| | |
| Reklama |
|
| |
|
|
Tomek
|
22.09.2013 13:19:40
|

Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
Posty: 35
#1605835
Od: 2013-4-13
|
u mnie to po za 3,20 kupisz super siano.! Ja kupiłem tak na sprubę 3 wiązki to nawet króliki skusiły się zjeść;D |
| |
|
|
artambrozja
|
22.09.2013 18:10:29
|


Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: małopolskie
Posty: 1414
#1606083
Od: 2013-3-25
|
Madzia to strasznie drogo. wiem ze u mnie kostka kosztuje 4 zł. a to które dostałam niestety nie jest kostkowane i nie za wygodne do transportu, ale nie wybrzydzam bo za taka ilość to musiałabym dużo zapłacić. _________________ MANUFAKTURA AMBROZJI |
| |
|
|
monia8366
|
22.09.2013 20:03:43
|


Grupa: Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
Posty: 4656
#1606183
Od: 2013-3-21
|
Tomek pisze:
u mnie to po za 3,20 kupisz super siano.! Ja kupiłem tak na sprubę 3 wiązki to nawet króliki skusiły się zjeść;D
jakbyś miał w swoim profilu napisane skąd jesteś to bym wiedziała o czym piszesz _________________ http://powr-t.blogspot.com/ |
| |
|
|
jola1979
|
22.09.2013 20:17:55
|


Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
Posty: 2239
#1606199
Od: 2013-3-21
|
U nas za kostki od 4zł wołają.No,ale lepiej bale kupić-taniej wychodzi.Oczywiście jak ktoś ma czym przewieźć i gdzie składować. Ja kupuję od faceta po 50zł za bal,tyle że muszę dojechać 30km,ale warto.Sianko kozy jedzą,że aż uszy się trzęsą.U nas w rejonie-tym bliskim po 80-100zł sprzedają za taki bal,ale nie jest zbyt ciekawe to siano,więc wolę dojechać dalej.Na busa 2 bale wejdą,więc opłaci się jechać. |
| |
|
|
capstrzyk
|
08.10.2013 22:15:09
|

Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: Wrocław
Posty: 97
#1620181
Od: 2013-10-5
|
moje na razie wciągają co podam,sianem nie gardzą żadnym,a mam z trzech źródeł,słomę owsianą też,od trzech dni łażą samopas gdzie chcą,głównie po krzakach i drzewach,dokąd sięgną wszystko gołe,trawa- be,suche badyle jakieś,rdest, maliny i oczywiście ..POMIDORY!! |
| |
|
|
jola1979
|
09.10.2013 09:07:56
|


Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
Posty: 2239
#1620328
Od: 2013-3-21
|
Z tego co wiem,to kozy nie powinny jeść pomidorów,bo im szkodzą |
| |
|
|
monia8366
|
09.10.2013 09:19:45
|


Grupa: Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
Posty: 4656
#1620352
Od: 2013-3-21
|
liście pomidorów czy pomidory ? _________________ http://powr-t.blogspot.com/ |
| |
|
|
jola1979
|
09.10.2013 18:27:38
|


Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
Posty: 2239
#1620865
Od: 2013-3-21
|
Z tego co wiem,to szkodzi i jedno i drugie |
| |
|
|
capstrzyk
|
09.10.2013 19:26:49
|

Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: Wrocław
Posty: 97
#1620907
Od: 2013-10-5
|
pomidory-bulwy,ale jadły te najstarsze kozy,to chyba instynkt im podpowiedział ile,bo wcześniej jak wparowały w krzaki to im nic nie było,nie jadły ich dużo ale łakomie |
| |
|
|
LadyM.
|
09.10.2013 21:00:29
|

Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
Posty: 4536
#1621005
Od: 2013-3-22
|
Pomidor krzak i zielone owoce zawierają solaninę, która jest trująca. Nie wiem, czy ścina skutecznie, czy tylko ewentualne sensacje powoduje, czy jakoś sie w organiżmie odkłada i nam psuje. Bo dla ludzi jest trująca takoż. Oraz jest w zielonych ziemniakach, ziemniaków owocach (o ile im sie zdarzy zaowocować w dzisiejszych czasach)no, bo to ta sama rodzina |
| | |
| Reklama |
|
| |
|
|
capstrzyk
|
09.10.2013 21:24:22
|

Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: Wrocław
Posty: 97
#1621123
Od: 2013-10-5
|
pomidory jadły czerwone,ale teraz nie dopuszczę ich do nich,masz rację pomidory i ziemniaki to rodzina psiankowatych,obierki ziemniaka ze wzgl.właśnie na solaminę obgotowuję,pomidory wolę jeść sam-cukier mi nie wariuje.. |
| |
|
|
LadyM.
|
09.10.2013 21:56:55
|

Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
Posty: 4536
#1621208
Od: 2013-3-22
|
Ja pomidory juz usunęłam. Dwa krzaki z zielonymi owocami zawisiłam w stodole na rotacyjnej. Stefan chodzi ze mną po zirka i po słomę i coś tam z tych uschnietych listków podskubywał. Ale zyje i ma sie dobrze. Siano natomiast je w bardzo niewielkich ilościach. Jedna siatka wystarcza mu na tyle co dla dam trzy. Damy w ogóel maja taki przepał z sianem, że mocno sie obawiam, czy mi wystarczy. Dziś im zaniosłam rano to z sadu, takie piękne zielone i pachnące i france wyciągnęły połowę z siatek pod nogi. |
| |
|
|
capstrzyk
|
09.10.2013 22:30:28
|

Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: Wrocław
Posty: 97
#1621246
Od: 2013-10-5
|
u siebie powiesiłem drabinki nad starym głębokim korytem,dość nisko żeby im w ślipia nie pyliło,nawywalały siana z drabinek do koryta,ja przywaliłem to słomą,a w drabinki symbolicznie,teraz kopią za sianem w korycie,a że muszą sięgnąć daleko i głęboko to nie wycofują się z sianem w pyskach bo inne podbierają z boku,więc rywalizują a ja nie mam strat,jak wywalają z koryta to słomę... |
| |
|
|
LadyM.
|
09.10.2013 22:39:44
|

Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
Posty: 4536
#1621252
Od: 2013-3-22
|
capstrzyk -u ja nie mam drabinek. Mam siatki. Siatki wiszą sobie na gwoździu u słupa. W ub. roku mi z siatek na glebe nie wywalały. No, ale miałam inne siano. Natomiast jak były drabinki, to więcej niz połowa siana była na glebie. Mam boksy indywidualne, dla każdej z osobna. I nie mam na tyle miejsca, żeby w boksie zrobić drabinki.
Ponieważ nigdy nie jest powiedziane ostatnie słowo - myślę nad zrobieniem wspólnego paśnika między boksami dam. |
| |
|
|
capstrzyk
|
09.10.2013 23:14:53
|

Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: Wrocław
Posty: 97
#1621261
Od: 2013-10-5
|
wspólny paśnik dobra rzecz,jak nie mogą skakać po sobie a tylko mają kontakt pyskami,ja mam taki do treści -przeciętą na pół rurę stoosiemdziesiątkę długą na dwa metry,też na wyciągnięcie pyska bo grzebały jak kury pazurem,a tak łypią po sobie która pierwsza..myślałem o siatkach,ale jak przywódczyni obskakiwała np.kosze z liśćmi,to inne nie ruszyły wszystko było jej,a przy korycie z drabinkami dobrały się w pary po obu stronach i jest spokój.boję się że przy siatkach Graniata będzie jeść ile by ich nie było,a reszta na półkach łykać ślinę.. |
| |
|
|
LadyM.
|
10.10.2013 00:14:50
|

Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
Posty: 4536
#1621282
Od: 2013-3-22
|
Ja mam ten komfort, ze każda ma własny boks i własną siatę. Stefan tez ma własną. Ale jego wisi tak, że Andzia może przez szpary między deskami podciągać. Z czego skwapliwie korzysta. |
| |
|
|
jakubpiotr
|
10.10.2013 05:58:17
|

Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: Tylin k/Częstochowy
Posty: 792
#1621332
Od: 2013-4-5
|
u mnie co wyląduje na ziemi idzie do paśnika wrzosówek, te wszystko zjedzą!! |
| |
|
|
LadyM.
|
10.10.2013 10:20:12
|

Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
Posty: 4536
#1621451
Od: 2013-3-22
|
Szkoda, ze nie mam miejsca na wrzosówki. Siano by się nie marnowało, a jeszcze by coś grosza dorzucili. |
| |
|
|
weszynoska
|
10.10.2013 13:55:21
|


Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie/Leśniówka
Posty: 325
#1621558
Od: 2013-3-24
|
jak to jest z tymi dopłatami do czego??? ja biorę tylko te bezpośrednie do ponad hektara...
a co ze zwierzętami,?? usiłuję znaleźć konkrety w necie ale nie potrafię
Gdzie to szukać?? komu zgłaszac itp?? Jak to wogóle wyglada??
słyszy się że do koni...ale co i jak to nie mam pojęcia kogo pytac |
| |
|
|
weszynoska
|
10.10.2013 14:30:11
|


Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie/Leśniówka
Posty: 325
#1621562
Od: 2013-3-24
|
Ja to wszystko wiem...tyle że nie wiem gdzie to się zgłasza co co???
W każdym ogłoszeniu o sprzedaży pisze że rasa do dopłat...a nigdzie nie mogę znaleźć przepisu co i jak i z kim gadać
sorki za offa....może założymy jakiś konkretny temat w tym temacie |
| | |
| Reklama |
|