Kozolin2 forum o…

Stanówka. Kozły- porady, pytania, problemy.
T#348419 Kozioł, krycie, pielęgnacja, problemy
Facebook
Reklama



gawron
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Południowo-wschodnie Mazo
#2264296 05.04.2016 00:01:47
Przypadków jest tyle ile kóz i koziołków. Nie ma o co się spierać przecież rzecz nie polega na mocy czy słabości ???? Jedna koza się wygina a druga garbi lub nic nie okazuje to nie jest typowe i konieczne do zapłodnienia.
Esti
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: podlaskie
#2264332 05.04.2016 06:58:12
Wygina=garbi. Kozy miałam kilkanaście lat więc wiem o czym mówię. zakręcony



http://ostatnizakret.blogspot.com/
CheNelly
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Dzierżoniów, Dolnośląskie
#2264683 06.04.2016 00:33:16
Koza, jak krowa, musi się wygiąć, żeby sperma popłynęła tam gdzie musi. Nawet kiedy krowa jest sztucznie inseminowana, to po wszystkim łapie się ją za srom, właśnie żeby się zgięła. Po prostu niektóre kozy będą to robiły mniej, innej bardziej wesoły
gawron
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Południowo-wschodnie Mazo
#2264696 06.04.2016 06:05:16
Dla mnie wygina nie jest równe garbi itd. Nie będę się spierał bo szkoda czasu na takie …....
miguspochec
poziom 2

Użytkownik
Lokalizacja: Bodzentyn
#2328287 04.09.2016 17:45:10
przywiozłam moim dziewczyna kawalera ... i teraz pytanie czy zamknać ich razem w 1 boksie czy osobno kawaler osobno panny ? koziołek ma około roku śmierdzi jak to cap .Zostanie u nas tyle ile bedzie trzeba bo laski na razie rui nie maja ale przypuszczam ze dostana bo mialy z miesiac temu obie.to co 3 mac razem czy osobno?pytajnik
artambrozja
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: małopolskie
#2328329 04.09.2016 19:30:36
ja tam dużego doświadczenia nie mam, ale trzymałabym osobno, bo nie będziesz wiedzieć dokładnie kiedy zostaną pokryte, no chyba, że będziesz przy nich non stop oczko
dopuściłabym w momencie gdy mają oznaki rui, potem kolejny raz po 21 dniach, jeśli ruja im się powtórzy.



MANUFAKTURA AMBROZJI
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2328377 04.09.2016 21:02:10
jAK WYŻEJ. Dodatkowo będziesz miała trudności z obsługa kóz, jezeli razem z nimi będzie przebywał kozioł. Kozioł będzie je cały czas "molestował" bez względu na obecność rui lub jej brak. Kozy będą się od niego odpędzać i będzie ciągły sajgon.
Kozła umieść najlepiej w osobnym pomieszczeniu, dobrze zabezpieczonym (uruchom wyobraźnie, kozioł duuzo może)i doprowadź kozę do niego, gdy będzie miała ruję. Jeżeli po prawidłowym kryciu objawy rui nie ustana -doprowadź na następny dzień. Zaznacz tę date w kalendarzu.
Dla pewności potrzymaj kozła kolejne 3 tygodnie. Jeżeli koza powtórzy ruje przećwicz poprzednią procedurę.
miguspochec
poziom 2

Użytkownik
Lokalizacja: Bodzentyn
#2328669 05.09.2016 15:40:09
koziolek jest dziki probuje go oswoic ale trzesie sie jak galareta na widok czlowieka swoja droga dziwnie sie na to patrzy bo moje panny ludzi traktuja jak normalke a ten ma w oczach taki strachsmutny chciala bym zeby chociaz na pastwisko wyszedl bo nigdy nie byl na trawie ;( ale wracajac do tematu kawaler sie perfumuje czarna koza go tryka przez ogrodzenie z bani biala oglada z zaciekawieniem (cos jakby to byl inny gatunek :p) i pytanie moje czy kozy jak robia takie dziwne wygibasy wyciagaja sie i posikuja to moga byc poczatki rui? poruszony
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2328698 05.09.2016 16:36:10
Nie one oddaja cześć panu i władcy
A koziołek pewnie od jakiegos "super chodofcy"
miguspochec
poziom 2

Użytkownik
Lokalizacja: Bodzentyn
#2328699 05.09.2016 16:42:42
jedyny w okolicy koziolek . zadbany czysty pieknie zbudowany z tym ze po prostu dziki. wnioskuje ze nie wychodzil na zewnatrz bo maz mwil ze do koz nie bylo bramki i przenosil go przez ogrodzenie . Obedzie sie bez ironi to sa moje 1 sze kozy i serio nie wiem jak sie powinny zachowywac a koziolka moze i odkupie od faceta wiec milo by bylo wysluchac konstruktywnych porad a nie smiechowoczko
Reklama



LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
Ilość edycji wpisu: 1
#2328704 05.09.2016 16:53:23
Ale to nie sa śmiechy! Koza tak się zachowuje w obecności kozła, że przykuca i oddaje mocz...
Ciąg dalszy procedury, jeżeli cię to interesuje jest taki, że kozioł ten mocz nastepnie wącha i po zapachu rozpoznaje także czy koza jest w rui , czy nie..
wpis edytowany 05.09.2016 16:54:51
smyk80
poziom 3
Użytkownik
Lokalizacja: Łeczna
#2329798 08.09.2016 12:01:40
A ja mam pytanie.Kupiłam Kozła dwuletniego,jak go przywieźliśmy to wcale nie było go czuć,po dwóch tygodniach dziewczyny zaczęły ruje.Natomiast Jacuś zaczął pachnieć....Pokrył kozy czekam czy nie będzie powtórek,tylko czy jak będą zakocone,to on przestanie pachnieć,czy mu tak zostanie,bo nie koniecznie akurat mi podoba się ten zapachneutralnyraczej obsługuje go mąż oczkoMyślałam żeby go może wykąpać,chociaż brodę tylko czy to pomoże bo za każdym razem jak przechodzę obok jego boksu to mam mdłości...
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2329811 08.09.2016 12:34:33
Brode i przednie nogi umyć tak czy siak. Dla higieny nawet.
Jak wczesniej nie pachniał to istnieje szansa, ż epo zakończeniu ruj tez nie będzie.
smyk80
poziom 3
Użytkownik
Lokalizacja: Łeczna
#2329814 08.09.2016 12:50:34
Hm to poczekam na męża,jakiś fartuch założę i będziemy kąpać,a on taki grzeczny,nie ma bodzenia,na pastwisko przy nodzie jak pies idze tylko ten zapaszek.Choć nie jest tak źle u koleżanki jak miała kozła to dopiero smierdziałzdziwiony Ten niby mieszaniec choć bardzo ładnybardzo szczęśliwy
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2329997 08.09.2016 22:16:12
Jak taki grzeczny, to wykąp go sama. Jak będziesz tak chłopa po robocie do kóz ganiać, to za chwilę się wścieknie i powie : won mi z tymi kozami.
Ja swoje kozy obrabiam sama od A do Zet. Mąż mi najwyżej kosę ostrzy, jak trawy trzeba ukosić, bo jak z osełką do niej wystartuję to raczej stępię niż naostrzę.
smyk80
poziom 3
Użytkownik
Lokalizacja: Łeczna
#2330071 09.09.2016 06:41:54
Kozła sama kąpałam bardzo szczęśliwy tylko nie na długo chyba bo pięciomiesięczną Julka która zostawiłam,właśnie dostała rujki.Nie sądziłam że tak wcześnie.Teraz będą wrzaski co trzy tygodnie a kozioł będzie szalał bo i tak nic z tegotaki dziwnyCo do męża to on bardzo go lubi,ciągał go za brodę do momentu aż go nie oświeciłam jak zaleca się do panien pan zielony A to nie tylko ja tępię kosęoczko tata już drugi raz ją klepał w tym sezonie,taki ze mnie kosiarzoczko
Milka

Użytkownik
Lokalizacja: śląsk
#2331885 13.09.2016 21:21:24
Witam wszystkich Forumowiczów, jestem tutaj nowa. Ja i cała moja rodzina bardzo kochamy nasza kózki, pewnie jak wszyscy na tym forum. Mam do Was prośbę o pomoc, poszukuję kozła do krycia moich kóz. Jestem z Sosnowca woj. śląskie, czy jest może ktoś w pobliżu, kto dysponuje kozłem i świadczy takie usługi? Nie mamy jeszcze w tym temacie żadnego doświadczenia. Wyobrażam sobie, że będziemy z naszymi kozami musieli podjechać do koziołka, żeby je pokrył, zapłacić właścicielowi koziołka...pewnie na tym nie koniec, może numer kolczyka ewentualnego ojca się spisuje do rejestracji.. sporo niewiadomych jak dla mnie. Będę bardzo wdzięczna za pomoc.
reneta
poziom 4
Użytkownik
#2331932 13.09.2016 22:52:07
Witaj Milka
Kozła szukaj raczej na ogłoszeniach na OLX...
Jak spojrzysz do swojej Księgi Rejestracji Kóz to zobaczysz, że nie potrzebny jest nr kolczyka ojca do rejestracji.
Powodzenia
Milka

Użytkownik
Lokalizacja: śląsk
#2332070 14.09.2016 11:18:03
Dziękuję reneto za cenne wskazówki wesoły
Aliggator
poziom 1

Użytkownik
Lokalizacja: Rzeszów
#2333071 16.09.2016 13:07:05
Zapraszam chętne kózki wesoły http://www.olx.pl/oferta/krycie-koz-CID757-IDhBUjN.html#225b00d4e3
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!