NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » POGADUSZKI » KOZY NIE CHCA CHODZIC NA PASTWISKO ???

Przejdz do dołu stronyStrona: 1 / 1    strony: [1]

kozy nie chca chodzic na pastwisko ???

  
miguspochec
02.09.2016 08:37:23
poziom 2



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Bodzentyn

Posty: 56 #2327477
Od: 2016-4-17
witam mam problem z moimi kozami w lasciwie cycki az opadaja tak zle sie zachowuja diabeł rano gdy probuje je wyprowadzic na pastwisko staja deba i koniec niczym osly . probowalam juz wszystkiego ciagniecia za obroze ;/ nawet pogrozilam im kijkiem po dupie sprawdzalam tez czy pojda na smyczy lub na lancuchu ale za nic w swiecie nie chca;/ jak byly mlodsze chodzily za mna jak psy kocham je sa strasznymi psotnikami z pastwiska wracaja juz grzecznie za mna bez zadnego trzymania czy wiazania ;( poradzcie cos prosze bo wymiekam czy kozy maja jakis okres buntu czy co im odbilo? dodam ze nic absolutnie ich na pastwisku nie niepokoi sa wiazane albo luzem lataja to juz zalezy od dnia po prostu zbaranialam przez te moje dwa potwory zdziwiony
  
Electra18.10.2018 13:14:38
poziom 5

oczka
  
Lagi
02.09.2016 08:43:39
Grupa: Użytkownik

Posty: 19 #2327481
Od: 2015-9-20
Może są na pastwisku jakieś owady albo przychodzi jakąś zwierzyna i się boją? Moje chciały uciekać z pastwiska zaraz po wprowadzeniu, a wina były baki bydlece i muchy, teraz spryskiwacze raz na tydzień i spokój
  
miguspochec
02.09.2016 08:47:40
poziom 2



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Bodzentyn

Posty: 56 #2327482
Od: 2016-4-17
ale one sie zapieraja nogami gdzie bym ich nie chciala zaprowadzic a sa dosc ciezkie brzuch mnue juz boli od codziennego ciagniecia po 1 kozie sasiedzi leja po nogach no dramat jak nic je gdzies uwiazac ;( a jak juz dotra na miejs ce to normalnie stoja i jedza do nocy jak Bog przykazal ... tylko zaprowadzic sie nie daja probowalam na owies je przekupic i po woli zaprowadzic nic to nie daje ujda troche i w tyl zwrot ;(
  
Lagi
02.09.2016 08:50:37
Grupa: Użytkownik

Posty: 19 #2327488
Od: 2015-9-20
No to może chodzenie sprawia im ból? Coś z nogami, ratkami? Może za gorąco im na polu?
  
miguspochec
02.09.2016 08:54:47
poziom 2



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Bodzentyn

Posty: 56 #2327489
Od: 2016-4-17
kurcze wlasnie pilnuje zeby mialy cien w ogole jakby ich cos bolalo to by nie skakaly jak glupie to sa normalne zdrowe kozy zupelnie nic im nie dolega po prostu jakby mogly to by sobie roby co uwazaja za stosowne ale przeciez np krowy nikt za leb nie ciaga a idzie :/ a na cuduje prosba grozba i nic jak tak dalej pojdzie bede zmuszona je przeznaczyc na mieso ale nie daje rady dzien w dzien sie silowac z nimizmieszany
  
Lagi
02.09.2016 08:56:25
Grupa: Użytkownik

Posty: 19 #2327491
Od: 2015-9-20
A wcześniej chodziły normalnie uwiazane? Takie cyrki robią moje capki ale dopiero je uczę wiązać bo już mają swoje capkowate zachcianki...
  
Lagi
02.09.2016 08:56:48
Grupa: Użytkownik

Posty: 19 #2327492
Od: 2015-9-20
A wcześniej chodziły normalnie uwiazane? Takie cyrki robią moje capki ale dopiero je uczę wiązać bo już mają swoje capkowate zachcianki...
  
miguspochec
02.09.2016 09:01:33
poziom 2



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Bodzentyn

Posty: 56 #2327495
Od: 2016-4-17
pewnie chodzily pieknie za mna a tearaz jak nie trzymam za obroze to ida ida i szybka ucieczka na podworko i itak musze sie wracac na podworko po nie smutny jedna uwiaze druga przy mnie stoi albo lata jak wariat po czym ide po ta 2 ona ucieka i tak dzien w dzien ;( probowalam je razem brac albo 1 prowadzic zeby 2 szla i za nic w swiecie a tak sie przytulaja takie sa mile ze ja jestem sklonna walczyc zeby byly normalne no po prostu mi ich szkoda ale juz sil brakuje bo to sa sporawe podrostki
  
miguspochec
02.09.2016 09:03:24
poziom 2



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Bodzentyn

Posty: 56 #2327497
Od: 2016-4-17
nigdy ich nie bilam a czasem to potrafia nawet ryj drzec jak je probuje zaciagnac po czym je zaciagne a one jak gdyby nigdy nic sie pasa nie wiem co robie zle bo to moje pierwsze kozy
  
artambrozja
02.09.2016 09:30:53
poziom 6

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: małopolskie

Posty: 1406 #2327510
Od: 2013-3-25
nic nie robisz źle, po prostu takie masz kozy wesołymiałam taką jedną oślicę - nie poszła i już, ciągnęłam jak osła i w końcu sprzedałam. do obórki zapieprzała jak rakieta, ale na łąkę za skarby.
Albo musisz się uzbroić w cierpliwość, albo sprzedać.
_________________
MANUFAKTURA AMBROZJI
  
LadyM.
02.09.2016 09:36:43
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4538 #2327513
Od: 2013-3-22
Z koza nic na siłę i na"nerwowo".
Normalnym zachowaniem kozy jest (choć to koza, a nie osioł), że jak ją ciągniesz, to się zapiera.
Ciąganie za obrożę/na sznurku jest
a)nieefektywne - koza jest silniejsza, ma 4 nogi do zapierania się, a Ty tylko 2
b)niebezpieczne - kozę bardzo łatwo poddusić, nawet ciągnąc za obroże do przodu

Poganianie kijkiem z tyłu takoż, bo niekoniecznie polecą naprzód w pożądanym przez Ciebie kierunku.

Wszelka nerwowość, pokrzykiwanie, wymachiwanie - kończy się tym, że kozy lataja po gumnie, jak popyrtane, a Ty za nimi. Fitnes + rozrywka dla sąsiadów.

U mnie zawsze sprawdza się suchy chlebek. Za chlebkiem pójdą zawsze, choć oczywiście po koziemu: Ja kroczek/koza kroczek.
A jak mi się nie chce bawić w wersale i mam kawałek Wandę przeprowadzić z konkretnym ukierunkowaniem to biore prawa ręką za obrożę, a lewa za dupsko i takie sterowanie dwupunktowe się sprawdza niezawodnie.

A poza tematem: Czy na Twoim tablecie nie ma kropek i przecinków na klawiaturze? Bo byłoby miło, gdybyś ich używała - łatwiej zrozumieć tekst pisany zdaniami niż "potoczyście"
  
Electra18.10.2018 13:14:38
poziom 5

oczka
  
miguspochec
02.09.2016 09:42:53
poziom 2



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Bodzentyn

Posty: 56 #2327516
Od: 2016-4-17
sory pisałam na telefonie . ano to zostaje mi chwyt ręka doopaoczko myślałam że one zwariowały .... można im kupić cukier w kostkach ? tak jak dla konia i podawac w ramach nagrody? one niestety suchym chlebem gardzą , jabłkiem gardzą kochaja tylko owies ale tez też odkąd wiedzą że jest w korytkach dla kur to po co za mna chodzic skoro można lizać koryto taki dziwny straciłam element przetargowy widoczniezawstydzony
  
artambrozja
02.09.2016 11:47:20
poziom 6

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: małopolskie

Posty: 1406 #2327558
Od: 2013-3-25
radze trzymać kozy z dala od kur !!! a z cukrem to chyba żart, mam nadzieje ?
_________________
MANUFAKTURA AMBROZJI
  
miguspochec
02.09.2016 12:35:35
poziom 2



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Bodzentyn

Posty: 56 #2327592
Od: 2016-4-17
wiem.ze niezdrowe ale ich nie odzie przekupic a cos lepszego od suchego chleba?
  
artambrozja
02.09.2016 13:31:15
poziom 6

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: małopolskie

Posty: 1406 #2327621
Od: 2013-3-25
Marchew, buraczek, jabłko - pokrojone. Może odpuść jeden dzień niech stoją w obórce na sianie i finito. Jak zatęsknią za trawą to może pójdą bez problemu.
_________________
MANUFAKTURA AMBROZJI
  
LadyM.
02.09.2016 22:46:14
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4538 #2327833
Od: 2013-3-22
No, ja tam nie wiem. Moje głodu nie mają, a za suchym chlebkiem polazłyby na kraj świata. Podobnie jest z jabłuszkiem, ale wtedy, gdy są reglamentowane - teraz jabłko żadna atrakcja.

Spróbuj, jak radzi Beata, odpuścić z dzień. Kozy zatęsknią może za trawką, a Ty wrzucisz na luz i odpoczniesz od tych atrakcji dla sąsiadów. Ochłoniesz trochę i uspokoisz się - wydaje mi się, że to ganianie za kozami przy pełnej widowni jest stresujące dość. Stąd nerwowość, która kozy wyczuwają no i robią sobie wtedy z tata wariata.
I, jak wyżej - kozy nie powinny łazić tam gdzie fajdają kury, a kury - tam, gdzie pasa się kozy. No i od kurzych korytek wara: chyba nie samym owsem karmisz te kury (u mnie nikt kurom owsa nie daje, zresztą kiepsko go jedzą, raczej śrutowaną pszenicę się daje , no i gotowane kartofelki - a to raczej karma dla kóz niewskazana) Pobieranie paszy treściwej po kokardkę może skończyć się źle: moja Wanda raz się do kurzej paszy włamała i przerabiałyśmy zatrzymanie żwacza.
  
Electra18.10.2018 13:14:38
poziom 5

oczka

Przejdz do góry stronyStrona: 1 / 1    strony: [1]

  << Pierwsza      < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » POGADUSZKI » KOZY NIE CHCA CHODZIC NA PASTWISKO ???

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!

randki | własny sklep internetowy | promocje | CyberCiekawostki | darmowe forum | sklepy
opinie, testy, oceny | katalog stron | toplsta