A u mojej znajomej koza ( obserwowała poród innej kozy )nabiła nowo narodzone koźlę na róg i wyrzuciła je ze stajni. U mnie kilka razy miałam sytuację że koza chciała ugryźć młode i nie raz uszko nadgryzła do krwi. tak więc zależy od kozy, nie ważne jakiej jest rasy a my powinniśmy mieć porodówki. tak i ja rok temu zrobiłam specjalną porodówkę z apteczką wiszącą nad głową i tam mam kozy które rodzą.
http://powr-t.blogspot.com/