Kozolin2 forum o…

Poród u kozy
T#239932 Występowanie problemów w trakcie porodu, porady
Facebook
Reklama



WildBirdPark
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Warszawa
#1769235 05.03.2014 21:37:17
koziebrody to chyba bardziej ciekawość pozostałych kóz niż chęć pomocy.. Poza tym Ty masz AN, jak sam pisałeś, one są łagodne. A kto wie jak by zareagowała jakaś rogata koza innej rasy...? Wiadomo że czasem wykotu się nie upilnuje i koza urodzi "w grupie", ale myślę że celowe zostawianie samic tak jak pisał Roger by kociły się w grupie niesie za sobą spore ryzyko, nigdy nie wiadomo jak się zachowają kozy, to są zwierzęta.. Lepiej nie ryzykować... Jedna zacznie lizać a inna walnie łbem albo rogami...
agaw1
poziom 3
Użytkownik
Lokalizacja: k Częstochowy
#1769245 05.03.2014 21:45:40
Kiedyś widziałam jak kozia mam chciała chwycić za wiszące łożysko swojej córki która akurat urodziła cały czas ją musiałam odganiać a ją aż skręcało że nie może .

Ostatni też koza odrzuciła młode to koza w sąsiednim kojcu przez szczeliny między deskami go lizała .

WildBirdPark
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Warszawa
#1769265 05.03.2014 22:00:51
koziebrody córa z tego co piszesz też koziara? wesoły
monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1769302 05.03.2014 22:19:41
A u mojej znajomej koza ( obserwowała poród innej kozy )nabiła nowo narodzone koźlę na róg i wyrzuciła je ze stajni. U mnie kilka razy miałam sytuację że koza chciała ugryźć młode i nie raz uszko nadgryzła do krwi. tak więc zależy od kozy, nie ważne jakiej jest rasy a my powinniśmy mieć porodówki. tak i ja rok temu zrobiłam specjalną porodówkę z apteczką wiszącą nad głową i tam mam kozy które rodzą.



http://powr-t.blogspot.com/
jola1979
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#1769317 05.03.2014 22:30:49
    koziebrody pisze:

    Macie rację nie wiem jak to by było z innymi kozami.Dzielę się tylko spostrzeżeniami ponieważ dużo pisaliście na forum.Przyznam że ciekawość mnie zżerała co by było a jak się stało to o mało nie padłem na zawał.Mam dwanaście kojców bo wcześniej trzymałem je w kojcach ,po wybudowaniu nowej koziarni kojce służą jako porodówka i do odstawiania koźląt od matek.Parę dni przed wykotem przeprowadzam kozę do kojca,tu był poród przed czasem.


Nie wiem jaki u Ciebie byłby dalszy ciąg.
Do mojego wpisu (str 14,dnia 26 lutego)zapomniałam dodać,że poza tym,że koźlaki doiły wszystkie kozy-ciotki,to jeszcze koza matka-biologiczna została przez te kozy odtrącona,w sensie,że inne kozy nie pozwalały matce dojść do koźlaków.
Tak,że chyba dużo też zależy od danych kóz.
WildBirdPark
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Warszawa
#1769367 05.03.2014 23:39:34
To może kolejna koziara będzie. wesoły Grunt że nie stroni od kozuch. wesoły Ale AN swój urok mają to i się im poddała. oczko

Myślę że jeśli tylko mamy możliwość, i koza nas nie zaskoczy to powinniśmy oddzielać rodzące samice. W naturze każda samica tuż przed porodem szuka ustronnego miesjca, z dala od stada.
Jakieś 3-4 lata temu, będąc w Warszawskim Zoo jako "turysta", zatrzymaliśmy się ze znajomymi przy wybiegu żubrów. niemal w tym samym momencie na ich wybiegu "chlupnął" cielak - samica urodziła. Oprócz niej, był tam dorosły byk, i druga krowa z podrostkiem - dosyć spory już cielak. I o dziwo - ani byk, ani ta druga krowa nie wykazywały agresji - podeszły powąchały i odeszły. Podrostek trzymał się na dystans. Minęło trochę czasu, cielak zaczał wstawać, ludzi się trochę zebrało przed ich wybiegiem, kumpel poszedł szukać jakiegoś pracownika bo nikt z ZOO nie był na miejscu. Cielak wstał, próbował robić kroki i nagle - bach! Poleciał jakiś metr dalej. Kto go trafił? Jego starszy kuzyn. Wpadła nagle grupa ludzi z zoo, narobili hałasu odstraszając młodzika od cielaka, ta matka stanęła nad leżącym cielakiem, zdenerwowana obracała się a to w lewo a to w prawo trącając cielaka nogami. Aż dziw że go nie zadeptała. Wjechał ciągnik z przyczepą, taką jak do przewozu świń, na przyczepie siedział człowiek, drugi opiekun uderzył gałęzią krowę matke, ta dała kilka metrów do przodu, wtedy ten z przyczepy złapał za nogi cielaka i wciagnął na przyczepke. Ciągnik wyjechał w strone drugiego wybiegu, położonego z tyłu, krowa instynktownie szła za młodym. Akcja skończona. wesoły Przypuszczam że gdyby ich nie rozdzielili to ten starszy cielak, w zabawie, tratował by noworodka...

Przepraszam że znów poza tematem... zawstydzony
izka
poziom 2
Użytkownik
#1770748 07.03.2014 07:14:02
U mojej kózki był kozioł 5.10. Czyli dzisiaj jest51 dzień ciąży.Koza od dwóch dni ma mocno opadnięty brzuch,czy mam się zacząć martwić?Do ilu dni termin może się przedłużyć.Bo raz czytam że do 53 a gdzie indziej że do 60 dni.Ta koza dwa razy u mnie miała normalny poród, a dwa lata temu urodziła martwe kożlaki,dlatego teraz strasznie się martwię.Dodam że jest gruba o wiele bardziej niż w poprzednich ciążach.Te martwe kożlaki to pierwszy nieudany poród u mnie ,mimo że kozy mam długo.Chyba dlatego panikuję.
izka
poziom 2
Użytkownik
#1770771 07.03.2014 08:02:24
Mag dzięki za szybką odpowiedź.Tym razem poród był błyskawiczny!!!Właśnie wróciłam,jest koza i koziołek.Nie mogę uwierzyć że tak szybko poszło bo ostatnio były takie problemy.Lecę zobaczyć co się tam dzieje.
artambrozja
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: małopolskie
#1770800 07.03.2014 08:43:06
Izka gratuluje tak szybkiego wykotu i maleństwwesoły



MANUFAKTURA AMBROZJI
jola1979
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#1770901 07.03.2014 10:33:36
Izka serdecznie gratuluję maluchów wesoły
Reklama



wojtek
poziom 2
Użytkownik
#1771076 07.03.2014 13:53:53
mam pytanie ,jak koza wykoci dwa kożlęta to wychodzi jedno łożysko czy dwa jednorazowo?
monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1771120 07.03.2014 14:39:50
jedno łożysko



http://powr-t.blogspot.com/
wojtek
poziom 2
Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#1771163 07.03.2014 15:43:56
a co grozi kozie jak zje łożysko?eh
może zdechnąć?
wpis edytowany 07.03.2014 15:44:55
Esti
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: podlaskie
#1771186 07.03.2014 16:07:43
Nic się nie dzieje poza możliwą sraczką.



http://ostatnizakret.blogspot.com/
wojtek
poziom 2
Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#1771202 07.03.2014 16:24:47
tak się zastanawiam co innego mogło zaszkodzić kozie po wykocie wet powiedział że chory ma żołądek bo słabo je siano? i dostaje drożdże paszowe
wpis edytowany 07.03.2014 16:26:41
koziarz42
poziom 4
Użytkownik
#1771206 07.03.2014 16:27:52
Na pewno nie po łożysku,u mnie nie dopilnowałem,zjadły łożyska i nic im nie jest.
wojtek
poziom 2
Użytkownik
#1771217 07.03.2014 16:39:19
przed porodem była zdrowa,a po nim słabo je i strasznie zmarniała,jest osowiała nie wiem w czym problem
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1771230 07.03.2014 16:47:55
koza ogólnie "marnieje" po porodzie, bo nagle robi jej się "mniej". Dodatkowo mogą się odezwać niedobory mineralne i witaminowe spowodowane przez ciążę.

A dlaczego piszesz ""slabo je siano"?
Czy tylko siano jej dajesz?
Leosia
poziom 5
Użytkownik
#1771235 07.03.2014 16:53:22
Wapno dostaje? Zuzia nic nie zmarniała, tylko brzuchola brak. Jest wiecznie głodna, ruchliwa a wymie musze 2razydziennie zdajać bo twarde. Jedna kózka nie daje rady z taką ilością mleka.
wojtek
poziom 2
Użytkownik
#1771291 07.03.2014 17:58:59
dostaje pół litra owsa dziennie,ma lizawkę,świeżą wodę i siano,dostaje też witaminy do wody które dał jej wet,kredę pastewną i witaminy calwet dawałem jej przez dwa miesiące przed porodem,po porodzie jak był pierwszy raz wet odradził te witaminy i kredę pastewną dał mi jakieś witaminy w płynie na 10 dni do strzykawki.Dziwne że owies bardzo je a siana mizernie i jest słaba, jest 2 tygodnie po wykocieeh
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!