Kozolin2 forum o…

Przedstawmy się
T#213057
Facebook
Reklama



LadyM. poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Podkarpacie
#1713144 12.01.2014 21:34:52
Nigdy nie mieszkałam w bloku. Jak mieszkałam w mieście - mieliśmy własny dom na 80arowej działce. Cudo,to było.
W bloku jest się ciągle skrępowanym -nie puknąć, nie stuknąć, po 22 drugiej nie mixsować ciasta na placek, nie odkurzać, nie wbijać gwoździa. Po kilku godzinach przebywania w blokowym mieszkaniu miałam spuchnięte nogi, nawet wtedy gdy miałam 25 lat (o dziwo, w krakowskim mieszkaniu jakoś żyję- czasami będąc- i nie puchnę, mając już 60)
Monika, gdybym była w Twoim wieku bardziej radośnie przyjmowałabym wszystkie dobrodziejstwa zamieszkiwania na wsi. To się z wiekiem zmienia jednak. Ale w moim wieku już dorosło się do tego, że każdy wybór pociąga za sobą pewne konsekwencje i trzeba je wziąć pod uwagę podejmując decyzje.

Przechodząc na emeryturę zdecydowałam się na kozy, nigdy wcześniej nie widząc nawet kozy z dostatecznie bliskiej odległości. Miały mnie zabezpieczyć przed depresją z powodu stania się nagle niepotrzebnym i niejako -poza nawiasem (nie czułam potrzeby przejścia na emeryturę, przepisy mnie wyrzuciły). Na tyłku bym i tak nie siedziała za piecem, bo psy moje same się nie wyprowadzą - niestety nie mam na to warunków. A kontakt z kozami na prawdę mnie odpręża. Już nie mówię o korzyściach w postaci mleka i sera.

Zupełnie gratis i nieplanowanie doszły mi dwa koty, a teraz od niedawna jeszcze trzeci.

Obowiązki miałam właściwie od zawsze,więc nie wiem, czy brak obowiązków to jest to co tygrysy lubią najbardziej...
monia8366 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1713150 12.01.2014 21:39:57
LadyM czy ja wiem czy to z wiekiem ? Może prędzej z sytuacji niż z wiekiem. Moja ciotka (ukochana !!) ma 89 lat i wciąż pracuje na wsi ma dużą gospodarkę fakt już wiele zrobić nie może syn robi czyli mój kuzyn ale ile ta kobieta ma w sobie radości do pracy że chyba by nie pracowała tylko wtedy gdy by ją przykuli wesoły nigdy słowa marudzenia czy nie zadowolenia z jej ust nie słyszałam. wesoły Konsekwencje za swoje działania płaci się całe życie od młodego do starszego wiek tu nie ma nic do czynienia bo życie jak chce to zabierze lub da kiedy tylko chce.



http://powr-t.blogspot.com/
monia8366 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1713159 12.01.2014 21:47:44
    artambrozja pisze:

      LadyM. pisze:

      centurion, tylko przypadkiem nie zasugeruj się tym innym blogiem, do którego Monika odnosi jeden ze swoich ostatnich wpisów.
      Powszechnie wiadomo, że niestety na wsi jest trudniej niż w mieście, z różnych powodów. Ale kto powiedział, że ma być łatwo?
      Poza tym każdy temat ma plusy dodatnie i plusy ujemne.
      Dla mnie ciągle utraconym ideałem jest moja rodzinna Górka - tam były wszystkie plusy dodatnie życia na wsi i plusy dodatnie życia w mieście.



    tak się zastanawiam nad decyzją Izy o powrocie i myślę, że Ona po prostu nie dojrzała do życia na wsi. Wieś to nie sielski obrazek z gospodarzem i szczęśliwą trzódką. Mam nadzieje, że nikt się nie poczuje urażony, ale tak odebrałam jej decyzje ( pomijam tu wszystkie dodatkowe argumenty np. pieniądze)


Art. to nie jest miejsce na ten temat , przede wszystkim że Izy tu nie ma i nie może się obronić lub czegoś wyjaśnić. Mój post kierowany do niej miał być rodzajem wsparcia bo także miałam wrażenie że ucieka od problemu. Niestety myliłam się rozmawiając z nią dowiedziałam się co jest przyczyną. Zrobiło mi się głupio bo myślałam że to problemy finansowe a okazało się że problem jest gdzieś indziej. Dlatego zostawmy ten temat w spokoju.



http://powr-t.blogspot.com/
artambrozja poziom 6
Lokalizacja: małopolskie
Ilość edycji wpisu: 2
#1713239 12.01.2014 22:50:45
usunęłam właśnie mój komentarz
wpis edytowany 12.01.2014 22:58:06



MANUFAKTURA AMBROZJI
monia8366 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1713244 12.01.2014 22:57:14
Tworząc bloga i pisząc o swoim życiu wystawiamy się na pochwały i krytykę każdy ma prawo się wypowiedzieć bo jeśli ktoś o sobie pisze tzn że jego życie nie jest już tylko jego osobistą sprawą.



http://powr-t.blogspot.com/
Magosiaxxx
#1714458 13.01.2014 23:08:23
Witam ,kochani mam na imię Małgosia i trafiłam tu aby podziękować wszystkim za serce i ciepłe słowa których w swoim życiu niewiele słyszałam,oraz za pomoc i wsparcie w trudnych chwilach naszej rodziny.Z kozami nie mam zupełnie nic wspólnego chyba tylko to że moja 10-tka dzieci to też troszkę jak stadko.Kochani dziękuję Bogu że tu trafiłam i korzystając z okazjii chciałabym podziękować przede wszystkim administratorowi Walerii za apel o wsparcie dla naszej rodziny.Nikt jeszcze dla nas tyle nie zrobił.Dziś wiem że wygram z chorobą bo mam Was kochani i nie jesteśmy sami ze swoimi problemami.Chwała Bogu za Was.!!!
monia8366 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1714459 13.01.2014 23:10:59
Życzę Tobie i twojej rodzinie spokoju siły ducha i zdrowia!! Jeśli są tacy ludzie którzy wam pomagają i dają wsparcie to największy motor życiowy !! Może kiedyś i na kózkę przyjdzie czas i siła wesoły



http://powr-t.blogspot.com/
Magosiaxxx
#1714462 13.01.2014 23:12:33
Dziękuję kochana jesteście aniołami!!
monia8366 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1714470 13.01.2014 23:16:49
O walce z chorobą coś wiem i wiem jak ciężko samej sobie powiedzieć że Dam Radę Pokonam To, jeśli już ktoś lub coś spowoduje że nasze myśli są bardziej przejrzyste to już dobra droga wesoły Pamiętaj że tylko pozytywne nastawienie i walka psychiczna z chorobą może ci najwięcej pomóc. Ja pokonałam własnym nastawieniem i umysłem chorobę na którą nie ma leków. I w tym pomogły mi także moje zwierzęta bo to one dały mi siłę wesołyA takie sprawy to już znaki które trzeba chwytać wesoły



http://powr-t.blogspot.com/
Magosiaxxx
#1714475 13.01.2014 23:20:00
Dziękuję kochana ,jestem pewna że masz rację ufam że będzie dobrze i jest mi przykro że masz za sobą przykre i trudne doświadczenia ale Ty słonko wygrałaś tę walkę i Twoja postawa dodaje mi sił.!
Reklama



monia8366 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1714478 13.01.2014 23:23:02
Raczej do tego podchodzę jak do dobrej nauki życia, nie żałuję że zachorowałam, dużo zmieniło to w moim życiu wesoły Zobaczysz tez dasz radę siłę już masz w rodzinie w ludziach którzy cię otaczają. Będzie dobrze i tego wam życzę.



http://powr-t.blogspot.com/
Lhuna poziom 4
Lokalizacja: Wrocław/Oborniki Śląskie
#1715332 14.01.2014 20:39:27
Dziękuję za miłe powitanie.
Pani M. życzę dużo zdrowia i oparcia w najbliższych.

Co do moich planów, będę relacjonować postępy, na razie zbieram informacje z wszelkich możliwych źródeł,
a niniejsze forum jest prawdziwą skarbnicą.
Oczywiście, życie zweryfikuje wszelką teorię, ale..wesoły
Pozdrawiam serdecznie wesoły
Magosiaxxx
#1715603 15.01.2014 01:25:02
[quote=Lhuna]Dziękuję za miłe powitanie.
Pani M. życzę dużo zdrowia i oparcia w najbliższych.

Co do moich planów, będę relacjonować postępy, na razie zbieram informacje z wszelkich możliwych źródeł,
a niniejsze forum jest prawdziwą skarbnicą.
Oczywiście, życie zweryfikuje wszelką teorię, ale..wesoły
Pozdrawiam serdecznie wesoły
[

Dziękuję kochana za życzenia ,zdrowie i wiara w wyzdrowienie to jest to czego bardzo mi potrzeba .Jeszcze raz dziękuję /quote]
jola1979 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#1716123 15.01.2014 16:28:30
    ela677 pisze:

    Witam wszystkich serdecznie. Od kilku lat mieszkam na wsi ale mam tylko działkę. Pół roku temu kupiłam dwie kozy. Kupiłam je dlatego, że właściciel tak haniebnie je zaniedbywał, że trzeba było coś z tym zrobić. Tym bardziej, że groziło im zjedzenie przez psy, co już spotkało ich dzieci.Kózki odwdzięczają mi się za to przywiązaniem i podbiły całkowicie moje serce. Kupując je nic nie wiedziałam o ich hodowli. Pewnie ciągle popełniam sporo błędów ale dzięki Wam ciągle się uczę a kozy wydają się szczęśliwe. aniołek


Skąd jesteś?
greg73 poziom 1
Lokalizacja: Baruchowo
Ilość edycji wpisu: 2
#1716358 15.01.2014 19:58:05
Witam mam na imię Grzegorz mieszkam w powiecie Włocławskim, 9 km od Kowala. Już kilka krotnie byłem posiadaczem i domorosłym hodowcą zwierząt. Obecnie mam tylko 10 kóz - (matek). Zacząłem prowadzić bloga, na razie piszę o podstawach hodowli kóz, ale już niedługo zacznę pisać o własnych ( hodowli, wykotach, problemach i radościach).
POLECAM !!!!
wpis edytowany 15.01.2014 20:29:58



http://www.kozaodnowa.blogspot.com/
krystian poziom 6
#1716436 15.01.2014 21:17:56
Witaj Grzegorz jęzor
LadyM. poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Podkarpacie
#1716659 16.01.2014 07:02:10
Witaj, Grzegorz. Straszny misz-masz masz na tym blogu. A wiadomości o kozach, nie wiem, czy wszystkie legalnie skopiowane.
monia8366 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1716688 16.01.2014 08:00:09
mi się puste posty wyświetlają poruszony



http://powr-t.blogspot.com/
jola1979 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#1716711 16.01.2014 08:37:20
Witaj Grzegorz.
Jakie kozy posiadasz-rasy?
Dobrze widzę Alpejkę?
artambrozja poziom 6
Lokalizacja: małopolskie
#1716715 16.01.2014 08:39:36
Monika widocznie brakuje Ci wtyczki wesoły a z drugiej strony to nie żałuj ze nie widzisz, bo jakoś tak chaotycznie i o wszystkim u Grzegorzawesoły



MANUFAKTURA AMBROZJI
Reklama



Przedstawmy się
T#213057
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!