ostatnio gość zawadził zestawem uprawowym i ściągnął ocembrowanie do poziomu gleby. I te barany nawbijały kołków, powiązały błyszczące wstążeczki i taśmy zrobione z reklamówek, a nakryły kawałkiem eternitu - częściowo. Dziś zmartwiałam, jak zobaczyłam,że koźlaki tam zaglądają. Jak czegoś z tym nie zrobią, to każe synowi zapiąć do traktora pług odśnieżny, co go w zimie zrobił i zrównać z glebą. Akurat mam hałdę ziemi, z która nie wiem co zrobić, to pójdzie w studnię.
#1472830 03.06.2013 00:14:53
DevilsWife pisze:
Amen.
A dodać pozostaje tylko piękny cytat : 'Miłość do konia jest tak skomplikowana, jak miłość do drugiego człowieka - jeśli nigdy nie kochałeś konia, nigdy tego nie zrozumiesz.'
babajaga pisze:
Rozumiem Krzysztofie,że Ty nie robisz niczego co nie przynosi Ci kasy a po prostu daję frajdę ? Kalectwo jest możliwe,to fakt. Ale wypadek może zdarzyć się zawsze i wszędzie. Ja z końmi pracuję od kilkunastu lat i tylko raz widziałam poważny wypadek. W tym czasie na drodze widziałam takich "zdarzeń" kilkanaście...
Konie to sposób na życie. Taka filozofia.
Trudno to wytłumaczyć,to trzeba poczuć
Rozumiem Krzysztofie,że Ty nie robisz niczego co nie przynosi Ci kasy a po prostu daję frajdę ? Kalectwo jest możliwe,to fakt. Ale wypadek może zdarzyć się zawsze i wszędzie. Ja z końmi pracuję od kilkunastu lat i tylko raz widziałam poważny wypadek. W tym czasie na drodze widziałam takich "zdarzeń" kilkanaście...
Konie to sposób na życie. Taka filozofia.
Trudno to wytłumaczyć,to trzeba poczuć
Amen.
A dodać pozostaje tylko piękny cytat : 'Miłość do konia jest tak skomplikowana, jak miłość do drugiego człowieka - jeśli nigdy nie kochałeś konia, nigdy tego nie zrozumiesz.'
#1472838 03.06.2013 00:26:50
taka magię ja czuję z krowami
coś jest czego się opisać nie da
http://powr-t.blogspot.com/
#1473475 03.06.2013 17:31:06
a ja tą magię, czyli miłość do zwierząt hodowlanych ( bo na punkcie kotów i psów mam fioła od zawsze) odkrywam na nowo
Gadam z kózkami, przytulam je i pękam z dumy jak meczą tylko wtedy gdy usłyszą mój głos
A obok kózek oszalałam na punkcie drobiu : właśnie dzisiaj dokupiłam zielononóżki, perliczki i dwie kurki, zwyczajne, ale o pięknym upierzeniu, są czarne jak smoła, a zapomniałabym o jurnym kogucie
Gadam z kózkami, przytulam je i pękam z dumy jak meczą tylko wtedy gdy usłyszą mój głos
A obok kózek oszalałam na punkcie drobiu : właśnie dzisiaj dokupiłam zielononóżki, perliczki i dwie kurki, zwyczajne, ale o pięknym upierzeniu, są czarne jak smoła, a zapomniałabym o jurnym kogucie
#1474382 04.06.2013 13:37:00
Nubirek -takich kundli kilka mam , ale zasadniczo w celach garnkowych są stworzone...
1wada owiec to wstrzymywanie mleka-fryz jet selekcjonowany przede wszystkim pod kątem łatwej oddawalności mleka -wrzosówka jako rasa prymitywna w genach głęboko zakorzenione ma coś przeciwnego...kundel, jak to kundel...
fryz unika deszczu-wrzosówka lubi
dojenia wrzosówek nienawidze,a mam je oswojone najbardziej .. fryza sensowniej byłoby romanowską skundlić jeśli chcesz sie pobawić w mixy, chociaż mi szkoda ich mieszać-będę selekcjonować w czystości rasy -zdarzają się twardsze sztuki u fryza
Reklama
#1475442 05.06.2013 01:58:26
zrobisz jak uważasz, z tym że jeśli myślisz o dojonej potem matce to jest spora szansa na kłopot - u mnie wszystkie kundle idą w gar mimo straty jakie mam teraz na fryzach
wrzosówka sam w sobie ma sporo mleka jak na zwykłą owce,nawet jakiś uniwerek prowadził badania pod kątem ich użytkowości mlecznej i przyzwoicie to wyszło z wydajnością,ale dojenie wrzosówki to koszmar-po miksie nie wiesz co masz tak naprawdę
fryz ma świetną plenność -Ty masz dorosłe matki-jeśli odpowiednio je wykarmisz to możesz spodziewać się 3jaczkow od każdej z nich -może będzie kilka jarek ?-Kulczyk też wiecznie nie będzie dokładał samic do stada,stare też ma/zapytaj czy coś taniej ze starych samic,po szczycie laktacji nie odsprzeda jesienią-one mają mniej mleka wtedy ale dzieci urodzą,,,,i odkarmią/zainteresowanie tą rasą jest spore,może nowe stado pojawi się blisko?,często jest fryz albo dorosły miks do kupienia -można utrafić dorosłą ma to większy sens-ile chcesz mieć matek?
wrzosówka sam w sobie ma sporo mleka jak na zwykłą owce,nawet jakiś uniwerek prowadził badania pod kątem ich użytkowości mlecznej i przyzwoicie to wyszło z wydajnością,ale dojenie wrzosówki to koszmar-po miksie nie wiesz co masz tak naprawdę
fryz ma świetną plenność -Ty masz dorosłe matki-jeśli odpowiednio je wykarmisz to możesz spodziewać się 3jaczkow od każdej z nich -może będzie kilka jarek ?-Kulczyk też wiecznie nie będzie dokładał samic do stada,stare też ma/zapytaj czy coś taniej ze starych samic,po szczycie laktacji nie odsprzeda jesienią-one mają mniej mleka wtedy ale dzieci urodzą,,,,i odkarmią/zainteresowanie tą rasą jest spore,może nowe stado pojawi się blisko?,często jest fryz albo dorosły miks do kupienia -można utrafić dorosłą ma to większy sens-ile chcesz mieć matek?
#1475540 05.06.2013 08:09:32
babajaga pisze:
Moi drodzy.
Czy ktoś z Was ma lub miał pawie? Czy mogą mieszkać w stajni?
Moi drodzy.
Czy ktoś z Was ma lub miał pawie? Czy mogą mieszkać w stajni?
Ja miałem 2 pawie i 15 bażantów ale niestety sąsiada pies podkopał się pod siatkę i wszystko zagryzł ;( Pawie mogą mieszkać w stajni tylko żeby nie były z końmi albo krowami
Ja z tatą zawsze pod wieczór wypuszczaliśmy ich na trawę a później zaganialiśmy spowrotem.
U nas miały taką kanciapę i ogrodzone siatką góra dół wszędzie ze jak wychodziły z kanciapy to nie mogli wszędzie chodzić ale znowu mój kolega to trzymał od małego pawie z kurami i chodziły ale później zaczęły się szwendać sąsiadach.
#1475733 05.06.2013 11:27:41
lacauane to świetny pomysł
, jeśli masz taką możliwość to je kup
wtedy zamawiam takich kilka kundli od Ciebie
za rok, dwa
-część stada wtedy przekrzyżuje
fryz jest bardzo, bardzo spokojny i grzeczny -niestety mało odporny-wrzosówka poza odmiennymi genami z charakteru jest, jak koza
psotna,uparta, szkudna i bardzo odporna
Kluska ma na pewno stare ,nieekonomiczne już samice do kasacji, będzie je ubijał na jesień....o takich sztukach myślałam -są tanie wtedy
wtedy zamawiam takich kilka kundli od Ciebie
fryz jest bardzo, bardzo spokojny i grzeczny -niestety mało odporny-wrzosówka poza odmiennymi genami z charakteru jest, jak koza
Kluska ma na pewno stare ,nieekonomiczne już samice do kasacji, będzie je ubijał na jesień....o takich sztukach myślałam -są tanie wtedy
#1476026 05.06.2013 15:11:46
z lacauane o mnie pamiętaj za rok
-wtedy możemy przy okazji tryczki fryza zamienić- w 2-3 sprawach nawet chciałoby mi sie w przyszłym roku podskoczyć w Twoja stronę
wpis edytowany 05.06.2013 15:15:04
#1487295 12.06.2013 13:29:14
ha
chwale się
)właśnie wykluwają się moje 1wszew życiu kaczuszki
)są śliczne
)))
#1487313 12.06.2013 13:53:41
A jednak-udało się
Wysiedziała je ta kaczka co mówiłaś,czy kura?
Wysiedziała je ta kaczka co mówiłaś,czy kura?
#1487479 12.06.2013 15:20:42
ta kaczka co rozmawiałyśmy
juz zwątpiłam ze coś nich bedzie jakos długo siedziała
#1488279 12.06.2013 23:20:54
I ja również przyłączam się do gratulacji 
wpis edytowany 12.06.2013 23:21:18
Reklama