witaj Zuta

to życzę szybkiego znalezienia upragnionego i wymarzonego gospodarstwa

i oczywiście szybkiego spełnienia marzenia związanego z kozami, to wspaniałe zwierzęta
ja męża namawiałam na te rogate towarzyszki przez 2 lata, w końcu się zgodził i sam widzi wiele plusów z ich posiadania

największy to taki, że mniej zrzędzę jemu, a gadam do kóz

a tak na poważnie, to mój mąż zakochał się w serkach podpuszczkowych

wszystkim się chwali jakie to jego żona robi pyszne serki, a do wędlinki na kanapkę i pomidorka są rewelacyjne

no i uświadamia ludzi, że wbrew powszechnej opinii, mleko kozie wcale nie śmierdzi, koza musi mieć po prostu czyściutko w stajence i trzeba o nią dbać
cieszą mnie takie słowa z jego ust

no ale nie o tym temat
