NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » ROZMNAŻANIE » PORÓD U KOZY

Przejdz do dołu strony<<<Strona: 11 / 47>>>    strony: 12345678910[11]121314151617181920

Poród u kozy

Występowanie problemów w trakcie porodu, porady
  
monia8366
21.02.2014 18:03:11
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Administrator 

Lokalizacja:: Częstochowa

Posty: 3517 #1755214
Od: 2013-3-21
[quote=wojtek]
    monia8366 pisze:

    w ciągu kilku- kilkunastu godzin powinna urodzić , martwi mnie krzywizna tylnych nóg daj jej podwójną dawkę wapna dziś i jutro żeby porażenia okołoporodowego nie dostała[/q
    mogę prosić o pomoc monię?
    o godzinie 14 kózka okociła 2 kożlątka nie wiem czy powinny wyjść dwa łożyska? jedno wyszło ale jeszcze jej wisi dość długi śluz
    ile kożlątka powinny pić mleka(jak długo powinny ssać)?,bo wydaje mi się że dwa trzy pociągnięcia to za mało
    koza wypiła ok 3 litry letniej wody jeszcze nie je siana,czy powinnajuż porządnie jeść siano?
    czy mam zdojić wieczorem by wymię było puste? ile razy dziennie zdajać?
    podawać jej dalej litr owsa dziennie? + dwie garści kredy pastewnej + witaminy


spokojnie ona się oczyszcza jeszcze przez kilka godzin będzie dość sporo tego wylewać się niej, umyj jej nogi i wymie jeśli jest brudne od krwi. Później przez kilkanaście dni będzie się oczyszczać więc nie masz co się martwic.
Koźlęta w pierwszej dobie nie piją wiele ale jeśli martwi cię mała ilośc spijanego mleka możesz je podstawić by possały. One teraz więcej będą spać i niż chodzić ale póki nie " płaczą" to jest ok.
Co do jedzenia siana to zależy od kozy, jedne dużo jedzą po wykocie drugie zaś mało lub wcale, podaj jej 0,5 kg owsa. Co do wapna to jeśli masz w zastrzyku podaj do mięśniowo jeśli nie podaj jej czy to musujące ( z 2 tabletki) czy krede pastewną ( 1 Łyżka stołowa płaska) do jedzenia nie wiem w czym podawałeś wcześniej wapno bo zależy jak koza lubi. Możesz podać też za 3 godziny otręby ale to tylko w przypadku jeśli mało ma siary na razie nie warto pobudzać laktacji bo małe tyle nie potrzebują. Jeśli koza zacznie ci się kłaść wyginać szyją czy też nie będzie miała apetytu do jutra rana musisz wezwać weta by podał do mięśniowo : fosfor, wapno i magnez.
teraz jej nie dój mały niech pije to siara dla niego bardzo ważna do rozwoju i do przeżycia.Małe doi od 2- 3 miesięcy matkę . podawaj jej 0,5 kg owsa więcej jej teraz nie potrzeba jeśli wymię jest pełne, nadmiar zboża może spowodować nadprodukcję siary i wda się zapalenie. Powodzenia wesoły
_________________
http://powr-t.blogspot.com/
  
Electra16.10.2019 17:02:02
poziom 5

oczka
  
wojtek
21.02.2014 18:45:26
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 58 #1755253
Od: 2013-9-21
jeszcze raz dziękuję moniu,mama spanikowała że jeszcze nie jadła i wezwała weta dał jej trzy zastrzyki
małe są zdrowe i urwisuja,to od kiedy zdajać kozę by nie dostsła zapalenia wymienia?
kredę jej podaję od miesiąca z otrębami i owsem, ale je to słabo w kratkę z tym mam największy problem
dzisiaj jej nie będę dawał kredy bo na pewno dostała od weta
jak nauczę się wklejać zdjęcia to prześlę aniołekpozdrawiam
  
monia8366
21.02.2014 18:50:16
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Administrator 

Lokalizacja:: Częstochowa

Posty: 3517 #1755259
Od: 2013-3-21
na razie nie ruszaj wymeinia chyba że będzie twarde i gorące, maluchy będę spijać
_________________
http://powr-t.blogspot.com/
  
Krzysztof
21.02.2014 21:04:46
poziom 4

Grupa: Użytkownik

Posty: 393 #1755348
Od: 2013-3-20
Sznurek jest po to aby wyprostować główkę i podtrzymywać.I w taki sposób postępują hodowcy o których Wam się nawet nie śniło.Ale przecież tu są hodowczynie, które pozjadały wszystkie rozumy.
  
monia8366
21.02.2014 22:31:47
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Administrator 

Lokalizacja:: Częstochowa

Posty: 3517 #1755429
Od: 2013-3-21
Tak tak Krzysztofie zjadłyśmy rozumy i pewnie twój na dokładkę też oczko
_________________
http://powr-t.blogspot.com/
  
WildBirdPark
21.02.2014 22:43:15
poziom 4

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Warszawa

Posty: 356 #1755439
Od: 2013-7-31


Ilość edycji wpisu: 2
    Krzysztof pisze:

    Sznurek jest po to aby wyprostować główkę i podtrzymywać.I w taki sposób postępują hodowcy o których Wam się nawet nie śniło.Ale przecież tu są hodowczynie, które pozjadały wszystkie rozumy.


Przepraszam ale większych bzdur nie słyszałem... Dobrze kolego że tacy hodowcy Tobie się śnią - i dobrze jeśli są tylko w snach...
  
koziarz42
21.02.2014 22:55:53
poziom 4

Grupa: Użytkownik

Posty: 374 #1755449
Od: 2013-3-28
Znalazłem taką stronę.


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI » DARMOWA REJESTRACJA


Tutaj zakładają sznurek na szyję.
  
WildBirdPark
21.02.2014 23:11:28
poziom 4

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Warszawa

Posty: 356 #1755463
Od: 2013-7-31


Ilość edycji wpisu: 1
koziarz42 na logike - jeśli już ktoś pcha ręke do macicy aby nałożyć sznurek na głowę, to jaki problem aby ją przekręcić ręką? Wtedy czujesz w jakiej jest pozycji, nie ściskasz szyi i kręgów szyjnych, mniejsze ryzyko uszkodzenia płodu. To się robi ręcznie, we wszystkich książkach weterynaryjnych piszą by złapać za oczodoły i ustawić główke.
Pomijam już kwestie że ten przyrząd na rysunku wygląda jak piłka sznurkowa do fetotomii - gdyby nie opis to bym pomyślał że to instrukcja przeprowadzenia fetotomii....
  
monia8366
21.02.2014 23:14:46
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Administrator 

Lokalizacja:: Częstochowa

Posty: 3517 #1755464
Od: 2013-3-21
teraz ty Wild wyjąłeś mi spostrzeżenie z ust. wesoły
_________________
http://powr-t.blogspot.com/
  
WildBirdPark
21.02.2014 23:34:38
poziom 4

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Warszawa

Posty: 356 #1755475
Od: 2013-7-31
Z tego co tam jest napisane to sznurek zakłada na głowę bo "głowa ma tendencje do wracania", czyli rzekomo jeśli koźlę ma położenie głowy boczne, my ręką poprawimy położenie głowy, to koźlę przygotowane ściśle do porodu w drogach rodnych, odkręci z powrotem głowe do pozycji bocznej - sznurek ma mu to uniemożliwić... Przekręcałem wiele cielaków i kożląt i jakoś trudno mi w to uwierzyć, by w tej ciasnocie cielak/koźlak sam odkręcił głowę na bok, gdy jest ułożona między jego przednimi nogami a on jest w drogach rodnych i działają na niego skurcze... Nigdy nawet nie słyszałem o takim przypadku...

  
monia8366
21.02.2014 23:37:57
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Administrator 

Lokalizacja:: Częstochowa

Posty: 3517 #1755478
Od: 2013-3-21
nawet będąc przy porodzie krowy cielaka ciągnięto tylko za nogi, głowa przyciśnięta w drogach rodnych nie zwieje do tyłu. Poza tym odbierając poród ( a już kilka razy musiałam malucha przestawiać w drogach rodnych ) wystarczy jedną ręka uchwycić koźlę za nogi jednocześnie trzymając dłoń na nosie i idzie lekko.
_________________
http://powr-t.blogspot.com/
  
Electra16.10.2019 17:02:02
poziom 5

oczka
  
gawron
22.02.2014 05:07:44
poziom 4

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Południowo-wschodnie Mazo

Posty: 320 #1755511
Od: 2013-11-5


Ilość edycji wpisu: 1
Oczywiście że w pewnych przypadkach zakłada się sznurek za głowę ale nikt nie napisał, że za ten sznurek się ciągnie ile sił. Przecież to jest tylko zabezpieczenie ponieważ zdarza się, że cielę jednak przekręca główkę i blokuje wyjście. Technik z pewnym stażem a nawet bez powinien to wiedzieć.

Nie prawcie komuś złośliwości tylko dlatego, że sami nigdy o takiej sytuacji nie słyszeliście.
  
koziarz42
22.02.2014 07:33:58
poziom 4

Grupa: Użytkownik

Posty: 374 #1755532
Od: 2013-3-28
Też nie miałem przypadku,żeby przekręcał główkę,ale zaciekawiła,mnie ta strona.
  
WildBirdPark
22.02.2014 10:11:25
poziom 4

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Warszawa

Posty: 356 #1755640
Od: 2013-7-31


Ilość edycji wpisu: 1
gawron techników jak i weterynarzy uczą aby w trudnych przypadkach zakładać haki oczodołowe do przytrzymywania głowy przy jej złym ułożeniu, a nie sznurek na szyje, ale i od tej praktyki się odchodzi ze względu na ryzyko. Umieściłem ten link na Facebookowej grupie weterynaryjnej - jak do tej pory wpisy mówią że jest to stary, "archaiczny" sposób na pomoc przy wyciąganiu martwych płodów cieląt.
  
monia8366
22.02.2014 10:17:12
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Administrator 

Lokalizacja:: Częstochowa

Posty: 3517 #1755643
Od: 2013-3-21
gawron dlatego napisałam że jest to stosowane w wyjątkowych przypadkach ale u cieląt, na prawdę u kóz to zbyteczne. Przede wszystkim na delikatniejszą budowę koźlęcia, druga sprawa że w drogach rodnych kozy nie ma tyle miejsca na dłoń człowieka co u krowy by kilka razy celować tą "witką" po trzecie jeśli już wkładasz dłoń w drogi rodne to jaki sens manewrować jak jedną ręką można to zrobić?
_________________
http://powr-t.blogspot.com/
  
wojtek
22.02.2014 12:37:22
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 58 #1755757
Od: 2013-9-21
nie wiem czy mogę podciągnąć to pytanie w tym temacie
kózka która wczoraj się okociła i wczoraj prawie nic nie jadła oprócz wody,był przy niej wieczorem wet dał trzy zastrzyki ,ale dzisiaj znowu malutko je i to przeważnie na leżąco,jest słaba
doradżcie co mam robić,co jej jest?płacze
  
monia8366
22.02.2014 23:55:54
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Administrator 

Lokalizacja:: Częstochowa

Posty: 3517 #1756395
Od: 2013-3-21
prawdopodobnie porażenie okołoporodowe, znów wet znów zastrzyki fosfor magnez i wapno. Ty dawaj wapno też do jedzenia. I kuś ją smakołykami może coś ruszy jak : buraki, otręby zboże. Jak ona z wymieniem stoi ? karmi młode ?
_________________
http://powr-t.blogspot.com/
  
gawron
23.02.2014 05:37:31
poziom 4

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Południowo-wschodnie Mazo

Posty: 320 #1756509
Od: 2013-11-5


Ilość edycji wpisu: 1
    WildBirdPark pisze:

    ............... Umieściłem ten link na Facebookowej grupie weterynaryjnej - jak do tej pory wpisy mówią że jest to stary, "archaiczny" sposób na pomoc przy wyciąganiu martwych płodów cieląt.


Dla jednych archaizm dla drugich codzienność i to przy żywych i zdrowych cielętach. Bardzo wiele archaizmów mocno przewyższa nowoczesność tworzoną przez ….............
Tak właśnie marchewka stała się owocem czyżby kolejny archaizm?
  
LadyM.
23.02.2014 08:24:25
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4537 #1756548
Od: 2013-3-22
Mój mąż odebrał tyle krowich porodów w swoim życiu, że niektórzy tylu cieląt nawet na raz nie widzieli. Niektóre z moją asystą. Taka pętla nie była nigdy w użyciu. Więc nie jest to codzienność.
I na pewno nie jest to "pomoc" dla nowicjusza.
  
wojtek
23.02.2014 09:18:25
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 58 #1756605
Od: 2013-9-21
ściągam jak ma twarde wymię,jest bardzo słaba przeważnie leży je na leżąco, małe ogromnie żywe skakają i chodzą po niej,ruszam ją żeby wstała by małe pojadły, a one cycną dwa trzy razy (to wydaje mi się że to mało) boję si ę czy się najadają?
daję jej na siłę do pyska witaminy i kredę pastewną na łyżce,siano słabo nadal je a owies by jadła do oporu (daję jej pół litra na dzień)
wczoraj znowu był wet i dał jej zastrzykipłacze
  
Electra16.10.2019 17:02:02
poziom 5

oczka

Przejdz do góry strony<<<Strona: 11 / 47>>>    strony: 12345678910[11]121314151617181920

  << Pierwsza     < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » ROZMNAŻANIE » PORÓD U KOZY

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!

randki | własny sklep internetowy | promocje | CyberCiekawostki | darmowe forum | sklepy
opinie, testy, oceny | katalog stron | toplsta