Kozolin2 forum o…

Pomieszczenia dla kóz
T#286702
Facebook
Reklama



monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1623249 13.10.2013 09:48:56
Ostatnio zrobiłam paśnik zewnętrzny , na okres gdy nie pasą się na pastwisku a nie chcą siedzieć w boksach.


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



Uploaded with

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA




http://powr-t.blogspot.com/
weszynoska
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie/Leśniówka
#1623320 13.10.2013 11:53:18
Mnie się wydaje, że moje od razu by wygarnęły wszystko na ziemię.
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1623331 13.10.2013 12:06:56
Ja mam na myśli paśnik zewnętrzny, ale na wzór tych, jakie robią w lesie dla sarenek.
Krzysztof
poziom 4
Użytkownik
#1623393 13.10.2013 14:26:07
Monia sama to robiłaś czy ktoś Ci pomagał?
lumix1
poziom 1
Użytkownik
Lokalizacja: Skrzyszów
#1623413 13.10.2013 15:04:59
    LadyM. pisze:

    Ja mam na myśli paśnik zewnętrzny, ale na wzór tych, jakie robią w lesie dla sarenek.


Jeśli paśnik typu leśny, od razu polecam z szopą. Mniej pracy siano na miejscu i oszczędność czasu.



Oferuję usługi drwalskie, pielęgnacja drzew, ścinka drzew, pielęgancja terenów zielonych. Sprzedaż sadzonek drzew i krzewów.
Pomogę w sprawach i tematach: leśnictwo, drzewnictwo, ogólnie pojęty temat ochrony środowiska oraz pszczelarstwo.
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1623414 13.10.2013 15:10:48
Szopa nie wchodzi w rachubę, w sadzie, gdzie sie pasa jest możliwość postawienia wiaty, ale w obejściu takiej możliwości nie ma.
Nie ma zreszta potrzeby. Podwórze "zamykają niejako, z dwóch stron budynki gospodarcze, dawne stajnie (obecnie garaże), pod tym samym dachem pomieszczenie dla kóz i kurnik oraz stodoła, pod kątem prostym do nich.
Siano trzymam na strychu nad garażami. Pewnie, że wygodniej byłoby mieć na poziomie gleby i nie łazić po drabinie, ale dach stodoły jest taki trochę ażurowy. Zbyt duża inwestycja w tej chwili -zmiana pokrycia stodoły - dach jest olbrzymi, zresztą jak i stodoła.
lumix1
poziom 1
Użytkownik
Lokalizacja: Skrzyszów
#1623425 13.10.2013 15:24:53
To widzę, że koleżanka ma wszystko poukładane, nie to co ja.. Syf i wszystko wszędzie poupychane.. Tam gdzie były kozy a aktualnie i chyba, ciągle na nieszczęście ta jedna poturbowana koza stoi quad, beczki z ziarnem, drewno i inne graciarstwo. Tylko nie wiem czy ma sens robić tam porządek. Oczywiście uprzedzam pytania: tak koza jest oddzielona od gratów. Jest wiązana tam ma sporo miejsca a i tak śpi w żłobie.. (kiedyś były tam konie). Zastanawiam się nad kupnem 2 kóz mlecznych i 1 albo 2 owiec..



Oferuję usługi drwalskie, pielęgnacja drzew, ścinka drzew, pielęgancja terenów zielonych. Sprzedaż sadzonek drzew i krzewów.
Pomogę w sprawach i tematach: leśnictwo, drzewnictwo, ogólnie pojęty temat ochrony środowiska oraz pszczelarstwo.
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1623428 13.10.2013 15:33:24
Szanowny kolego, nie znam osobiście (nie widziałam własnymi oczyma) gospodarstwa gdzie nie byłoby magazynu przydasiów wszelakich, które łącznie dają syf totalny. Zaczynamy sie pomału z synem, pokonując opór Starszego, (któremu wszystko jest potrzebne i tknąc nie daje) trochę sie przez to przekopywać.
Od niedawna mamy dobrą sytuację, że gosp. komunalna bierze tyle śmieci ile sie wystawi. Korzystamy zawzięcie, póki się nie rozmyślą.
W dalszym ciągu wielu rzeczy nie ma gdzie zutylizować. Mamy pół big-baga opakowań po środkach ochrony roślin.
Tylko jeden sklep przyjmuje z powrotem, ale za paragonem, który zwykle ginie w akcji. Może uda nam się wypchnąć w listopadzie, jak będa brali niebezpieczne odpady.
lumix1
poziom 1
Użytkownik
Lokalizacja: Skrzyszów
#1623433 13.10.2013 15:45:38
Z punktu widzenia leśnika - nie ekozjeba, a realnie postrzegającego problem opakowań po ŚOR.. Najlepiej po trochu je spalać..



Oferuję usługi drwalskie, pielęgnacja drzew, ścinka drzew, pielęgancja terenów zielonych. Sprzedaż sadzonek drzew i krzewów.
Pomogę w sprawach i tematach: leśnictwo, drzewnictwo, ogólnie pojęty temat ochrony środowiska oraz pszczelarstwo.
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1623457 13.10.2013 16:01:20
Normalny plastik podczas spalania uwalnia dioksyny. Dioksyny były w Czynniku Pomarańczowy, który amerykanie sypali na Wietnam. Tam do dziś rodzą sie zdegenerowane dzieci (jak po bombie w Hiroszimie)
Nie jestem ekozjebem, ale butelek po chemii monsanto palić nie będę. Wystarczy że monsanto poszło w glebę.
Nie jestem ekozjebem, ale jesienno -zimowa porą spaceruje wieczorem z psami po wiejskim trotuarze -miejscami nie ma czym oddychać.

Mam takiego sąsiada, który czerpał zyski na utylizacji resztek styropaianu od firmy robiącej doxieplenia. Taniej im wychodziło niż na śmiecie. Przywozili samochodami ciężarowymi, a ten ku...s palił to na ogrodzie.
Walczyłam z nim ostro, bo córka zaczęła mi sie dusic jak astmatyk i latałam po lekarzach. Nie będę robić tego samego.
Reklama



lumix1
poziom 1
Użytkownik
Lokalizacja: Skrzyszów
#1623473 13.10.2013 16:39:54
Nie mówię tu o paleniu na masową skale.. Nie używam węgla, pale tylko drewnem i od czasu do czasu jakąś butelkę przez piec przepuszczę. Wiem jak to na wsi.. Wszyscy nawalą śmiecia w piecie i wyjdź człowieku to nie wrócisz. Powiedziałbym Ci co robi się z ŚOR w NL, ale nie w tym miejscu. To co ogólnie z takimi odpadami dzieje się w tym kraju to jest plaga, choroba i patologia. Przekręty i łapówy... ALE azbest na dachu zlikwidowany lol



Oferuję usługi drwalskie, pielęgnacja drzew, ścinka drzew, pielęgancja terenów zielonych. Sprzedaż sadzonek drzew i krzewów.
Pomogę w sprawach i tematach: leśnictwo, drzewnictwo, ogólnie pojęty temat ochrony środowiska oraz pszczelarstwo.
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1623493 13.10.2013 17:01:23
Zaraz nas Monia zjedzie, więc idżmy gdzie indziej z tą dyskusja.
jakubpiotr
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Tylin k/Częstochowy
#1623606 13.10.2013 18:56:23
Krzysztof - odpowiem za Monię, ponieważ widziałem jak sama przy tym paśniku pracowała. wkrętarka za pasem, w jednym ręku mini krajzega, w drugim calówka a w zębach ołówek. ale powiem szczerze,że na zdjęciu wygląda znacznie lepiej niż w rzeczywistościoczkooczkopan zielony
monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1623650 13.10.2013 20:07:34
jęzorzakręcony Jakub bo byłeś jak nie był skończony jęzor Ej to mój debiut nigdy nic sama nie robiłam w takiej formie trochę wyrozumiałości proszę jęzor Z paśnika nic nie wyrzucają a drugi dzień działa wesoły Zrobiony z ze starych dech z odzysku po dziadkowej piwnicy więc nic pięknego nie wyjdzie ale przydatne ;p Jakub powiedz że zazdrościsz jęzor



http://powr-t.blogspot.com/
jakubpiotr
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Tylin k/Częstochowy
#1623653 13.10.2013 20:12:07
zazdrość jest mi obcazakręconyzakręconyoczko
capstrzyk
poziom 2
Użytkownik
Lokalizacja: Wrocław
#1623975 14.10.2013 09:44:10
..daszek skrzynio-paśnika ma spadek,w razie deszczu,..czy mi się zdaje?eh
monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
Ilość edycji wpisu: 1
#1623979 14.10.2013 09:52:39
oczywiście że ma wesołykoncepcją tego paśnika było to by siano nie wilgotniało, czyli załadować do pełna na noc zamknąć . W otwartym paśniku siano w nocy wilgotnieje więc dzień w dzień trzeba naładować świeże a przed nocą nie dojedzone schować. Ten paśnik jest moim zdaniem najwygodniejszy.
wpis edytowany 14.10.2013 09:54:57



http://powr-t.blogspot.com/
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1625127 14.10.2013 22:15:26
Monia, przecież ta Twoja skrzynka nie jest stuprocentowo szczelna, żeby siano nie zwilgotniało. Myślę, że w takim sarnim paśniku z daszkiem nie wilgotnieje bardziej niż na otwartym strychu. Ja mam strych nad dawnymi stajniami w którym są 3 takie "niby -okna" - otwory o wymiarach mniej więcej 1m x 0,8m. Niczym nie zamykane. I JESZCZE MAŁY OTWÓR W SZCZYCIE ŚCIANY TAKI 0,5X0,5m. Od strony stodoły strych nie ma ściany. Sądzę, że wilgotność powietrza panuje tam taka jak na zewnątrz, tyle, że deszczem nie kapie (Ale jak zadymka zima była, to śniegu nawiało) I nie zauważyłam, żeby siano jakoś specjalnie wilgotniało.
monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1625151 14.10.2013 22:36:43
skrzynka!? no fajnie dzięki nie ma to jak komplement oczko trzy dni siano jest w tej skrzynce i siano jest suche.



http://powr-t.blogspot.com/
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1625152 14.10.2013 22:42:03
No, Monia, a jak Ty byś nazwała ten kształt? Budka, klatka? Mi to przypomina kształtem klatkę dla królików.
Gdzieś już u kogoś taki paśnik widziałam.
A a propos komplement: niektórzy twierdzą, że prawienie komplementów to, mówąc delikatnie, mydlenie oczu.
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt - postaw kawę! · rss