NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » FORUM OGÓLNE » KOZIOŁ W ZAGRODZIE-OGÓLNE PROBLEMY I ZALETY UŻYTKOWANIA

Przejdz do dołu strony<<<Strona: 3 / 8>>>    strony: 12[3]45678

Kozioł w zagrodzie-ogólne problemy i zalety użytkowania

  
izka
09.07.2013 20:04:47
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 55 #1530845
Od: 2013-5-3
Moje są razem w jednym pomieszczeniu ale w osobnych boksach,doję kozę i mleko jakoś nie śmierdzi.Zawsze miałam jedną ,dwie kozy na więcej nie mam warunków.I dużo tu jest osób takich jak ja.Zresztą mnie mleko od jednej kozy wystarczy,nie nmusi być super mleczna.Raz w tygodniu mam pana który bierze ode mnie serek.Za te serki mam kasę na to żeby kupić zboże czy siana jak braknie.Więc z hodowcami nie mam się co równać.ale to przykre że ktoś nazywa moje zwierzęta śmieciami,szczególnie że ja mam do nich emocjonalny stosunek,Więc na Hodowcę się chyba nie nadaje.
  
Electra15.08.2018 11:42:07
poziom 5

oczka
  
jakubpiotr
09.07.2013 20:21:13
poziom 5

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Tylin k/Częstochowy

Posty: 796 #1530851
Od: 2013-4-5
miałem się nie wypowiadać w tym temacie ale zmieniłem zdaniezakręcony nie ma co Wisły kijem zawracać. ktoś ma potrzebę nabyć 'reproduktora' czy 'rasową' kozę to wystarczy wyłożyć konkretną gotówkę i sprawa do zrobienia,nie musi nawet za granicą szukać. jeśli kogoś stać i ma ambicje - nie mam nic przeciwko - jednak genetyczne czy nie, dla mnie śmieć to śmieć mnie wielkiej krzywdy to nie zrobi,ani moim śmieciom jednak w moim odczuciu izka ma się przez takie gadanie nie w smak,a nie powinna i to bardzo źle. i bardzo mi się nie podoba!!!
  
Esti
09.07.2013 20:31:30
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: podlaskie

Posty: 898 #1530859
Od: 2013-3-22
JA MÓWIĘ O ŚMIECIACH GENOWYCH!!! To ogromna różnica. Też mam takiego śmieciuszka i jakoś mnie to nie razi. Taka jest prawda. Kozy ogólnie jako zwierzęta wszystkie są fajne ale nie jestem ślepcem, widzę co mam. Jedne genowo są dobre, inne lepsze a jeszcze inne do bani. Skoro tak kochacie wszystkie kozy i obrażacie się na słowo ŚMIEĆ GENOWY- inaczej odpad hodowlany to po co uszlachetniacie swoje kozy? Monika, dlaczego kryjesz swoje anglonubijczykiem? Nie wystarczy śliczny koziołek z targu za 30 zł? Teraz naprawdę was nie rozumiem.
_________________
http://ostatnizakret.blogspot.com/
  
jakubpiotr
09.07.2013 20:42:56
poziom 5

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Tylin k/Częstochowy

Posty: 796 #1530863
Od: 2013-4-5
dramat! nie zrozumiemy się. niektórych nie stać na inne!!
  
Esti
09.07.2013 20:49:07
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: podlaskie

Posty: 898 #1530875
Od: 2013-3-22


Ilość edycji wpisu: 1
Nie stać na kozę za 100 zł? Bo po tyle poszły moje tegoroczne kózki uszlachetnione jakby nie patrzeć. Tak też sprzedawała moja znajoma, kózki tegoroczne po Kubie i już podrasowionych wcześniej kozach. Wystarczy mieć minimum wiedzy i trochę poszukać. Piękny, dorodny koziołek, brązowy po tacie, mocny, wysoki musiał zostać wykastrowany bo nie znalazł nabywcy, a chcieli za niego 150 zł tymczasem ludzie kupują naprawdę byle co bo 20 zł taniej. Nie tylko kasa się liczy. Ja też nie jestem bogata, na Kubusia musiałam uzbierać ale wiedziałam jak ważny jest dobry kozioł.
_________________
http://ostatnizakret.blogspot.com/
  
klaudnata
09.07.2013 21:54:28
Grupa: Użytkownik

Posty: 14 #1530995
Od: 2013-7-2
    monia8366 pisze:

    Jestem w absolutnym szoku! Oczywiście rasowe to rasowe - większa mleczność ale bez przesady to nie forum w którym trzymamy się zadnia że tylko kozy rasowe są the best! Uszlachetniać stado dobrym kozłem- dobra sprawa lepsza mleczność koźląt, duże i szybciej rosną. Tylko czy to forum na prawdę stworzyłam tylko po to by wypowiadały się osoby hodujące? Jacy z was hodowcy ? trzymacie kilka kózek jak ja na własne potrzeby, może sprzedać trochę \mleczka lub ser/ ale większość to osoby które trzymają jedną- dwie kozy i nie opłaca im się kupować drogiego kozła bo to by tylko jadł i raz do roku zapłodnił ! A CO DO MLEKA , WYBACZCIE MOŻE MACIE CZYSTO MOŻE KOZŁY NIE ŚMIERDZĄ TAK ALE RAZ TYLKO W ŻYCIU KUPIŁAM MLEKO OD CHŁOPA MIAŁ KOZŁA W STAJNI Z KOZAMI A MLEKO STRASZNIE LECIAŁO.

Tak samo jak Ty inni wyrażają swoje zdanie.Myślałam,że takie jest założenie każdego forum. W sumie nic się nie stało,bo zgadzam się z Esti i wiem,co miała na myśli,a niestety niektórzy widzę lubią na siłę szukać dziury w całym i czepiać się słówek,ale jednak milej mi by było,gdybym przeczytała chociaż dobre słówko po niesłusznym posądzeniu.
  
klaudnata
09.07.2013 22:08:48
Grupa: Użytkownik

Posty: 14 #1531045
Od: 2013-7-2
    izka pisze:

    Moje są razem w jednym pomieszczeniu ale w osobnych boksach,doję kozę i mleko jakoś nie śmierdzi.Zawsze miałam jedną ,dwie kozy na więcej nie mam warunków.I dużo tu jest osób takich jak ja.Zresztą mnie mleko od jednej kozy wystarczy,nie nmusi być super mleczna.Raz w tygodniu mam pana który bierze ode mnie serek.Za te serki mam kasę na to żeby kupić zboże czy siana jak braknie.Więc z hodowcami nie mam się co równać.ale to przykre że ktoś nazywa moje zwierzęta śmieciami,szczególnie że ja mam do nich emocjonalny stosunek,Więc na Hodowcę się chyba nie nadaje.

A co to? Sąd czarownic? Jeśli tak,to kto konkretnie nazwał TWOJE kózki śmieciami? Nawt trzymając jedną koże jesteś hodowcą i nie przesadzaj-koza to nie jest kosztowny zwierz,dawniej wręcz trzymanie kozy było czymś wstydliwym,bo koza była symbolem małorolności i biedy,chociaż może lepiej uważać z tymi symbolami,żeby nie rozpętać jakiegoś niepotrzebnego piekiełka. A może lepiej opuścić już tą piaskownicę?
  
monia8366
09.07.2013 22:22:24
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Administrator 

Lokalizacja:: Częstochowa

Posty: 3231 #1531065
Od: 2013-3-21
Esti ale ja nie uderzam do ciebie! Uważam tylko że trzymanie kozła dla dwóch kóz to absolutna bzdura tym bardziej np że w niektórych rejonach nie kupisz dobrego genowo i musisz mykać po niego np 300km. Opłaca się to przy dwóch kozach trzymanych dla mleczka?? No wybaczcie bo ja albo liczyć nie umiem albo... Nie ma nic takiego jak śmieć genowy!! Bo widziałam nie jednego mieszańca co zachwycał, tak samo jest z kozami niby te zwykłe mieszańce lipnie dają mleka. Ależ skąd moje dają je wybitnie dużo! Dlatego ja uważam że kozła trzymać się opłaca ale jak się ma przynajmniej 4-5 kóz. A rasowego potrzebujemy wtedy gdy z mini hodowli rozwijamy big hodowle . Jeśli ja miałabym wydać za rasowego np 200 zł plus 200 zł przyjazd ( bo tak wydałam rok temu) pokryć dwie kozy (gdybym miała mniej) a koźlęta ubić bo nie trzymałabym je dla siebie to jaki ma sens wydawanie kasy? W hodowaniu czy tez gospodarzeniu najwalniejsza jest ekonomia!!! Co do mleka Esti tak kupowałam wcześniej mleko kozie bo córa miała skazę ale po wypiciu tego szajsu ( śmierdziało mleko capem) stwierdziłam że lepiej kupić kozę i trzymać ją w czystości. Nawet jak miałam Kubę był w osobnym budynku , nie z kozami. Tak moim zdaniem powinno być ale jak chce ktoś trzymać razem jego wola jego sprawa jego podwórko.A o śmieciach nie gadajmy wystarczy że kontenery pełne bo w Polsce wywózka nawala.Ok?
_________________
http://powr-t.blogspot.com/
  
weszynoska
09.07.2013 22:33:18
poziom 4



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie/Leśniówka

Posty: 325 #1531087
Od: 2013-3-24
Kurcze...żebym ja się w mojej hodowli kierowała ekonomią pan zielony to nie wiem czy miałabym tyle zwierzaków ( o psach piszę)

Nie uważam, że trzymanie kozła dla 2 kóz jest bzdurą...a jak ktoś tak lubi??? I nie musi liczyć bo go stać pojechac 300 km...Trzeba tylko pomyśleć jak zorganizować nastepne pokolenia.

W psach jestem oblatana...mocno planuję każdy miot i skojarzenia, licze stopień pokrewieństwa i staram się wyhodować dobre nie tylko eksterierowo ale i genowo nastepne pokolenia....

I w psach na pewno zdarzają się śmieci genowe...nawet wśród tych rodowodowych.

Nie ma się co przezbywać...każdy ma swoją wizję swojego stada.

Wszystko można przemyśleć i nawet trzymanie kozła się czasami opłaca jesli jest dobry po dobrych mlecznych matkach itp..

Z tym, że u nas w kraju to trochę inaczej niż gdzie indziej...pan zielony
  
Esti
10.07.2013 13:07:17
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: podlaskie

Posty: 898 #1531391
Od: 2013-3-22
Temat rozpoczął się od dyskusji na temat: czy obecność kozła w koziarni wpływa na smak mleka? A odjechał nam ten temat nie powiem gdzie i może dlatego nie rozumiemy tego co jeden do drugiego piszę. Przede wszystkim- jakubpiotr- to, co napisałeś mi na priva było chamskie, porównałeś mnie do hitlerowców, za co pytam się??? Oczekuję przeprosin, miałam cię za inteligentnego człowieka ale jak widać ogromnie się myliłam. Nie zamierzam jednak zniżać się do twojego poziomu i obrzucać wyzwiskami. Po prostu nie istniejesz. Wracając do tematu, skoro tak razi was wyrażenie śmieć genowy, może lepsze będzie odpad hodowlany? Ludzie! To jest tylko stwierdzenie faktu. Mam 2-letnią kozę Melę, córka mojej rekordzistki, wiązałam z nią nadzieję ale niestety jest odpadem hodowlanym. Czy to znaczy, że jako moje kochane zwierzę jest gorsza i ją sprzedam, czy nie wiem, pozbędę się? Otóż nie! Mela zostanie u mnie do końca pomimo, że jest mleczną miernotą. To koza delikatna i wrażliwa, mam na myśli osobowość i obawiam się, że w obcym stadzie mogłaby się nie odnaleźć. I co? Jestem hitlerowcem? Bo mam oczy i stwierdzam, że moja koza jest do dupy to grzeszę? Jest odpadem. Stwierdzam fakt i nic poza tym. Mam ją wychwalać pod niebiosa bo taka milusia? Czy my aby na pewno wszyscy dorośli jesteśmy? zakręcony Tak kochacie kozy, ale kozy jako gatunek czy tylko swoje? Bo niestety odnoszę wrażenie, że tylko swoje i ktoś tu ośmielił się brzydko o kózce napisać. Jak pseuduchy psie burzą się gdy mówimy o kundlach. Ja mam takiego psiego kundla, to odpad hodowlany, pies w typie rasy, który nie powinien być rozmnażany. Piszę tak pomimo, iż bardzo ją kocham, to potrafię obiektywnie stwierdzić co mam. Druga suka ma rodowód i co? Bardziej ją kocham? Wyrzuciłam Zojkę, która prawdziwym spanielem nie jest? Tego by się można po hitlerowcu spodziewać prawda? A głośno mówię, że rasowa suka jest lepsza bo jest. Pod wieloma względami. Tak samo z kozami.
_________________
http://ostatnizakret.blogspot.com/
  
Krzysztof
10.07.2013 13:09:20
poziom 4

Grupa: Użytkownik

Posty: 393 #1531397
Od: 2013-3-20
No nareszcie robi się wesoło.Powiem Wam jak ja do tej pory rozwiązywałem problem kozła.Przeważnie trzymałem dwie kozy. Po wykocie zostawiałem najlepszego koziołka.Kiedy pokrył kozy to go zjadałem.
  
Electra15.08.2018 11:42:07
poziom 5

oczka
  
Esti
10.07.2013 13:16:39
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: podlaskie

Posty: 898 #1531406
Od: 2013-3-22


Ilość edycji wpisu: 1
No i dobrze Krzysztof, twoja broszka jeśli potomstwo po takim koźle zjadasz. Jak ktoś biedny strasznie i stać go na kozła za 50 zł tylko albo ma dwie kozy i nie opłaca mu się trzymać go wcale to ok tylko niech te potomstwo sobie konsumuje a nie sprzedaje jako kozy mleczne i reproduktory. Bo w ten sposób produkuje kozie miernoty. O to cały czas mi chodzi. W tym roku urodziły mi się dwa koziołki po Kubie. Ale ja od razu podzieliłam je bo jeden mógł kryć kozy a drugi powinien trafić na grill. To się nazywa odpowiedzialność hodowcy. Nawet tak maleńkiego jak ja.
_________________
http://ostatnizakret.blogspot.com/
  
Krzysztof
10.07.2013 13:23:55
poziom 4

Grupa: Użytkownik

Posty: 393 #1531412
Od: 2013-3-20
Ja nie sprzedaję, czasem dam darmo.czasem też kupię ,ale nie dam więcej jak 20 zł.
  
Krzysztof
10.07.2013 14:06:29
poziom 4

Grupa: Użytkownik

Posty: 393 #1531459
Od: 2013-3-20
Esti- Twój wywód jest b. mądry. Ale co powiesz na koziarzy miernotów.I nad nimi słońce świec
  
wchelminiak
10.07.2013 15:05:55
poziom 4



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Czarnków --> Gajewo

Posty: 341 #1531553
Od: 2013-3-21
Kochani, pojawiam się rzadko, ale nie chcę tylko czytać Waszych kłótni i wpisów nie na temat!
Proszę się go trzymać, a problemy w stylu kto jakie kozy, skąd za ile itp rozwiązywać w odpowiednim wątku.


Do tematu.
Także doiłam i piłam mleczko w stajni z koziołkiem nie było nic czuć. Jednak u mojej byłej sąsiadki koziołek stoi samotnie w wielkiej stodole (po świnkach) i strasznie go czuć. Nie sądzę jednak aby to była jego natura, a po trosze samotność i... brak higieny.
Każdy koziołek inny wesoły
_________________
Waleria

www.pracowniarw.blogspot.com
  
izka
10.07.2013 20:56:07
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 55 #1531945
Od: 2013-5-3
    Esti pisze:

    No i dobrze Krzysztof, twoja broszka jeśli potomstwo po takim koźle zjadasz. Jak ktoś biedny strasznie i stać go na kozła za 50 zł tylko albo ma dwie kozy i nie opłaca mu się trzymać go wcale to ok tylko niech te potomstwo sobie konsumuje a nie sprzedaje jako kozy mleczne i reproduktory. Bo w ten sposób produkuje kozie miernoty. O to cały czas mi chodzi. W tym roku urodziły mi się dwa koziołki po Kubie. Ale ja od razu podzieliłam je bo jeden mógł kryć kozy a drugi powinien trafić na grill. To się nazywa odpowiedzialność hodowcy. Nawet tak maleńkiego jak ja.
Esti ja mogę sobie trzymać kozła dla jednej kozy bo tak lubię czy to nie jest moja sprawa?A jak ktoś przyjeżdża kupić kózki to chyba ślepy nie jest i widzi że to mieszańce ,nie musi kupować.Zresztą ostatnio sprzedałam dwa lata temu dwie po 30 zł to chyba ten co kupuje nie spodziewa się za tą cenę kóz rasowych.Wydawało mi się że na tym forum są mili ludzie,przyjażni ale widać się pomyliłam.Więc opuszczam piaskownicę jak doradził Jakubpiotr.Nie znoszę agresji i wywyższania się.A że ja sprzedaje kożlaki po 3o zł zamiast ich zjeść?To dlatego że wiem że jeszcze trochę pożyją.Może jestem dziecinna ale trudno.Miernoty ludzkie mają kozie miernoty,ha,ha.
  
Esti
10.07.2013 21:27:33
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: podlaskie

Posty: 898 #1531997
Od: 2013-3-22
I co z tego, że pożyją? Ty lubisz kozy? Chciałabyś je ulepszać, uszlachetniać czy tylko produkować kozie potworki bo takowe właśnie widuję często i gęsto. Brzydkie, słabe i chore. A to wszystko przez tych co tak "kochają" kozie odpady i sprzedają dla ludzi, którzy pojęcia o tym nie mają jako kozy mleczne. To jest oszustwo.
_________________
http://ostatnizakret.blogspot.com/
  
monia8366
10.07.2013 21:59:24
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Administrator 

Lokalizacja:: Częstochowa

Posty: 3231 #1532047
Od: 2013-3-21
Esti chyba zbytnio dramatyzujesz, są ci co chcą mieć mieszańce, są ci co chcą mieć rasowe i pośrednio gdy uszlachetniają kozy. Oszustwem jest wciskanie komuś za większe pieniądze niby rasowca, jeśli ktoś jest szczery a druga osoba się na to godzi to w czym problem?Dyskusja zaczyna schodzić na formę nagonki osób trzymające mieszańce! Ludzie wiem że gorąco ale musi być taka nerwowa atmosfera?
_________________
http://powr-t.blogspot.com/
  
izka
10.07.2013 22:53:01
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 55 #1532132
Od: 2013-5-3


Ilość edycji wpisu: 1
Esti czy ty nie widzisz różnicy między kozą mieszańcem a kozą słabą i chorą? Bo ja tak.I nie ,nie chce ani ulepszać ani uszlachetniać kóz,chce mieć takie jakie mam.A obecnego koziołka trzymam do jesieni dlatego że mam nadzieję mieć po nim kózkę,jest biały ,podobny do karpackiego ale na pewno nie rasowy.Potem chyba wraca do właściciela.a że kogoś nie stać na więcej kóz to nie miałam na myśli ceny 100zł.Kupić jest łatwo ale potem trzeba mieć dla nich pomieszczenia, odpwiednią ilość paszy.W pomieszczeniu dla dwóch kóz nie będę trzymać pięciu.U nas na przykład łatwo jest kupić zbożę ale już z sianem jest problem bo każdy ma dla siebie i ci nie sprzeda.I jeszcze jedno,co to jest mleczna koza? Rasowa czy ta co daje zadowalającą ilość mleka.I dla mnie jest ważne czy kózki które sprzedaje pożyją czy pójdą na grilla.
  
Esti
11.07.2013 05:49:23
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: podlaskie

Posty: 898 #1532353
Od: 2013-3-22
Ależ oczywiście, że widzę różnicę. Mi cały czas chodzi tylko o to by zwracać uwagę na to jakim kozłem kryjemy kozy. Nie musi kosztować majątek, mieszaniec też może być z lepszych i gorszych. Tymczasem zbyt dużo ludzi wcale się nad tą kwestią nie zastanawia, kryją matki synami, córki ojcami, siostry braćmi albo po prostu kozłem, który jest najbliżej a który z takiego inbredu pochodzi. Co z tego, że kozioł nawet obcy dla moich kóz skoro słaby, inbredowy a do tego brudny i chory (nie musi od razu słaniać się na nogach ale zaniedbany, brak odrobaczeń, zapchlony). Nie ma innego to kryje tym co jest. To jest dla mnie olbrzymi błąd. Pół biedy jak później potomstwo właściciel sobie zje ale nie, niech sobie biedne stworzonko pożyje i dalej rozmnaża. To nie jest nagonka na kozy bezrasowe, mieszańce. To nagonka na ludzi, którzy nie myślą przy rozrodzie kóz, którzy nie biorą odpowiedzialności za swoje zwierzęta i za to co powołują na świat.
_________________
http://ostatnizakret.blogspot.com/
  
Electra15.08.2018 11:42:07
poziom 5

oczka

Przejdz do góry strony<<<Strona: 3 / 8>>>    strony: 12[3]45678

  << Pierwsza     < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » FORUM OGÓLNE » KOZIOŁ W ZAGRODZIE-OGÓLNE PROBLEMY I ZALETY UŻYTKOWANIA

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!

randki | własny sklep internetowy | promocje | CyberCiekawostki | darmowe forum | sklepy
opinie, testy, oceny | katalog stron | toplsta