Kozolin2 forum o…

Wypas kóz
T#213573
Facebook
Reklama



Tomek
poziom 1
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1557192 31.07.2013 22:32:06
Mam małe pytanie.? Czy wasze kozy są cały dzień na polu.? bo ja rano o 6:00 doje potem puszczam, koło 11:00 wganiam, o 17:00 doje i puszczam, koło 19:00 wganiambardzo szczęśliwy a wy.?
artambrozja
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: małopolskie
#1557197 31.07.2013 22:35:20
Tomek ja robię podobnie jak Ty przez południe są w zagrodzie.
Pasą się na otwartej łące więc w południe by popadały z upału.



MANUFAKTURA AMBROZJI
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1557200 31.07.2013 22:38:39
A ja tak rano za kozami nie latam (już sie nawstawałam o 5tej, 6tej). Doję, z pełnym karmidełkiem oczywiście, uzupełniam lub zmieniam wodę, daje siana i koło 11 wyprowadzam. I przyprowadzam koło 19tej, wtedy karmię (bo są strasznie głodne), doję i dobranoc.
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1557358 01.08.2013 08:27:59
Pewnie lepiej robicie z tym zganianiem na południe, bo i upał i muchy. Moje pasa się w sadzie. Jużpisałm, że to nie jest sad jak sad -równe rzędy drzewek, tylko tak: drzewo tu, drzewo tam, stare zresztą, zatem rozłozyste. O każdej porze dnia moga tam znależć cień. U mnie z tym przeganianiem jest cały cyrk, bo muszę minąć nieogrodzona posesję sąsiada, więc ten ostatni odcinek zwykle pokonuję biegiem,zeby mi sie nie rozlazły i krzaków nie poobgryzały.
jola1979
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
Ilość edycji wpisu: 1
#1557762 01.08.2013 15:22:06
Ja też nie spędzam w południe z pastwiska.
Fakt,że moje kozy mają przez cały czas część zacienoną(mur szopy i wielgachny orzech,do tego drewniana szopa z dachem,w której mogą się schować).
Tak,że cienia im nie brakuje.
wpis edytowany 01.08.2013 15:23:07
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1557781 01.08.2013 15:55:01
Z wypasem to zaraz będzie tak, ze kozy będą oddychać na pastwisku świezym powietrzem zamiast się paść, bo się robi step akermański - schnie trawa totalnie. Pod jabłoniami, gdzie niekoszone było jest trawa ładna, zielona, tam gdzie mąż skosił rotacyjną jest zółty step, a tam gdzie się pasa kozy jest półstep.
Krzysztof
poziom 4
Użytkownik
#1557837 01.08.2013 16:54:51
Ja kóz nie zaganiam. Cały dzień i noc są luzem i nie zamykane. Tylko jak doję to wiąże kozła bo mi przeszkadza.Chcą do lasu to idą do lasu, chcą trawki to idą na łąkę, chcą się schować to idą do obórki. Chów bezstresowy.
weszynoska
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie/Leśniówka
#1557978 01.08.2013 19:05:28
Doisz też na łące??
Krzysztof
poziom 4
Użytkownik
#1558061 01.08.2013 20:46:05
Doję o godz.7 i o godz.19.Jak idę doić to od razu są przy mnie.Doję w dojarni. Koza na ławeczce ja na krzesełku.
artambrozja
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: małopolskie
#1558120 01.08.2013 21:44:01
no to niestety moje wariatki nie mają takiego komfortu jak bliskość drzew. Owszem mam las mieszany ale nie mogę ich tam paść bo po prostu obgryzają wszystko na potęgę i szkoda mi. Ale jest hektarowa łąka na której jedzą ile wlezie tylko że bez odrobiny cienia.



MANUFAKTURA AMBROZJI
Reklama



wchelminiak
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Czarnków --> Gajewo
#1558860 02.08.2013 18:45:31
Mój mąż właśnie zorganizował letni domek dla kóz. Na łące postawił kryty oflisami trójkątny daszek i to jest to! Gonić nie trzeba, a kozy szczęśliwe wesoły



Waleria

www.pracowniarw.blogspot.com
Pike
poziom 3
Użytkownik
Lokalizacja: Gorce
#1570828 15.08.2013 06:10:48
Stosuje metode Nubirka.Kozy maja pełna wolność.Poidło automatyczne (cały czas czysta woda) super rzecz.Moje na każda noc sa w stajence,ale drzwi sa cały czas otwarte.aniołek
jakubpiotr
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Tylin k/Częstochowy
#1571864 16.08.2013 12:27:36
pewnie jak z papierosami. jakbyś nie będąc palaczem w jeden dzień wypalił paczkę to byś się 'porzygał' i chodził zatruty przez tydzień, ale jak palisz 5 lat to już tego zatrucia nie czujesz ale trucizna w Tobie jest i swoje robi.
weszynoska
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie/Leśniówka
#1590335 03.09.2013 17:25:08
Mam pytanie..może ktoś mnie oświeci co zrobic. Obok domu gdzie planuję w przyszłości łąkę dla kóz mam około pół hektara badziewnej trawy zarośniętej wrotyczem...ogromne ilości żółtych łebków...praktycznie łan.

Co z tym zrobić ?? Teraz czy wiosną?? Zaorać...no nie wiem...
przemko2121
poziom 2
Użytkownik
#1605272 21.09.2013 15:54:21
Dzisiaj moje kozy poszły na pole . Pierwszy raz od tygodnia ponieważ lało i było dziwnie więc pasły się w cieplutkiej stajence jęzor
Zbychu20144
poziom 2
Użytkownik
#1605319 21.09.2013 17:38:56
Weszynostka najlepiej wykoś to żeby się nie siało póżniej spal. Ja robiłem tak że sąsiad mi zaoroał rozradlił i
póżniej kożenie widłami sbierałem na stos i paliłem. Gdzienigdzie jeszcze troczębyło ale wyrywałem młode pędy isię wypleniło a wrotyczu nigdy nie daje kozom bo ponim koza zbanieje i zdechnie.
artambrozja
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: małopolskie
Ilość edycji wpisu: 1
#1630623 20.10.2013 21:16:34
    koziarz42 pisze:

    To jak jest w końcu z tą nawłocią kanadyjską.Moje kozy jadły to w zeszłym roku i w tym roku,do oporu,że ledwo idą z pastwiska.I nic im po tym nie jest.



Ja dostałam dzisiaj słoiczek miodu nawłociowego i zaczęłam szukać po necie informacji, bo bałam się go jeść, niby nie ma nic o jego szkodliwości np. tutaj-


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA

wpis edytowany 20.10.2013 21:17:04



MANUFAKTURA AMBROZJI
capstrzyk
poziom 2
Użytkownik
Lokalizacja: Wrocław
#1630735 20.10.2013 22:39:43
moje kozy jak wchodzą do lasu,rzucają się najpierw na nawłoć,chyba ze względu na gorzkawy smak,potem obskakują młode dęby i dalej chruśniaki malinowe,na łące się nudzą więc obskakują obrzeża lasu i rowy-tam najbardziej zielono..
Leosia
poziom 5
Użytkownik
#1641190 31.10.2013 11:49:28
Można wypasać młode zboże? Dokładnie mieszanke. Sąsiad dziś zaoferował że puki pogoda mamy kozy puszczać. Posiał dla jałówki a ją jednak sprzedał i żal mu że, takie ładne a nikt nie je. Dokładnie jest to lucerna z mieszanką traw siana razem z mieszanką zbóż. Wydaje się apetyczne. Może kosić? Żeby nie najadły się za dużo.
Tomek
poziom 1
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#1641474 31.10.2013 20:11:16
ja pasę kozy na młodym owsie, tak co drugi dzień i im nic nie jest bardzo szczęśliwy wsuwają aż im się uszy trzęsą aniołek
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!