Kozolin2 forum o…

Problemy trawienne: wzdęcie, zatrzymanie żwacza
T#342228
Facebook
Reklama



LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1591013 04.09.2013 13:21:18
No i mam, na własne życzenie właściwie. Wanda ma wzdęcie. Przeżarła się owsa, małpa, ale ja ją tak uraczyłam. Nie wzięłam pod uwagę tego, że ona teraz żre jakby jedzenia nie widziałą i sypnęłam jej drugą miarkę "na zaś"
Rano przychodzę -brzuch jak przed porodem. Zaczęłam masowaćlewą stronę, widzę, że trochę gazy schodzą. Byłam u weta. Dał sól gorzka i kazała masować oraz przeprowadzać. Mówił, że jak brzuch jest miękki, to jest "Niskopieniste" wzdęcie i sondowanie nic nie daje, trokarowanie tez tu w grę nie wchodzi, bo nie ma na razie takiej konieczności. Dałam sól, idę zobaczyć, co się dzieje.
artambrozja
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: małopolskie
#1591336 04.09.2013 18:01:09
o kurcze Iwona trzymam kciuki za Wandę :*



MANUFAKTURA AMBROZJI
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1591338 04.09.2013 18:05:24
Już jest lepiej. Masowałam trochę, zaczęło jej się odbijać. Po południu zaczęła wydalać. Doły głodowe już znać, chociaż brzuch jeszcze trochę okrągły. Myślę, żeby jej już tej soli glauberskiej nie podawać, bo będzie sraczka na całego. Na razie jest wolno, ale trzyma sie "w kupie".
jola1979
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#1591389 04.09.2013 19:37:28
Iwonka,zaparz jej rumianku +miętę(2 saszetki rumianku+3-4mięty).Letnie daj do picia.
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1591513 04.09.2013 22:09:17
Już jej nic nie dawałam na noc, tylko świeżą wodę. Siano ma w siatce cały czas, jakby jej przyszła ochota. Ale widziałam, że ochota jej przychodziła na inne rzeczy, w tym owiesek. Jest lepiej, "żwieczkę pasie", jak mówią tutaj. I kupa na miękko.

Tak, odnośnie tego czym sie obżarła (moja wina, moja wina) Kupiłam u sąsiadki mieszankę. Miał być niby owies z jęczmieniem. Okazało się, że jest tam tez trochę pszenicy. Dziwne jakieś, bo takich mieszanek tu ludzie raczej nie sieją. I w tym zbożu jest bardzo duzo nasion kostrzewy. Zostały te nasiona częściowo w karmidle. Trochę pewnie zjadła. Myślę, że będę czyścić to ziarno przetakiem (psia kość), bo te nasiona traw chyba nie są wskazane. Kupiłam 110kg na początek, po 500zł (policzyła sobie ładnie) ale więcej już tego nie kupię.

jola1979
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#1591618 05.09.2013 09:05:09
Podejrzewam,że mogła się też zakwasić.Nie śmierdziało jej z pyszczka?

No,a ta cena 500zł,to za tonę chyba?
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1591619 05.09.2013 09:09:58
Jak się jej "odbijało, to smród był łokropny. Kupa tez śmierdząca strasznie.

Za tonę oczywiście. Ale tony nie będzie, bo to jest świństwo. Poszukam na anonsach.
jola1979
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#1592101 05.09.2013 17:58:40
Czyli zakwaszona jest/była.
Miałam kiedyś problem z zakwaszoną kozą.Wet dał jakieś leki na "odkwaszenie"(no,ale zapomniałam spytać jakie) i kazał dawać przez 3dni tylko siano i wodę.Po tym czasie pozostałe:zboże,zielonki zacząć dawać od małych ilości.
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1592188 05.09.2013 19:49:04
Daję jej pectolit dzisiaj. Rano było zero. Na wieczór dałam odrobine owsa. Przesiałam to przez przetak, Z wiadra odeszło mi ponad litr nasion chwastnicy.
centurion
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Wieruszów okolice
#1732382 31.01.2014 17:54:17
Powiedzcie mi taka rzecz. Jak odbierałem basię to kasłała. Podobno od starego siana. U mnie ma z 2013 i dotego zasze trzęse bo je przyworze z innego miejsca. U mnie dalej kasła przy czym co zabawne dla gapiów jak kasła to sadzi bąki. Tak samo jak biegnie to też puści bączka. Straszny z niej żarłok. Dostaje siano owies śrut jęczmienny i łubin słodki wszystko wymieszane na mokro z wysłodkami. Reszta ma tak samo i jest ok.
Reklama



jola1979
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#1732405 31.01.2014 18:10:14
Jęczmień+łubin+wysłodki.
Nie za dużo tego?
centurion
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Wieruszów okolice
#1732425 31.01.2014 18:42:23
Małe ilości tego. W sumie owies łubin i jęczmień to 1 litr a wysłodki to litr na 6 sztuk. Tak jak wspomniałem tylko ta ma takie objawy. Kupa też jest zbita jak psia a nie leca kulki. Co do karmienia to tak zrozumialem poprzednika. Jeśli mam zmienić diete prosze o weryfikacje. Dostaja tez obierki i marcgew kripiona olejem wszystko wymieszane a marcew tarta w gruby wiór.
monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1732434 31.01.2014 18:50:58
biegunka może być także objawem zapalenia płuc. Jeśli kaszle ma biegunkę ( bo u kóz to już biegunka) to wezwij weta.



http://powr-t.blogspot.com/
centurion
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Wieruszów okolice
#1732447 31.01.2014 19:00:28
Czyli zbity suchy stolec to biegunka. Czy moge podać jej pectolit plus do wody ?
monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1732451 31.01.2014 19:02:38
tzn jak zbity suchy stolec? pisałeś że jak psi kał więc jak mi wiadomo nie jest suchy .



http://powr-t.blogspot.com/
centurion
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Wieruszów okolice
#1732471 31.01.2014 19:22:48
W kale cieżko jest wyróżnić "kulki" załatwia sie stolcem zwartym suchym jak parówka.
centurion
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Wieruszów okolice
#1732531 31.01.2014 20:29:34
Siemie mielone dostaja do wysłodkòw zawsze profilaktycznie osłonowo. Zreszta sam pije je bo jestem zmuszony.
monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1732574 31.01.2014 21:03:17
kaszel długotrwały to nie przeziębienie albo zapalenie płuc albo ( co ostatnio wiele jest takich przypadków) infekcja wywołana bakteriami które wyryć można z badania z wymazu z nosa



http://powr-t.blogspot.com/
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1882541 07.07.2014 07:57:09
No, to miałam nocna jazde z Andzią. Andzia wróciła wczoraj z wypasu jakby lekko "podduta". Tzn. brzuszysko wielkie. Nie bardzo zwracałam na to uwagę, bo zawsze pękate wracają, ale wczoraj mi sie to jakoś nie podobało. Jak się połozyła, to wyglądała jak balon, przyspieszony oddech. Niby objawy wzdęcia. Ale doły głodowe znać. ten brzuch jakiś taki pękaty do dołu, jakby urodzić zaraz miała.
Na drugim forum Natalia pisała, że kminek zatrzymuje fermentację i dobry w takich razach. Dostała więc drinka miętowo-kminkowego z soplicą. Nawet poszło, bo obawiałam się, że sama jej nie dam rady. Potem było masowanie "dyni" z lewej strony. Za nic nie chciała się dać postawić z przodem wyżej. Trochę pobekała, brzuch miękki.
Rano było tak samo, może troszeńkę mniejszy.
Co jest?

Pasły się przez 2 ostatnie dni "na szybkiego", bo upał straszny, na takiej "łączce" lucerna-koniczyna dzika-trawa i "chwasty": babka, szczaw koński i co tam wyrosło. Wiem, że to trochę było ryzykowne może, ale pozostałe mają się świetnie, chociaż Wanda bardziej "żerna" jest i pasie się bardziej intensywnie.












Madzia321
poziom 3
Użytkownik
#1882959 07.07.2014 16:59:59
chcialabym sie podpisac pod temat kasia koza u mnie od dwoch dni sie wzdyma wczoraj wygladala jak balon niby doly glodowe widac. pomasowalam dobrze zalatwila sie normalnie rano caly boks tak jak by tydzien nie byl wywalany gnoj. dostaje do jedzenia to samo woda ,siano ,owies wieczorem ,zielonka.
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt - postaw kawę! · rss