NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » DOMOWE PRZETWORY » ŻELFIX- Y I TAKIE TAM

Przejdz do dołu stronyStrona: 1 / 1    strony: [1]

żelfix- y i takie tam

  
Lhuna
28.07.2014 12:28:53
poziom 4



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Wrocław/Oborniki Śląskie

Posty: 378 #1902648
Od: 2014-1-7
Wiecie co, trzymam słoik z otwartym dżemem (dzieci nie zdążyły zjeść i wyjechały, miałam go wylać, ale jak sobie przypomniałam po dwóch dniach, to mnie zaciekawił)już trzeci tydzień na zlewie, ot tak z ciekawości.
NIC się go nie ima.
Wciąż pachnie pięknie, ani śladu kiśnięcia, pleśni.
Słoik otwarty na oścież, stoi pod kranem, czyli kapię do niego różnościami pewnie 300 razy dziennie.
To wspaniałe, prawda?
Jak trwałe przetwory można w domu uzyskać

chory
  
Electra25.02.2018 02:43:44
poziom 5

oczka
  
annorl1
28.07.2014 12:52:20
poziom 5

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 434 #1902663
Od: 2014-1-18
u mnie dżemy po kilku dniach od otwarcia, trzymane w lodówce i zakręcone mają już kożuszek :/
kiedyś kupiłam dżem w sklepie, że tak powiem z wyższej półki i konfiturę, po otwarciu wytrzymała w lodówce prawie miesiąc. nic się jej nie działo, ale dla własnego bezpieczeństwa wywaliłam resztki jęzor
a z ciekawości, jak tak leży sobie ten dżem otwarty przy zlewie to nie lecą Ci do niego owocówki? u mnie wystarczyło by kilka godzin żeby tak sobie poleżał zapomniany i potem przez kilka kolejnych dni nie mogła bym wytępić tych cholernic diabeł
  
kozahela
28.07.2014 13:11:25
poziom 1



Grupa: Użytkownik

Posty: 36 #1902685
Od: 2014-2-9
No daje do myślenia.... Ciekawostką są również mieszanki sałat (lodowa, rukola itp.) które w lodówce wytrzymują piękne ponad tydzień. Że też moja z ogródka po paru godzinach jest już zwiędnięta....;-)
  
Leosia
28.07.2014 13:48:04
poziom 5

Grupa: Użytkownik

Posty: 551 #1902732
Od: 2013-4-2
o losie garbaty!!! u mnie za szybko wszystko znika, nie zaobserwowałam takiej anomalii...
  
Lhuna
28.07.2014 15:19:11
poziom 4



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Wrocław/Oborniki Śląskie

Posty: 378 #1902809
Od: 2014-1-7
Nic nie ma . Owocówki pojawiają się na chwilkę przy "kompoście" ale jak go wyniosę, to znikają.
Dlatego w zasadzie przeoczyłam ten słoik..Teraz trzymam z ciekawości.
To była mieszanka resztek owoców do której dodałam (do wagi) banana, niestety gotowało się 3 godziny nie 3 min. bo zapomniałam, może to w cudowny sposób przedłużyło trwałość.
W sumie cieszę się bardzo, że dzieci nie zjadły wesoły

Przypomniało mi się, miałam takiego kolegę, pokazał mi zakręcony słoik na parapecie wesołyz jakims glutem w srodku, twierdził, że od kilku lat hoduje sobie "przyjaciela".
  
LadyM.
28.07.2014 18:24:22
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4537 #1903012
Od: 2013-3-22
No, dobrze, ale co tam wtryniłaś oprócz owoców i cukru?

Jeżeli nic, to długie smażenie MOGŁO zrobic robotę. Zauważ/przypomnij sobie może, że dawniej żadnych dodatków nie stosowano. A domowe powidła i marmolady trzymane były w kamiennych słojach przykrytych jedynie pergaminem.

Ja sama swoje pierwsze galaretki (na surowo, z jabłek lub porzeczek) robiłam w słoiczkach pod celofanem, który był moczony, naciągany i zawiązywany szpagatem.
  
Lhuna
29.07.2014 12:07:12
poziom 4



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Wrocław/Oborniki Śląskie

Posty: 378 #1903670
Od: 2014-1-7
Cukier 3:1, subst.konserwująca : sorbinian potasu.
Dalej ładnie pachnie. Spróbowałabym, czy smak się zmienił, ale utopiła
się ćma i kończę eksperyment.

  
LadyM.
29.07.2014 18:19:33
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4537 #1904047
Od: 2013-3-22
Lhuno, i tak przeciez pasteryzujesz. To na jaką broszkę ten sorbinian. Ja używam zwykłego cukru i pektyny. Mniemam, że taniej wychodzi, choć może mi się zdaje.
Pektowin ją robił, w Jaśle zresztą. No, ale padł bo musiał, jeszcze "komunistyczna" firma to była, że i tak się przez 25 lat przeobrażeń ostała. Wziął to ktoś inny i tez robi pektynę. Sprzedają to w takim prostackim paputku z papieru pakowego. I jest mocniejsza jakaś niż tamta poprzednia.Piszą,że na 2kg owoców i 1kg cukru, ale dałam na 3 i jest akurat. Dżem nie jest dobry kiedy stoi jak drut.
  
Lhuna
30.07.2014 10:36:28
poziom 4



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Wrocław/Oborniki Śląskie

Posty: 378 #1904873
Od: 2014-1-7
Żelfixów się nie pasteryzuje, to idealna opcja jak ma się nagły nadmiar owoców i chce się to zrobić i zapomnieć.
Właśnie, a którego rodzaju pektyny używasz? wczoraj koleżanka demonstrowała dżem śliwkowy z pektyną właśnie z pektowitu..ale ich tam jest kilka rodzajów?
  
LadyM.
30.07.2014 11:04:53
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4537 #1904895
Od: 2013-3-22
nie, jeden rodzaj. Tylko, ze to juz nie pektowin,nabyła go spółka Naturex. A to co ja kupuję to jest od: C&G Sp.z o.o., ul Św. jana z dukli. Jasło, pektyna amidowana 100% opakowanie 30g na 2kg owoców i 1kg cukru. Z tego co się zorientowałam, to oni sa dystrybutorem Pektowinu-Naturexu. Pektowin robił jeszcze DZemix, tez na pektynie, można było pasteryzować.
  
Lhuna
30.07.2014 12:23:55
poziom 4



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Wrocław/Oborniki Śląskie

Posty: 378 #1904971
Od: 2014-1-7


Ilość edycji wpisu: 1


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI » DARMOWA REJESTRACJA

? Tzn. to widziałam wczoraj.
Potem przejrzę, wpadłam tylko sprawdzić czy koza Adama nie urodziła wesoły
  
Electra25.02.2018 02:43:44
poziom 5

oczka
  
LadyM.
30.07.2014 16:45:14
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4537 #1905235
Od: 2013-3-22


Ilość edycji wpisu: 2
To jest stara stron starego pektowinu. PPo lewej stronie daja link do pectowin.com i przenosi na tego Naturexa. Aha, francuska ci ona jest. Była 100% skarbu państwa. Państwo w potrzebie, to paszła...

Z tego co wiem, to w sprzedazy nie było pektyn pektowinowych do wyvboru. Kupowało się pektyne i już, nie pisało na niej jaka, tyle tylko, że amidowana.
A teraz piszą obcymi językami i licho wie jeszcze bardziej. W każdym razie u mnie jest tylko ta C&G. I to cud jak jest.

Aha, parę lat temu, jak nie można było u mnie kupić w sklepach, to zamówiłam w firmie. Jakieś takie opakowanie zbiorcze, 25 szt, czy cos koło tego. Miałam na trochę, poza tym dawniej robiłam dżemy masowo.

Przejdz do góry stronyStrona: 1 / 1    strony: [1]

  << Pierwsza      < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » DOMOWE PRZETWORY » ŻELFIX- Y I TAKIE TAM

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!

randki | własny sklep internetowy | promocje | CyberCiekawostki | darmowe forum | sklepy
opinie, testy, oceny | katalog stron | toplsta