Kozolin2 forum o…

Wypas kóz
T#213573
Facebook
Reklama



monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1376102 30.04.2013 00:03:27
dlaczego? jeśli na plusie jest na dworze to małe mogą wychodzić. Chociaż zacznij tak na godzinkę, dwie wesoły Moje wyszły na dwór już 5 dniu wesoły Hartować kozy kochani to nie ma później takich problemów jak przeziębienia i zapalenia płuc. Dwór to ih naturalne środowisko my tylko im wszystko zmieniamy i wypaczamy. Puśta te kozy !!! pan zielony



http://powr-t.blogspot.com/
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1376403 30.04.2013 00:17:50
No, to jak jutro tak nie będzie duło, to wezme te moje małe łamagi na słoneczko.
jola1979
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#1381936 30.04.2013 08:38:02
U mnie ziąb straszny i w dodatku wieje,do tego deszcz siąpi.Pogoda nie sprzyja spacerom,ale dorosłe kozule na dworze siedzą.Matki z tymi najmłodszymi wyprowadzam,gdy jest ładnie,a tak jak jest na dworze jak dziś,to siedzą u siebie,bo nawet wyjść nie chcą.
No i wyobraźcie sobie,że mój Reniu-kozioł zaczął żreć trawę.Chodzi o to,że poprzedni właścicel wyprowadzał go na dwór,na trawę,ale tak go nauczył,że trawę mu kosił i dawał do pożarcia.No,a ja byłam w szoku,bo Reniu jak był na dworze,to paszczę nadzierał.Chciał jeść trawę,ale taką skoszoną,a nie taką,która rośnie,żeby sobie skubać.Niedoczekanie.Trawę mam mu kosić,a on na trawie stoi i żreć jej nie chce?To już kompletna paranoja byłaby.Wczoraj mój facet,wziął Renia na smycz i na spacer z nim na ogród(sąsiadki o mało zawału nie dostały jak zobaczyły kozła na smyczy prowadzonego na spacer).No i wyobraźcie sobie ta bestia(oczywiście o Renia chodziwesoły) zaczął skubać trawę.No,ale jakiś dziwny,bo jak na spacer szedł to skubał,ale jak stał przypięty do drzewa,to w niebo patrzyłwesoły
Co za bestia cwana.No,ale cóż-jego strata.Nie chce sobie naskubać trawy,to nie będzie jej żreć.Nie ma zmiłuj.
jakubpiotr
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Tylin k/Częstochowy
#1382070 30.04.2013 10:00:04
tak jest,trzeba być konsekwentnym. mówią,że koza z ziemi nie zje, moje też nie jadły dopóki głód w oczy nie zajrzał,teraz nie ma problemu marnotrawstwa - co podane to zjedzone.
maaaaam
poziom 2
Użytkownik
#1384351 30.04.2013 21:43:16
Moje kozunie codziennie, punktualnie o 18-tej rozpoczynają koncert pod tytułem: "my chcemy już do domku, na kolację..." One mają wbudowany jakiś zegar, na dodatek z bardzo głośnym alarmem wesoły
jola1979
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#1384371 30.04.2013 21:48:43
Niestety-czasem trzeba być konsekwentnym.Jak kozy wezmą w rozum to już będzie "pozamiatane".Cwane bestyjki to sąwesołyCzasem jak się za bardzo rozpuści je to będzie tak jak z Reniem.Wczoraj wcinał trawę na spacerze.Dzisiaj przed wyjściem na dwór miał "wytłumaczone",że jak nie będzie sobie skubać trawy,przypiety do drzewa(kilka kóz ma późno-wiosenne ruje,więc kozioł ma szlaban na przebywanie ze stademsmutny),to nie będzie wyprowadzany na dwór.
Wiecie,że zrozumiał?Wcinał trawę aż uszy mu się trzęsływesołyPopatrzył w naszą stronę i dalej wcinał wesoły
Kurcze,kozioł zrozumiał co się do niego mówiwesołyNo,aż miło było patrzeć na to jak wcina tą trawę.Zobaczyć w tym przypadku minę byłego właściciela Renia-bezcennewesołyNo,a jest to możliwe,bo odwiedzamy się częstowesoły
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1384511 30.04.2013 22:06:50
Moje towarzystwo było dziś troche na trawce. Ale miałam różne akcje i wyprowadziłam je już koło 17 tej. U mnie na ogrodzie strasznie komary żra, więc nie trzymałam ich długo. Więcej mordy darły za dzieciakami, niz skubały, ale troche pojadły. Maloty tez juz memlały trwakę, nawet te tygodniowe. Zreszta Zenek wczoraj wsadził matce pychol do gara i przegruzł startego buraczka utarzanego w zaparzonych otrębach.
Pike
poziom 3
Użytkownik
Lokalizacja: Gorce
#1446774 13.05.2013 20:55:16
    Nubirek pisze:

    zależy jaki kto ma system, u mnie cały sezon pastwiskowy (do puki śnieg wszystkiego nie przykryje) kozy mają dzień i noc do dyspozycji pastwisko, także i tak jedzą na bieżąco i kiedy chcą, śpią na ziemi, na trawie. Do stajni tylko wchodzą w południe jak jest gorąco, albo jak deszcz leje to też wejdą do stajni, poza tymi dwiema sytuacjami śpią przed stajnią sobie. Najlepiej jak kozy mają cały czas dostęp do pastwiska, nic im nie będzie i praktycznie w sezonie pastwiskowym są u mnie bezobsługowe. Jedną , dwie ... można palikować ale więcej to już masakra,
Dobra metoda .Może Ja też tak spróbuje hodować .Masz młode kózki do sprzedania?Pozdrawiam.
jakubpiotr
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Tylin k/Częstochowy
Ilość edycji wpisu: 1
#1446974 13.05.2013 23:02:16
nubirek ja mam wrażenie,że Ty to masz zarezerwowane już to, co dopiero w planachpan zielony
wpis edytowany 13.05.2013 23:02:36
Pike
poziom 3
Użytkownik
Lokalizacja: Gorce
#1447022 13.05.2013 23:35:19
    Nubirek pisze:

    ja już nie mam nic z młodych do sprzedania, to co było do sprzedania to od razu praktycznie zarezerwowane było
A z instytutem w Nawojowej to masz jakieś kontakty?
Reklama



jakubpiotr
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Tylin k/Częstochowy
#1447210 14.05.2013 08:36:28
a na 2015 są jeszcze wolne wykoty??zdziwiony
Pike
poziom 3
Użytkownik
Lokalizacja: Gorce
#1447214 14.05.2013 08:38:16
    jakubpiotr pisze:

    a na 2015 są jeszcze wolne wykoty??zdziwiony
To interes kwitnie.wesoły
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
Ilość edycji wpisu: 1
#1447245 14.05.2013 09:04:19
PikeZrób sobie taki sam.
wpis edytowany 14.05.2013 09:04:53
Pike
poziom 3
Użytkownik
Lokalizacja: Gorce
#1447274 14.05.2013 09:19:15
    LadyM. pisze:

    PikeZrób sobie taki sam.
Nic z tego,ja nabieram jeszcze doświadczenia. wesoły
Esti
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: podlaskie
#1447300 14.05.2013 09:42:19
Ja też mam rezerwację na 2015 u jednej osoby, od której zależy mi na kózce. bardzo szczęśliwy Po dobre kozy naprawdę kolejki są. Ja myślałam, że coś słabo sprzedaż mi idzie a teraz wszystko poszło i jeszcze telefony są. lol



http://ostatnizakret.blogspot.com/
monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1447420 14.05.2013 11:05:07
temat ucieka!!



http://powr-t.blogspot.com/
Esti
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: podlaskie
#1447864 14.05.2013 17:00:39
Sorry Monia, już kończę, Magda- może zostaw narazie, zobaczysz jak będzie się rozwijać. Sprzedać zawsze zdążysz.



http://ostatnizakret.blogspot.com/
jakubpiotr
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Tylin k/Częstochowy
#1451445 17.05.2013 22:13:52
Monia dzięki za słowną pomoc przy pastuchupan zielony odpalił i działa - wszystkie gady sprawdziły, oczywiście oprócz Kuby - widziałem jak śmiał się pod nosem zakręcony uf jaka ulgawykrzyknik
monia8366
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1451482 17.05.2013 22:37:24
no to super bardzo szczęśliwy a Kuba zna dobrze pastuch i nigdy nie podchodzi wesoły



http://powr-t.blogspot.com/
Pike
poziom 3
Użytkownik
Lokalizacja: Gorce
#1451503 17.05.2013 22:51:49
    Nubirek pisze:

      Pike pisze:

        Nubirek pisze:

        ja już nie mam nic z młodych do sprzedania, to co było do sprzedania to od razu praktycznie zarezerwowane było
      A z instytutem w Nawojowej to masz jakieś kontakty?




    znaczy się o jakie kontakty ci chodzi? :-)
Właśnie pierwsze informacje dostałem bardzo dawno z Nawojowej .Była to broszurka .Jak hodować kozy.Dała mnie dużo informacji.ja mówie gdzieś 1993 rok i tak zaczeła się moja przygoda z kozami.Poprostu mieszkasz w okolicy Nowego Sacza i tak zapytałam czy to jeszcze istnieje Instytut Doradzctwa Rolniczego.Bo ,widzę,ze masz wiedze.Pozdrawiam
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt - postaw kawę! · rss