Kozolin2 forum o…

Rejestracja kozy
T#236551
Facebook
Reklama



Ostry
poziom 3
Użytkownik
#2272766 21.04.2016 10:04:33
    artambrozja pisze:

    Ostry, podejrzewam, że jak się urodziłeś to nadano Ci pesel, potem dostałeś nip. Później założyłeś pewnie konto w banku, a może nawet jakąś działalność. Więc dla państwa widniejesz jako zestaw cyferek. Można by powiedzieć, ze masz wirtualny "kolczyk" z numerkami. Dlaczego nie masz pretensji do państwa, że Cię zaszufladkowało jako człowieka pod numerem : xxxxxxx ? Martwisz się kozami, że muszą być rejestrowane, dociekasz jak 6latek : a dlaczego to, a dlaczego tamto?
    Nie pasuje - nie rejestruj, tylko nie rozsiewaj wokół siebie takiego fermentu.
    Jak Ci brakuje argumentów, to zarzucasz mi brak kultury osobistej, a Ty wlazłeś tu na forum w buciorach i kłapiesz jęzorem. A "dzień dobry" kto powie? Masz jakieś imię, mieszkasz gdzieś w Polsce, masz Ty człowieku w ogóle kozy?

Wlazłem na forum bo takie moje prawo. Ja Cię nie atakuje nie wyzywam od małolatów i stanowczo nie zyczę soie takiego traktowania. To właśnie jest brak kultury osobistej. Ogladając informacje o tobie widac tylko że masz nick i że jesteś z małopolski. Możliwe że wśród rozlicznych postach są jakieś informacje o Tobie, ale nie chce mi się ich przegladać. Ty atakując mnie tez się nie przedstawiłaś więc nie widzę powodu się w tym temacie wychylać szczególnie że to Ty pirewsza zwróciłaś się do mnie.
Natomiast w temacie kolczykowania czy też nie to pytania działamy i możemy działać legelnie czy też robimy większe czy mniejsze wały.
Więc do zwolenników legalności działań:
Popatrzmy na taką sytuacje: Żyjemy w Polsce tu i teraz gdzie rynek kozi praktycznie nie istnieje. Wiekszość kóz na chwile obecną jest niezakolczykowanych. My mamy wszystko legalnie powiedzmy 10 kóz z kolczykami. czerpiemy jakis dochodzik z tychże zwierząt i przychodzi wiosna i wykoty.... Rodzi sie 18 kóz w tym połowa to capki. I co dalej?? zaznaczam, że chodzi tu o absolutnie legalne działania. czyli takie do jakich niektórzy nawołuja. Co zrobić z capkami które z kolczykami nikt nie chce? Co robić jak dorosną bo będzie potrzeba dodatkowego miejsca. Gdzie w wypadku uboju zutylizować legalnie wnętrzności i jak sie to odbija na ekonomii naszej hodowli? Jak pozbyć się legalnie młodzieży której nikt nie chce z kolczykami żeby w końcu mieć mleko do sprzedaży i produkcji serów? Zaznaczam, że się pytam a nie narzeka. Bedę wdzięczny za radę bo wziąłem sobie do serca że legalne działania są podstawą i chcę być jak najbardziej taki właśnie legalny. Proszę tylko i wyłącznie o odpowiedź w tym temacie.
I jeszcze jedna prośba --- denerwuje kogoś że piszę NIE CZYTAJ. Czy to takie trudne do zrozumienia??????
Ostry
poziom 3
Użytkownik
#2273200 22.04.2016 07:24:38
I cisza. Absolutna cisza. Dużo łatwiej jest rzucić hasło nawołujące do przestrzegania prawa niż konkretnie podać jak to zrobić, a diabeł tkwi w szczegółach. Obojetnie czy mamy jedna koze żywicielkę czy stadko kóz jeżeli pozyskujemy mleko to w pełni legalne postępowanie wydaje mi się niemozliwe. I sądząc po braku innych pomysłów Wam też. Czyli fakt kolczykowania mało, że nie jest dla dobra kóz /tu też nikt nie podał działania przyczynowo skutkowego koczykowania ze zdrowiem podłowia/ to nawet wykonywany dla świętego spokoju i tak nie powoduje działania de facto poza prawem. Jedynie mozna zmieścić się w ramach prawa mając kozę jako zwierzę towarzyszące czyli nie spełniającej funkcji gospodarczych - mamy kozę która nic nie daje, nie rozmnażamy jej, żyje i tyle. Paradoks polega na tym, że żeby dostać siedzibę stada musimy oświadczyć że jesteśmy producentem w myśl jakiegoś tam rolniczego prawa, a mając koze towarzyszącą nim nie jestesmy. Jak mamy kozę na mleko to prędzej czy później musimy działać niezgodnie z prawem. W temacie post wyżej, tak jak większość nie zgłaszać młodzieży tylko sprzedawać bez kolczyka, a jak ktoś chce to kolczykować. To chyba tyle w temacie sensu kolczykowania. Jeżeli ktoś ma inne zdanie to bardzo proszę o odpowiedź, ale wskazującą dokładnie i precyzyjnie drogę postępowania legalnego. Wolałbym uniknac pyskówek i argumentacji hasłami bez pokrycia.
vader2
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: pod Łęczycą
#2273267 22.04.2016 09:38:06
Mało kto się odzywa, bo większość wie, że jest to bezsens.
Poza tym co moglibyśmy zrobić, żaden polityk tym się nie zajmie , my jako środowisko mamy słabą siłę przebicia.
Tak jak śpiewał Młynarski; róbmy swoje.
artambrozja
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: małopolskie
#2273295 22.04.2016 10:17:55
Ostry i tak mi zarzucisz, ze sobie pyskówki urządzam, ale tak jak Vader napisał "róbmy swoje". Dbajmy o zwierzęta, czerpmy korzyści z mleka i tyle. A to, że nasze prawo jest pełne luk i pokrętnych przepisów, to żadna nowość. Koziołki faktycznie lądują w garach, albo idą w świat niezarejestrowane. kto chce rejestruje i śpi spokojnie, kto nie chce - też dobrze wesoły Każdy ma rozum i wolną wolę, a że Polak potrafi, to tej woli ma więcej wesoły



MANUFAKTURA AMBROZJI
Ostry
poziom 3
Użytkownik
#2273341 22.04.2016 11:57:00
    artambrozja pisze:

    Ostry i tak mi zarzucisz, ze sobie pyskówki urządzam, ale tak jak Vader napisał "róbmy swoje". Dbajmy o zwierzęta, czerpmy korzyści z mleka i tyle. A to, że nasze prawo jest pełne luk i pokrętnych przepisów, to żadna nowość. Koziołki faktycznie lądują w garach, albo idą w świat niezarejestrowane. kto chce rejestruje i śpi spokojnie, kto nie chce - też dobrze wesoły Każdy ma rozum i wolną wolę, a że Polak potrafi, to tej woli ma więcej wesoły


W końcu mamy jedno wspólne zdanie i cieszę się z tego w myśl zasady niezgoda rujnuje, zgoda buduje. Mi tylko chodziło o to żeby nawołujacym do działania zgodnego z przepisami udowodnić że po prostu się nie da i nie jest to moją/naszą złą wolą. To smutne, ale tak jest.Masz i Ty i Vader i Młynarski rację. Róbmy swoje. Pozdrawiam
arletaka
poziom 3
Użytkownik
Lokalizacja: okolice Opola
#2273582 22.04.2016 20:27:40
Trochę cofnę temat:
czy zarejestrowane kozy mają darmową obsługę weta? coś takiego gdzieś ktoś napisał? prawda to?
Ostry
poziom 3
Użytkownik
#2273624 22.04.2016 22:25:40
    arletaka pisze:

    Trochę cofnę temat:
    czy zarejestrowane kozy mają darmową obsługę weta? coś takiego gdzieś ktoś napisał? prawda to?

Nieprawda.
karolinaJ24
poziom 1
Użytkownik
Lokalizacja: Prószków
#2273625 22.04.2016 22:26:20
Tu chyba chodzi o szczepienia, które są obowiązkowe, np. przeciwko brucelozie. I chyba tylko o to chodzi. Jestem na etapie rejestrowania mojego stadka i tyle byłam w stanie wydusić od weta...
romaszka
poziom 2

Użytkownik
Lokalizacja: Wola Uhruska
#2274989 25.04.2016 22:34:52
Chmm... mamy zarejestrowane stado trzy lata i "o zgrozo!" nasz wspaniałomyślny wet diabeł a ni razu nie przyjechał na żadne badanie krwi, szczepienie czy coś w tym rodzaju. Ale teraz, po kontroli weterynaryjnej, będę po prostu tego się domagać od niego zakręcony



Pozdrawiam. Ałła.
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2274992 25.04.2016 22:42:27
Nie "szczepienia przeciwko brucelozie" lecz "badanie krwi pod kątem brucelozy". Te badania sa darmowe, z urzędu, ale wykonywane sa w stadach typowanych drogą losowania, w jakimś małym procencie wszystkich kóz każdego roku. W kazdym razie, mimo małej liczby kóz zarejestrowanych w moim powiecie nie udało mi się zostać wylosowaną dotąd.
Reklama



romaszka
poziom 2

Użytkownik
Lokalizacja: Wola Uhruska
#2274996 25.04.2016 23:04:29
Dziękuję za info, teraz przynajmniej wiadomo o co chodzi aniołek



Pozdrawiam. Ałła.
artambrozja
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: małopolskie
#2275112 26.04.2016 09:12:40
Ja ostatnio rozmawiałam ze swoim wetem o badaniach i powiedział mi, że albo losowanie stada, albo sama dzwonię do IW i proszę o przebadanie. Musi to być zrobione w pierwszej połowie roku, bo wtedy rozdzielają pulę.A potem trzeba czekać do kolejnego roku. Jak na razie nie zadzwoniłam z jednego błahego powodu, który wolę przemilczeć.
Jak będzie już wszystko oki, to zadzwonię, zapytam i zdam tu relację.



MANUFAKTURA AMBROZJI
evlin
poziom 1
Użytkownik
#2275551 26.04.2016 23:03:35
Ja miałam jesienią badane kozy na bruceloze miały pobieraną krew . Na moje szczęscie wszystko było ok chociaż wizyta do przyjemnych nie należała i podobno właśnie zostałam wylosowana hoduję też bydło kontrola i badania były również jesienią i podobno też zostałam wylosowana ....
Ostry
poziom 3
Użytkownik
#2275596 27.04.2016 07:29:57
    evlin pisze:

    Ja miałam jesienią badane kozy na bruceloze miały pobieraną krew . Na moje szczęscie wszystko było ok chociaż wizyta do przyjemnych nie należała i podobno właśnie zostałam wylosowana hoduję też bydło kontrola i badania były również jesienią i podobno też zostałam wylosowana ....

Polskę z 10 lat temu uznano jaki kraj wolny od brucelozy stąd wg jakiś tam procedur bada się wyrywkowo - chyba 5% gospodarstw. Obstawiam, że weterynarze powiatowi powoli przekształcają się z lekarzy w urzędników w negatywnym tego słowa znaczeniu. Jak widać ich zachowanie nie promuje kolczykowania, wprost przeciwnie. Nie masz kolczyków na kontrole nie przyjdą. Za to każdy dowolny wet przebada na brucelozę - koszt porównywalny z ceną za kolczykowanie. Badania wykonuje się raz na 5 lat.
artambrozja
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: małopolskie
#2275717 27.04.2016 10:27:11
    evlin pisze:

    Ja miałam jesienią badane kozy na bruceloze miały pobieraną krew . Na moje szczęscie wszystko było ok chociaż wizyta do przyjemnych nie należała i podobno właśnie zostałam wylosowana hoduję też bydło kontrola i badania były również jesienią i podobno też zostałam wylosowana ....

Evlin, a czemu wizyta nie należała do miłych, czepiali się warunków czy tak po prostu byli niemili? Napisz proszę bo ja się spodziewam wpadówy - sąsiadka mi tak wczoraj krwi napsuła, że jak ją znam to doniesie do agencji na mnie. diabeł



MANUFAKTURA AMBROZJI
karolinaJ24
poziom 1
Użytkownik
Lokalizacja: Prószków
#2275745 27.04.2016 11:19:08
Cześć,
czy możecie wyjaśnic, do czego służy numer paszowy? Każdy kto jest "producentem" a zatem ma stado, powinien go mieć...
barbik
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Lublin
#2275792 27.04.2016 12:59:49
Karolina, a gdzie ma być ten numer paszowy? na zaświadczeniu o nadaniu nr producenta ani siedziby stada nic takiego nie mam.
koziebrody
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: Kalwaria Zebrzydowska
#2275793 27.04.2016 13:02:26
Mając stado nie wiem czy jest się "producentem"ale na pewno nikt nie ma nadanego numeru paszowego.
barbik
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Lublin
#2275794 27.04.2016 13:06:39
Koziebrody, chyba dawno już rejestrowałeś stado i zapomniałeś: najpierw robią z Ciebie producenta, a później łaskawie nadają nr stada, jako producentowi oczko
karolinaJ24
poziom 1
Użytkownik
Lokalizacja: Prószków
#2275801 27.04.2016 13:19:34
Dokladnie Barbik.
Numer paszowy nadają w weterynarii, kiedy zglaszasz ze masz stado, po zalatwieniu papierów w arimr. W arimr nie potrafili mi wyjasnic po co to, ale ze tak się robi...
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!