Kozolin2 forum o…

Zaleganie u kóz
T#340513 oraz porażenie okołoporodowe
Facebook
Reklama



annorl1
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2047932 19.02.2015 08:17:42
u Kasiulki bez zmian smutny weterynarz jest na wezwaniu i ma zaraz do mnie po nim przyjechać. czyli do godziny ma być u mnie. oby tylko co nieco się znał i pomógł mojej ślicznotce smutny
monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#2047933 19.02.2015 08:18:56
    monia8366 pisze:

      monia8366 pisze:

      siara to nie mleko. W porównaniu do mleka właściwego matki, siara jest szczególnie bogata w białka, z których większość jest mało odżywcza, ale gra ważną rolę w dojrzewaniu przewodu pokarmowego młodych ssaków. Zawiera dużo witaminy A, sodu i chlorków, stosunkowo niewiele w porównaniu z mlekiem węglowodanów, potasu i tłuszczu.Zawiera bardzo wysoki poziom przeciwciał IgA, do 5 mg/ml w pierwszych dniach. Mała ich część jest wchłaniana, a większa pozostaje na powierzchni układu pokarmowego dziecka, działając jako 'płaszcz odpornościowy', zapobiegając przyklejaniu się patogenów do ścianek układu pokarmowego. Prostaglandyny obecne w siarze nie są trawione przez żołądek dziecka, ale pozostają nietknięte i działają jako ochrona żołądka i innych organów
      I nie trzeba podawać z butelki bardzo szczęśliwy


      LadyM. pisze:

      1. Siara to jednak mleko- pierwsze mleko, przedmleko, ale mleko
      2. Siara, tak jak każe inne mleko POWINNA być podawana z butelki:

      U nowonarodzonego koźlęcia trawieniec stanowi ok 70% powierzchni żołądka, żwacz mniej niż 30%. Jedynie w trawieńcu wytwarzana jest pepsyna i renina, dwa enzymy, które umożliwiają trawienie białek mleka.

      Mleko dostaje się do trawieńca rynienką przełykową. Ale tylko wtedy, gdy koźlę jest karmione z głową uniesioną do góry.

      Przy piciu z miseczki głowa jest opuszczona i pokarm trafia do żwacza, który jeszcze nie jest rozwinięty.

      Jego rozwój rozpoczyna się od momentu gdy koźlęta zaczynają jeść stały pokarm (ok II tyg życia) i w wieku 2 miesięcy wszystkie cztery części żołądka przyjmują już dorosłe proporcje

      (na podstawie:ALABAMA A&M AND AUBURN UNIVERSITIES -Digestive System of Goats)

      PS. tekst, skopiowany wyżej z wikipedii odnosi się do siary ludzkiej.


    Odpowiadam, że nie trzeba podawać z butelki siary dorosłej kozie gdy podaje się ją w sytuacji gdy koza ( krowa) ma porażenie okołoporodowe lub słabnie po porodzie ( zaznaczam że była to kontynuacja tematu). O to chodziło, trzeba czytać posty wcześniej by zrozumieć całość. Słowa wyrwane z kontekstu mogą wyglądać totalnie inaczej.



http://powr-t.blogspot.com/
annorl1
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2048035 19.02.2015 10:45:58
był weterynarz, temperatura niska: 38,2.
sprawdzał igłą czucie, no to w tylnych łapach jest małe czucie. z przodu ok.
podał jej Duphalyte i po 15 min. temp wzrosła do 38,4. zostawił mi w takim wypadku całą butelkę leku i mam jej podawać 3 razy dziennie.
do tego kazał kupic glukozę i rozpuścić 25gram w litrze wody i podawać jej przez 4 dni rano do wypicia.
prócz tego kazał brać w rękę słomę i masować jej mięśnie kilka razy dziennie, plus po masażu nakryć ją kocem.

oby pomogło.
Lhuna
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Wrocław/Oborniki Śląskie
#2048124 19.02.2015 13:02:47
Trzymamy kciuki.
monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#2048432 19.02.2015 21:02:17
co to za lek ?



http://powr-t.blogspot.com/
annorl1
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2048460 19.02.2015 21:31:50
Monia, tu masz o nim napisane


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



Lhuna, dzieki :*
Kasiulka dostała wieczorem 3 dawkę zastrzyków. zjadła kolację. wymasowałam jej mięśnie. przez chwile nawet trzymała już sama głowę podniesioną wesoły temperatura podskoczyła do 39,1 bardzo szczęśliwy
monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#2048471 19.02.2015 21:42:57
Czyli preparat witaminowy pamiętaj by koza dostawała wapno codziennie. Powodzenia wesoły



http://powr-t.blogspot.com/
annorl1
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2048704 20.02.2015 10:01:58
juz po wszystkim. dzisiaj Kasiulka odeszła do koziego raju płacze płacze płacze
z samego rana było pogorszenie, od razu wezwałam weta. podał dożylnie glukozę plus coś tam. 2 razy ją reanimował, ale nie udało sie jej uratować płaczepłaczepłacze
jola1979
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#2048743 20.02.2015 10:50:21
O rany smutny Strasznie mi przykro płacze
Wet podejrzewa co to mogło być?
jakubpiotr
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Tylin k/Częstochowy
#2048747 20.02.2015 10:56:42
Kurcze - przykro.. trzymaj się ciepło i dzielnie.. w kozim raju fajnie jest.. mam nadzieję zasłużyć sobie na wizytę tam..
Reklama



annorl1
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2048800 20.02.2015 11:31:26
mam nadzieję, że w kozim raju jest super. Bo Kasiulka poszła tam wraz ze swoimi nienarodzonymi dzieciaczkami ;(
Jolu, wet podejrzewał ketozę. z tym, że inne czynniki musiały się teraz w czasie ciąży też na to nałożyć i posypała się lawina...dlatego nie można jej było już pomóc i tak szybko odeszła ;(
Malwina71
poziom 2

Użytkownik
Lokalizacja: Bystrzyca Kłodzka
Ilość edycji wpisu: 1
#2048813 20.02.2015 11:45:30
Aniu,bardzo Ci współczuję....
dobrze tylko ,że się zbyt długo nie męczyła,strasznie to przykre...
trzymaj się cieplutko smutny
wpis edytowany 20.02.2015 20:23:03
karolina
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: Chmieleń-Dolny Śląsk
#2048818 20.02.2015 11:51:24
Aniu bardzo Ci współczuje kochana trzymaj się jakośpłacze



https://www.facebook.com/Kozy-moją-pasja-991120310918083/timeline/
Lhuna
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Wrocław/Oborniki Śląskie
#2048874 20.02.2015 14:01:32
Bardzo mi przykro smutny
krystian
poziom 6
Użytkownik
#2048898 20.02.2015 14:39:58
Aniu bardzo mi przykro płaczepłaczepłacze
elzunia62
poziom 2
Użytkownik
Lokalizacja: Beniaminów gm.Nieporęt
#2050431 22.02.2015 19:33:31
Aniu współczuję Ci bardzo i ryczę całymi dniami,bo jestem w podobnej sytuacji.Moja Łucja też się położyła na tydzień przed porodem.Po pierwszym zastrzyku z wapnem,podniosła się na godzinę,po drugim następnego dnia już się nie podniosła,a po trzecim,gdy kilkakrotnie próbowała się podnieść dostała parcia i zaczął wypływać śluz z dróg rodnych.Było około 12.W końcu udało jej się podniesć.Podeszła do mnie,oparła o mnie głowę i .tak na stojąco spała ze dwie godziny.Potem poszła do swojego boksu,oczywiście skurcze odeszły i leżała do 20.Po 20 przyjechały lekarki z kliniki;badanie;pełne rozwarcie;oksytocyna i wyciąganie kożląt.Lekarki młode,ale bardzo ogarnięte,cały czas telefoniczne konsultacje z doświadczoną lekarką i bez skutku.Po 3 godz dojechała trzecia pani doktor i juz poszło szybko.Niestety,kożlęta odchodziły chwilę po wyjęciu,mimo usilnych zabiegów wszystkich pań(niedojrzałe poród przedwczesny).Było już ok.2w nocy.Nastepnego dnia usuwanie łożyska,antybiotyk domaciczny,oczywiście kroplówki z witaminami do dziś.Łucja trochę pije,nie je nic,nie wstaje,straciła chęć do życia.Grzebie głową w słomie,szuka małych małych i płacze,a ja razem z nią.Sorry,że tak się rozpisałam,ale nie mogę tego nikomu opowiedzieć,bo jak zaczynam mówić,to mnie zaciska i tylko ryczę,a musiałam to z siebie wyrzucić,bo zwariuję.Chcę jej pomóc,więc mam pytanie.Dzisiaj Cecylia,jej matka urodziła trojaczki,to gdybym jej jednego ukradła i dała Łucji,to czy Łucja zacznie walczyć o życie i czy Cecylia się na mnie nie pogniewa
Esti
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: podlaskie
#2050434 22.02.2015 19:39:06
Bardzo Wam współczuję płacze trzymajcie się.



http://ostatnizakret.blogspot.com/
jakubpiotr
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Tylin k/Częstochowy
#2050448 22.02.2015 19:58:40
Nie wiadomo.. ale na Twoim miejscu na pewno bym sprawdził i próbował podłożyć jej jedno młode.. współczuję.. ale dobrze, że napisałaś!! trzymaj się ciepło..
annorl1
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2050462 22.02.2015 20:15:56
Elżunia płacze mam nadzieję, że mimo tego tragicznego rozwiązania, Łucja się jakoś z tego podniesie. ja jak bym miała taką możliwość, to spróbowała bym podłożyć Łucji malutkie od Cecylii. jak coś się nie powiedzie, zawsze małe mozesz oddać matce. bardzo, bardzo Ci współczuję płacze
elzunia62
poziom 2
Użytkownik
Lokalizacja: Beniaminów gm.Nieporęt
#2050500 22.02.2015 20:48:29
A jak Cecylia go potem nie przyjmie?
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!