NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » ŻYWIENIE » DYNIA

Przejdz do dołu stronyStrona: 1 / 2>>>    strony: [1]2

Dynia

  
przemko2121
06.10.2013 12:23:51
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 69 #1617805
Od: 2013-4-1


Ilość edycji wpisu: 1
Czy kozy magą jeść dynie i jak to na nie wpływa ?
  
Electra18.10.2018 13:15:10
poziom 5

oczka
  
tanakakt
06.10.2013 12:56:19
poziom 4

Grupa: Użytkownik

Posty: 201 #1617825
Od: 2013-4-19
Moje jadły jak przez przypadek dorwały się do ogródka, ale tylko owoce bo liści nie tknęły, nic im nie było.
  
monia8366
06.10.2013 16:38:59
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Administrator 

Lokalizacja:: Częstochowa

Posty: 3241 #1617917
Od: 2013-3-21
Oczywiście dynia ma wiele pozytywnych wartości, mogą jeść nie tylko miąższ ze skórka ale także pestki które mają działanie odrobaczające choć musiały by zjeść tego od groma by coś zadziało. Co roku jesienią karmię i mleczność zawsze się podnosi ( choć w nie wielkim stopniu).
_________________
http://powr-t.blogspot.com/
  
Tomek
06.10.2013 18:03:24
poziom 1

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 35 #1617957
Od: 2013-4-13
ja też daje kozom dynie i wsuwają jak chleb bardzo szczęśliwy a cukinie też można dawać, bo ja czasem daje i im nic nie jest
aniołek
  
LadyM.
06.10.2013 21:24:38
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4538 #1618159
Od: 2013-3-22
Z sąsiedniego forum dowiedziałam się, że dynia, a zwłaszcza pestki wpływają na obniżenie poziomu męskich hormonów u kozłów.
  
jakubpiotr
07.10.2013 07:06:00
poziom 5

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Tylin k/Częstochowy

Posty: 794 #1618296
Od: 2013-4-5
czy obniżenie męski hormonów wpłynie na efektywność krycia? jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności mojemu Kubie podaje ostatnio właśnie ten miąższ z pestkami a jeszcze nie wszystkie kozy pokryte, ale dobrze by też było żeby się trochę uspokoił.
  
monia8366
07.10.2013 07:13:37
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Administrator 

Lokalizacja:: Częstochowa

Posty: 3241 #1618298
Od: 2013-3-21
Wydaje mi się że nie grozi to Kubie przy jego zdolnościach i nadpobudliwości nie jest mu to groźne. U mnie też jadł dynię i pokrył wszystkie więc nic mu nie będzie, ja dawałam mu melisę jak za bardzo szalał pan zielony
_________________
http://powr-t.blogspot.com/
  
przemko2121
08.10.2013 19:50:46
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 69 #1620064
Od: 2013-4-1
to fajnie bo ja mim kozom zacząłem dawać dynie i tak z ciekawości zapytałem .I jeszcze ciekawią mnie buraki jak by ktoś coś wiedział wesoły
  
LadyM.
08.10.2013 20:49:36
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4538 #1620119
Od: 2013-3-22
Buraki jakie?
Ćwikłowe jak najbardziej
Pastewne - w ograniczonej ilości
cukrowe - raczej wcale.
  
artambrozja
14.10.2013 22:19:25
poziom 6

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: małopolskie

Posty: 1406 #1625135
Od: 2013-3-25
ja dzisiaj kupiłam dynię piękną ( swoich niestety nie posiadam ) ale na zupę jęzor kozom dostaną się resztki wesoły
_________________
MANUFAKTURA AMBROZJI
  
LadyM.
24.08.2014 18:54:12
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4538 #1924599
Od: 2013-3-22


Ilość edycji wpisu: 1
Posiałam dynie i cukinię z myślą o kozach. Były to dynie "Bambino" i "Gigant" (?). Urosło ok 12 owoców, za to ogromnych. Dwie takie olbrzymki juz zerwałam, bo musiałam opróżnić miejsce pod inne uprawy.

Już teraz widzę, że niepotrzebna jakaś "gigantomania" mnie napadła/ Przecież takiej olbrzymiej dyni nie skarmię zanim sie zepsuje. Nie chciałam sadzic pastewnych, bo maja bardzo twarda skóre i ciężko się kroiło. Ale trzeba było wybrać jakąś odmianę o mniejszych owocach, za to bardziej plenną.
Daję kozom odkrojony duży kawałek i one sobie same z tym świetnie radzą i wyjadają do końca (o ile nie wypadnie z karmidła na ściółkę, bo wtedy już niejadalne)

I teraz pytanie: ile tej dyni można dawać, żeby nie przedobrzyć -tj. doprowadzić do jakiś zaburzeń pokarmowych?
(Odnoszę wrażenie, że zostawione sam na sam z ta dynią, zjadły by do spodu, chyba, żeby sie wcześniej nawzajem pozabijały , walcząc o dostęp. A to jest taki olbrzym, że z trudem uniosłam. Może mieć ok 30kg)
  
Electra18.10.2018 13:15:10
poziom 5

oczka
  
Kusy
24.08.2014 21:33:44
poziom 4

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: podkarpackie

Posty: 223 #1924721
Od: 2013-3-22


Ilość edycji wpisu: 1
W menu dla kóz czytałam, że ktoś daje 2 średnie dynie na 18 szt. Wychodzi jedna na 9, jeżeli za średnią uznamy taką 30 kg to byłoby jakieś 2-3 kg na łebka. Trochę dużopytajnik
Swoim planuję dawać ok 1-1,5 kg , jeżeli tyle dadzą radę zjeść ale moje mają jeszcze cukinie i patisony więc jeszcze nie daję.
Też mnie w tym roku dopadła gigantomania i porosły mi takie wielkie dynie że teraz się martwię kto to podniesie?
Rozlazło się to to po całym polu, zaszło do buraków , ziemniaków. Ten rok mokry i dynia rośnie.lol
Iwona, u mnie kur dużo więc część pójdzie dla nich. Króliki niestety nie chcą. Możesz jeszcze zupkę pyszną ugotować albo racuchy lub w postaci surówki. Tylko Panowie to raczej nie lubią takich rzeczy.
Taka obrana kilka dni w lodówce poleży. Można tez mrozić ale czy to potem można kozom dać to nie wiem.
  
LadyM.
24.08.2014 22:00:53
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4538 #1924743
Od: 2013-3-22
No, nie panowie na dynię się namówić nie dadzą.

Nie tyle chodzi o to, żeby ją zjeść w ogóle, co o to, żeby ją zjadły kozy. Z pożytkiem dla nich.

Teraz drugi problem: jak długo te dynie się da przechować?
Ja w zasadzie pozostałe tez juz powinnam sprzątnąc z pola, zeby wyprzedzić chomiki.
W ub. roku sprzatałam później, ale połowę chomiki mi zniszczyły (wygryzają dziurę, włażą do środka i pędzlują wnętrze - w zasadzie pestki. Zanim się zauważy, że coś nie tak, to dynia gnije od środka. A nawet jakby nie zaczęła gnić, to mam opory przed dawaniem kozom takiej "zachomikowanej" dyni)I te póżniej zebrane leżały do mrozów w stodole. Miałam pastewną.

(Chomików jest u mnie plaga. NIszczą wszystko. A w dodatku mam stracha przed chodzeniem na grządki, bo one są bojowe. Któregoś dnia jeden atakował traktor, jak syn orał.)
  
Kusy
24.08.2014 22:12:41
poziom 4

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: podkarpackie

Posty: 223 #1924755
Od: 2013-3-22
Dynie poleżą do wiosny. Tylko trzeba je trochę wystawić na słońce by skórka stwardniała i się potem za szybko nie psuła. Przed mrozem schować. Wiem że niektórzy kopcują ale jak to wygląda to nie mam pojęcia.

Pewnie zniszczył mu tym oraniem dom więc atakował
pan zielony nie zazdroszczę, chociaż chyba wolałabym chomiki niż ślimaki nagie.
  
annorl1
24.08.2014 22:14:10
poziom 5

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 434 #1924757
Od: 2014-1-18


Ilość edycji wpisu: 1
ło matko! Iwona, bojowe chomiki...nie zazdroszczę.
co do dyni to tak szybko polecę chlebek, ciasteczka, piernik wesoły rok temu miałam trochę w polu, to szalałam wesoły
u mnie dynie rok temu w piwnicy miałam jakoś do stycznia czy lutego, już nie pamiętam. nic im nie było. a po rozkrojeniu, to niestety ale szybko trzeba zużyć.
Kusy, też wolała bym chyba chomiki, niż te cholerne ślimary...ale chcieć to sobie możemy diabeł
  
LadyM.
24.08.2014 22:33:04
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4538 #1924766
Od: 2013-3-22
No, ale ślimaki też mam. One przynajmniej nikogo nie atakują. Najwyżej mi gumaka zaanektuje jakiś, jak na schodach zostawię.
  
agaw1
25.01.2016 08:20:47
poziom 3

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: k Częstochowy

Posty: 115 #2230767
Od: 2013-3-27
Od kilku dni poszukuję nasion dyni pastewnej i nie mogę namierzyć .
Nawet konkretnych nazw nie znalazłam może mnie ktoś oświecić czego właściwie szukam .
  
LadyM.
25.01.2016 08:46:47
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4538 #2230783
Od: 2013-3-22
A PO CO cI DYNIA PASTEWNA?
  
agaw1
25.01.2016 08:56:02
poziom 3

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: k Częstochowy

Posty: 115 #2230785
Od: 2013-3-27
Dla moich kózek .
  
LadyM.
25.01.2016 11:31:45
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4538 #2230851
Od: 2013-3-22
Dla kózek posiej dynię "ludzką". Będzie dwa w jednym -ty skorzystasz i kozy.
Miałam raz dynię "pastewną" i więcej nie siałam. Pastewna ma grubą skórę i trudno potem pokroić.
Lepiej posiać ludzką, ale nie jakiegoś olbrzyma (chyba, ze masz dużo kóz, to np. atlantic giant, bambino itp)
W tym roku zrezygnowałam z tych wielkich, bo u mnie się nie sprawdzaja, poniewaz mam tylko 3 pyski do nakarmienia. Posiałam hokkaido, ambar (półkrzaczasta), bambino, butternut. Ta ostatnia ma kształt takiej gruchy i dloa mnie była bardzo fajna, bo jedna sztuka na raz szła. I miękka skórka.
  
Electra18.10.2018 13:15:10
poziom 5

oczka

Przejdz do góry stronyStrona: 1 / 2>>>    strony: [1]2

  << Pierwsza      < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » ŻYWIENIE » DYNIA

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!

randki | własny sklep internetowy | promocje | CyberCiekawostki | darmowe forum | sklepy
opinie, testy, oceny | katalog stron | toplsta