NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » POGADUSZKI » NASZE ŻYCIE NA WSI

Przejdz do dołu strony<<<Strona: 13 / 17>>>    strony: 123456789101112[13]14151617

Nasze życie na wsi

  
jakubpiotr
06.01.2015 12:00:08
poziom 5

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Tylin k/Częstochowy

Posty: 794 #2016521
Od: 2013-4-5
Smoczy smoku - wysłałem Ci wiadomość..
  
Electra17.12.2018 09:37:03
poziom 5

oczka
  
EcoGypsy
06.01.2015 18:17:20
poziom 4



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Cambridgeshire/Podlasie

Posty: 276 #2016847
Od: 2013-11-25
Wiata dla kóz jest dobra prawdopodobnie tylko w warunkach brytyjskich, jednakze u nas zimy są ostrzejsze, a u kóz o przeziębienie czy zapalenie płuc nietrudno. Nie mówię oczywiście o kozach dość prymitywnych, ale o typowo mlecznych, które muszą mieć odpowiednie warunki bytowania jeśli mają spełniać swoje zadanie jako "dojarki".
_________________
Zapraszam:

Hodowla koni cygańskich EcoGypsy

Hodowla rodowodowych kóz brytyjskich (nowa strona)

Hodowla kóz brytyjskich - fanpage na facebooku

Ecogypsy Herd of British Diary Goats

Blog Moje Podlasie
  
gawron
07.01.2015 04:21:28
poziom 4

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Południowo-wschodnie Mazo

Posty: 322 #2017398
Od: 2013-11-5
Tak nawiasem mówiąc to wiata jaka by nie była nie spełnia norm unijnych choćby w sprawie koniecznej temperatury w boksach.
  
Draagon
07.01.2015 10:27:03
poziom 2



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Piotrków Tryb/ Nowa Wieś

Posty: 53 #2017548
Od: 2014-7-10
Nawet mi nie mówicie o przepisach unijnych wesoły Co do wiaty - własnie myślałem o zadaszeniu i obiciu boksów - wdziałem takie wiaty w Austrii a ich pewnie też tyczy polityka unijna, aczkolwiek może nie mają tych wszystkich "interpretacji".
Więc pewnie jak to w życiu wybudować gospodarczy i trzymać w nim kozy, niż by budować docelowo koziarnię..
Tak swoją drogą papierkową - mam z ubiegłego roku w Armirze nadany numer stada nr rolnika + 000- i teraz jak to jest - liczy się gatunek czy do każdej nowo nabytej sztuki kozy będę musiał lecieć po nowy papierek ?
  
LadyM.
07.01.2015 11:51:27
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4538 #2017652
Od: 2013-3-22
Jak to gatunek? I jaki papierek?
Każda nowonabytą sztukę Z KOLCZYKAMI zgłaszasz tym papierkiem, który wypełniasz przy nabyciu i tyle.

Z tego co mi internet powiedział wynika, że w Austrii te przepisy unijne są bardziej szczegółowe niż u nas. Np. tam jest zakaz palikowania kóz, czego u nas nie ma w żadnych przepisach, jedynie w gosp ekologicznych obowiązuje.
Te wiaty, które widziałeś mogły być wiatami pastwiskowymi, nie koniecznie musiały być całoroczne.
Zresztą, oni maja technologie dostępne na ich kieszeń, o których my jeszcze możemy pomarzyć: w Normandii bydło tez mieszka we wiatach, a jak nadchodzi zimniejsza pora to pojawia się ekipa, która zakłada ściany-rolety z "siatki" przepuszczającej w jedną stronę.

Wydaje mi się, że jak się za coś zabieramy, to powinno to być z sensem jakimś. Jak mawiają starożytni górale: szkłem d..y nie utrzesz i z g..a bata nie ukręcisz.
  
jakubpiotr
07.01.2015 14:29:31
poziom 5

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Tylin k/Częstochowy

Posty: 794 #2017784
Od: 2013-4-5
numer producenta + 001 - chodzi o siedzibę stada.. nie, masz jeden nr dla wszystkich gatunków, i zgłaszasz tylko 'przemieszczenia'. na początku historii IRZ-tu postulowano, żeby w systemie dla każdego gatunku był osobny nr siedziby, czyli 001, 002 itd.. ale nie przeszło, choć powinno (zablokowanie siedziby ze względu na chorobę bydła, uniemożliwia sprzedaż owiec, czy trzody)
  
gawron
08.01.2015 04:59:21
poziom 4

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Południowo-wschodnie Mazo

Posty: 322 #2018315
Od: 2013-11-5
Jeśli chodzi o Australię to rzeczywiście jest przykładem dla nas. Warto ich doświadczenia tu przenosić zwłaszcza w sprawie tęgich mrozów są ekspertami.
  
LadyM.
08.01.2015 08:30:00
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4538 #2018357
Od: 2013-3-22
O Austrii było...
  
barbik
08.01.2015 09:09:56
poziom 4

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Lublin

Posty: 218 #2018377
Od: 2014-11-5
    gawron pisze:

    Jeśli chodzi o Australię to rzeczywiście jest przykładem dla nas. Warto ich doświadczenia tu przenosić zwłaszcza w sprawie tęgich mrozów są ekspertami.


Fajnie wyszło, uśmiałam się z rana, ale przy okazji, jakby nasz rząd dał mam pole do popisu w zakresie sprzedaży bezpośredniej, tak jak ichniejszy, to może i u nas byłyby lepiej dla kóz i dla nas .
  
Draagon
08.01.2015 10:07:32
poziom 2



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Piotrków Tryb/ Nowa Wieś

Posty: 53 #2018424
Od: 2014-7-10


Ilość edycji wpisu: 1
Tak to jest jak się o 5 rano zaczyna czytać wesoły. Ale nie powiem i ja się uśmiechnąłem. Poza tym lubię Australijczyków bardziej od Austriaków, bo tacy Australijczycy non stop lawirują między suszą, wężami i pająkami a Austria to co ??? Alpy wszystkie widoki zasłaniają oczko.
  
Lhuna
08.01.2015 11:36:56
poziom 4



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Wrocław/Oborniki Śląskie

Posty: 378 #2018480
Od: 2014-1-7


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI » DARMOWA REJESTRACJA



Pewnie to znacie, ale ja nie i jestem zachwycona. Szkoda, że nie ma rozpiski z rg, roboczogodzinami dla "bab w domu", ile pranie a ile scieranie ze stołu..Znalazłam szukając tych normatyw karmienia.
Z czego sie bierze pomysł żeby liczyć na kg siano z koniczyny? rozumiem, że trzeba mieć własną łąkę i wtedy się wie, z czego ono jest?
Draagon, może Ci się orientacyjnie do czegoś przyda.
  
Electra17.12.2018 09:37:03
poziom 5

oczka
  
Draagon
08.01.2015 15:05:50
poziom 2



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Piotrków Tryb/ Nowa Wieś

Posty: 53 #2018575
Od: 2014-7-10
Lhuna super ten link ! Czytania w ... ale zawartość 1 klasa !
  
Lhuna
08.01.2015 20:46:42
poziom 4



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Wrocław/Oborniki Śląskie

Posty: 378 #2018802
Od: 2014-1-7
Nie wiem, gdzie zadać pytanie..
Otóż mieszkam w dość odosobnionej okolicy, przy polnej drodze. Naprzeciwko mnie jest spora działka, na której chętnie popasłabym swoje kozy, w pastuchowym ogrodzeniu . Tylko że ta działka ma trzech właścicieli, z których jeden wyraża zgodę, i popyta pozostałych. Zakładając, że się zgodzą :
Pytanie : czy można sobie tak wypasać? (Poza formalną siedzibą stada, a jak akurat trafi się kontrola..?Miły sąsiad doniesie , co nie jest wykluczone..?)
Czy powinnam to wydzierżawić, spisać jakąś umowę? (Dopłaty mnie nie dotyczą, jestem w spółce cyw., prowadzę działalność itd)
Ile można zapłacić za dzierżawę?
Czy może wymyslam sobie problemy?
  
acerprzemo
08.01.2015 21:21:36
poziom 5

Grupa: Użytkownik

Posty: 414 #2018830
Od: 2014-10-11



UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
Z sąsiadami to niech szlag trafi mi otruli psa biesula walczy o życie. Ponoc trutka na szczury.
  
Lhuna
08.01.2015 21:31:03
poziom 4



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Wrocław/Oborniki Śląskie

Posty: 378 #2018837
Od: 2014-1-7
Bardzo współczuję. Trzymaj się..
  
acerprzemo
08.01.2015 21:42:18
poziom 5

Grupa: Użytkownik

Posty: 414 #2018847
Od: 2014-10-11



UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
Suczka pinczerka wazy ok 2 kg a potraktowana przez ludzi jak jakies bydle. Dać psu trutkę na szczury? Misial ktos wrzucić przez ogrodzenie. Prócz przeraźliwego szczekania jak to na pinczerke nikomu krzywdy ny nie zrobila. Jak przezyje noc to może wyjdzie. Dwa lata temu walczyliśmy o nią przy cesarce. Dzis otruta. Sąsiadka mi kury 4 lata temu wytruła wiec może teraz przeszladzal jej piesek. Dzis nic z glowy. Dyżury przy Tince i kontrola u kozsmutny
  
krystian
08.01.2015 22:18:00
poziom 6

Grupa: Użytkownik

Posty: 804 #2018868
Od: 2013-4-8
acerprzemo współczuje,ale czasami zdarzają się wredni sąsiedzi smutny
  
Draagon
09.01.2015 01:38:31
poziom 2



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Piotrków Tryb/ Nowa Wieś

Posty: 53 #2018945
Od: 2014-7-10


Ilość edycji wpisu: 1
    Lhuna pisze:

    Nie wiem, gdzie zadać pytanie..
    Otóż mieszkam w dość odosobnionej okolicy, przy polnej drodze. Naprzeciwko mnie jest spora działka, na której chętnie popasłabym swoje kozy, w pastuchowym ogrodzeniu . Tylko że ta działka ma trzech właścicieli, z których jeden wyraża zgodę, i popyta pozostałych. Zakładając, że się zgodzą :
    Pytanie : czy można sobie tak wypasać? (Poza formalną siedzibą stada, a jak akurat trafi się kontrola..?Miły sąsiad doniesie , co nie jest wykluczone..?)
    Czy powinnam to wydzierżawić, spisać jakąś umowę? (Dopłaty mnie nie dotyczą, jestem w spółce cyw., prowadzę działalność itd)
    Ile można zapłacić za dzierżawę?
    Czy może wymyslam sobie problemy?


Nie wiem na pewno - ale rolnik ma prawo wypasać gdzie chce na nieużytkach rolnych..??? Dla mnie nieprawdopodobne, ale koleżanka tak krowy wypasa i jeszcze dopłaty bierze na to...
Co do dzierżawy - z gminy mogłem wziąść dzierżawę IV-V kl ziemi o powierzchni 1,27ha za 130 zł/rok - umowa na 3 lata.
Ale nie mam kóz - nie mam dzierżawy - ale tak jak się rozglądam to tych nieużytków wkoło mam z 7ha..
  
gawron
09.01.2015 04:34:13
poziom 4

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Południowo-wschodnie Mazo

Posty: 322 #2018947
Od: 2013-11-5
Lhuna takie pasienie za zezwoleniem można nazwać dzierżawą bez umowy na piśmie. ARiMR uznaje ustne umowy pomiędzy rolnikami, którzy nawet otrzymują dopłaty.

Jeśli chodzi o Australię to rzeczywiście niezła heca !!!
  
Adamsch
09.01.2015 13:42:15
poziom 1

Grupa: Użytkownik

Posty: 26 #2019159
Od: 2013-4-11
W moich stronach (okolice Poznania) ceny za dzierżawę dochodzą do 1500 zł za hektar . Wypasać możesz wszędzie gdzie masz na to ochotę i pozwolenie właściciela (poza drogami i pasami przydrożnymi)
  
Electra17.12.2018 09:37:03
poziom 5

oczka

Przejdz do góry strony<<<Strona: 13 / 17>>>    strony: 123456789101112[13]14151617

  << Pierwsza     < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » POGADUSZKI » NASZE ŻYCIE NA WSI

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!

randki | własny sklep internetowy | promocje | CyberCiekawostki | darmowe forum | sklepy
opinie, testy, oceny | katalog stron | toplsta