Kozolin2 forum o…

Problemy trawienne: wzdęcie, zatrzymanie żwacza
T#342228
Facebook
Reklama



monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#5361812 06.01.2020 15:11:36
mogą być piekarnicze choć te paszowe są lepsze bardziej dostosowane do żwacza i dłużej działające. Te piekarnicze są krótko działające. Tetradur dawkowanie jest 1 ml/ 10 kg m.c.



http://powr-t.blogspot.com/
monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#5371800 13.01.2020 19:25:43
koziebrody i jak twoja koza ? jest poprawa ?



http://powr-t.blogspot.com/
koziebrody
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: Kalwaria Zebrzydowska
#5375622 17.01.2020 06:13:03
Na razie niewielka. Raz lepiej raz gorzej.
monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#5376168 17.01.2020 12:09:19
wesprzyj jej organizm lekiem Multivitamin Injection 10 ml ( zastrzyk w dwóch miejscach). To stosuje się właśnie w okresie rekonwalescencji.



http://powr-t.blogspot.com/
asica
poziom 3
Użytkownik
#5376932 17.01.2020 19:01:48
Może ktoś pomyśli, że jestem osobą bezduszną ale czy jest sens tak uparcie podtrzymywać przy życiu kozę w wieku emerytalnym? Ta koza już nie rodzi, mleka też nie daje a chorując i mając kontakt ze zdrowymi zwierzętami może je zarażać. Kozy to zwierzęta stadne i bardzo źle znoszą izolację więc pewnie izolowana nie jest.
monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#5377042 17.01.2020 20:08:25
Nie wyobrażam sobie nie ratować kozy tym bardziej emerytki która przez całe swoje życie służyła i karmiła swojego właściciela. Sama posiadam kozę w wieku już 13-14 lat i ma u mnie ten komfort że może umrzeć ze starości bez zabijania jej. Jestem zawsze pełna szacunku dla ludzi którzy mimo wieku zwierzęcia chcą dać im komfort życia w ostatnich latach. Koza została wyleczona dlatego nie zaraża a to że ciężko jej się zebrać jest tylko efektem powikłań i zmian jakie już zaszły w płucach. Mogę się w wielu kwestiach nie zagadzać z Koziebrodami ale jestem pełna podziwu że nie wpadli na pomysł by kozę uśpić. Pewnie minie trochę czasu zanim odzyska zdrowie ale do tego potrzebne jest słońce ciepło i pobyt na świeżej zielonce. Do tego czasu warto wspierać jej organizm by klimat jaki mamy teraz jej nie obciążył.



http://powr-t.blogspot.com/
koziebrody
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: Kalwaria Zebrzydowska
#5381309 19.01.2020 19:52:51
asica Koza nie jest odizolowana i nie będzie uśpiona. Była zakupiona jako pierwsze kozy, po drugie starość nie znaczy eliminacji. Ale każdy ma prawo robić co chce więc szanują twoje zdanie.
koziebrody
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: Kalwaria Zebrzydowska
Ilość edycji wpisu: 1
#5381325 19.01.2020 20:12:20
monia8366 Czemu tak srogo mnie oceniasz że nie wpadłem na pomysł żeby ją uśpić. Jeśli by się męczyła to bym rozważył uśpienie, jak do tej pory walczy i mam nadzieję że dojdzie do siebie. To że się czasem nie zgadzamy to nie znaczy że ty czy ja nie dbamy o nie. każdy inaczej hoduje inne tereny są do wypasu więc i choroby są inne w danym regionie. Kupując kozy od Natalii to wszystkie choroby przeżyłem, dobrze że nie były razem z zwykłymi kozami i się nie zaraziły. Część się pozbyłem a część trzeba było uśpić. Ona jak i Sabrina mają wszystkie cholerstwa u siebie. Trzy miesięczne kupowała w Holandii przeznaczone na rzeź a sprzedawała do Polski jako materiał hodowlany. Tak też Boguś wędrował aż do Polski dowędrował. Małe odstawialiśmy po porodzie więc zostały uratowane. Dzisiaj człowiek mądrzejszy i na pewno nie zakupię kóz z niewiadomego źródła a i tak przechodzą kwarantannę i wszystkie badania. Dzięki za pomoc i poświęcony czas bo dużo dzięki tobie ona przeżyła i dochodzi do siebie.
wpis edytowany 19.01.2020 20:16:10
monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#5381355 19.01.2020 20:56:40
koziebrody jak srogo ? ja napisałam że podziwiam osoby które walczą o zdrowie zwierząt a tym bardziej o staruszki. W żadnym słowie nie napisałam, że uważam że coś robisz nie tak. Chyba źle zrozumiałeś mój wpis który był do asica kierowany.



http://powr-t.blogspot.com/
monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
Ilość edycji wpisu: 2
#5381357 19.01.2020 20:57:19
i własnie ze względu że jej nie uśpiłeś uważam że za to powinny być ukłony skierowane do ciebie. Przeczytaj jeszcze raz mój komentarz wesoły
wpis edytowany 19.01.2020 20:59:00



http://powr-t.blogspot.com/
Reklama



asica
poziom 3
Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#5381734 20.01.2020 08:46:52
    koziebrody pisze:

    asica Koza nie jest odizolowana i nie będzie uśpiona. Była zakupiona jako pierwsze kozy, po drugie starość nie znaczy eliminacji. Ale każdy ma prawo robić co chce więc szanują twoje zdanie.

Ja mogę sobie pozwolić na taki komfort, by koza dożyła u mnie starości i zmarła śmiercią naturalną( tak jak mój pies) ale w dużych hodowlach tak się nie chyba nie dzieje. Raczej pozbywają się rasowych kóz po ich wyeksploatowaniu. Czytam ogłoszenia i wiem, że sprowadzane są na przykład rasowe 5 letnie alpejki z Niemiec. Oglądam filmiki na YouTube i widzę, że zbyt małe koźlątka oddziela się od matek. I potem pewnie też sprzedaje jako materiał hodowlany. Tobie właśnie takie zwierzaki sprzedano a jakie Ty proponujesz do sprzedaży? Pytam , bo mam wrażenie po obejrzeniu filmiku o kozie z 6 sutkami, ze tak samo barbarzyńsko odebrane matkom.
wpis edytowany 20.01.2020 08:51:02
koziebrody
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: Kalwaria Zebrzydowska
Ilość edycji wpisu: 1
#5382258 20.01.2020 20:07:59
monia8366 "Mogę się w wielu kwestiach nie zgadzać z Koziebrodami ale jestem pełna podziwu że nie wpadli na pomysł by kozę uśpić" Nie podziwiaj bo to normalne, ale chciałem to trochę żartobliwie ująć, więc jest ok. aniołek oczko
wpis edytowany 20.01.2020 20:09:12
koziebrody
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: Kalwaria Zebrzydowska
#5382272 20.01.2020 20:33:06
asica Wiedziałem jakie kupuję. Tylko że większość kóz była przywieziona przez nią z Holandii jako na rzeź, a zostały mi sprzedane jako hodowlane. Dokumenty od nich dosłała po trzech miesiącach więc tak zostało. Po pewnym czasie zrozumiałem czemu one były na rzeź, doszedłem że ona je kupiła po 50 euro i to cena normalna za koźlę na grilla. Ja kupiłem po 500 euro jako materiał hodowlany. Jedną kupiłem od niej co miała po urodzeniu 4 strzyki, przed sprzedażą zostały dwa usunięte więc ok. Koza została zakocona w wieku 18 miesięcy. Do porodu było ok wymię rosło, po wykocie okazało się że koza ma usunięte te dobre strzyki a niedrożne zostały. Małe się drą,wymię pełne, koza wariuje. Możesz sobie wyobrazić jakie wiązanki szły w jej imieniu. Mam znajomych w Grecji i te same problemy mieli z jej hodowlą. Co do mnie i naszej hodowli najmłodsze sprzedałem 10 dniową kózkę i tygodniowego koziołka. Warunkiem było że mają kozy z mlekiem i mają pojęcie o odchowaniu tak małych koźląt. Normalnie sprzedajemy 3 miesięczne które są już min.od miesiąca na normalnym jedzeniu. Jeśli nie garnie się do jedzenia znaczy mało pobiera to jest dłużej u nas. Tego ostatniego zdania nie zrozumiałem o jaki filmik chodzi z kozą co miała 6 sutków.
monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#5382328 20.01.2020 21:44:32
koziebrody można taki strzyk chirurgicznie rozciąć i wszyć na stałę kaniulę strzykową. Wtedy tylko odtykasz tą kaniulę i mleko płynie same. To tak do informacji że niedrożne strzyki można zoperować. Miałam ostatnio przypadek odgryzionego strzyka u krowy przez psa. Wszyta została kaniula i problem znikł. Niestety ten temat feralnych kóz jest mi znany , szybko się o tym głośno zrobiło.



http://powr-t.blogspot.com/
asica
poziom 3
Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
Ilość edycji Admina: 1
#5382346 20.01.2020 22:19:07
Koziebrody
Gdy ktoś sprzedaje wybrakowane zwierzęta jako hodowlane powinien za to zostać ukarany. Nie wiem czy to przez brak odpowiednich przepisów prawnych czy też fakt, że oszukani nie zgłaszają takich przypadków , te oszustwa ukarane nie są. Ponadto żeby im zapobiegać powinno się pozbawiać takich oszustów prawa do hodowli zwierząt.
Mnie okropnie oburza takie nieuczciwe postępowanie.
wpis edytowany 21.01.2020 17:40:05
koziebrody
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: Kalwaria Zebrzydowska
#5396817 30.01.2020 18:25:18
Dziś popołudniu Izaura przeniosła się w lepsze miejsce. Mimo starań nie udało się. Dziękuję ci Monika za dobre wskazówki co do leczenia. Jednak już sędziwy jej wiek nie wytrzymał, teraz jest już razem z Leną. Izaura i Lena to moje pierwsze kozy zakupione. Od nich się wszystko zaczęło. Chociaż człowiek wie że taki dzień nadejdzie to gdy już nadejdzie to się pyta dlaczego tak musi być, dlaczego ona lub on. Bez sensu.
monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#5396852 30.01.2020 19:32:19
wiesz jak zobaczyłam że napisałeś to bałam się właśnie tego.... smutny Jest mi bardzo przykro. Odczuwam ogromny strach przed nieuniknionym a po tylu latach jak mam Melę to nie wiem jak ja się na to mogłabym przygotować. Współczuje , na pewno jest Wam bardzo trudno. Wiek zaważył na jej losie. smutny



http://powr-t.blogspot.com/
koziebrody
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: Kalwaria Zebrzydowska
#5396875 30.01.2020 20:12:51
Nigdy się nie przygotujemy na odejście kogoś z kim dzieliło się część swojego życia, ale każdy musi się z tym zmierzyć.
Marcinluter
Użytkownik
#5397533 31.01.2020 14:44:48
Współczuję, już nie cierpi...
monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#5431640 26.02.2020 09:03:08
    MarzenaMizia pisze:

    Proszę o pomoc. Czytam forum już długi czas... Od kiedy podrzucono mi dwie miniaturki...Pod koniec stycznia... Postanowiliśmy z mężem spełnić marzenia i zarejestrowalismy się w agencji i kupiliśmy Mizie... Muszą nam tylko zaakceptować nasze podrzutki...Jestem mieszczuchem i potrzebuje pomocy bo niestety w naszej okolicy sami weterynarze ,,francuskich piesków,, a pan który jest wykładowcą jakimś tam uczonym który jak to powiedział zajmie się moim Gustawem nie odbieodbiera telefonu. POMOCY
    Mojego Gustawa wwzdęło
    Czytam i czytam jak mu pomóc.podejrzewam że zjadł za dużo jabłek tzn wysłodków po jabłkach a że leżały już drugi dzień podejrzewam że nie były zbyt świeże mimo iż nie jest za ciepło. I do tego zarzucił sobie 3 liście od kapusty. Ten mały szkodnik wszędzie się dostanie... Czy mogę mu podać eapumisan jak to ktoś pisał czy lepiej sodę o... Czy może ta wódkę z wodą i masowanie... Dodam że apetytu wcale nie stracił... Ale obserwowałam go ponad godzinę i nie zauważyłam żeby robił kupę... Postawiłam go z przednimi nóżkami wyżej i masowałam... Ale jak mu pomóc żeby nie miał tego balonika z lewej strony
    odbie.thobbystycznie bo on tylko świnie i krowy leczy..

    monia8366 pisze:

    chwileczkę , on je normalnie ?

    MarzenaMizia pisze:

    Nie tak jak siostrzyczka Halina ale i sianko i owies i troszkę kukurydzy zjadł jak wróciłam z pracy

    MarzenaMizia pisze:

    I nawet dwie gałązki spodenki pochrupał .On od początku jak się pojawił u nas był taki delikatny

    MarzenaMizia pisze:

    Siedzę tu z nimi i masuje go, nic na razie mu nie podawałam.jest taki bardziej osowiały niż Halinka...Ale wciąż zagląda do karmiła czy aby coś się nie pojawiło.

    MarzenaMizia pisze:

    Wet hobbysta odpisał że to tylko że mogę kontaktować się z nim jutro po 16 bo jest n jakimś sympozjum&#128531,, bieda w kujawsko-pomorskim&#128524,,. Maluchy poszły spać.

    monia8366 pisze:

    jeśli je i przeżuwa cofkę to nie ma wzdęcia, można mu dać profilaktycznie espumisan w kroplach ( 15 kropli z małą ilością wody do pyszczka) i obserwować. Jednak jak się nie pręży ( wygina grzbiet do ziemi), nie zgrzyta zębami, nie traci apetytu to na razie nie ma czym się martwić. Prawdopodobnie się przejadł ale trzeba mieć oko na niego

    Roxapl pisze:

    Miniaturki z natury wygladaja jak wzdęte. Wiem bo je mam. Czasami capek wygladal jak ciężarna koza. Ogranicz mu smakołyki. Zostaw na sianie i wodzie. Głodówka mu nie zaszkodzi. A wracajac pozniej do jedzenia ogranicz mu je. Jesli capka masz kastrowanego to juz wogole pozbaw go na jakiś czas udziwnien w jedzeniu typu owoce warzywa wyslodki. Zaopatrz sie w lizawki dobre siano.

    Roxapl pisze:

    Miniaturki z natury wygladaja jak wzdęte. Wiem bo je mam. Czasami capek wygladal jak ciężarna koza. Ogranicz mu smakołyki. Zostaw na sianie i wodzie. Głodówka mu nie zaszkodzi. A wracajac pozniej do jedzenia ogranicz mu je. Jesli capka masz kastrowanego to juz wogole pozbaw go na jakiś czas udziwnien w jedzeniu typu owoce warzywa wyslodki. Zaopatrz sie w lizawki dobre siano.

    monia8366 pisze:

    Dokładnie czasem wyglądają jak banieczki jak za dużo zjedzą wesoły

    MarzenaMizia pisze:

    Dziękuję. Właśnie wróciłam z koźnika.Gustaw jest dzisiaj żwawy, je, pod wydział bez smakołyków, tylko siano, owies no i kilka gałązek leszczyny podjadł.zadnych smakołyków.chociaz trudno mi było mu odmówić.



http://powr-t.blogspot.com/
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!